-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wirka
-
Ja jestem wieeelką fanką tego "Pana" ;) I wiem, że on też jest ogromnym miłośnikiem zwierząt, zresztą czego on nie miłuje. Miło, że tak powiedział, bo jest mi autorytetem...
-
Rotti ma rację :D To, że nie umieli poradzić sobie z psem to bła ich wina. Ciekawe kto był przewodnikiem tamtejsdzego stada, bo coś mi sie wydaje, że pies. Ja wzięłam 2 tygodnie temu 8-miesięcznego charta polskeigo, który został wyrzucony między innymi za demolowanie. Fakt, mamy jeszcze w domu 7-letnią ON-kę, której towarzystwo na pewno umila czas młodzianowi. Ale duża w tym też nasza zasługa. I nie mówię tego z pychy, ale ze szczerości. Już od pierwszej chwili mimo ogromnej ochoty (bo to taka .sliczna morda) nie ustępowaliśmy w niczym psu i pokazywaliśmy kto tu rządzi. Jedzenie? Najpierw my, potem psy. Wychodzenie? Też żadnego robienia scen z powodu wyjścia z domu. Przy powrotach też nie należy się od razu witać z psem. To nic takiego, że wyszliśmy, nic wielkiego się nie stało dlatego te nie należy się cieszyć nie wiadomo jak, bo wtedy wyjścia rosną do rangi wielkiego wydarzenia. Siwy nie zdemolował nam jeszcz eniczego, a zostaje z Fifka codziennie około 9 godzin sam. Psy często demolują z nudów (i tu należy im zorgaznizować coś atrkacyjengo do zabawy, albo kaganiec :( ) ale jeszcze częściej z desperacji, z rozpaczy, bo sam Pan.Pani robi z wyjścia wielką scenę.
-
PATIszon Czy Ty myślisz o towarzystwie dla Kenii?
-
No właśnie tez myslałam o tej odmianie na "t" :wink: , którą Ty masz Azir. Nie znam sie na belgach, ale własnie to spojrzenie tak mi się skojarzyło z Twoim piechem...
-
:cry: :cry: :cry: co za biedne zachudzone stworzenie ręce opadają i za serce ściska jak sie ogląda co może zrobić człowiek... Azir, gdzie jesteś? Czy tą bidulkę można podciągnać pod belga? Rzeczywiście wtedy miałaby większe szanse...
-
Chapsio dzięki, mnie też on powala swą urodą, jest prześmieszniasty, ale ta jego morducha jest taka piękna, że nie raz nie dwa przy wydawaniu jakiejś komendy muszę sie ostro powstrzymywać by nie wybuchnać śmiechem, bo on zaczyna robić coś innego (ale w jak najbardziej dobrej wierze) :wink:
-
odgrażali, hehehe.... pytam się, bo najbardziej się boje, że będzie dużo psów i Siwy zacznie fisiować, czasem próbuje skakać na inne psy, gnębimy to jak możemy, ale wiesz jak jest... poza tym CHOLERNIE sie boje, że ugryzie sędziego i co ja wtedy zrobię? :cry: pracuję z cwnaiakiem ile sie da, ale pies to pies a niecały miesiąc na pracę to nie jest dużo :(
-
No to jeszcze jeden polak jedzie do Świerklańca, w moim towarzystwie :D Bagi zapomniałam spytać, wiesz może ile polaków jest jak na razie zgłoszonych w klasie mojego młodego w Lubinie?
-
Chapsio My też się cieszymy, że Siwulec jest z nami. Fifi ma dobry wpływ na niego, nie mowiąc o tym, że zaczęła też zgapiać od młodziaka wiele rzeczy... Jak na to, co młody przeszedł to jego psychika jest wręcz doskonała. Jest karny, posłuszny, ale swój charakterek ma, wiec co chwila sprawdza czy dalej nie można zjadać jedzenia z naszych talerzy itp. Ale wystarczy tylko mój wzrok i Siwy wie o co chodzi. Jedyny problem to próba sczypania czy gryzienia wszystkich obcych. Sklutecznie mu to wybijamy z głowy ale to zajmuje chwilke czasu i mam nadzieję, ze do 3 sierpnia zdążymy już zrobić w tej dziedzinie postępy bo wtedy debiutujemy na wystawie w Lubinie i nie chciałabym być zdyskwalifikowana przez próbę ataku Siwego na sędziego... Już sie robi :)
-
Od kilku dni jest u nas 8-miesięczny psiak, który został oddany bo robił demolki w chacie jak sam zostawał. Teraz gdy zostaje z Fifką, a my wychodzimy na 9 godzin do pracy to po powrocie zastajemy dom w stanie nienaruszonym :D Żadnego siku, kupy, ani demolki to sie nazywa dobry wpływ ułożonego psa 8)
-
Pomyliłam coś? :hmmmm: Cholera, starzeję się :Help_2:
-
:D Też jestem dumna, ale z niecierpliwością czekam co zastanę dzisiaj :-?
