Wiemy już, że nasz Gaston nazywał się DIEGO.
Świat jak się okazuje jest mały...
Otóż Diego vel Gaston, rzekomo uciekł za pieskami... właścicielem był młody chłopak.
Była rodzina wiedziała, że pies trafił do schroniska, ale ojciec zakaz odbierać psa, bo... go nie lubił.
Zdjęcie Gastona, z czasów jak miał właściciela:
[url]http://goleczewo.futbolowo.pl/goleczewo/?p=galeria&kat=32&idim=4&tcol[/url]
Będziemy starali się uzyskać adres właścicieli, książeczkę oraz poznać wiek psiaka.