-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
To chyba niestety jego zwyczajna uroda tak działa, że nikt nie docenia Pepcia... :( Coraz trudniej będzie sie nam z nim rozstać. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/7940/pp2x.jpg[/IMG] -
[quote name='Mysia_']jak tam Kuruś?[/QUOTE] Kuruś jakby trochę lepiej, juz są momenty, że nie kaszle i ogólnie wydaje mi się, że kaszle słabiej. Wet jak był zapodał mu jeszcze jakiś zastrzyk przeciwzapalny. Zanim go przeniesiemy do domu musimy go wpierw podkurować, aby te oskrzela się uspokoiły, bo w domu jest nasza Hania i żeby nie podłapała czegoś. Jak tylko się podleczy to go gdzies upchniemy, nie ma wyjścia.
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze taki Czarny wystawowy :) [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/582/ckk10.jpg[/IMG] A odnośnie "szału" Kitki na widok kota, to nie wygląda to jakby chciała tylko pogonić... Ona nawet jak widzi kota przez szybę za oknem to drapie w szybę i zajadle szczeka. -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Ciąg dalszy zdjęć [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/772/ckk5.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/9856/ckk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9227/ckk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/520/ckk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9660/ckk9.jpg[/IMG] -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Oto Wasi ulubieńcy :) Niedługo postaram się zrobić jakieś ładne zdjęcia do ogłoszeń. [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9987/ckk.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7361/ckk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1478/ckk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2821/ckk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8616/ckk4.jpg[/IMG] -
W kopercie było 500 zł, ale jak dawaliśmy Kierownikowi 50 zł, to nic nie wspominał, że już dostał... Kastrację planujemy w tym tygodniu, ale musimy czekać na reanimację psiowozu, żeby od razu wziąść na zabieg Karmelkę (koszty się rozłożą).
-
To napiszę... rozliczenie :) Bo już miesiąc minął... U Halusia oczywiście wszystko ok, jest fantastycznym, zrównoważonym, przyjaznym, wesołym psiakiem lubiącym kontakt z człowiekiem i zabawę. Idealny pies rodzinny :) Nie wiem dlaczego nikt go jeszcze nie wypatrzył :( [B]Wpłaty:[/B] 450 zł halcia (nie wiem czy dobrze odczytałam na kopercie, że 50 zł było dla Kierownika?) 50 zł bazarki yoko100 i kaskadaffik 40 zł bazarek Ulki18 [B]Razem: 540 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 390 zł hotelowanie 9 zł odrobaczenie 8,10 zł odpchlenie 22 zł szczepienie na wirusówki [B]Razem: 429,10 zł[/B] 540 zł - 429,10 zł = 110,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 1 grudzień wynosi +110,90 zł.[/B][/COLOR]
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Przyszły wpłaty: 200 zł od Malibo57 :) 10 zł eloise[/B] :) -
[B]Przyszła wpłata 80 zł od Ra_duni (60 zł z bazarku gos)[/B] :)
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B]Przyszło 104 zł od Bjuty[/B] :) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Brawurka raczej tylko do ogrodu. Była w mieszkaniu u p.Basi w Olkuszu i skakała po parapetach, drapała w drzwi, wyła (nawet jak domownicy byli). Demolki są bardzo prawdopodobne. Zresztą z czystością u niej też cieżko. U p.Basi co prawda robiła postępy, ale ogólnie było ciężko. [B]Wpłynęło 80 zł od Ra_duni [/B]:) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszły wpłaty: 200 zł od Malibo57 40 zł eloise (wpłata na mielczaki ogólnie, przekazałam na Rufiego) -
Mała wesoła pućka - ZNALAZŁA DOMEK W KRAKOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pućka ma ok rok, max 1,5 roku. Jeśli chodzi o ogłaszanie, to niech się ciotki wypowiedzą, ja na adopcje.org zawsze daję lubelskie. -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Z ogłoszeń zero odzewu, ale za to Górka ma się dobrze, cieszy się ogromnie kiedy przychodzi czas spaceru i zabaw z innymi psami. Cudownie patrzeć jak hasa z podniesionym do góry ogonem, jak zaczepia psy do zabawy (wydaje przy tym różne śmieszne dźwięki, warczenie, harczenie itp.). Z ludźmi jest trochę na dystans, ale jest coraz lepiej. Powolutku do przodu :) Myślę, że będzie to kandydatka do zakwaterowania do domu w celu poszlifowania socjalizacji :) [B]Przyszło 30 zł od Malibo57[/B] :) -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
U Pepcia bez zmian, ma się bardzo dobrze i wcale się nie przejmuje, że nikt się nim nie interesuje... :( [B]Przyszły wpłaty: 80 zł bazarek MagdyNS 50 zł eloise[/B] -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelin']Murka - to jak robimy? Uzgadniać z Pucką nastepnego szczęśliwca???..Bo teraz Jej kolejka Bo ta Nelly to już chyba znalazła dom...i koleżankę( a własciwie przyjaciółkę :) :))[/QUOTE] Myślę, że jak najbardziej możemy przyjąć kolejnego psiaka. Nelly już chyba nie zostanie pożarta przez Lailę :evil_lol: -
