Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. U nas pryprószyło nieco bardziej ;-) Jaruś i Karmelka [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6190/kar2e.jpg[/IMG]
  2. Karmelka po zabiegu bardzo się zmieniła. Przypuszczam, że coś ją bolało - może coś z zębów, może te narośla w brzuchu... Była smutna, zamknięta w sobie, niedostępna... Obecna Karmelka to STRASZNY słodziak, pieszczoch, łakomczuch i uwaga! Karmelka chce się bawić!!! Już czasem nawet zapędza się do innych psów, jeszcze trochę się boi i często pokazuje zęby, ale już czasem są momenty, że daje się ponieść emocjom i bryknie z jakimś psiakiem :) Już ją sobie wyobrażam rozwaloną na kanapie :) Ten filmik mówi sam za siebie: [video=youtube;tuN8iVrKX2A]http://www.youtube.com/watch?v=tuN8iVrKX2A[/video] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8568/kar1.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4880/kar.jpg[/IMG] Zapoznanie z Jarusiem [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6190/kar2e.jpg[/IMG] Bryknięcie z Pają [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/2783/kar3.jpg[/IMG]
  3. I jeszcze parę [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1473/pajj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/5118/pajj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6760/pajj10.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6476/pajj11.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7863/pajj12.jpg[/IMG]
  4. cd zdjęć :) [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/754/pajj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8792/pajj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1671/pajj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3869/pajj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8094/pajj7.jpg[/IMG]
  5. Paja już mniej więcej opanowała chodzenie na smyczy. Ale duuużo lepiej czuje się bez :) Wszystke psiaki zaprasza do zabawy i nie przejmuje się absolutnie sprzeciwami ze strony co poniektórych, uległa jej zamojska Beza i razem szaleją aż miło :) [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6573/pajj.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9086/32390927.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/917/be1sm.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9062/be2s.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5121/be3.jpg[/IMG] [video=youtube;zV-C2cBWp84]http://www.youtube.com/watch?v=zV-C2cBWp84[/video]
  6. Beza ma nową super koleżankę do zabaw, która niedawno przyjechała do nas z Białegostoku. Wspólne gonitwy i podgryzania... aż miło popatrzeć :) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9086/32390927.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/917/be1sm.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9062/be2s.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5121/be3.jpg[/IMG] [video=youtube;zV-C2cBWp84]http://www.youtube.com/watch?v=zV-C2cBWp84[/video]
  7. W tym budyneczku Era ma zrobioną kryjówkę - budkę z cegieł ocieploną styropianem, to wszystko przykryte płytą drewnianą, w środku gruby psi ponton i chyba coś jeszcze pod spodem. Gdybyśmy się zapowiedzieli to myślałabym, że to tak specjalnie na nasz przyjazd, ale dobrze wyszło, bo wiemy, że dbają o Erę nie na pokaz :)
