Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Szami']Żeby zdjęcie "wyszło" dobrze "Znieczulenie" jest konieczne ![/quote] Tak przynajmniej powszechnie uważa się w Polsce ;-). Ja miałam w USA robione zdjęcie przez doskonałego specjalistę po tym, jak polscy "specjaliści" ponoć wykryli dysplazję u mojej suki (na zdjęciu robionym pod narkozą). Ten amerykański spec robi zdjęcia bez znieczulenia (i takie zrobił Misi). Uspokoił mnie, że Misia dysplazji nie ma i potwierdziła to OFA (organizacja w USA atestująca psie biodra). To było 3 lata temu. Dzisiaj Misia ma prawie 6 lat, biega w agility, w życiu nie kulała. Prześwietliłam ją ponownie kilka miesięcy temu przy okazji sterylizacji, żeby się upewnić, że w stawach nie dzieje się nic co by nakazywało zmniejszyć intensywność treningów - w końcu panna mi się starzeje. ;-) No i biodra ma nadal piękne, żadnych zmian zwyrodnieniowych, dysplazji brak. Tak więc narkoza nie jest konieczna do zrobienia dobrego zdjęcia - ale umiejętności - i owszem. ;-)
  2. [quote name='Anisha']Bój się Boga, [B]Flaire :grins: [/B], to na ile dni Wy ten zjazd chcecie zaplanować? :crazyeye: Tydzień? :crazyeye:[/quote] No np. zlot hovowartów trwa właśnie tydzień. A co, Airedale gorsze od hovowartów? :niewiem:
  3. Dla mnie termin - ok, ale dwa dni to za mało... szczególnie biorąc pod uwagę program, o którym zaczynamy z zach gadać. Chociaż oczywiście może być i tak, że po dwóch dniach jedni pojadą do domu, a inni - zostaną! :evil_lol:
  4. [quote name='Osiolek']Nobivac jest produkowany przez Intervet, a ten ma produkcje w wielu krajach, M.IN. w Holandii: [URL]http://www.intervet.com/Company/Production.asp[/URL][/quote] Tak, ale to holenderska firma, a w Szwecji nic nie produkują. ;-)
  5. [quote name='Osiolek']Wiem ze moje psiaki dostaly w Polsce Duramune, a potem okazalo sie ze zawiera niezywe wirusy i jest mniej skuteczna - pewnie wtedy sie uprzedzilam ;-)[/quote]Ale Fort Dodge jest MLV - tak samo jak Nobivac. ;-) [quote name='Osiolek']Poniewaz na punkcie medykamentow bardzo Szwedom wierze, wiec glosuje za Nobivac-iem (ale to taki lokalny szczepionkowy patriotyzm ;-) )[/quote]Nobivac to szczepionka produkcji holenderskiej, nie szwedzkiej ;-). [quote name='Osiołek']Poza tym podejrzewam ze w roznych krajach sa rozne szczepy wirusow[/quote]Nie, to po prostu nieprawda. Wszystkie szczepionki danej firmy są oparte na tych samych szczepach, nie ma znaczenia, gdzie są produkowane. [quote name='Osiolek']o ile sie nie myle FortDodge ma fabryke w Holandii, niewykluczone ze polskie wirusy sa bardziej zblizone do holenderskich niz do szwedzkich :-)[/quote]Fort Dodge to firma amerykańska, a Nobivac - holenderska. Tak czy siak - powtarzam, bo to ważne - kraj produkcji szczepionki nie robi różnicy, bo używane szczepy są te same.
