Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [B]DZISIAJ RANO RUDKA UCIEKŁA!!![/B] :placz::placz::placz: Była wyprowadzana na dwóch smyczach, w szelkach i obroży, ale pan pośliznął się, Rudzia się wystraszyła i wyrwała... Wszystkie schroniska już powiadomione, pani dzwoniła też do ANIMALS, są plakaty porozwieszane... Mam nadzieję, że tak jak w przypadku Remka sprawa zakończy się szczęśliwie... Rudzia ma na sobie zaciskową kolczatkę, szelki i dwie smycze... więc jest duża szansa, że jak ją ktoś namierzy to ją złapie. Podaję [COLOR=Red][B]telefon do p.Stanisławy 889848870[/B][/COLOR] Proszę o pomoc trójmiaszczanki :placz:
  2. Brawurka na pewno nie może trafić do zwykłego domu, gdzie ktoś chce zwykłego psa. Rudzia szukała domu prawie rok... ale go znalazła: odpowiedni ludzie z odpowiednim podejściem. Brawurka też na pewno taki dom znajdzie, ale trzeba będzie na to poczekać. Jest piękna i młoda, a to zdecydowane atuty.
  3. [quote name='Pianka'] [B]Murka napisz jeszcze jaka cena hotelu jak damy karme.[/B] Postaramy sie dac przynajmniej na 2 miesiące.[/QUOTE] W opcji jeśli doba kosztowałaby 22 zł, to z karmą będzie 18 zł/doba
  4. Z PP niestety nikt nie dzwonił :shake:
  5. To pewnie list ode mnie, bo ja wszystko wysyłam poleconym ;)
  6. Jutro Jaruś jedzie na ciachanko i czyszczenie ząbków :cool3:
  7. Dziś Lori nas kolejny raz zadziwił. Zawsze jak słyszał TZa, to uciekał, ogólnie boi się mężczyzn, poza tym TZ kojarzy mu się z łapanką... Dzisiaj razem byliśmy pod boksem Loriego. Najpierw widział tylko mnie, wychylił się z budy i sobie patrzył jak głaskam Karmelkę. Przykucnęłam, aby zminimalizować jego strach. Zza drzwi wychylił głowę TZ, pierwszy raz było mu dane widzieć jak Lori wychyla się z budy :cool3: Ja cały czas gadałam, Lori nie speszył się mimo, że zobaczył TZa. TZ zaczął głaskać mnie po głowie i dał mi buzi w policzek, tak pokazowo, żeby pokazać przyjazne nastawienie do mnie ;) Wówczas Lori wylazł z budy :crazyeye: Podszedł do krat, popatrzył na nas, na TZa, zawachał się, szczeknął niepewnie jeden raz i powoli się schował.
  8. No właśnie niebardzo, tylko info "jestem zainteresowana ogłoszeniem" i prośba o kontakt. Odpisałam, podałam telefon i czekam sobie :roll:
  9. [quote name='halcia']To kiedy kastracja i ogłoszenia????[/QUOTE] Ogłaszać można już... na kastrację trzeba poczekać jeszcze ok. 2 tygodnie ;)
  10. Podobno w jakichkolwiek nieprzewidzianych okolicznościach pies zawsze może trafić do rodziców tej pani, oni też mieszkają w Gdyni.
  11. [B]Wpłynęło 50 zł od wachury[/B] :loveu:
  12. [B]Wpłynęło 50 zł od wachury[/B] :loveu:
  13. Rachunek już dawno poleciał do weszki ;) A Brucio ma kanapę tylko dla siebie, no... czasem musi ustąpić nieco miejsca ubraniom czekającym na prasowanie :eviltong: Brucio nie lubi chyba rutyny bo często sypia też koszyczku :cool3:
  14. [B]Przyszło 10 zł od Nicol[/B] :loveu:
  15. Zakupiliśmy już krople dla Łatka (50 zł) i znów zakrapiamy. Następna kontrola u okulisty za ok. 6 miesięcy, chyba że nie będzie widocznej poprawy to wcześniej. [B]Doszły wpłaty: 30 zł stonka1125 :loveu: 20 zł Gosia z Jarocina :loveu: 120 zł baldek2 [/B]:loveu:
  16. Górka już się nieco uspokoiła, choć nadal najbezpieczniej czuje się w boksie. Na spacerach uspokaja ją głaskanie. Pozwala do siebie podejść, nie ucieka od głasków. Ogólnie można powiedzieć, że wróciliśmy do punktu wyjścia, więc teraz czas, aby iść do przodu :p
  17. [B]Przyszło 50,10 zł od andzi[/B], więc Rudzia już rozliczona :loveu: P.Stanisława nie dzwoni, więc chyba wszystko ok :roll:
  18. Jaruś nadjadł nam drzwi :mad: Pomyśleliśmy, że nie lubi zamknięcia, więc zmieniliśmy mu lokum na taras. Tam zjadł tapicerkę i gąbkę z pufy i zrobił dziuuurę w suszącej się kurtce :roll: Trochę potargał dywan... A zabawki i gryzaki leżały nietknięte :mad: Teraz jest spokojnie, nawet nie dziamga tak jak w boksie cały czas :roll: Tylko jak kogos widzi z góry odchodzącego to trochę płacze. Już się cieszy na spacerki, więc chyba będzie ok.
