Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Przepraszam, że takiej jakości, ale niestety nie udało mi się zrobić innych, coś flash nie zadziałał, a Lori tak jak Era nie lubi być obfacany :roll: Chciałam Wam pokazać Loriego przy kratach, na pierwszym zdjęciu można zobaczyć ogonek w górze :cool3: [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/9131/lor.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/2409/lor1.jpg[/IMG]
  2. [B]Ra_duniu[/B], spokojnie, dla Karmelci też się dom znajdzie ;) Parę fotek Karmelci... [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/4493/karmelka.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5296/karmelka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6661/karmelka3.jpg[/IMG]
  3. Kontakt do mnie: [email][email protected][/email] 503 68 30 50 [B]kaa[/B], często psy, które nie mieszkały nigdy w domu są bardzo grzeczne, gdy do niego trafią. Owszem, zdarzało się u nas, że dzikuski wzięte do domu przez pierwsze dni trochę nam urozmaiciły tryb dnia, ale wynikało to z kwestii zmiany miejsca i strachu. Najczęściej po paru dniach nie było po tych zachowaniach śladu. Każdy kto adoptuje psa musi się liczyć z początkowymi trudnościami. Mamy psy, które mieszkają w boksie i ewidentnie nie nadają się do mieszkania, ale zdecydowana większość się w takim miejscu zaklimatyzuje. Myślę, że Czarnemu wystarczy zapewnić odpowiednią dawkę ruchu i nie będzie się martwił, że mieszka w bloku, takie jest moje pierwsze wrażenie. Oczywiście dom z ogrodem byłby dla niego najlepszym wyjściem, ma chłopak zapędy do stróżowania :p ale tak jak piszesz: najlepiej zdać się na los, jak się pojawi konkretny dom to się będziemy zastanawiać, ja tak zawsze robię ;) A my sobie do tego czasu poobserwujemy parkę i jej potrzeby. Mam jeszcze pytanie: Czarnemu miał robione ponad rok temu wirusówki i czy je powtarzać? Ogólnie mówi się, że wirusówki powinno się robić co dwa lata, ale nasz wet w takim skupisku różnych zmieniających się psów radzi szczepić co roku. [B]KrystynaS[/B], postaram się zrobić zdjęcie "kłębków", ale nic nie mogę obiecać, bo nie zawsze noszę przy sobie aparat. Poza tym te kłębki się momentalnie rozwijają na widok człowieka :lol:
  4. To Beza z zamojskiego schroniska, jest u nas od piątku i wciąż nie mam kiedy założyć jej wątku ;(
  5. Jaruś po burzliwych początkach pobytu w domu zaczyna się przyzwyczajać do tego dziwnego miejsca. Na razie mieszka na tarasie, ma tam budkę itp. Przez długi czas wyprowadzaliśmy go tylko na długiej smyczy, bo nie chciał wracać do domu, chował się po krzakach itp. Od dwóch dni wychodzi już bez smyczy, sam zupełnie zasuwa po schodach, w ogrodzie jest wesolutki, przybiega na zawołanie i trzyma się człowieka gdy ten pojawia się na horyzoncie (to trochę zaleta smakołyków, Jaruś to straszliwy łakomczuch, już nieraz mało mi ręki nie zjadł razem z tym co chciałam mu dać). Dzisiaj nastąpił całkowity przełom, bo Jaruś bez smyczy wszedł sam do domu (zawołany), zrobił to bardzo chętnie. Jeszcze nie zawsze ma ochotę sam wchodzić po schodach (ze schodzeniem nie ma problemu, z wchodzeniem na smyczy też większego problemu nie ma), wnosimy go najczęściej, ale to tylko kwestia czasu jak się i tego nauczy. Cieszę się bardzo, bo wreszcie się rozweselił, biega, bryka, cieszy się na widok człowieka. Już się bałam, że trzeba go będzie odstawić do boksów... Na pewno jest mu potrzebny cierpliwy opiekun, bo w nowym miejscu będzie trzeba pracować z nim od nowa, choć powinno wszystko pójść sprawniej po tym czego nauczy się u nas. Zalety Jarusia: super zachowuje czystość, nie znaczy terenu w domu, bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest zupełnie nieagresywny wobec innych psów obu płci, toleruje koty, lubi pieszczoty i łapie coraz lepszy kontakt z człowiekiem.