-
Tilia - nie ma sprawy. Fajny batman z niego był jak był mały :D Siwy jest straszliwie natarczywy. Co by nie robiła Fifi on ZAWSZE ją będzie ciągnął za nogi, za ogon, albo za sierść. Ona ma niesamowitą do niego cierpliwość, nie wiem co na sobie myśli, ale pewnie tęskni do tego swojego spokojnego żywota sprzed kilku dni :wink: Poza tym młody jest baaardzo karny, jakiej komendy nie wydaję on zawsze ją z checią wykonuje, pięknie przychodzi na zawołanie. Najśmieszniejsze jest jak coś jemy a on przychodzi i wykonuje wszystko na przemian czego go nauczyliśmy, zaczyna siadać, kłaść się i dawać łapę, żeby tylko dostać smakołyka :lol: Wczoraj Damian został chamsko ściągnięty z urlopu już o 9 rano. Musiał po raz pierwszy zamknąć psy i wyjsć na długo z domu. Nie zdążył nawet pochować książek i innych kuszących pierdół. Jak przyszliśmy przed 16.00 do domu to zastaliśmy wszystko w stanie NIENARUSZONYM. Ani jedna rzecz nie ruszona, a młody nawet siku nie zrobił w domku :o Jak na razie to nie możemy dojść do tego :niewiem: za jakie czyny Ci debile raz po raz go oddawali, bo to jest złoty pies :lilangel: Wiem, wiem, że zaraz zaczniecie mnie uświadamiać, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, ale jak na te pierwsze 4 dni pobytu u nas to młody zaprzecza wszytkiemu co o nim mówiono :iloveyou:
-
Ty to wogóle masz skrzyżowanie, owczarka z małpą i ze szmatą :wink: Rotti jak u nas była 2 dni to całe wycieczki przychodził do nas oglądać Otisia :lol:
-
bagi Wiesz co Aurelia mi wcisnęła? Toż to żaden chart, tylko chyba jakiś owczarek! :lol: Zobaczył wczoraj wołowinę i na nią (jako na smakołyki) wykonywał wszyskie polecenia prawie jak w cyrku. Nawet Fifi wczoraj tak szybko nie łapała jak on.
-
Rotti Zapomniałam dziś komórki, a muszę zadzownić do Aurelii. Możesz mi podać na priva numer do niej? Wyobraź sobie, że dała mi książeczkę zdrowia swojego psiaka, a nie mojego :-?
-
Halo, halo? Czy to Otisiowy gosć? :D
-
WOW! W końcu doczekaliśmy się pokoju "CHARTY" :angel: :angel: :angel: Super! Nareszcie :D
-
Dzięki, dzięki, dzięki :lol: Oczywiście, że przyjadę z nim do Świerklańca :D Domek mamy zarezerwowany, więc spoko. Zresztą młody będzie debiutował w Lubinie na krajówce 3 sierpnia, zgłaszamy go bo to na miejscu, a on niech się obywa z ringiem, no i my :oops: A potem będzie Świerklaniec. Bagi namawia mnie żebym jeszcze z nimi pojechała na klubówkę do Drezna pod koniec sierpnia i tak mnie to kusi i kusi... Radości w domu co nie miara, Fifi zafascynowana zamieszaniem, ogólnie jest super. Psiak bardzo mądry i karny, ale też uparty :wink:
-
Anetta, wiem, że Ty super szkicujesz? A moze byś mi naszkicowała Siwulca z jakiejś fotki?
-
Chrupka Ja w pracy usiedzieć nie mogę, bo mnie skręca, że u mnie w domu charty, a ja tu gniję :cry:
-
STAŁO SIĘ!!! :angel: :angel: :angel: Mam Charta Polskiego! :D Wczoraj około 14.00 przywieźliśmy z Rotti moje nowe cudeńko - Siwego. Psiak jest CUDOWNY! Nawet polubił się z Fifką, tylko jeszcze poświęcają sobie zbyt wiele uwagi. Albo Siwy albo Fifka prowokuje harce... Wczoraj wieczorem, albo dzisiaj rano to po prostu miodzio. Najlepszy czas na zabawę :lol: Natomiast Rotti (afgan, który jest teraz u nas gościem) praktycznie wogóle nie bierze w tym udziału 8) Mamy teraz więc 2 charty, które razem nie robią tyle hałasu i nie zajmują tyle miejsca co jedna Fifka :lol: Psiak jest ładny, trzeba nad nim popracować, ale będą z niego całkiem fajni ludzie :wink: Najbardziej rozczulił mnie moment, gdy dziś rano wstał z posłania i przyszedł się przywitać, był bardzo wylewny - całował mnie po buzi i strasznie machał ogonkiem :D
-
O proszę. Ja jadę w jedną stronę autobusem, a w drugą poprosiłam Rotti czy by mnie nie odwiozła, bo nie chcę psiaka meczyć. Ale jeśli Ty byś mogła pojechać (za paliwo Ci zwrócę kaskę) to nie robiłabym kłopotu Rotti. Tylko ja to muszę wiedzieć najpóźniej do 15.00, bo później znikam
-
Normalnie nie mogę!!!!! Będę miała charta! :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: Jutro hodowca zabierze go od tego gościa ze Słupska i zawiezie go do Rotti do Poznania, a w niedzielę rano ja już po niego przyjadę! Boże, nigdy nie sądziłam, że to tak szybko nastąpi :D