  6. [quote name='Osiolek']W Szwecji aktualnie jest w sprzedazy wylacznie Nobivac (lub Eurican, produkcja Veter) - FortDodge byl, ale zostal wycofany - nie wiem dlaczego, ale zgaduje ze Szwedzi doszli do wniosku ze Nobivac jest lepszy (to sa tylko moje prywatne "zgadywanki" ;-) )[/quote] Myślę, że wątpię ;-) - (choć to łatwo sprawdzić ;-) ). Rzadko kiedy się zdarza, że uznany na świecie lek jest wycofywany z rynku w danymkraju na skutek akcji rządu tego kraju - jak sugerujesz. Znacznie częściej, producent dochodzi do wniosku, że z takich czy innych powodów nie opłaca mu się w danym kraju istnieć na rynku. I ja zgaduję, że tak właśnie jest z Fort Dodgem w Szwecji. Wiem na pewno, że właśnie tak jest w Polsce ze szczepionką Fort Dodge przeciw wściekliźnie - Fort Dodge nie prowadzi w Polsce sprzedaży tej szczepionki, bo rynek jest opanowany przez inne firmy i po prostu im się nie opłaca próbować się przebić. Tak czy inaczej, mój post ma na celu zapobiegnięcie powstania plotki, iż Nobivac jest lepszy od Fort Dodge'a i dlatego Fort Dodge nie jest dostępny w Szwecji... Z badań wynika, że te szczepionki są podobne i niewątpliwie, gdyby poszukać, znalazłby się kraj, w którym jest dostępny Fort Dodge, a nie ma Nobivaca ;-).
  7. [quote name='rita60']Jak byłam w lipcu w Karwii,to psy miały zakaz wstepu,ale tylko na obszarze,gdzie plaza była strzezona przez ratownikow /zostałam grzecznie pouczona przez ratownika:oops:/.[/quote]Ja po prostu na plaże z kąpieliskiem nawet nie próbowałam wchodzić - moja szczeniara jeszcze dzika jest i niewątpliwie pakowałaby się plażowiczom na ręczniki. :roll: Ale nawet jak będzie już starsza i ustatkowana, to chyba szaleństwa moich psów niezbyt nadają się na zaludnione plaże... Natomiast poza ww plażą dla psów na Helu, uczęszczaliśmy z psiurami również na dosyć dziką (bez kąpieliska, bez ratowników) plażę w Jastrzębiej Górze. Ta plaża nie była oznakowana jako specjalna dla psów, ale i nie było tam zakazu wprowadzania psów, więc uznaliśmy, że jest ok. Na plaży byliśmy dosyć wcześnie rano, plażowiczów brak, co najwyżej spacerowicze (czasem też z psami) wzdłuż plaży, więc psy miały dużo miejsca na hasanie. Nikt uwagi nam nie zwrócił - po prostu nikogo tam nie było! A było to w długi sierpniowy weekend - wydawałoby się, że powinno być wszędzie pełno ludzi!
  8. [quote name='PATIszon']No , a jak sie zmienia wysokosc murka?[/quote] Wysokość jest zmienialna, zrzutki też będą możliwe [SIZE=1]jak murek będzie skończony[/SIZE], ale całkowita demolka pozostanie trudna, bo w końcu to jest MURek, jak sama nazwa wskazuje! :-) Zdjęć chyba dużo nie będzie, bo w hali były niestety bardzo trudne warunki świetlne... :-( [quote name='Imbir1']Powiedzcie chociaz czy dobrze trzymaliśmy kciuki:lol:[/quote]No chyba super, bo Łodź w pieknym stylu wygrała sztafetę! :-) Ogromniaste gratulacje! :-)