  8. TZ jutro jedzie po Rudiego, decyzja jego "właścicieli" jest niestety nieodwołalna :-(
  9. Kuruś zaliczył dzisiaj wizytę i badanie w lecznicy. Już tak nie kaszle, ale odkąd zaczęły się mrozy znów zaczął troszkę harczeć. Chcieliśmy się upewnić, że ma czyste płuca i oskrzela zanim go weźmiemy do domu (ze względu na naszą Hanię). I wygląda na to, że jest ok, płuca czyste, w oskrzelach jest zapalenie, ale nie ma poważnej infekcji. Coś tam się odzywa w tchawicy i wet radził nam zrobić mu prześwietlenie aby upewnić się, że wszystko ok z implantem, bo może implant się zruszył i podrażnia gardło. Będziemy lada dzień jechać do Lublina więc będzie okazja zabrać Kurusia i go pokazać w klinice. Kuruś miał też mierzoną temperaturę i wyszło ponad 39 stopni. Prawdopodobnie było to skutkiem stresu i szamotania się przy badaniu. Na wszelki wypadek Kuruś dostał osłonowo antybiotyk (na te oskrzela). Koszty wizyty 49 zł + 2,50 zł koszty dojazdu (1/2 kosztów bo jechała też Paja). Poza tym Kurusiowi niestraszne już mrozy, bo grzeje doopkę w domu. Nie powiem, żeby mu to nie odpowiadało :) Na razie jest grzeczny i gdy mu się coś chce to prosi o spacer. Szybko załatwia potrzeby i obiera kierunek powrotny do domu :) A tu jeszcze fotki z lecznicy (badanie musiało odbyć się w kagańcu, bo Kuruś lubi używać ząbków :diabloti: ) [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4544/kurb.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1777/kur1.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/673/kur2.jpg[/IMG]
  10. Paja była dziś u weta, została zaszczepiona kompletem. Poprosiłam przy okazji weta, aby obejrzał jej oczka, bo jedno jest zaczerwienione. Wet coś tam nawlewał, poświecił i stwierdził, że w jednym oczku została uszkodzona rogówka, ale już się to samo zdążyło zagoić. Zalecił zakrapianiem przez kilka dni difadolem i po tym powinno ustąpić zaczerwienienie. Paja waży 15 kg i ma ok. 10 miesięcy :) Także za ok. trzy tygodnie ciachanko i do domu! Wystraszona Paja w lecznicy [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7625/paja.jpg[/IMG] Jutro postaram się porobić fotki plenerowe, Paja będzie się ładnie prezentować bo u nas śniegu po pachy teraz :)
  11. Byliśmy dziś u Ery na niezapowiedzianej wizycie :) :) Niezapowiedziana wyszła niechcący, bo próbowaliśmy się dodzwonić i uprzedzić i nikt nie odbierał a i tak mieliśmy wyjazd do Janowa więc postanowiliśmy wpaść :):) Na razie wszystko ok, byli akurat rodzice p.Łukasza. Martwią się tylko tym, że sunia jest taka wystraszona, ale wg nas i tak nie jest źle, bo podchodzi zawołana i daje się głaskać. Mama p.Łukasza trochę się jej boi, bo taka duża :) :) A tata stwierdził, że jest bardzo mądra i dużo rozumie, tylko musiała być kiedyś bita. Era chyba nas nie poznała na początku, bo była wystraszona i wolała na wszelki wypadek trzymać się parę metrów od nas. Dopiero po chwili jak ją zawołałam coś jakby zajarzyła i jak podeszłam do niej to dała mi się wygłaskać. Chciałam zrobić kilka zdjęć, ale wystraszyła się i schowała się do swojej kryjówki. Ma cały czas uchylone drzwi do budynku, także cały czas może sobie swobodnie wychodzić. Zresztą śnieg na całym ogrodzie usłany jest śladami jej łap :):) Na razie nie zanosi się na to, aby Era miała wracać. Tata p.