Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Sobotki pożeracz piłek. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwHCJWQHtiI/AAAAAAAAAbA/Kq84Aku_Nwo/__IMG_3980.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwHCJS0GknI/AAAAAAAAAa8/eTdSpZE3RNU/__IMG_3956.jpg[/img]
  2. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG-JTCHkpI/AAAAAAAAAaQ/oyLcscFZiPs/s512/__IMG_3769.jpg[/IMG] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG-5CcSfTI/AAAAAAAAAao/uBhA5It0cGE/s512/__IMG_3806.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG-5KV3--I/AAAAAAAAAaw/oeS2dcCzapE/s512/__IMG_3809.jpg[/img]
  3. Sobotnia Migotka [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG7t368ooI/AAAAAAAAAZ0/JUxT9UG34Vw/__IMG_3689.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG7t4UyeSI/AAAAAAAAAZ4/_Ynpz9jUX-s/s512/__IMG_3695.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG7uCkyD5I/AAAAAAAAAaA/9hk55DYh-QY/s512/__IMG_3699.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG-JIlftnI/AAAAAAAAAaI/dXawekqKtAY/__IMG_3726.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwG-JEcLj4I/AAAAAAAAAaY/Rx1M6LpSMjs/s512/__IMG_3737.jpg[/img]
  4. [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGKw7_rEHI/AAAAAAAAAZY/tX6kJn-z2Wc/s512/2-1.jpg[/img]
  5. [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGFjTU1L-I/AAAAAAAAAYg/Yyc9t4awQsk/__IMG_3521.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGFh0MUuRI/AAAAAAAAAYc/6Z89WO9V0ik/s512/__IMG_3502.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGFlIiTioI/AAAAAAAAAYk/JG4me5NDukQ/s512/__IMG_3522.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGFmg9MVSI/AAAAAAAAAYw/iIOjBb0fNwU/s400/__IMG_3543.jpg[/img]
  6. Sobotni Torcik :) [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGEq7Cz4vI/AAAAAAAAAYU/cQRFB3ewdWw/s512/__IMG_3489.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGEsb5ZkDI/AAAAAAAAAYQ/mYi20FBVBPA/__IMG_3484.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGAh85LPkI/AAAAAAAAAXg/Hid0vq2MH9E/__IMG_3379.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGAh5oB7jI/AAAAAAAAAXs/EXWCY3xC9yM/__IMG_3392.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwGAhxHr47I/AAAAAAAAAYE/45JB28bVVJs/__IMG_3398.jpg[/img]
  7. Nie ma problemu, możemy rozmawiać z chętnymi, tylko my "wybredni" w domkach jesteśmy. ;) Nie wiem czy taka wybredność Wam pasuje. Nie wydajemy np. psów do dzieci, do wynajmowanych mieszkań. Jeśli chcielibyście abyśmy robili przesiew, musicie nam dostarczyć informacji o psiaku. Może załóż mu osobny wątek? To pociągniemy w nim sprawę jego zdjęć, zachowań, ogłoszeń itd.
  8. Dzięki Ci kochana za pomoc. :loveu:
  9. Nie, nie wiem jeszcze kiedy będziemy jechać.
  10. Niestety żadna z fotek Zosi nie wyszła. Wszystkie są totalnie rozmazane. Zrobimy jej fotki dopiero przy następnej wizycie.
  11. Niestety z naszego wczorajszego spacerku wyszły tylko 2 zdjęcia bo było już ciemnawo. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwCFRmuTBXI/AAAAAAAAAVg/Apc7EL10RPE/zuza2.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SwCFRqPcKyI/AAAAAAAAAVc/XTe-9a2vyb0/s512/zuza1.jpg[/img]
  12. Nie :) Ja ryż z kurakiem lubię pod inną postacią. ;)
  13. To fakt, że Holy zmuszona jest teraz do podróży nawet do sklepu. :evil_lol: Nadrabia socjal także, bo jeździ z wszystkimi psami i naszymi i fundacyjnymi. Co do gulki, owszem ma takową na przedpiersiu. Weterynarz w schronisku podjął decyzję o niewycinaniu jej. I chyba słusznie, ponieważ jej w niczym nie przeszkadza. Z ciekawostek dla tych co nie wiedzą, Holy daje mi szkołę życia tj. chodzi w Pampersach, a dodatkowo jej gotuję. :p Ten kto mnie zna, wie że sobie nie gotuję, a tu zwrot akcji pt. gotujemy Holy bo nie chce jeść.
  14. Banerki bardzo ładne. Zdjęcia RTG oczywiście mogę przekazać. Zdjęcie szwów - tu muszę pomyśleć logistycznie, bo mamy wizytę u dermatologa z Negrą jutro. Delph, a jesteś w stanie zdjąć sama szew?
  15. Holy z uwagi na nietrzymanie moczu była wczoraj z nami na całodniowej wycieczce w hoteliku u psów. Załapała się także na fotki.
  16. Poszukujemy 2 osób do sprawdzenia potencjalnych domków dla naszych podopiecznych. 1) z Krakowa dla Malinki 2) z Poznania dla Diego. Poszukujemy osób, które dobrze sobie radzą z tym fachem. Może przychodzi Wam ktoś naprawdę sensowny do głowy?
  17. Jako ciekawostkę Wam powiem, że nie wyobrażacie sobie jak ludzie przekręcają imiona jak są "wymyślne". A co najgorsze, to muszę się powstrzymywać od śmiechu jak rozmawiam z ludźmi. Stąd nie Saint. Kuba, mam nadzieję, że mi wybaczysz. :)
  18. Dzwonił do nas pan z Poznania od znalezionego amstaffa. Niestety nie damy rady pomóc. Dzisiaj w ogóle same telefony od rana o znalezionych psach. Co do imienia asta z tego wątku GASTON może być. Fajne imię. :)
  19. [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2549/4102321201_2976e38cc3.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2780/4102323105_8f6bfa8c28.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2772/4103083776_b08df79b7a.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2546/4102326653_80f5fee5c8.jpg[/IMG] I kilka zbliżeń... [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2546/4102326653_80f5fee5c8.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2445/4102330571_f235937ea9.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2434/4103087258_64e3480f4d.jpg[/IMG]
  20. Domek z Poznania sprawdzamy. ;)
  21. Zwlekaliśmy bardzo długo z decyzją mając nadzieję, że nastąpi zmiana w zachowaniu Tajgi. Jednak pomimo niemal 4 miesięcznej obserwacji jej stosunek do ludzi się pogarszał (nawet do tych, których znała). Ponieważ bezpieczeństwo ludzkie stawiamy na pierwszym miejscu, z żalem podjęliśmy tą trudną decyzję. To jedna z najtrudniejszych chwil... pewnie dla każdego kto stara się pomóc psom.
  22. Zdjęcia jak coś, to za kilka dni. ;) A teraz coś o samej Zosi. Z uwagi na słaby kontakt Sofii z mężczyznami poprosiliśmy Piotrka i Jarka, aby zostali za siatką, a my same (3 Kasie i Magda) wypuściłyśmy sobie Sofinę luzem na wybieg. Początkowo sprawdził się scenariusz, że Sofii ma w nosie człowieka i cieszy się wolnością, chodziła sobie, wąchała, znaczyła teren (ma ku temu predyspozycje), stroniąc od kontaktu. Siedziałyśmy sobie gadając, nie zwracając na sunię uwagi, aby w ogóle przyzwyczaiła się do kontaktu z taką ilością ludzi. Potem Magda dała jej parówkę, więc Sofia na chwilkę się zainteresowała. Ale... Ciocia doddy miała płucka suszone, które okazały się rarytasem dla podniebienia Sofii i po 10 minutach Sofia tryskała energią podskakując przed nami, przymilając się, aby dostać smakołyka, co chwila krążąc kółeczka, a w międzyczasie zażywała kąpieli w kanałku, który przechodzi przez posesję... Dokładniej: Biegła do nas, brała smakołyk, biegała, cieszyła się, smakołyk, chlup do wody, po smakołyk i tak ciągle. Dość długo barowałyśmy Sofię, a ona coraz lepiej łapała kontakt. Na koniec próbowała wykopać kamienie i się nimi bawić. Dla nas była to duża radość, bo choć trochę sunia się otworzyła. Przez tą godzinę luzem w Sofii obudził się szczęśliwy pies. Potem nie chciała wrócić do kojca. :p Ogólnie Sofia ma dużą traumę z powrotami do kojca, ale nie ma się czemu dziwić po tylu miesiąciach spędzonych w zamknięciu. Zostawiliśmy więc Magdę z Sofii, aby mogła sobie ją na smakołyk zaprowadzić do kojca. Pewnie wielu z Was zastanawia się, czemu nie wzięliśmy Sofii na smycz i po prostu nie wprowadziliśmy. Otóż sunia na smyczy dostaje ataku paniki. Nie reaguje na agresją, ale paniką. Aby nie cofać pozytwnych relacji z dzisiaj, Magda wolała rzeźbić się przez godzinę później, aniżeli coś popsuć. Co do Sofii w kojcu. Sunia jest strasznie zestresowana i wycofana. Dwa różne psy jak się ją obserwuje. Na spacerze szczęśliwa, w kojcu wystraszona, wycofana, nie wiedząca czego się spodziewać od ludzi. Nawet biorąc smakołyk, bierze go i idzie na miejsce i dopiero go zjada. Biegając luzem, kilkakrotnie także podbiegła do siatki za którą stali Piotr i Jarek. Nie reagowała na nich agresywnie, nie spinała się. Wzięła od nich smakołyki. Z nimi stała także Agnieszka i z nią Sofii miała lepszy kontakt, co potwierdza regułę, że jednak z kobietami Sofia ma lepsze relacje. To tak po krótce.
  23. Jeszcze dopiszę coś niecoś o zachowaniach Migi. Jak już zdążyliśmy zaobserwować do wad Migi należą: - niszczenie w domu - nietolerowanie innych zwierząt - przeskakiwanie przez ogrodzenie - zbytnie nakręcanie się Przy czym ostatnia "wada" nie jest w typie owczarkowatości, czy Tequili, więc jest dużo łatwiej opanowywalna. Miga stresuje się w nowych miejscach, przez co mało zwraca uwagę na przewodnika. Na przykład zupełnie inaczej wygląda spacer z Migą po polach, a inaczej na terenie. Na spacerze poza terenem nic nie jest w stanie jej skupić, nawet piłeczka, którą bardzo lubi (o smakołykach zarówno na terenie jak i poza Migota nie myśli w ogóle). Na polach Migę interesuje wszystko, poza Tobą. Miga dużo lepiej sprawdza się mimo wszystko w miejskim rytmie życia, aniżeli w wiejskim. Jeśli uda nam się znaleźć odpowiedzialnego przewodnika, silnego, który pogodzi się z wychodzeniem z Migą tylko w kagańcu, to jak najbardziej wskazane jest mieszkanie w mieście. Dzisiaj, nauczeni doświadczeniem spacerów poza terenem, zostaliśmy u Magdy na posesji. Po załatwieniu potrzeb fizjologicznych Miga skupiła się na piłeczkę (choć dokładniej mówiąc na sznurek przy piłce). Chętnie przeciągała się sznurkiem, zarazem bez problemu go oddając, chętnie pracowała. Migę na bank ktoś uczył komend "siad", "zostań", "trzymaj", "puść" - te bowiem wykonuje w mig. Sunia trochę za bardzo się nakręca i czasami nieopatrznie celuje w rękę - czego moje siniaki są dowodem. Praca z Migą wygląda trochę jak szkolenie ONka. Przy dobrym przewodniku, Miga chodzi jak mały robocik (choć jeszcze taki nieokrzesany).
×
×
  • Create New...