Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Oto Wasi ulubieńcy :) Niedługo postaram się zrobić jakieś ładne zdjęcia do ogłoszeń. [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9987/ckk.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7361/ckk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1478/ckk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2821/ckk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8616/ckk4.jpg[/IMG]
  2. W kopercie było 500 zł, ale jak dawaliśmy Kierownikowi 50 zł, to nic nie wspominał, że już dostał... Kastrację planujemy w tym tygodniu, ale musimy czekać na reanimację psiowozu, żeby od razu wziąść na zabieg Karmelkę (koszty się rozłożą).
  3. To napiszę... rozliczenie :) Bo już miesiąc minął... U Halusia oczywiście wszystko ok, jest fantastycznym, zrównoważonym, przyjaznym, wesołym psiakiem lubiącym kontakt z człowiekiem i zabawę. Idealny pies rodzinny :) Nie wiem dlaczego nikt go jeszcze nie wypatrzył :( [B]Wpłaty:[/B] 450 zł halcia (nie wiem czy dobrze odczytałam na kopercie, że 50 zł było dla Kierownika?) 50 zł bazarki yoko100 i kaskadaffik 40 zł bazarek Ulki18 [B]Razem: 540 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 390 zł hotelowanie 9 zł odrobaczenie 8,10 zł odpchlenie 22 zł szczepienie na wirusówki [B]Razem: 429,10 zł[/B] 540 zł - 429,10 zł = 110,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 1 grudzień wynosi +110,90 zł.[/B][/COLOR]
  4. [B]Przyszły wpłaty: 200 zł od Malibo57 :) 10 zł eloise[/B] :)
  5. [B]Przyszła wpłata 80 zł od Ra_duni (60 zł z bazarku gos)[/B] :)
  6. [B]Przyszło 104 zł od Bjuty[/B] :)
  7. Brawurka raczej tylko do ogrodu. Była w mieszkaniu u p.Basi w Olkuszu i skakała po parapetach, drapała w drzwi, wyła (nawet jak domownicy byli). Demolki są bardzo prawdopodobne. Zresztą z czystością u niej też cieżko. U p.Basi co prawda robiła postępy, ale ogólnie było ciężko. [B]Wpłynęło 80 zł od Ra_duni [/B]:)
  8. Przyszły wpłaty: 200 zł od Malibo57 40 zł eloise (wpłata na mielczaki ogólnie, przekazałam na Rufiego)
  9. Pućka ma ok rok, max 1,5 roku. Jeśli chodzi o ogłaszanie, to niech się ciotki wypowiedzą, ja na adopcje.org zawsze daję lubelskie.
  10. Z ogłoszeń zero odzewu, ale za to Górka ma się dobrze, cieszy się ogromnie kiedy przychodzi czas spaceru i zabaw z innymi psami. Cudownie patrzeć jak hasa z podniesionym do góry ogonem, jak zaczepia psy do zabawy (wydaje przy tym różne śmieszne dźwięki, warczenie, harczenie itp.). Z ludźmi jest trochę na dystans, ale jest coraz lepiej. Powolutku do przodu :) Myślę, że będzie to kandydatka do zakwaterowania do domu w celu poszlifowania socjalizacji :) [B]Przyszło 30 zł od Malibo57[/B] :)
  11. U Pepcia bez zmian, ma się bardzo dobrze i wcale się nie przejmuje, że nikt się nim nie interesuje... :( [B]Przyszły wpłaty: 80 zł bazarek MagdyNS 50 zł eloise[/B]
  12. To mój mail z wątkiem Marcela i większą ilością zdjęć poszedł sobie chyba w próżnię... :( Mówiłam dokładnie jakiej jest wielkości. Szkoda wielka, ale tak trochę czułam, że to się okaże niewypałem. Dobrze, że są te wizyty przedadopcyjne... Dzięki cioteczki za wizytę :)
  13. [quote name='Evelin']Murka - to jak robimy? Uzgadniać z Pucką nastepnego szczęśliwca???..Bo teraz Jej kolejka Bo ta Nelly to już chyba znalazła dom...i koleżankę( a własciwie przyjaciółkę :) :))[/QUOTE] Myślę, że jak najbardziej możemy przyjąć kolejnego psiaka. Nelly już chyba nie zostanie pożarta przez Lailę :evil_lol:
  14. Pućka oczywiście jest już na adopcje.org :)
  15. [B]Ra_dunia[/B], tylko właśnie Kitka nie goni Shermana, dostaje szału jak go widzi siedzącego na parapecie...