Łukasza opowiadał nawet jaki to miał z nią "problem", bo po tym jak ją skarmił resztkami po śwniobiciu to nie chciała na następny dzień nic jeść :):) Raz też wymksnęła się przez furtkę jak ktoś wychodził, ale bez problemu dała się zaprowadzić z powrotem, przyszła do ręki :):) Myślę, że mogę już zrobić rozliczenie końcowe: [B] Stan na 19 listopad wynosił +698,45 zł Wpłaty:[/B] 50 zł ewatr 50 zł p.Łukasz 39,50 zł Reno2001 (bazarek) 50 zł Ulka18[B] Razem: 887,95 zł[/B] [B] Koszty:[/B] 228 zł hotelowanie (20.11-9.12) 15 zł odpchlenie [B] Razem: 243 zł[/B] 887,95 zł - 243 zł = 644,95 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Ery wynosi +644,95 zł.[/B][/COLOR]
  12. Z powodu ostatnich pechowych adopcji napisałam do p.Agnieszki od Karmelka, u nich na szczęście wszystko ok :p [QUOTE]Witam pani Kasiu.karmelek ma sie swietnie i nie jest sam,ma do towarzystwa pieska dwumiesieczmego reksia i kotka tofika .smiejemy sie ze wszystkie nasze zwierzaki maja taki sam kolor.jest przede wszystkim bardzo wesolo.w najblizszym czasie wysle zdjecia calej trojki.a widzialam ze w hotelkiu jest suczka karmelka identyczna jak karmel.i mam prosbe prosze o wyslanie strony o karmelku tamta skasowalam przypadkiem.pozdrawiam agnieszka[/QUOTE]
  13. Od paru dni pod czujną kontrolą Brawurka biega sobie luzem z Rufikiem. Bawią się cudownie, gonitwy, podgryzanie... jak małe szczeniaki. Widok pędzącej z wiatrem w zawody Brauwurki jest jedyny w swoim rodzaju. W ruchu jest piękna, jak koń arabski :) Wygląda cudnie i jest szczęśliwa. Nad wszystko kocha Rufika i nie ma żadnego problemu z powrotem do boksu, na początku nie miała ochoty na powrót, ale wchodziła za Rufikiem. Teraz wchodzi już sama. Dzisiaj to nawet bawiła się piłeczką :crazyeye: Tzn. trudno to na razie nazwać zabawą, ale wzięła parę razy do pyska i chciała zachęcić tym samym Rufika do zabawy. Raz nawet pobiegła za piłeczką :razz: Byłoby cudownie, gdyby Brawurka trafiła do domu razem z Rufikiem... Jak będę mieć aparat zastępczy (mój wysiadł chwilowo), to Wam pokażę Brawurkę na wolności :p
  14. Paja jest śliczna :loveu: Oczka faktycznie ma śmieszne, takie troszkę wyłupiaste. Ale poza tym jest superaśna i jak na razie bardzo grzeczna. W końcu opróżniła miskę z jedzonkiem, a dzisiaj nawet wysiusiała się na spacerku. Jest czyściutka :cool3: Ośmiela się maleństwo, macha już ogonkiem i zaczyna się bawić. Jest jeszcze trochę wystraszona, łatwo się płoszy. Ale to tylko kwestia czasu. W tym tygodniu podjedziemy z nią do weta, zaszczepimy i określimy dokładnie wiek. Ze zdjęciami na razie kiepawo, bo w moim aparacie siedzi jakiś diabełek i już trzeci raz odmawia współpracy mimo, że jest jeszcze na gwarancji. Ostatnie dwa razy w serwisie momentalnie sam się naprawił :diabloti: , a my musieliśmy świecić oczami, ciekawe jak będzie tym razem :roll: Ale spokojnie, na dniach będę mieć aparat zastępczy, to cyknę jakieś fotaski. Paja jest cudną wilczkowatą suńką o bardzo ładnych proporcjach. Słodziakowata jest strasznie.