  6. Brawurka to charakterna panna, bardzo inteligentna. Czuje się bardzo pewnie u nas, wie doskonale jak sobie z nami ludźmi radzić, wie jaka odległość od nas jest bezpieczna i wie, kiedy zdąży uciec przed ewentualną próbą pogłaskania ;) Dlatego nie ma w jej oczach żadnego lęku.
  7. Marcelek bardzo się polubił z nową koleżanką :cool3: Co prawda Brawurka nie jest nowa w hoteliku, ale z Marcelkiem spotyka się bezpośrednio od paru dni. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/8118/34782776.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9663/59154838.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1910/60660757.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4167/86867622.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6029/20461701.jpg[/IMG] A tu średnio udane filmiki, ciężko rzucać piłeczkę, dawać smakołyk i jeszcze to sfilmować :oops: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=dUAJc7Otxfw[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=6WD1q_MM5As[/URL] Jak dla mnie Marcel jest normalnym, potrzebującym kontaktu z człowiekiem psem.
  8. Piękne fotki :loveu: Mało się odzywam, ale cały czas śledzę wątek naszego Gucia :p Cieszę się ogromnie z happy endu :multi::multi::multi:
  9. To już ostatnia partia :) [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2589/ck15.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/7978/ck17x.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/218/ck16.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/134/ck18.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5307/ck19.jpg[/IMG]
  10. Kolejne fotki [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/583/ck10.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9923/ck11.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4884/ck12.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1592/ck13.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8600/ck14x.jpg[/IMG]
  11. Niektórych zdjęć chyba nie trzeba komentować? :razz: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3489/ck5h.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4579/ck6.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6364/ck7o.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4382/ck8o.jpg[/IMG] A to mnie zaciewiło... Kitka usilnie chciała dosiąść Czarnego, on sobie z tego nic nie robił. Wyglądało to przekomicznie, bo Kitka aż podskakiwała, żeby dosięgnąć ;) Czyżby dominantka? [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/3885/ck9.jpg[/IMG]
  12. Uwaga, będzie duużo fotek :p Najpierw wspólne wychodzenie na linkach [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/6012/30666070.jpg[/IMG] Odniosłam wrażenie, że oboje nie mieli by nic przeciwko, aby wejść sobie do domu :cool3: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/341/ck1.jpg[/IMG] Kitka po sptszczeniu ze smyczy :razz: [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6505/ck2.jpg[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/512/ck3.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/7707/ck4k.jpg[/IMG]
  13. Kolejne fotaski [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2636/kk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/6441/kk7l.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6169/kk8t.jpg[/IMG]
  14. Startujemy z fotkami :p [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5973/kk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4796/kk2h.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7690/kk3y.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3998/kk4.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2346/kk5d.jpg[/IMG]
  15. Rufi to wielka miłość Brawurki... w tle widać tradycyjne zachowanie Ery na widok aparatu :evil_lol: [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1071/br1l.jpg[/IMG] Ostatnio Brawurka zaczęła wychodzić na spacery z Marcelem i się jej spodobał całkiem ten nowy kolega :p [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/8118/34782776.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9663/59154838.jpg[/IMG] A tak Brawurka sięga po smakołyki: jakby mogła to by sobie jakiś wysięgnić zamontowała :cool3: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/661/81677134.jpg[/IMG]