  16. Mi sobie ciężko wyobrazić dom dla Brawurki. To bardzo dominująca i pewna siebie panna. Od człowieka ucieka nie dlatego, że się boi, ale dlatego że po prostu nie ma ochoty być dotykana i nie życzy sobie kontaktu z człowiekiem. Tak jakby człowiek nie stanowił dla niej możliwości stania się członkiem stada, jest zupełnie obcy. Ostatnio zauważyłam (musiałam ją zakropić kropelkami na pchły/kleszcze i trochę się przy tym pogimnastykowaliśmy z TZem), że łatwiej ja pogłaskać/dotknąć gdy podchodzi się gwałtownie i pewnie. Wtedy przyparta do muru pozwala na czochranie po całym ciele, nawet głowie. Jak się próbuje podchodzić spokojnie, łagodnie, to nie dość, że skutki są mizerne, to można jeszcze oberwać zębami. Nie wiem tylko czy taka droga dominowania i pokazywania jej swojej przewagi na każdym kroku do czegoś dobrego może doprowadzić, bo głaskać owszem ją można, ale radości to jej nie sprawia. Na razie stoimy w miejscu w socjalizacji, Brawurka zaakceptowała smycz i zapinanie na nią, bo jest to dla niej wygodne, smakołyki czasem weźmie czasem nie, głaskanie i dotykanie wygląda jak powyżej. I na tym jej kontakt z człowiekiem się kończy. Ostatnio wyobraźcie sobie zdominowała Erę!!! Brawurka jest po uszy zakochana w Rufiku, ale teraz musimy ją wyprowadzać na drugim wybiegu, inaczej Era nie chce wyjść z boksu ani nawet z budy! A Era się pięknie bawi z Rufikiem. A jaka się z niej łakomczucha zrobiła, pierwsza jest przy bramie i nochal wyciąga gdy niosę coś w ręce :)
  17. To już chyba okres przedświąteczny :-(
  18. [B]madcat[/B], napisz do Ziutki. Jeśli się zgodzi zrobić wizytę to ja podam jej kontakt do Państwa. [B]mru[/B], a w czym płot przeszkadza, aby np. przerzucić trutkę? Jak pies biega luzem po ogrodzonym terenie to też ma do niego każdy dostęp... I furtkę też można otworzyć w celu wypuszczenia psa ;) Boks sam w sobie raczej nie jest problem.
  19. [B]Kochani przypominam, że szukamy osoby do wizyty przedadopcyjnej...[/B] Dom w Świdniku brzmiał cudownie i nie udało się. Sama przekonałam się, że tak jak pisze zuzlikowa warunki są mało istotne, wszystko zależy od ludzi. Jest młoda dziewczyna, są jej rodzice, jest babcia. Wszyscy przychylni psom (sam fakt czytania Mojego Psa i Przyjaciela Psa :) ). Nie ma dla nich znaczenia wiek Marcela. Padło pytanie o jego kastrację. Nikt nie pytał czy Marcel szczeka, czy jest czujny itp. Marcel będzie wychodził na spacery na smyczy, ale z czasem podejrzewam, że będzie biegał luzem, bo jest posłuszny i nie ma skłonności do ucieczek. U nas sam wraca do boksu. U nas Marcel nie sprawia żadnych problemów więc takie warunki jak u nas są sprawdzone; nie wiadomo kiedy znów ktoś zgłosi się po Marcela i czy będzie to odpowiedni dom z odpowiednimi warunkami i czy nie pojawią się znów problemy, gdy ktoś będzie chciał go wziąść na kanapę (najbezpieczniej byłoby go wydać do domu z ogrodem bez dzieci i bez kotów... jaka jest szansa, że taki dom z ogrodzeniem i bez kojca się odezwie?). W przypadku kojca odpada problem, że zacznie nieakceptować kogoś z członków rodziny. Nie jest to mlody pies, więc czas działa na jego niekorzyść. Po prostu musi ktoś podjechać i porozmawiać z Państwem, zobaczyć jak to wszystko wygląda (oni się tam bardzo przejmują czy te warunki będą wystarczające, czy boks nie za mały itp.). Można się umówić na ew. wizytę poadopcyjną itp. Jestem za tym, aby zrobić wizytę i potem decydować ostatecznie.
