-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
połamana, pogryziona, w ciąży...AMSTAFKA...Świercze Ma dom
doddy replied to Ewusek's topic in Już w nowym domu
Lalka ma allegro cały czas. Zmienię tekst jak się aukcja skończy. -
No to bardzo dobra wiadomość :)
-
Sprawdzałyście ciotki na wszelki wypadek, czy psiaki słyszą? Są białe, więc warto się upewnić na wszelki wypadek.
-
Wysłałam na niebieskim. :)
-
Czy robicie coś w sprawie odebrania tych psów?
-
Jak napisałam na niebieskim, możliwe że został mi mail od tych ludzi. Może w ten sposób uda Wam się skontaktować z państwem i odebrać psiaki. Bo z tego co pisała Alicja chcieli je oddać.
-
AMSTAFF LEGAL został uratowany dzięki Kanie i ma dom
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Andzia, pewnie nie raz i nie dwa usłyszymy że to co robimy nie jest normalne. Np. że uczłowieczamy psy, bo proces ich wzięcia nazywamy adopcją, a adoptuje się dziecko bo ono jest ważniejsze, że przez to co robimy przybywa kup na chodnikach, czy to że przez kastrację psów robimy z nich zabawki o których decydujemy. Ja myślę, że po prostu trzeba robić co robimy i tyle. -
[B]PEŁNE ROZLICZENIE GASTONA:[/B] Sylfka 100zł Ada jeje 15zł (deklaracja listopad) Wirtualne Opiekunki 30zł Katarzyna S. 20zł PRZEC 20zł (deklaracja listopad) Ada jeje 15zł (deklaracja grudzień) Kataryna18 20zł (deklaracja listopad) Soema 20zł (jednorazowo) Andzia69 200zł (deklaracja listopad) [COLOR=DarkRed]RAZEM: 440zł Ogromna prośba do deklarujących wpłaty: [COLOR=Black]Andzia69 200zł Agnieszka32 i Ania z Poznania 60zl Katja 20zł[/COLOR] o wpłaty na konto Fundacji. [COLOR=Black]Strasznie mi głupio, że muszę przypominać :-( Za pobyt w lecznicy w Śremie oraz leczenie parwowirozy wyszło 690zł. Obecnie jesteśmy więc na minusie - 250zł. Co do Gastonka. Gaston według obserwacji jest typowo domowym psem. Nie załatwia się w pomieszczeniu. Do ludzi jest delikatny, kontaktowy, sterowalny głosem. W stosunku do psów nie wykazuje agresji. Jest zakochany w Torze. :loveu: [/COLOR] [/COLOR]
-
Agnieszko, Tobie należą się wyrazy uznania za taką opiekę nad Maniunią. I za to, że się nie zniechęciłaś pomimo zarażenia Twojego domowego zwierzyńca.
-
Jak na razie kontaktujemy się z warszawskimi hurtowniami. Mamy już obiecane dary z jednego ślubu. :) U Ani Sentinel mamy zostawione dary od Kasi i Oli.
-
Ula, umówmy się wstępnie na niedzielę. :) W sobotę pójdę do Ani, która chce mu dać DT i jeszcze dokładnie porozmawiam o wszystkim. Tak czy siak psiaka zabieramy, a jak dobrze pójdzie to będzie się tymczasować 2 ulice od nas. :)
-
Dzięki Anita. Fajnie by było, jakby udało Ci się poruszyć nieco Kielce np. sklepy zoologiczne, hurtownie, czy sąsiadów w ramach świątecznych porządków.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Kochani, pragniemy zachęcić Was do wsparcia II AKCJI "Fundacja AST pomaga bullowatym w zimie". Więcej informacji w linku poniżej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174881-II-AKCJA-Fundacja-AST-pomaga-bullowatym-w-zimie[/url] -
