Alterkowi na główkę pomogła bardzo kastracja :) Teraz się taki misio przytulak zrobił. A Rumba... jak nie zapoznaje się jej z psami na dworze to każdego można jej przyprowadzić do domu i jest komitywa od razu.
Nero zaskakująco szybko dochodzi do siebie. Je za trzech, waga powraca.
Oby tylko jeszcze taki grzeczny pozostał jak jest dotąd. :)
Jako mały off, apel:
Kolejna sunia astka, która ma zostać uśpiona za 10 dni... Zbieramy na hotelik, pomocy.
[url]http://www.dogomania.pl/threads/177769-ZABIJCIE-JAE-czyli-fatalna-historia-kolejnej-ASTki-ZBIERAMY-NA-HOTEL-POMA-A-I-TY?p=13896596#post13896596[/url]