Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Od pewnego czasu Torą interesował się p. Tomasz z Kluczborka. Był u niej, poznawał ją, jej nawyki, zachowania. Dzisiaj byliśmy my u niego z wizytą w Kluczborku i... Szukamy nadal Torze domu.
  2. Ja rozmawiałam z Magdą. Niestety nie ma miejsca w hotelu. Myśleliśmy, że Tora pojedzie do domu, byliśmy dzisiaj w Kluczborku ale... po długich zapoznaniach, sprawdzaniach itd. jednak nie zdecydowaliśmy się, aby był to dobry dom dla Tory. Nie mamy więc miejsca by psiaka zabrać. Najwcześniej możemy coś działać po Sylwestrze.
  3. Ostatnio minął rok jak Lakuś mieszka z Panią Grażyną. Jak na razie trzyma się i jest super dziadkiem. [img]http://photos.nasza-klasa.pl/18013261/78/other/std/51c46f346b.jpeg[/img] [img]http://photos.nasza-klasa.pl/18013261/76/main/477061c3e4.jpeg[/img]
  4. Rozmawiałam ostatnio z Basią. U Niki ok, poza problemami skórnymi. Mam zaproszenie, bo mam odebrać witaminki dla psiaków.
  5. Ritka ostatnio została ciocią małych rottków. :) [URL=http://img710.imageshack.us/i/ritand1.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/5040/ritand1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img710.imageshack.us/i/ritand2.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9294/ritand2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img101.imageshack.us/i/ritand3.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2585/ritand3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img29.imageshack.us/i/ritand4.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6364/ritand4.th.jpg[/IMG][/URL]
  6. Pozdrowienia od Tajka: [img]http://photos.nasza-klasa.pl/376963/114/other/std/effb67e15a.jpeg[/img] [img]http://photos.nasza-klasa.pl/376963/111/other/std/14f31c9c53.jpeg[/img] [img]http://photos.nasza-klasa.pl/376963/96/main/4292bd1b4c.jpeg[/img]
  7. Mamy pozdrowienia od Wali z wczoraj od "dumnych właścicieli Wali". Niebawem ją odwiedzimy to pstrykniemy nieco fotek.
  8. U Malinki wszystko dobrze i serdecznie pozdrawia z Lolusiem. [URL=http://img705.imageshack.us/i/malinand1.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4022/malinand1.jpg[/IMG][/URL]
  9. Do dzisiaj nie dostałam umowy...
  10. Ostatnio rozmawiałam z Olą. U Focusika wszystko dobrze.
  11. Rozmawiałam z właścicielami Benia. Wszystko u niego dobrze.
  12. Artykuł o suni: [url]http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/12106/[/url]
  13. Oki, to czekam na wieści. Na stronie schroniska niewiele mogę znaleźć.
  14. Nuka w zeszłym tygodniu zamieszkała u BS z forum. Jak na razie Nuka z amstaffką Buką dogadują się świetnie. W wolnej chwili wstawię fotki dziewczynek.
  15. A fotek nie ma. :) Jak damy radę to umówimy się w weekend z Anią na spacer z Gastonem. Mamy do siebie na piechotę, więc na spacer z psiakami byśmy się umówili.