Bardzo nam miło ogłosić drugą edycję akcji "Fundacja AST pomaga bullowatym w zimie". Pierwsza akcja, która odbyła się w dniach 8, 9 listopada 2008r. cieszyła się ogromnym powodzeniem i dzięki niej skorzystały psiaki ze schroniska przy ul. Marmurowej w Łodzi. W zeszłym roku udało nam się zebrać dwa samochody darów, a to wszystko dzięki Wam. W akcji pomogli: Użytkownicy wielu for, sklepy internetowe BEWET, ANIMALIA, Lecznica Weterynaryjna "Cztery Łapy" oraz sklepy w Łodzi. Mamy cichą nadzieję, że i w tym roku uda nam się zebrać nieco darów i przekazać na rzecz potrzebujących psów. W tym roku postanowiliśmy przekazać dary na pół, połowa na potrzeby naszej Fundacji, a połowa pojedzie do któregoś z polskich schronisk. Na koniec akcji wstawimy ankietę tygodniową, w której będziecie mogli głosować na konkretne schronisko. Co zbieramy? - koce - kołdry - ręczniki - posłania dla psów - pościel - materiały do robienia posłań dla psów (gąbki, poszewki, duże płaty materiałów) - karmę suchą - puszki dla psów - makarony (najlepiej bez gotowania, bo takowe są najłatwiejsze do przygotowania) - ryż - smycze - obroże - linki treningowe - zabawki (piłki, gryzaki, sznurki) - witaminy dla psów - środki na pchły i kleszcze - środki czystości - klatki kennelowe Jak pomóc? - można wpłacać na nasze konto pieniądze z dopiskiem „Akcja ZIMA”. Za całość zebranych funduszy zakupimy karmę i inne rzeczy dla psów w hurtowni dla zwierząt - można wystawić bazarki specjalnie na ten cel - można zorganizować zbiórki po swoich znajomych W Warszawie jesteśmy w stanie odebrać rzeczy osobiście. Mam nadzieję, że akcja spotka się z zainteresowaniem z Waszej strony i może w przyszłości będziemy organizować częściej takie akcje pomocowe. W celu ewentualnego uczestnictwa lub chęci przyłączenia się do akcji, prosimy o kontakt: 0 501 797 018 [email protected] Poniżej wstawiam zdjęcia z zeszłorocznej akcji, mam nadzieję że zmotywują nas one do wspólnego działania.
-
Jak będzie trzeba, to zwrócimy :) Czy schronisko jest czynne także w niedzielę? Próbujemy skończyć pracę i w weekend jakoś pojechać.
-
Miejsce oczywiście czeka, ale nie dam rady przyjechać w tym tyg bo mam nawał pracy. Dopiero na początku przyszłego dam radę. Fajnie by było, aby ktoś go przywiózł.
-
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Wyniki to ja mam. Czekamy co lekarz na nie powie, bo dla mnie to czarna magia. -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Rufus nie wytrzymuje czasami z sikaniem do spaceru. Na spacerze zaś sika niewiele a często. -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Rufus miał dziś robione badanie moczu. Wyniki odebralam, ale skonsultuję je jutro. [img]http://farm3.static.flickr.com/2663/4150552457_8a1ae0f315_o.jpg[/img] [img]http://farm3.static.flickr.com/2694/4151311396_b173f2cf9f_o.jpg[/img] [img]http://farm3.static.flickr.com/2599/4150552653_33d3b3c265_o.jpg[/img] [img]http://farm3.static.flickr.com/2667/4150552835_844bc4af56_o.jpg[/img] -
Holy nam dzisiaj niezłego stracha napędziła… Po południu dostała jakiś kurczy tylnych łap i przestała na jakąś minutę kontaktować ze światem. Chodziła wzdłuż ścian jakby się czegoś bojąc. Było to w porze karmienia. Jak z reguły jadła normalnie, tak dziś zjadła tylko trochę i zwymiotowała. Po tym zdarzeniu była nieswoja, dyszała, język zsiniał. Pojechaliśmy do lecznicy, Holy ma stan podgorączkowy i według opinii lekarza na zdrową nie wyglądała w chwili przybycia. Została przebadana, wymacana, osłuchana. Padło podejrzenie na mocznicę. Pobraliśmy krew, dostała antybiotyk o szerokim spektrum działania, środki przeciwbólowe oraz butelkę kroplówki. Wyniki krwi odebrałam przed 21, na szczęście nerki i wątroba są w normie. Jest podwyższona ilość leukocytów, ale dokładniej wszystko będziemy konsultować jutro. O dziwo jak wróciliśmy do domu, Holy czuje się jak zawsze, zjadła swoją miskę i poszła spać…
-
Ciotka doddy zrobiła ostatnio ze 100 zdjęć, ale nie nadają się do publikacji :) Żmija, musisz go nauczyć stania w miejscu he he