  16. ALe super fotki!!! :loveu: :loveu::loveu: Widać, że dziewuszki stają się prawdziwymi przyjaciółkami :multi: Miałam nadzieję, że tak będzie, wszystko na to wskazywało, ale w duszy się trochę bałam, że coś pójdzie nie tak, ostatnio było tyle nieudanych adopcji... Jeśli chodzi o drapanie, to może to być stres. U nas też się trochę drapała jak przeprowadziła się z boksu do domu. Potem przestała. Drapała się też po kąpieli. Mam nadzieję, że to nic poważnego i że to nie alergia, bo z alergią trudno walczyć. Przepraszam, że pomyliłam w tytule nowe imię Szczoteczki, widziałam że chodzi o Nelly, ale coś mi się nie tak napisało jak chciałam :crazyeye:
  17. Trochę poobfociłam dzisiaj naszego Kurusia, ale nie dam rady dzisiaj wrzucić, to nowe dogo mnie dobija, wciąż mi się wiesza :angryy: Jedna fotka na zachętę :p [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1636/23430440.jpg[/IMG]
  18. Bardzo chciałabym, aby Era znalazła dom, ale musimy ten dom dobrać bardzo starannie, zwłaszcza, że Era jest strachulcem... Ostatnie adopcje nauczyły mnie, że niestety trzeba myśleć za zainteresowanych ludzi i za nich mierzyć siły na zamiary. Era to duża silna suczka z nieznaną przeszlością, jest bardzo łagodna wobec ludzi i wobec nich nigdy w żadnej formie nie pokazała agresji, ale potrafi zaatakować bez żadnej przyczyny innego psa, zapolować na kurę itp. Jest tajemnicza i może w nowym domu pokazać inną naturę. Gdyby chodziło o dom z ogrodem, to można by było pomyśleć nad ograniczonym przynajmniej na początku kontaktem dziecka z psem. Ale tu chodzi o mieszkanie: 3-4 letnie dziecko i duży silny strachliwy pies na niewielkim metrażu. Może być całkowicie ok, ale mogą pojawić się poważne problemy. Era nie jest sprawdzona pod kątem małych dzieci (nasza Hania ma z nią kontakt sporadycznie, najczęściej przez siatkę, nie jest to więc miarodajne) dlatego wolałabym, aby w przyszłym domu Ery ich nie było. Napisałam do p.Agnieszki jak wygląda sytuacja i że są u nas w hoteliku psy pewniejsze jeśli chodzi o dzieci, ale nie odpisała mi.
  19. Szlag mnie trafi z tą dogomanią, ciągle mi się zawiesza, nie wiem czy to przez reklamy czy taki urok tych zmian?? Karmelka jak przypuszczałam to psinka z charrrrakterkiem :p Dzielnie broni swego boksu przed innymi psami, ogólnie nie lubi ich towarzystwa. Toleruje ich, ale lubi też obszczekać lub przegonić sprzed swojego boksu np. biegnącego psa. Na zachęty do zabawy reaguje wyszczerzonymi jak bullterier zębiskami :cool3: W stosunku do człowieka jest lepiej, ale trzeba sobie zaskarbić jej zaufanie. Na obcych warczy, szczeka i potrafi w razie czego bronić się gdy poczuje się zagrożona. Karmelka ma też zalety: jest bardzo grzeczna, nie niszczy nic i pięknie zachowuje czystość. W jej przypadku zaletą też jest to, że jest łakomczuszkiem, dzięki czemu łatwiej przełamać jej nieufność ;) Myślę, że niedługo Karmelka "wyląduje" w domu, aby nabrać nieco ogłady i żeby lepiej ją poznać :cool3: Parę fotek dziś pyknęłam, ale nie wiem czy dzisiaj mi się uda je umieścić. Masakra z tą nową dogomanią :shake:
  20. Ledwo za Wami nadążam :lol: nie było mnie jeden dzień, a tu tyle stron do czytania :crazyeye: Cioteczki, Czarny i Kitka są po prostu super!!! Para z nich NIESAMOWITA! Robią wszystko razem, śpią razem (nawet poza budą, dzisiaj przyłapałam ich na dywaniku: jeden duży czarny kłębek, w którego łapach był zwinięty drugi jasny kłębek :loveu:), jedzą razem, piją, zaglądają do zakamarków, biegną na głaski... Porobiłam trochę zdjęć to sami zobaczycie. Mieliśmy kiedyś podobną parę, to była matka z córką, zwykłe kundelki, takie ciut większe Kitki. Próbowaliśmy im w desperacji znaleźć dom osobno, przyjechała pani, chciała wziąść jedną sunię... nie udało się!!! Po