  9. A bos niby miał być rano na kawce, ha!
  10. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7950/bosrc2.jpg[/IMG] bos nie tylko szczyle , ale również szczyny fotografował? :-o
  11. [quote name='SAWA']ONek zrobił chyba najśmieszniejszy wybryk ,bo wlazł na początek kładki i ani w tą ,ani w tamtą .Sędziowie i pomocnicy łapka po łapce na pasztecik przeprowadzili psa przez kładkę.[/quote]Tak, ale to tylko pierwsza połowa tej historii... Bo jak w końcu, po baaaaaardzo długim czasie, ONkowi udało się z pomocą sędziów i ekipy technicznej kładkę pokonać, to zdecydował, że ten pasztecik to fajna rzecz była, zrobił w tył zwrot i sam poleciał z powrotem na kładkę... :lol:
  12. zach, NAPISZ COŚ!!! [quote name='borsaf'][B]Mocca[/B], trzeba bylo dac Lotce czas na pocałunki to by sie okazalo, że arsenałem kobiecych sztuczek na łeb by Leonowi wlazła. On o tym dobrze wiedział i zawczasu próbował sobie dostojeństwa dodać[/quote] borsaf, spoko, ona mu od pierwszego dnia zapoznania po głowie chodzi, a on jej na to pozwala! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Leon-morderca pozwala Misi się kryć, a szczylowi-Lotce pozwala sobie wskakiwać na łeb. Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Jak by jej raz porządnie przyłomotał, to może ja już bym nie musiała. :mad: [quote name='Fuka'][B]Flaire[/B], ja wiem dlaczego i o czym Lotka szczekała:evil_lol: ona Ci po prostu wreszcie nawtykała co mysli o tym, że ją zostawiłaś na tak długo i nie zabrałaś na rodzinne spotkanie:cool3:[/quote] Bardzo się obawiam, że masz rację. A raczej, podczas mojej nieobecności, szczyl zapomniał, że ze mną wdyskusje się nie wdaje. Teraz będę musiała jej o tym przypomnieć. :angryy::mad:
  13. [quote name='Mokka']Ibolya, gościlim wczoraj w Twoich stronach... Nie zaszczyciłaś nas wizytą?[/quote]No jak nie? Była Ibolya! :-)
  14. [quote name='Wojtek']Poczekajmy na Flaire, może ona rzecze czy w Stanach oprócz piwa, pije się cos z airedalem na butelce... [/quote]Hmm... W Stanach mam tylko zgrzewkę piwa z Airedalami na butelkach - mam to już chyba co najmniej 20 lat, więc do picia się pewnie nie nadaje :evil_lol:, ale fajna dekoracja była. :-) Niedawno, już w Polsce, szukałam w sieci informacji, co to może być za piwo, bo nie pamiętam, ale póki co - nie znalazłam. Pamiętam tylko, że pochodzi(ło) w wysp brytyjskich.
  15. [quote name='bogula'][B]Flaire[/B]--ja dopiero teraz podlączyłam się z kawą...:evil_lol:[/quote]No tak...:oops: Jak coś się dzieje o świcie, to mi palce z przyzwyczajenia automatycznie wypisują "bogula"! :evil_lol: Ibolya - sorry... :oops:
  16. [quote name='Osiolek']Z tego co wiem, sa 2 rodzaje szczepionek - z niezywymi wirusami, te sa mniej skuteczne, ale tansze, i z zywymi, oslabionymi.[/quote]To tylko część różnic... Nawet pośród danego typu szczepionek są różnice między produktami rozmaitych producentów. Widziałam na ten temat badania, dotyczyły kilku producentów, no i Fort Dodge i Nobivac w tych badaniach wyszły górą... Oczywiście badania były sprzed jakichś 3 lat, a niewątpliwie większość producentó stale ulepsza swoje produkty. Niemniej od tego czasu ja szczepię jedną z tych dwóch szczepionek...
  17. [quote name='daga10011']Bo od 15 miesiaca do 18 biodra raczej zmianie nie ulegna:lol:[/quote]Wiesz, tym sposobem można argumentować wstecz i robić szczeniakom rtg tuż po urodzeniu ;-). No bo od 14 miesiąca to 15 biodra raczej zmianie nie ulegną, od 13 miesiąca do 14 też nie, od 12 do 13 - tak samo, itd. Rzeczywiście, w każdym takim okresie zmiany nie będą wielkie, ale problem w tym, że będą się kumulować. W ogóle cały proces wykrywania dysplazji wcześnie to przy obecnej wiedzy na ten temat nie lada sztuka, a może raczej czarna magia... W USA atest OFA moga dostać biodra prześwietlone dopiero po 24 miesiącu życia. PennHip oceni szczenięta wcześniej, ale oni po pierwsze nie wydają atestów (tylko podają Ci m. in. procent psów w Twojej rasie, które mają biodra gorsze od Twojego), a poza tym oni nie tylko tradycyjnie prześwietlają, ale również oceniają luz w biodrach. To daje ponoć lepszy obraz trafnego szans oszacowania szans dysplazji, ale też nie do końca, bo jaki luz jest "normalny" (nie spowoduje objawów dyzplazji) różni się bardzo od rasy do rasy...
