Jump to content
Dogomania

wirka

Members
  • Posts

    935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wirka

  1. Niom.... Ale jaka temperamentna ta Hiacynta... Miałam okazję widzieć całe stadko, prześliczne, ale Hiacynta swoim charakterkiem wyraźnie się odznaczała, wiec nie wykluczone, że o niej jeszcze usłyszymy.... :lol:
  2. :D cześć Aga! Ale i tak uważam, że najbardziej "znane" są afgany. Przynajmniej w moim odczuciu, bo jak opisuję saluki, polaka czy nie daj Boże borzoja to ludzie sie patrzą na siebie z tępym wzrokiem, a jak opisuję afgana i mówię: z taaakim długim włosem prawie do ziemi to jakoś ząłapują (albo głupio im cały czas nie załapywać i może na koniec zaczynają udawać, że łapią ;) ) Chodzi natomiast o to, że charty są mało znane, co nie musi się wiązać z miłością do tych psów. Tak się zastanawiam czy ludzie nie chcą słuchać o jakiś tam chartach czy może polska kynologia tak mało je propaguje, zwłaszcza charty polskie (się tak jakoś uczepiłam :lol: ) Jest wogóle jakaś wystawa psów ras polskich, zeby propagować polskie rasy?
  3. Rotti, nie jest to pies dla każdego, racja. Ale czy wszyscy są tak śrendimi ludźmi? Zastanawia mnie to bardzo. Ok, są to chude psy, na fotografiach rzadko można uchwycić ich piekno, wiec nie zachwycają, ale to bardzo interesujące psy, dla mnie psychika charta jest wręcz fascynująca. To tacy indywidualiści, że czujesz, że masz do czynienia z kimś wyjątkowym. To spojrzenie i ruch... Czy tak mało ludzi umie to ocenić? A moze to charciarze nie ujawniają sie ze swoimi pupilami? nic na siłe, kilka chartów trafiło jak trafiło (nie bły to pewne ręce) i albo wróciło, albo się męczy i egzystuje u swoich właścicieli. To smutne. A spacerek pod blokiem to żadna przyjemność. Ja wręcz nie lubię porannych spacerów i późno nocnych na siusiu. Wypad z amaisto to jest coś. Ale widzisz Amstaffy to też nie jest rasa dla każdego, a jednak popularna. To samo z bulterierami, fakt duży odsetek to debile na szpan, ale trzeba przyznać, że rasa stała sie popularna. Nie chodzi mi o robienie czegokolwiek na siłę, ale o to, by mówić o tych psach (swoją drogą strasznie żałuję, że w Polsce jest zakaz polowania z chartami jak patrzę na mojego Siwulca gdy jest na polach). Ale mi nikt nie powiedział o chartach, bo o nich sie nie mówi. Trafiłam przypadkiem i teraz dla tego psa jestem w stanie zrobić wiele. Wypad na pola z moim chartem to ogromna frajda, nie ma nic piękniejszego niz widok podnieconego malucha, który reaguje na każdy szelest i rzuca się w pościg w takim stylu, że ech...
  4. W tym wypadku mozna powiedzieć: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Boli mnie, że Polacy jak te gęsi wpatrują sie we wszystko co zagraniczne, byle tylko nic z Polski. Fakt, kraj nasz w wielu sprwach nie ma nic do powiedzenia, ale jeśli chodzi o psy myśliwskie to mamy przecież kilka wspaniałych ras: chart polski, gończy polski i ogar. I zamiast zaintersować się tym co nasze my rozglądamy sie za granicami za czymś pięknym. Smutno... Fakt, faktem, że charta spotkać nie jest łatwo, ale z kolei jest to podyktowane tym, że ludzie tych psów nie chcą. A naprawdę nie mogę dojść dlaczego. W domu spokojne, ciche, o czym marzy prawie każdy posiadacz psa, na dworze wulkany, które zachwycają swym ruchem. Może tez główną przyczyną małej popularności tej rasy jest zakaz polowania z chartami, moze wtedy miłośnicy chartów powiększyli by sie o grupę mysliwych...
  5. Odkąd mam charta to widzę coś okropnie smutnego, a mianowicie to, że prawie każdy Polak pyta się mnie co to za rasa :o Boże, mamy tak wspaniały dorobek kulturowy, a ludzie nawet o tym nie wiedzą! Wiem, że to nie są yorki czy westusie, które może nabyć każdy (chociaż ja też uważam, ze jednak do terierów trzeba mieć anielską cierpliwość), ale nie wymagam, żeby ludzie posiadali te psy, tylko żeby wiedzieli coś o rasie. Przecież to wstyd! Sądzę, że u innych chartów sprawa przedstawia sie podobnie. No, może afgany są najbardziej charakterystyczne i opisując je ludzie mniej więcej wiedzą o co chodzi. Jak idę na ulicy z moim chartem i ktoś mnie zagaduje to z ogromną przyjemnością zaczynam odpowiadać na pytania, bo uważam, że niesłusznie jest to mało popularna rasa... Zauważyłam jednak, że Polak nie taki durny, reformować się da :wink: U mnie na osiedlu mało kto nie wie jak wygląda chart polski, chyba najbardziej ze względu na dzieci, które już wiedzą, że ten szkielet to CP. A jak jest u Was? Może tylko moje miasto jest takie zacofane?
  6. ......... beze mnie (chciał dodać, ale się chyba wstydził :oops: )
  7. :eek3: :eek2: Oo! Co Ty tu robisz? Mam szefowi donieść co Ty robisz w godzinach pracy? :wink: No jak to? Przecież nic nie kłamię, powiedziałeś, że teraz to już tylko charty w chacie będą. Prawda to czy nie prawda to? 8)
  8. Jak plan zrealizuję to sama sobie będę zazdrościć.... :wink: :lol: Po przybyciu Siwego, praktycznie już po tygodniu oboje stwierdziliśmy, że nic innego w domu jak tylko charty nie ma prawa się pojawić... No, ale Ty zazdrościsz mnie, a sama niedługo będziesz miała parkę.... I to jaką!!!
  9. :drinking: :drinking: :drinking:
  10. Hej, nie chciałam dokłądać kłopotów. Tak tylko profilaktycznie napisałam, ze sie obraziłam, jeśli to bło na poważnie, a że nie było to.... spox :D damch fiu, fiu - co Ty robisz zamiast pracować? :o
  11. Hehe... cwaniara! Sama sie boi, że będzie miała dwa, a mi każe mieć trzy! Przy obecnym stanie ogrodzenia, ułożenia (a raczej częściowego ułozenia) młodego i czasu nie ma mowy. Ale pracuję nad tym by tak za 3 - 5 lat Siwy miał charcei towarzystwo.
  12. Wiem! :angel: Dlatego napisałam, że każdą kanapę mogłabym teraz "zapełniać" polakami... :lol:
  13. wirka

    JAMNIK i SCHODY

    Charta polskiego :D Oto on: A to pod spodem to Fifka.... :lol:
  14. Rotti Ale ja kocham aktywnosć! W czwartek kupiliśmy rowery i od tego czasu jak nie z Siwym to sami jeździmy w tę i we wtę rowerami, do pracy rowerami, z Siwym rowerami, po południu w weekend rowerami. Własnie takiego psa chciałam. Ja już się nie mogę doczekać kiedy on będzie mogł hasać do woli! :angel:
  15. Rotti Wiem, że nie teraz. Tak się boję o jego stawy, że regularnie konsultuję się z bagi w jego sprawie. Codziennie robi około 4 - 5 km kłusem (czaaaasem wpadnie w galop, ale na króciutko ;) ) + zabawy z Fifką i myślę, że do roku czasu tyle mu starczy, chociaż on by chciał jeszcze i j eszcze. Bierze Arthroflex i nie widzę u nich jakiś niepokojących zmian. Ale do spokojnych to on należeć nie będzie....
  16. I co charciarze od polaków? Temat się urwał? Ja ma charta, jak tu już co niektórzy wiedzą od niedługiego czasu. Nie sądziłam, że to moje marzenie spełni się tak szybko. Teraz to mogła bym każdą kanapę zapełniać psami tej rasy ;) Młody od tygodnia biega przy rowerze i naprawdę dobrze mu to idzie. Zastanawiam się nad agility dla niego, bo energia wprost go rozpiera, a na coursingi to na razie nie ma co marzyć... A jak wy eksploatujecie swoje cp? :D
  17. wirka

    JAMNIK i SCHODY

    Zgadzam się, ale jak ktoś ma do czegoś predyspozycje to lepiej dbać i zapobiegać niż liczyć na szczęście. Jeśli dogi niemieckie mają ogromne skłonności do skrętu żołądka to chyba nie puścisz najedzonego psa na jakieś intensywne ćwiczenia tylko poczekasz około 2 godzin i dopiero pozwolisz mu na trening. To samo jest z jamnikami. To, że mają predyspozycje do schorzeń kręgosłupa wie nawet dziecko, więc chyba niezbyt rozsądne ejst puszczanie jamnika po schodach i liczenie na cud. A to, że chorują na jeszcze coś innego to po prostu życie i nie ma związku z tym czy jamnik chodzi po schodach czy nie.
  18. wirka

    JAMNIK i SCHODY

    Nie mam jamnika, ale mogę się wypowiedzieć co nieco w tym temacie, bo jak Fifi chodziła dzień w dzień do weta przed i po operacją to naoglądałam się 2 jamników, które wprost powłóczyły tylnymi łapkami. I wtedy dłuuugo, długo rozmawiałam z wetami, zresztą moimi bardzo dobrymi znajomymi. To absolutnie nie jest sprawa indywidualna. Każdy jamnik całe życie powinien być wnoszony i znoszony ze schodów, bo ma długi kręgosłup i zbyt krótkie łapki. To, że ktoś mówi, że jego jest zdrowy jak ryba to wielkie szczęście, ale ja radzę wnosić jamniki po schodach, zwłaszcza, że to nie są ciężkie psy. W tej rasie schorzeń kręgosłupa ma około 70 - 80% psów, więc niewielka szansa, że Twój pupil okaże sie szczęśliwcem.
  19. No bardzo nam miło, że ktoś nas tu tak kocha... :oops:
  20. :D :D :D Myślicie, że byśmy nie chcieli? Baaaaaaaaardzo byśmy chcieli, ale na razie kicha :( No, ale nie rozluźniajcie się zbytnio. W Wawce i Poznaniu będą wystawy to się Wam wtedy na pewno przypomnimy ;)
  21. Hehe... nie no pewnie.... Przyjedziemy do Was we dwójkę + dwa psy a Wy będziecie najszczęśliwszymi ludźmi pod słońcem.... :lol:
  22. :o :o :o Padnę z wrażenia! REWELACJA!!! :lol:
  23. Rotti, mam nadzieję, że naciągnę kogoś na zeskanowanie mi tych zdjęć. Właśnie przed chwilką skończyłam wysyłać informatykowi materiały do stronki Siwego, więc zaczynam sie ostro mobilizować, by mieć jak najwięcej fotek....
  24. Oh jak miło. Obie trójki przypadły sobie do gustów ;) Tylko bidna Fifi nie zdobyła względów u Fabini. Bo sądzę, że gdyby Fabia się na nią nie wkurzała, to tamta by do niej nic nie miała. No, ale że charty podobno też miały udziałw towrzeniu rasy owcz. belgijskich to moze stąd to porozumienie.... No i poza tym chemia... Mało co a by dzieci z tego nie było.... ;) Charciątka belgijskie by się porodziły.... :lol:
  25. wirka

    Żona dla Akity

    Chitra sie mówi...........
×
×
  • Create New...