-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Wszystko jest na dobrej drodze :p
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Zaprezentowaliśmy Pepega Marcie ze Świdnika, która musiała oddać Marcela z powodu jego zachowań agresywnych wobec jej dziecka. Prawdopodobnie przyjedzie zobaczyć Pepcia.. Pepe jest u nas tak długo i wychowywał się niemal z Hanią, więc nie będzie na pewno w tym temacie problemów :razz: -
[quote name='modliszka84']MArcel wraca do hotelu. Nie rozumiem tylko dlaczego Marta nie zaczekała do jutra :shake: skoro dzisiaj p.Asia miała do niej przyjechać i chciała pracować z Marcelem :roll:[/QUOTE] P.Asia mogłaby przyjechać dopiero jutro i to nie było do końca pewne. Stwierdziła, że nie może dać gwarancji, proces będzie długotrwały i nie wiadomo czy uda się zmienić zachowanie Marcela wobec dziecka. Marta dwoniła jeszcze do mnie jak TZ zabrał już Marcela. Biła się z myślami, nie była pewna czy dobrze zrobiła. Bardzo chciałaby zatrzymać Marcela, ale boi się o Kacpra... Mówi, że jak ktoś obcy przychodzi to Marcel nie reaguje na małego, tylko jak są sami. Marcel to duży pies, więc ryzyko jest... :-(
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori wczoraj jak na dużego faceta przystało, obszczekał ostro drugiego dużego faceta, który mu się zaplątał pod boksem :cool1: A dzisiaj Lori kilka razy do mnie wyszedł pod same kraty :crazyeye: Ja stałam ok. metr od krat, a Lori wystawił łeb, wylazł, podszedł powoli pod kraty, cofnął się, schował, znów wystawił łeb, znów podszedł do krat, wyprostował się, postał chwilkę, znów się schował i tak parę razy. Przypatrywał się jak głaskam Kurusia... Była w jego oczach ogromna ciekawość i spokój :cool3: Bałam się ruszyć, żeby się nie wystraszył, ale na przykucnięcie nie zareagował w ogóle. Gadałam dużo, próbowałam powoli wyciągnąć rękę, ale speszył się nieco. -
Marcel jest już w drodze do hoteliku, niestety. Marta rano zadzwoniła pytając co sądzimy o tym, aby przyszła do nich jeszcze jedna specjalistka. TZ odebrał i powiedział, że decyzja należy do nich, jeśli zdecydują, żeby poczekać z przyjazdem to on się dostosuje. Za chwilę zadzwonila Marta, że rozmawiała z mężem i żeby jednak przyjechać po Marcelka... Marcel od razu podbiegł powąchać TZa, ale bał się go, chował się za Martą. TZ mówi, że widać było, że jest w nią wpatrzony jak w obrazek, przyklejony dosłownie, Marta siada, Marcel siada, Marta wstaje, Marcel wstaje. Marcel ogólnie był bardzo wystraszony, cały czas miał uszy po sobie tak jak na początku u nas. Co najdziwniejsze cały czas plątał się tam mały Kacper, podchodził bardzo blisko do Marcela i on nie zwracał na niego w ogóle uwagi. Dziecko brała na ręce Marta, brał też TZ i Marcel nie reagował. Żal było zabierać stamtąd Marcelka, widać było jego wielką miłość do Marty :-( Po wyjściu z bloku, Marcel od razu nastawił uszu i ogon powędrował w górę, sam wskoczył do samochodu. Jestem ciekawa jak będzie się zachowywał u nas, ale pewnie tak samo jak przed wyjazdem... Nie wiem... może on po prostu potrzebuje przestrzeni, może mieszkanie w bloku go tak denerwuje? :roll:
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']ja tez,ale wiadomo,nie mozna wszystkich oceniac jednakowo. Ale na pewno nie wiozłabym im psa pod drzwi,szczotka nieduża,można przewiezc nawet pociagiem.Musza wykazac,ze im bardzo zalezy,jak nie potrafiliby nawet podjechac po psa,to w jaki sposob zadbaliby o jego los,gdyby musieli długo szukac mieszkania,bo nigdzie nie chca ludzi z psami? No,ale to takie moje luźne dywagacje,ciotki maja doświadczenie i to jest gwarancja bezpieczeństwa Szczotki[/QUOTE] Oni od razu powiedzieli, że mogą do połowy drogi wyjechać. Nie mają niestety samochodu, ale pociągiem jak najbardziej. Całość trasy nie wykluczali, ale trochę ciężko czasowo. Osoba, u której wynajmują mieszkanie podobno nie ma nic przeciwko zwierzętom, lokatorzy mają już królika. Ale jak zapytałam czy wie ta osoba, że w mieszkaniu ma być pies, to padła odpowiedź, że nie... :roll: -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Oto jak Latus spedza jesienne pluchy :p [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7900/latek.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/3345/latek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9962/latek2.jpg[/IMG] -
Teraz nie bede dzwonic do Marty. Podalam telefon do niej zuzlikowej. Bedziemy sie kontaktowac jutro. Fajnie by bylo, jakby sie udalo jutro zalatwic ta wizyte, bo tu idzie o czas... tam naprawde sytuacja jest nieciekawa :-( TZ wstepnie umowil sie na ok. poludnie na przyjazd, wiec mozna jeszcze wszystko przesunac.
-
Zdaje sie, ze Redzikowi szykuje sie domek :p
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W Gdyni... juz zglosilam sie do pinkmoon (ona mnie zabije :diabloti:). Mam mieszane uczucia, bo to mlodzi ludzie i wynajete mieszkanie... ale przez telefon ciezko wyczuc sytuacje, na wszystko maja argument :roll: -
Jutro TZ jedzie po Marcela. Dla mnie to totalna zagadka. U nas nigdy nie wykazywal zadnych oznak dominacji ani agresji, byl raczej bardzo pokorny, ulegly, zastraszony. Niestety psy sie czesto zmieniaja w domach, czesto wystarczy zmiana warunkow, inne podejscie ludzi itp. Poza tym co innego mieszkanie w boksie i kontakt z czlowiekiem kilka razy dziennie a co innego przebywanie z ludzmi caly czas w mieszkaniu. To samo sie tyczy dziecka. Najbardziej miarodajne zachowanie psa wychodzi, gdy mamy go w domu, ale i wtedy nie zawsze wszystko jest tak samo gdy idzie do nowego domu, czasem sa np. problemy z zachowaniem czystosci choc u nas bylo ok. Jestem bardzo ciekawa jak sie Marcel zachowa wobec TZa i jak sie bedzie zachowywal teraz u nas.
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
No Brucio ma wlasny pokoik, jest tak grzeczny i cichutki, ze nalezy mu sie. Ma tam spokoj, cisze i do wyboru koszyczek lub tapczan ;) Nie ma wielkich szansy na prawdziwy dom, wiec przynajmniej niech czuje sie u nas dobrze ;) Odebralam dzis vetmedin, wiec zapas lekow jest :cool3: Dostalam dzis maila w sprawie Remka, ktory jest juz w domu, a jest prawie identyczny jak Brucio. Napisalam o Bruciu, choc jest nieco starszy, moze bedzie mial szanse... :roll: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]eloise[/B], ale masz fajne wspomnienia z porodu :lol: ja to do konca zycia nie zapomne bolu jak sie obudzilam z narkozy po cesarce... I ten pobyt w klinice, codzienne badania... :shake: Tylko tyle, ze dobrze sie stalo, bo podczas cesarki okazalo sie, ze Hania byla owinieta pepowina wokol szyjki... wiec strach pomyslec co by bylo podczas naturalnego porodu :shake: -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]brazowa[/B], nie masz ochoty zrobic wizyty przedadopcyjnej dla cairn terriera? :cool3: Bo zglosil sie dom z Trojmiasta, odebral TZ i teraz probuje sie dodzwonic aby dowiedziec sie szczegolow i dokladnie gdzie to jest ;) -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Rudzia się już załatwia na spacerkach :p W ogóle Ci Państwo mają do niej ŚWIETNE podejście ;) -
Niestety, do mnie p.Ania się nie odzywała :roll: Jutro jak znajdę chwilkę to zadzwonię. Tymczasem robię ostateczne, trochę zapóźnione rozliczenie Remka :oops: [B]Stan konta na 4 październik wynosił -347 zł[/B] [B]Koszty: 192 zł hotelowanie 5-28.10[/B] -347 zł - 192 zł = -537 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Remka wynosi -537 zł.[/B][/COLOR]