  16. Zelda schudła dzięki większej dawce ruchu. Zrobiła się dużo żwawsza i jeszcze bardziej chętna do zabawy.
  17. Dziewczyny, jak sytuacja u Was z bullowatymi? Jak sprawdzanie pręguska? Udało Wam się wyprowadzić go na spacer?
  18. Kilka wieści od Ani u której Gaston jest w DT. [quote]Gaston nadal jest bardzo grzeczny. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] W domu gdy zostawia się go samemu sobie, kładzie się w pobliżu człowieka, nie jest ani trochę nachalny, choć lubi, gdy okazywać mu czułość. Żebrze przy stole, ale podejrzewam, że szybko się przekona, że nie ze mną takie numery, bo dość szybko sobie odpuszcza, gdy widzi, że jego starania są bezowocne. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Znajoma pożyczyła mi swój zapasowy kliker i zaczęliśmy sobie klikać z chłopakiem. Jedna sesja warunkowania klikera, a żeby podłapał ten styl pracy, następne sesje uczyliśmy się targetować. Załapał w mig, mam nadzieję, że taka bardziej twórcza niż odtwócza nauka go zaciekawi i się spodoba, bo naprawdę lubię pracować w psami, a tego póki co wybitnie ciężko mi zmotywować na coś innego niż jedzenie - a to znudzi się w końcu nawet temu głodomorowi. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_biggrin.gif[/IMG] Nie bawi się. Żadna piłka, sznur czy patyk go nie interesują. Pomyślę, co z tym zrobić, a nuż wymyślę, a jeśli nie, to może poprosimy kogoś o pomoc, czasem można zdziałać cuda jeśli tylko się wie jak. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Po posiłkach nie ma problemów póki co (tfu, tfu), karmię go małymi porcjami 4-6 razy dziennie + oczywiście to, co idzie na smakołyki. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Póki co nadwaga mu nie grozi, lepszej okazji mieć nie będę do bezkarnego nagradzania, nie okupionego częścią kolacji czy dodatkowym spacerem. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_biggrin.gif[/IMG] Na niektóre psy powarkuje po przywitaniu, więc wydaje mi się, że najlepiej będzie uczyć go, żeby mijał psy obojętnie w każdej sytuacji. Nie powinno być to trudne, ze trzy szczekacze-agresory minął bezproblemowo. Zapowiada się, że do suk jest świetny, ale nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca. Gdy wychodzę z pokoju, łazi za mną lub innym członkiem rodziny jak przyklejony. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] Nie reaguje na telefon, domofon, dzwonek do drzwi. Bez problemu wpuszcza obcych. Na dziś to tyle wieści z frontu.[/quote] [quote]Na wieczornym spacerze mieliśmy dwie przygody, nie były może przyjemne, ale jestem z Gastona bardzo, bardzo dumna. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] Dwóch panów z yorkami sobie stoją na środku drogi, zobaczyli nas, jeden pan już "Ohoho, ohoho..." jakby się spodziewał co najmniej krwawej jatki. Mijamy ich, jeden york zaczepnie podbiega, Gaston spojrzał, niuchnął, ogonem od niechcenia machnął, poszedł dalej. Drugi york w tym samym czasie jazgotał niemiłosiernie, ale chłop nawet na niego nie spojrzał. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] A mnie rozbawiło urwane w połowie "Ohoh..." z głupią miną. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Potem jakiś spory kundel latający luzem, bez kagańca, podskoczył z jazgotem, Gaston burknął, ale na moje "fe, spokój" zaraz wrzucił na luz, może to kwestia tego, że jeszcze się nie zadomowił, ale bez problemu oddał mi panowanie nad sytuacją, a ja sama w niewybrednych słowach i gestach burka odgoniłam (nie jestem z tego dumna, ale jak ktoś zadziera z moim stadem, to mi się zakres słownictwa zubaża. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] ). Właścicielka kundla nawet nie zareagowała... [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Poza tym u nas dobrze, z jedzeniem nadal nie ma problemów. W poniedziałek go ważyłam, 23,35kg. Pysio i uszy nadal lekko zaczerwienione jakby, trze oczy, łupież na tyłku nie ustąpił, ale i się nie nasilił. Nie znam jego przeszłości, ale wiem jedno - on się nie bawi, nawet jak się cieszy, to nie całym sobą. Mojej mamie skojarzył się z niektórymi dziećmi, z którymi pracowała w domu dziecka... Mam nadzieję, że to się z czasem zmieni i psiak się otworzy. A wiadomo, nie ma lepszych warunków niż stały kochający domek. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Jestem pod wrażeniem jego bezproblemowości na ten moment. Zostaje sam, póki co nic nie zniszczył, nie jest nachalny, ładnie chodzi na spacerze, ignoruje agresywne do niego psy, nie szczeka... I oby mu tak zostało! [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG][/quote]
  19. Czy są jakieś bullowate obecnie w schronisku? Wydawało mi się, że pisaliście o jednej suni jeszcze.
  20. Czy jest możliwość, aby ktoś podsumował bullowate ze schroniska? Saint, w poniedziałek pewnie wyślę to co miałam wysłać.
  21. Dziewczyny, prośba do Was abyście obfociły i napisały kilka słów o bullowatych z Waszego schroniska. Słyszeliśmy, że jest ich sporo niestety.
  22. Magda, myślę że niewiele osób z forum oddawało psiaki do schroniska i raczej marne szanse, że się podzielą swoim doświadczeniem. ;) Aga1234 w Łodzi korzysta z hotelu, może tam byłoby miejsce na kilka dni.
  23. W Piotrkowie z reguły kierowniczka nie robiła problemu z wyciąganiem bullowatych, a wręcz o to prosiła.
×
×
  • Create New...