  20. Zadzwoniła dziś do mnie osoba z ogłoszenia z Mojego Psa, gdzie w lutym 2009 przedstawiony był Gacek. Gacka już dawno u nas nie ma, ale Marcel jest do niego baaardzo podobny. Od razu się spodobał i zapadła decyzja o jego adopcji. Warunki są następujęce: dom z ogrodem, ale bez ogrodzenia. Marcel mieszkałby w boksie 3x3m i byłby kilka razy dziennie wyprowadzany na spacery. W domu mieszka już jamnik, ale nawet jeśli by się z Marcelem nie polubił to nie stanowiłoby to problemu. Państwu baardzo zależy na adopcji Marcela i są zdecydowani na niego na 100%, jeśli tylko warunki zostaną uznane za odpowiednie, Marcel może się pakować :cool3: Mieszkanie Marcela na zewnątrz wg mnie nie stanowi żadnego problemu, jest kudłaty, poza tym po nieudanej adopcji może taki stan rzeczy będzie dla niego bezpieczniejszy. Najważniejsze, żeby miał zapewniony kontakt z człowiekiem i regularne spacery. Może to jest właśnie sposób na niego: u nas mieszka w boksie, wychodzi na spacery i nie ma z nim żadnych problemów :roll: [COLOR=Red][B]Poszukiwana osoba do przeprowadzania wizyty przedadopcyjnej w LESZNIE k. Warszawy!!![/B][/COLOR]
  21. Czarny na koty chyba podobnie. Chyba, bo nie jestem do końca pewna czy to kot go tak zainteresował czy coś innego (np. pies za płotem). Nasz kot wychodzi tylko na odgrodzony przed domem ogródek (wchodzi do domu i wychodzi przez okno, a z ogródka sobie idzie w cały świat, na "psi" teren nie wchodzi nigdy, taki cwany), na który psy teoretycznie nie wchodzą. W praktyce niestety jest to tak fascynujące miejsce dla psiaków, że jest wciąż odnawiany podkop pod furtką i wyłamana jedna sztachetka w innym miejscu. Także mniejsze psy bez problemów się tam dostają, Kitka uwielbia tam brykać i tam zobaczyła też kilka razy kota. Czarny ma problem z dostaniem się do ogródka, więc bezpośredniego spotkania z kotem nie było. Ale coś go na tym ogródku zainteresowało, coś obszczekiwał. On podobnie jak Kitka, lubi też ganiać wróble :eviltong: Także idealna para dla kogoś kto ma przydomowy ogródek :lol:
  22. [B]Madziu[/B], bardzo się cieszę :) Szczerze przyznam, że ani chwili nie wątpiłam w Twój cukses w pracy z Kolusią. Masz podejście do psów, znasz ich potrzeby, więc pozytywne efekty były kwestią czasu. Czasem wystarczy się po prostu nie przejmować, robić swoje i czekać. Myślę też, że dużo pomógł tu Red. On rozluźnia napięcie między Kolusią a Tobą. Poza tym Kolusia na pewno go obserwuje. Super, że psiska się zaprzyjaźniły. Może Kolusia z czasem przestanie zwiewać. Nasza przygarnięta Sonia też na początku przeskakiwała 1,5 metrową bramę gdy ktoś z nas za nią znikał. Dostała psią towarzyszkę, bramę podwyższyliśmy i mimo, że płot wszędzie ma 1,5 metra ucieczki Soni nigdy nie powtórzyły się, a jest z nami już 2,5 roku. Trzymam kciuki za Was. I nie przejmuj się, czasem Kolusia zrobi krok do tył, lub dwa. Ale takie sytuacje będą zdarzać się coraz rzadziej i będzie Ci coraz bardziej ufać. Red na pewno pomoże jej w przełamaniu lęków :)
  23. Stuknął nam miesiąc wspólnego mieszkania z Bruciem, więc czas na rozliczenie: [B]Wpłaty:[/B] 100 zł Bjuta 30 zł Bjuta 200 zł Bjuta [B]Razem: 330 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 10 zł transport Janów Lubelski - Stalowa Wola 1/3 kosztów 6 zł odrobaczenie + odpchlenie 26 zł zastrzyk przeciwbólowy 168 zł vetmedin [B]Razem: 450 zł[/B] 330 zł - 450 zł = -120 zł [COLOR=Red][B]Stan finansowy na 27 listopad wynosi -120 zł.[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...