  15. Obiecaliśmy, że w ciągu tygodnia się do nich odezwiemy jak coś ustalimy z Wami. Powiedzieliśmy, że zabierzemy Rudiego, bo przecież strach, aby nie oddali go do schronu :crazyeye: Na razie jesteśmy bez samochodu. Już nie wspomnę o psiowozie, ale dzisiaj wysiadł nam golf. Musimy postawić na kółka choć jednego grata w przeciągu kilku dni. Wtedy odwiedzimy Erę i jak wszystko będzie ok, to TZ pojedzie po Rudiego. Ja się tylko zastanawiam czy to niszczenie to prawda, bo łatwo psiakowi przypiąć łatkę... a jaka jest prawda? :roll:
  16. W tym czasie ostanim nieudanych adopcji miły akcent: zadzwoniła dziś do nas Pańcia od Mai żeby poprosić o adres (chce wysłać kartkę świątęczną) i od razu opowiedziała co nieco o Mai. Jest super i kochają ją strasznie. Jest nadal troszkę lękliwa i trochę dziwna, ale p.Zofia się śmieje, że one też są dziwne, więc super się dobrały. Maja w lecie brykała i skakała za motylkami i innymi zwierzątkami, wszystko chce pogonić i z wszystkim bawić. Ale p.Zofia jeszcze boi się ją spuścić ze smyczy, wspominała, że spróbuje za ok. pół roku. Na razie wychodzi z Mają na dłuższej smyczy. Jedyny mankament jest taki, że Maja pod nieobecność obu pań sika w domu... ale p.Zofia nie robi z tego żadnego problemu, po prostu kładą ręczniki i się tym nie przejmują. P.Zofia mówi, że to nic w porównaniu z tym co wyrabiały psy które miała niegdyś. Maję w każdym razie bardzo kochają i w życiu by im nie przyszło, aby ją oddawać choćby z powodu tego sikania. P.Zofia wspomniała, że towarzyszka Mai jest już bardzo wiekowa i gdyby jej zabrakło to będą szukać nowego towarzystwa dla Mai i będą prawdopodobnie prosić mnie o pomoc :)
  17. Chciałam Wam pokazać jak Brucio bryka (filmikiem), ale mój super aparat odmówił wczoraj współpracy, udało mi się tylko dwie takie sobie fotki strzelić :( [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/3023/bruy.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/642/bru1.jpg[/IMG]
  18. Pućka szaleje z towarzystwem :) [video=youtube;5H-26Ru1918]http://www.youtube.com/watch?v=5H-26Ru1918[/video] [video=youtube;-S8xZtUgl8c]http://www.youtube.com/watch?v=-S8xZtUgl8c[/video] I jeszcze wcześniejszy filmik: [video=youtube;7txRTJllZLA]http://www.youtube.com/watch?v=7txRTJllZLA[/video]
  19. Marcel szaleje z Górką i Pućką :) [video=youtube;5H-26Ru1918]http://www.youtube.com/watch?v=5H-26Ru1918[/video] [video=youtube;-S8xZtUgl8c]http://www.youtube.com/watch?v=-S8xZtUgl8c[/video]
  20. Górka, Marcel i Pućka szaleją :) [video=youtube;5H-26Ru1918]http://www.youtube.com/watch?v=5H-26Ru1918[/video] [video=youtube;-S8xZtUgl8c]http://www.youtube.com/watch?v=-S8xZtUgl8c[/video]
  21. Troszkę przyprószyło u nas :) fajnie, bo nie ma błotka i psom nie trzeba łap wycierać :eviltong:
  22. U Fobosa pewnie bez zmian? :(
  23. Niestety Państwo Rudiego okazali się zupełnie nieodpowiedzialni :( Nie chcą juz Rudiego, pytali czy mają go oddac do schroniska czy do nas. Powód? Niszczy mieszkanie, nie można go zostawić samego. Nie chcą i nie będą z nim pracować, klatki kennelowej nie mają gdzie postawić (!). Po prostu chcą go oddać. No i trzeba po niego pojechać, bo sami go nie przywiozą, nie mają na to kasy :angryy: Rozmawiałam już z Reno i z halcią. Ulka, do Ciebie nie mogłam się dodzwonić. Mój pomysł jest taki, żeby Rudi wskoczył na miejsce Ery. Lindy szkoda strasznie, ale co robić?? :-( Załamuję mnie te ostatnie adopcje, ludzie są beznadziejni :-(
  24. Dzisiejszy Jaruś :) [video=youtube;e0tOrdcmwSk]http://www.youtube.com/watch?v=e0tOrdcmwSk[/video] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2497/jaru.jpg[/IMG]
  25. [B]Przyszła wpłata 105,50 zł od obraczus87[/B] :)
×
×
  • Create New...