  19. Przepraszam, że się nie odzywałam, ale taki młyn mamy ostatnio że zapominam jak się nazywam... Haluś ma się wyśmienicie. Czekam na słoneczko, żeby zrobić nowe fotki. Bryka, biega... aaaaa... i niestety się trochę ślini :eviltong: Jest grzeczny, troszkę uparty bywa :p ale jest bardzo łagodny. Nie jest też agresywny wobec innych psów. Z sukami w ogóle super, a wobec psów nie zaczyna bójek. Nie jest szczekliwy. Czystość na razie opanowaliśmy pod względem koopek. Ogólnie super fajny z niego chłopak :loveu:
  20. Kochani, odnośnie przyjęcia razem Czarnego i Kitki to należą się tu podziękowania biance0, która wzruszona historią tych dwojga odstąpiła swoje miejsca dla staruszka, aby Czarny mógł przyjachać z Kitką jako trzeci staruszek w naszym hoteliku. Jeśli chodzi o koszty. Trudno mi ocenić na podstawie zdjęć wielkość psiaków, ale załóżmy najgorszy scenariusz, że Czarny jest psem dużym (15 zł/doba) a Kitka średnim (10 zł/doba). Razem możemy ich przyjąć za 22 zł/doba. Jeśli okaże się, że Czarny lub/i Kitka są mniejsze niż mi się wydaje, wtedy koszty pójdą w dół. Chwilowo miejsce się zablokowało, bo wrócił do nas psiak z adopcji, ale za niedługo jedzie do domku inny, więc miejsce będzie. Jest to kwestia ok. dwóch tygodni.
  21. Oba konta są aktualne, tzn. Alior i Inteligo (to co podała agata). Zliwkidowane zostało konto w PKOPB. Dostałam dzisiaj pytanie o Rufiego :roll:
  22. Ta pani niestety napisała, że już sobie jakiegoś psiaka znalazła itd. itp. :roll: [B]Bjuta[/B], nie wiem czy to już liczyłaś, ale jest jeszcze 6 zł odrobaczenie+odpchlenie oraz 10 zł 1/3 kosztów przejazdu do Stalowej Woli.
  23. Era zaczyna nie być smutna... Coraz częściej się cieszy i bryka machając ogonem na powitanie :loveu: Coraz śmielsza się robi, reaguje na imię, podchodzi na głaski (przedtem przeważnie na jakąkolwiek próbę przywołania ewaukowała się do boksu).
  24. Marcelek ma się dobrze, poznał teren i od razu poczuł się u siebie. Przywitał się ze mną bardzo radośnie. Chwilowo jest w domu, ale będzie musiał wrócić do boksów, bo w domu nie mamy już gdzie wetknąć szpilki... nasza Hania łazi między jego łapami ;) Jak się trochę wypogodzi to zrobimy ładne jesienne zdjęcia. Marcel na pewno znajdzie odpowiedni dom.
  25. Bardzo się cieszę, że Gucio już w odpowiednich rękach :loveu: To straszny słodziak, ale potrzebuje czasu, aby zaufać. Boi się wszystkiego co nowe... A jeśli chodzi o małe dzieci i psy, to ja chyba się nie muszę wypowiadać, nasza 16 miesięczna Hania od urodzenia wychowuje się z kilkunastoma psami, które cały czas się zmieniają :evil_lol:
×
×
  • Create New...