Mała wesoła pućka - ZNALAZŁA DOMEK W KRAKOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pućka oczywiście jest już na adopcje.org :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cisza straszna :( -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
[B]Ra_dunia[/B], tylko właśnie Kitka nie goni Shermana, dostaje szału jak go widzi siedzącego na parapecie... -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mi sobie ciężko wyobrazić dom dla Brawurki. To bardzo dominująca i pewna siebie panna. Od człowieka ucieka nie dlatego, że się boi, ale dlatego że po prostu nie ma ochoty być dotykana i nie życzy sobie kontaktu z człowiekiem. Tak jakby człowiek nie stanowił dla niej możliwości stania się członkiem stada, jest zupełnie obcy. Ostatnio zauważyłam (musiałam ją zakropić kropelkami na pchły/kleszcze i trochę się przy tym pogimnastykowaliśmy z TZem), że łatwiej ja pogłaskać/dotknąć gdy podchodzi się gwałtownie i pewnie. Wtedy przyparta do muru pozwala na czochranie po całym ciele, nawet głowie. Jak się próbuje podchodzić spokojnie, łagodnie, to nie dość, że skutki są mizerne, to można jeszcze oberwać zębami. Nie wiem tylko czy taka droga dominowania i pokazywania jej swojej przewagi na każdym kroku do czegoś dobrego może doprowadzić, bo głaskać owszem ją można, ale radości to jej nie sprawia. Na razie stoimy w miejscu w socjalizacji, Brawurka zaakceptowała smycz i zapinanie na nią, bo jest to dla niej wygodne, smakołyki czasem weźmie czasem nie, głaskanie i dotykanie wygląda jak powyżej. I na tym jej kontakt z człowiekiem się kończy. Ostatnio wyobraźcie sobie zdominowała Erę!!! Brawurka jest po uszy zakochana w Rufiku, ale teraz musimy ją wyprowadzać na drugim wybiegu, inaczej Era nie chce wyjść z boksu ani nawet z budy! A Era się pięknie bawi z Rufikiem. A jaka się z niej łakomczucha zrobiła, pierwsza jest przy bramie i nochal wyciąga gdy niosę coś w ręce :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już chyba okres przedświąteczny :-( -
[B]madcat[/B], napisz do Ziutki. Jeśli się zgodzi zrobić wizytę to ja podam jej kontakt do Państwa. [B]mru[/B], a w czym płot przeszkadza, aby np. przerzucić trutkę? Jak pies biega luzem po ogrodzonym terenie to też ma do niego każdy dostęp... I furtkę też można otworzyć w celu wypuszczenia psa ;) Boks sam w sobie raczej nie jest problem.
-
[B]Kochani przypominam, że szukamy osoby do wizyty przedadopcyjnej...[/B] Dom w Świdniku brzmiał cudownie i nie udało się. Sama przekonałam się, że tak jak pisze zuzlikowa warunki są mało istotne, wszystko zależy od ludzi. Jest młoda dziewczyna, są jej rodzice, jest babcia. Wszyscy przychylni psom (sam fakt czytania Mojego Psa i Przyjaciela Psa :) ). Nie ma dla nich znaczenia wiek Marcela. Padło pytanie o jego kastrację. Nikt nie pytał czy Marcel szczeka, czy jest czujny itp. Marcel będzie wychodził na spacery na smyczy, ale z czasem podejrzewam, że będzie biegał luzem, bo jest posłuszny i nie ma skłonności do ucieczek. U nas sam wraca do boksu. U nas Marcel nie sprawia żadnych problemów więc takie warunki jak u nas są sprawdzone; nie wiadomo kiedy znów ktoś zgłosi się po Marcela i czy będzie to odpowiedni dom z odpowiednimi warunkami i czy nie pojawią się znów problemy, gdy ktoś będzie chciał go wziąść na kanapę (najbezpieczniej byłoby go wydać do domu z ogrodem bez dzieci i bez kotów... jaka jest szansa, że taki dom z ogrodzeniem i bez kojca się odezwie?). W przypadku kojca odpada problem, że zacznie nieakceptować kogoś z członków rodziny. Nie jest to mlody pies, więc czas działa na jego niekorzyść. Po prostu musi ktoś podjechać i porozmawiać z Państwem, zobaczyć jak to wszystko wygląda (oni się tam bardzo przejmują czy te warunki będą wystarczające, czy boks nie za mały itp.). Można się umówić na ew. wizytę poadopcyjną itp. Jestem za tym, aby zrobić wizytę i potem decydować ostatecznie.
-
Zadzwoniła dziś do mnie osoba z ogłoszenia z Mojego Psa, gdzie w lutym 2009 przedstawiony był Gacek. Gacka już dawno u nas nie ma, ale Marcel jest do niego baaardzo podobny. Od razu się spodobał i zapadła decyzja o jego adopcji. Warunki są następujęce: dom z ogrodem, ale bez ogrodzenia. Marcel mieszkałby w boksie 3x3m i byłby kilka razy dziennie wyprowadzany na spacery. W domu mieszka już jamnik, ale nawet jeśli by się z Marcelem nie polubił to nie stanowiłoby to problemu. Państwu baardzo zależy na adopcji Marcela i są zdecydowani na niego na 100%, jeśli tylko warunki zostaną uznane za odpowiednie, Marcel może się pakować :cool3: Mieszkanie Marcela na zewnątrz wg mnie nie stanowi żadnego problemu, jest kudłaty, poza tym po nieudanej adopcji może taki stan rzeczy będzie dla niego bezpieczniejszy. Najważniejsze, żeby miał zapewniony kontakt z człowiekiem i regularne spacery. Może to jest właśnie sposób na niego: u nas mieszka w boksie, wychodzi na spacery i nie ma z nim żadnych problemów :roll: [COLOR=Red][B]Poszukiwana osoba do przeprowadzania wizyty przedadopcyjnej w LESZNIE k. Warszawy!!![/B][/COLOR]