wyprowadzeniu z boksu jednej suczki obie zaczęły szaleć, ta co została wyć, ta co wyszła zapierać się i w końcu się się wyrwała i nie dawała złapać, podbiegała wciąż pod boks. Stwierdziliśmy, że nie możemy ich rozdzielić i udało się znaleźć im dom razem. Miały być w ogrodzie... ale po jakimś czasie dostaliśmy zdjęcia jak wylegują się przed kominkiem na specjalnie sprowadzonych dla nich dywanikach :evil_lol: Po tym co dziś zobaczyłam jestem zdecydowanie za tym aby szukać im domu razem. Jeśli chodzi o sprawdzenie Czarnego pod kątem mieszkania w domu: musielibyśmy wziąść go domu, a raczej nie praktykujemy tego u dużych psów, mamy ograniczoną ilość miejsc, więc umieszczamy w domu przeważnie psiaki wymagające socjalizacji, intensywnej opieki, staruszki, psiaki, które w boksie źle się czują itp. możemy natomiast wiele powiedzieć po tym jak pies zachowuje się w boksie i jak do tej pory najczęściej przekłada się to na mieszkanie. Muszę powiedzieć, że Czarny pięknie zachowuje czystość. Gdyby były jakieś problemy Czarny mógłby być w ogrodzie a Kitka w domu :roll: Kitka faktycznie wpatrzona jest w czarnego jak w obrazek, ale jak Kitka znika z oczu Czarnego to ten się bardzo niepokoi i zaraz popiskuje, bo chce iść tam gdzie ona. Przeważnie nowych hotelowiczów przez pierwsze kilka dni wyprowadzamy na linkach/smyczach, aby poznały nas i ogród. Kitka na smyczy źle się czuje, zauważyliśmy, że chodzi przy Czarnym jak przyklejona więc spuściliśmy ją ze smyczy. Od razu poprawił się jej humor, ogon w górę, zaczęła brykać jak sarenka. Nie było zupełnie problemu z jej przywołaniem. Zaczepiała do zabawy Czarnego, biegała jak torpeda. Czy ona na pewno ma 11 lat?? :lol: Dogomania mi się zacina, ale postaram się jeszcze dzisiaj umieścić zdjęcia, a jest ich sporo.
  21. [quote name='lucySxy']Wiecie co....., szkoda slow. Dopiero teraz przeczytalam o Marcelku, szkoda ze nie doczytalam dokladnie o tym domu adopcyjnym w Swidniku , bo ja chyba tam bylam z innym psem. Takie male , jednopokojowe mieszkanko z kuchnia , chyba na 2 pietrze . Dziewczyna ok 20 kilka lat, dzieko niemowle. Bylam z suczka ,ktora od razu zaczela na wszystkich szczekac ,chociaz w domu nie wykazuje zadnej agresji, wystraszyla wszystkich ..i bardzo dobrze , bo i tak bym jej tam nie zostawiła. Ciasnota, nie ma miejsca dla 3 osob nie mowiac o psie. Teraz mam wyrzuty sumienia , ze sie tylko przeslizgnelam po watku, bo bym serdecznie odradzala oddanie tam psa. Malo tego ,uwazam ,ze ta osoba (jezeli to ona) bedzie probowała adoptowac nastepne psy, bo caly czas opowiadala mi o tym jak to ona zbiera rozne psy i obdarza nimi kogo moze! [/QUOTE] To dokładnie ten sam dom. Marta opowiadała mi o próbie adopcji basseta. Myślę, że od Marcelka trzeba przede wszystkim wymagać, on uwielbia pracę z człowiekiem, potrafi siad, daj łapę, aportowanie... a może i inne rzeczy. Na pewno wiele go można jeszcze nauczyć. A TZem jest już lepiej, kiedy ja jestem to Marcel zachowuje się wobec niego normalnie, cieszy się, zaczepia do zabaw itp. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2725/84759219.jpg[/IMG] Potem umieszczę jeszcze jakiś filmik i zdjęcia, muszę wybrać z tego co dziś zrobiłam coś sensowego.
  22. [quote name='Basia1968']ona pewnie spokojnie może iść do domu /najlepiej z ogrodem/ w którym mieszka juz jakiś psiak. Będzie rewelacyjnym towarzyszem zabaw.[/QUOTE] Wg mnie inny pies lub psy są w tym momencie koniecznością.
  23. [B]c4toosi4[/B], dziękuję za wiadomości i cieszę się, że dziewczynki się tak dobrze dogadują (odpukać!) :) Zdjęć niestety nie dostałam: przyszły mi puste maile :( Żeby umieścić zdjęcia na forum trzeba je najpierw dać jakiś serwer i potem skopiować adres URL.
  24. Pani się na razie nie odzywa.
  25. Kochana Pućka :) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7200/pucka.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/9953/pucka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2936/pucka2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...