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Evelin[/B], ja też ją ogłaszam jako mix sznaucerka :loveu: -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Od-Nowa']może na początek niech chodzą z nią tylko w jedno i to samo miejsce. teren dla niej obcy zupełnie...[/QUOTE] To samo poradziliśmy ;) Oto końcowe rozliczenie Rudzinki: [B]Stan konta na 2 październik wynosił +11,90 zł. Wpłaty:[/B] 300 zł andzia69 [B]Razem: 311,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 350 zł hotelowanie (3.10-7.11) 6 zł odpchlenie (musiałam zakropić Rudzię, bo obróżka przeciwpchelna, którą miała na sobie od maja z pewnością przestała już działać...) 6 zł sedalin [B]Razem: 362 zł[/B] 311,90 zł - 362 zł = -50,10 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 7 listopad wynosi -50,10 zł.[/B][/COLOR] -
[quote name='Asia_Klero']jego kaszel jest spowodowany trudna operacja tchawicy,ktora przeszedl:roll:[/QUOTE] Zabraliśmy Kurusiowi siano z boksu, kaszle duużo mniej i nie ma już takich strasznych ataków kaszlu. Dodatkowo pilnuję, żeby Thiocodin poszedł tam gdzie trzeba, bo raz przyuważyłam jak próbował zakopać parówkę z lekiem w kocyku :mad: Zakupiłam parę dni temu dwa opakowania Thiocodinu (koszt 14,60 zł).
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Machanie ogonem to chyba jeszcze za duży wymóg dla Lorka :lol: Ale ogólnie jest dobrze. I mam wrażenie, że boks w jakim jest służy mu lepiej niż taki na otwartej przestrzeni. On boi się szczekających psów itp., na zewnątrz na pewno wciąż coś by go oszczekiwało i bałby się pokazywać. A tam gdzie jest przez większość czasu ma ciszę i spokój. Zaczyna się pokazywać, przestał kopać w linoleum :cool3: więc chyba mu służy to miejsce :roll: [B]halciu[/B], ja gadam do niego... ale on musi mieć humor, żeby się pokazać. Czasem przyłapię go gdy jest poza i wtedy nie ucieka przede mną, tylko sie patrzy, albo się schowa i zaraz znów wyjdzie. Regularnie dostaje smakołyki, gryzaki, kiełbaskę itp. Apetyt ma ogromny, wsuwa zarówno ryż z kurczakiem jak i suchą karmę. Musimy mu dorzucić siana do budy, bo dużo wyrzucił poza (przy wychodzeniu). Zastanawiamy się jak to zrobić, żeby nas przy tym nie zjadł :evil_lol: -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7236/szcz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2334/szcz6d.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4647/szcz7j.jpg[/IMG] -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze parę Szczotek :cool3: Z niej na pewno bardziej jakiś terrier jest niż sznaucer :cool1: W każdym razie bardzo fajna z niej psina :loveu: I odrasta jej piękna sierstka ;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4670/szczu.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/2227/szcz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2277/szcz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/8766/szcz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6848/szcz4.jpg[/IMG] -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Na razie wszystko ok. A stało się coś, czego bym się nigdy nie spodziewała: Rudzia nie chce załatwiać się na spacerach, robi to w domu przeważnie niedługo po przyjściu ze spaceru :crazyeye: Mam nadzieję, że to tylko stres, bo u nas nawet jak była w boksie, to od momentu gdy wychodziła na spacery wszystko załatwiała na trawce. W domu nie nabrudziła nigdy, załatwiała się pięknie na smyczy zaraz po wyjściu z domu. Ma za to dobry apetyt, chyba tak działa nadmorskie powietrze, bo u nas jadła jak koliberek :roll: