Jump to content
Dogomania

wirka

Members
  • Posts

    935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wirka

  1. Dla suczek: Tami Luka Halka Salma Lula Citra Rafa Sadi Dla piesków: Fusek Maczo Tajko Fu-Fu Rinki Szatzi Singiel No a jak nie to myśl, myśl, myśl a na pewno Ci coś wpadnie do głowy... :roll:
  2. m@gd@ Co Ty masz za pracę??????????????
  3. Codziennie o 6-ej rano już wracam z Fifką ze spaceru, bo po 6-ej muszę wyjść do pracy. Wracam około 16-ej, więc sunia jest 10 godzin dziennie od pn-pt sama w domu. Nie ma problemu z jakimś wyciem czy demolką. Ona po prostu 10 godzin przesypia. Jak mam czasem wolne i jestem do południa to ona także śpi. Taki ma plan dnia i ja jej w tym nie przeszkadzam :wink: Raz miała tylko biegunkę i nie dawała rady, ale kto by dał? Odstawiliśmy kaszę, po której miała rozwolnienie i od tamtego czasu nie ma rewelacji. Poza tym codziennie rejestruję na stole odciśnięte łapki Fifi (widać pod światło), które mają na celu sprawdzić czy czasem nic jej nie zostawiliśmy na przekąskę. Na szczęście na tym się kończy, bo dbam, żeby na stole nic nie zostawało. Poza tym jak z nią wychodzimy po tych 10 godzinach to Fifka nie wybiega panicznie i nie zaczyna od razu się załatwiać tylko spokojnie wychodzi na dwór i załatwia się dopiero gdzieś w połowie spacerku, więc jesteśmy spokojni o jej pęcherz.
  4. wirka

    Whippety.....

    U mnie jest to samo. Co prawda ja zastanawiam się między chartem polskim a wilczarzem irlandzkim (choć przeważa chart polski ze względu na dodatkowy głos od mojej gorszej połowy), ale chciałabym psa rasowego, którego marzy mi sie wystawiać. Mam Fifinkę, cudowną ON-kę i nie wiem czy to nie jest coś złego chcieć rasowca i płacić za niego kasę, niż wziąć piecha ze schroniska. Ale mnie te psy fascynują psychiką i budową i mrzę o nich non-stop...
  5. A ja mojemu Borysowi, ktory jest podobny do Czaty PALATINY nie związuję włosów, bo tego nie lubi. Gdy głaszczę go po pysiu i zarzucam grzywkę do tyłu, żeby widział to zaraz czepie łebkiem, zeby grzyweka wróciła na swoje miejsce i tak sobie myślę, że chyba mu to przeszkadza??? Nie sądzę, że nie macie racji, ale też nie generalizuję. Mój Borys to kundel i tak sobie myślę, że niektóre rasy mogą mieć odsłonięte oczka a inne nie, Borysa pod żadna rasę nie podciągnę, ale wiem, ze jemu to przeszkadza, tak jakby bło mu za jasno, jakby światło go raziło. A z grzywką wzrok ma całkiem dobry.
  6. Czyżbym wypadła z kręgu handlarzy psimi fotkami? :cry: Ja też poprosze!!!
  7. Pięęękna! Fajne te zdjątka na lukrowych :fadein:
  8. Chyba deer...
  9. Masz już tego swojego deerka? Wspominałaś mi kiedyś w mailu jak pisałaś o jakimś miocie, że może jeden będzie Twój. Dobrze myślę?
  10. Mmmmm.... ale macie fajnie w większych miastach, mozecie sie spotykać z psiurami na spacerkach.... :cry:
  11. Rotti A czemu Ty sie nie chwalisz, toż to ja sama muszę to tu wywlekać? http://www.dogomania.pl/galeria/1012115680.html Ślizcne zdjątko!
  12. Teraz już tak, ale wyobrażasz sobie co przeżywałam zanim to dopiero dziś przeczytałam? :wink:
  13. Hej. Protestuję. Ja w tym temacie nie biorę udziału, więc mnie nie mieszajcie do tego :evil:
  14. To dawaj znać z jakimi rezultatami to przebiega.
  15. speed Pies psa ma uleczać? Ło matko! O czymś takim to jeszcze nei słyszałam... To musza być magiczne te wilczarze...
  16. speed dzięki za linka, juz sobie cos zarezerwowałam :D No właśnie, Rotti: gdyby Ci się udało jednak wpaść na tę wystawę to ja zarezerwowałam domek na 7 osób nad jeziorem Chechło, jesli sie zdecydujesz to miejsca jest dostatek, więc mozesz się do nas dokoptować :D
  17. Za Wami to ludzie chyba i z kilometr się oglądają, co? Taki pies to przecież niesmaowity widok, no i do tego tak niepopularna rasa, robiąca piorunujące wrażenie. Wilczarza nie widziałam na żywo, ale afgana tak - toż to nie chodzi, to wręcz płynie!
  18. speed Jak ja Ci zazdroszczę! Nawet sobie nie wyobrażasz... Tylko jak ja mam 163 cm wzrostu :oops: , a wilczarz też swoje ma to przy wychodzeniu na spacery nie wiem kto kogo by prowadzał :D A może wiesz gdzie można sobie coś wynająć w okolicach Świerklańca. Są tam jakieś ośrodki?
  19. Mam z kim negocjować, ale mam tez kogo narzekań słuchać...
  20. U nas wyglada to tak, ze jak zadzowni budzik to są negocjacje: - Wyjdziesz z Fifi? Ja za to zrobie śniadanie... (moja kwestia) - Nie, za długo wczoraj oglądałem tv, nie dam rady... (wiadomo kogo kwestia) - No prosze Cię, Ty nigdy z nią nie wychodzisz, a ja zanim się wyszykuję to Ty już dwa razy z nią wrócisz, zrobie na śniadanie coś specjalnego, plizz... - O matko, no dobra! (lepsza, ale rzadsza wersja), albo: - Nie, no nie przytomny jestem. Daj pospać... Jutro wyjdę. I oczywiście nie chodzi o to, że nikt jej nie kocha i ma ją w nosie, ale o to, że nikt rano nie potrafi zwlec sie z łóżka... Myslałam, że tylko my jesteśmy tacy wielcy miłośnicy psów, ale rano to pita blada, ale widzę, że nie odbiegamy strasnzie od normy :D
  21. Widzę Rotii, że Ty też należysz do tych nieszczęśliwców, którzy tak niemiłosiernie wcześnie zaczynają pracę... Zdążasz jeszcze wyjść z Otisiem, bo ja wstaję już i tak wcześnie, że mam dla Fifi 15 min na spacer, siusiu, kupka i niestety do domu, bo gdybym chciała ją rano wybiegać to musiałabym chyba zrywać się o 4 rano.
  22. Monik@, to jest źle zadane pytanie. Trzeba zapytać: "Co zrobiłeś z Laury"?
  23. Jeszcze? To znaczy nie chcieli ich w barze czy jak?
  24. Bo ja jestem jasnowidzem.... A tak na serio, to napisałaś do mnie kiedyś z firmowego maila
  25. Terefere.... Ciapa, zdradzić Ci sekret? Najgorszą robotę, czyli rozdrabnianie tego mielonego mięsa (czego nie nawidzę) musiałam wykonać ja, a jak zobaczył, że jesteście pod oknami to odgonił mnie od kuchenki i wziął się za sos :D Niby tak wspominacie to spaghetti ale nie dacie się namówić na jeszcze jedno... :evil: :wink:
×
×
  • Create New...