  18. bogula, no niech Cię! To nieludzka godzina! Ale za to jak dogomania zasuwa! ;-) P.S. Najlepsze życzenia dla Pani borowej! :-)
  19. [quote name='Gosia_i_Luka']swallow - może chodziło o publiczne plaże? :roll:[/quote] Ależ ta plaża, na której ja byłam między Juratą i Jastarnią jest jak najbardzoej plażą publiczną i dostęp do niej jest oficjalnie oznakowany przy szosie znakiem drogowym, na którym narysowane są fale i pies. Tak więc ja bym się dziwiła ogromnie, gdyby na tej konkretnej plaży nie wolno było z psami. Może chodzi o wszystkie plaże z wyjątkiem tych specjalnie dla psów przeznaczonych? :niewiem:
  20. rita60, bardzo się cieszę, że Twój Tata lepiej się czuje. Mam nadzieję, że możesz go już odwiedzać! Pozdrów go od dogomaniaków! A my właśnie wróciłyśmy z zawodów agility, organizowanych przez mój klub, czyli Fort. Locia biegała poza konkurencją, jako przedskoczek, a Misia - już w normalnej klasie "Open". Niestety nic nie wygrałyśmy :-(. Niespodzianką była Lotka, która była oczywiście zwariowana, ale w onny sposób, niz się spodziewałam. No bo spodziewałam się, że Locia bedzie biegać przeszkody w dowolnej, sobie tylko znanej kolejności, albo że mi w ogóle zwieje z toru... A tymczasem Lotka była na mnie bardzo skupiona przez cały przebieg, tyle że zamiast skakać hopki, które jej wskazywałam, to na mnie szczekała... Nikt do końca nie rozumie, co jej odbiło - w porywach biegła super, ale porywy były krótkie i w sumie przebieg, który wstawiłam kilka dni temu z jej szczenięctwa był lepszy niż te dzisiejsze... :-(
  21. [quote name='Ali26762']Nie chodzi o historię, tylko [B]Flaire[/B] tak napisała, jakby po tym spotkaniu, na którym byłam, było jeszcze jedno, a nie zanim.[/quote]Ali, ja pisałam o kursie trymowania - to nasze spotkanie nie miało z tym kursem nic wspólnego. :roll: Akurat trochę sobie potrymowaliście, ale to nie był żaden kurs! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: [quote name='borsaf']Ali, własnie dlatego tak wczesnie staramy ustalić ten termin by to to inne do roboty przekładać tak by nie kolidowalo ze zlotem:evil_lol:Priorytety:evil_lol::evil_lol::evi l_lol:[/quote]Dokładnie tak! :-) Ja wiem, że nie zawsze się da, ale próbować warto!
  22. Powinnam tu dodać jeszcze jedną bardzo ważną rzecz, która może nie być oczywista: fakt, że lepiej szczepić co trzy lata niż co rok zdecydowanie NIE znaczy, że należy do weta tylko co trzy lata chodzić z psem na "przegląd techniczny" ;-) ! Psy powinny być gruntownie badane przez weta co najmniej raz do roku - starsze psy częściej. Myślę, że weci będą mniej oporni szczepieniu co trzy lata jeśli będą pewni, że pacjent będzie się co roku zjawiał na badania. Pies nie potrafi powiedzieć, że coś jest nie tak, więc najlepszym sposobem wczesnego wykrycia jakiejkolwiek choroby to wizyta u weta. Jako przykład podam moją sunię, której wet wykrył guzek gruczołu mlekowego gdy ten guzek był wielkości ziarnka ryżu! Guzek usunęliśmy - okazał się złośliwym nowotworem. Mam nadzieję, że tak wczasne wykrycie tego nowotworu pomoże suni wygrać z tą chorobą!
  23. [quote name='bogula']Siemka! no, po takich hucznych urodzinach cięzko wstać:evil_lol: .[/quote]bogula, na Ciebie ZAWSZE można liczyć, nawet w weekend! :-) BTW, bardzo się cieszę, że zamieszka u Ciebie Livia - śliczna jest! :-)
  24. [quote name='Ali26762']To tym sposobem Deyś ma szansę na jedną z pierwszych lokat :D :D :D [/quote]I to w dużej konkurencji! ;-)
  25. [quote name='Ali26762']Kiedy było drugie spotkanie i gdzie? I dlaczego teraz się o tym dopiero dowiaduję?[/quote] Chyba dlatego, że to wszystko było zanim Ty byłaś na dogo ;-). Był o tym topik - jak poszperasz, to znajdziesz.
×
×
  • Create New...