-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ano niewiele się dzieje nowego: Karmelka panoszy się na całego, a ta wielka ciapa ustępuje jej na każdym kroku, nawet parówkę sobie spod pyska daje zabrać... No taka poczciwina z tego Lorka, że aż serce ściska. Karmelcia za to przy Lorim czuje się pewniej, czasem dostaje głupawki, zaczyna się tarzać na grzbiecie i zaczepia mnie do zabawy :) Karmelka większość czasu spędza w boksie Loriego, ale czasem woli iść do siebie. Na dzień przeważnie parkę zamykamy razem, wówczas możemy otworzyć drzwi do budynku na całą szerokość, aby słoneczko do boksu Loriego zaglądało :) Lorkuś już czasem wygląda za mną z budy jak wychodzę z boksu :) -
[quote name='halcia']Murka,sorki,ale nie ujęłaś wpłaty Kasi z bazarku w kwocie 50 zł/#496 z dnia 4.02.2010/ Więc powinno byc 230,90.Z tego co wiem ,ma jeszcze wpłynąć z bazarków.[/QUOTE] Raju.... nie wiem co mam z tym Halusiem :shake: Dobrze, że czuwasz... Znów to samo: na forum napisałam a w kajecie niet :angryy: Chyba przydałby mi się urlop :roll:
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Ciotki, już wiemy co się stało wtedy w nocy! Dzisiaj było to samo po południu, w dzień, na moich oczach... Brucio ma padaczkę :-( Przewrócił się na grzbiet, zaszczekał tak samo jak wtedy w nocy, łapy podrygiwały, po chwili opadł bezwładnie na bok i się zesiusiał... Po chwili nieprzytomności podniósł głowę, a jeszcze za chwilę wstał i już było ok. Trwało to wszystko kilkanaście sekund, a ja mało nie zeszłam na zawał. Wyjaśniła się kwestia mokrego kocyka... Bruciowi przy ataku puszczają zwieracze. Wtedy atak nastąpił na posłaniu. Bruciowi prawdopodobnie udziela się wietrzna aura pogodowa (wieje halny u nas ostatnio), ciśnienie mu podnosi i stąd mogą być te ataki. Wcześniej padaczka mogła przebiegać mniej efektywnie lub w ogóle się nie ujawniać. Wygląda to ewidentnie na ataki padaczkowe. Brucio dostał dziś luminal i będzie dostawał przez parę dni, a potem skonsultujemy z wetem dalsze postępowanie, mam nadzieję, żę nie trzeba będzie mu podawać cały czas tego leku. -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Tak, Pepuś pojechał, daliśmy mu na drogę jego ulubioną piłeczkę :) Bardzo milo nam było poznać Darkusa i jego brata :) Trochę nam tu pusto bez Pepcia, ale... trafił w dobre ręce... :) Jakąś marną fotkę zrobiłam jak był już w samochodzie, to wstawię jutro. Marna, bo akurat podczas wyjazdu była straszliwa zawieja śnieżna i wszystko jest nakrapiane na biało :) -
Rozmawiałam z Reksiu12 na temat Nero i Halusia, ale niestety są za duże :-( Wierzę, że razem z wiosną ruszą adopcje... Pojechał Marcel, jutro jedzie Pepe i niedługo też Kawa... Na Halusia i Nero też przyjdzie pora. Tymczasem robię rozliczonko: [B]Stan konta na 30 styczeń wynosił +140,90 zł Wpłaty: [/B]50 zł kaskadaffik (bazarek) 200 zł halcia 200 zł halcia [B]Razem: 590,90 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 590,90 zł - 360 zł = 230,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 1 marca wynosi +230,90 zł.[/B][/COLOR]
-
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 30 stycznia wynosił +781,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ulka18 30 zł eloise 50 zł KubaP 50 zł Reno2001 50 zł wachura [B]Razem: 1011,80 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] 1011,80 zł - 240 zł = 771,80 zł [B][COLOR=Red]Stan konta na 1 marca wynosi +771,80 zł.[/COLOR][/B] Cioteczki, kończy się niestety zasób karmy dla Brawurki i Nero. Jest jeszcze trochę na końcie Halusia i zastanawiam się czy nie przerzucić tego zasobu na całą trójkę (starczy jeszcze na ponad miesiąc upustu dla wszystkich trzech psiaków), może akurat któryś znajdzie domek :roll: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori bierze nadal smakołyki z ręki, ale... niecodziennie! Czasem bierze bez żadnych oporów bez bezpośredniego wsparcia Karmelki, czasem tylko gdy ona nas rozdziela, a czasem nie chce wziąść wcale. Zawsze natomiast błyskawicznie sięga po smakołyk gdy go kładę w budzie nawet tuż przy wejściu. Podejrzewam, że jest bardzo wrażliwy nawet na różne dźwięki, zapachy itp. których nie jestem świadoma i czasem po prostu coś go zaniepokaja. Kiedyś np. była taka sytuacja, że wystraszył się mnie kiedy miałam na sobie świeżo upraną kurtkę. Tzn. jak chodziłam w jednej przez kilka dni to wychodził do krat, pomachiwał ogonem, a gdy w końcu musiałam ją zmienić i pojawiłam się w innej to nawet nie chciał do krat podejść. Bardzo wrażliwieńki ten nasz misiak jest. [B]Doszły wpłaty:[/B] [B]20 zł anciaahk [/B](nie pamiętam czy tę wpłatę juz wykazywałam na forum czy nie) [B]200 zł Malibo57 10 zł eloise (+20 zł na wybieg) 15 zł agusiazet :) [/B] -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B]Dotarły wpłaty: 104 zł Bjuta 26 zł Bjuta[/B] :) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[B]Doszło 30 zł od Malibo57[/B] :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doszły wpłaty: 300 zł Malibo57 20 zł eloise 50 zł agusiazet :) -
U nas ostatnio Rufi też gołębia dorwał, cały pychol miał w pierzu... i znaleźliśmy podobne pozostałości :(
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Pepuś jutro jedzie do domku!!! :D -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Niestety nie... :( -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tytuś został dziś zaszczepiony (wirusówki i wścieklizna). Troszkę się bronił :) Poza tym sprawuje się bardzo dobrze. Ma jednak jakieś złe skojarzenia, bo jest bardzo ostrożny i reaguje lękiem na niektóre gesty. Nie wiem ile był w tym domu, z którego wrócił, ale obawiam się, że tam mógł nieźle obrywać, być strofowanym itp. On tak jakby nie był pewny reakcji człowieka. W przełamywaniu tych lęków dobrą robotę robią smakołyki :) Wg prośby Malibo57 kupiłam mu gryzaki: dwie duże wędzone kości i jedną wielgachną z preparowanej skóry. Jedną wędzoną dostał przedwczoraj i spałaszował ją z wielkim apetytem. Teraz ma tą z preparowanej skóry, ale tamta mu się chyba bardziej podobała :) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górcia została dziś doszczepiona na wściekliznę :) Koszty podam jutro lub pojutrze, bo muszę dostać fakturę od weta. -
Kurusiastemu obcinaliśmy dziś pazurki... Był to dosyć ciekawy widok dla kogoś patrzącego z boku ;) Trzy łapki udało się podciąć w trzy osoby: TZ trzymał Kurusia na kolanach, wet obcinał, a ja odwracałam uwagę Kurusia parówkami :evil_lol: A i tak od czasu do czasu zamierzał się na ręce weta :cool3: Najgorzej było z ostatnią łapką... Ok. pół godziny próbowaliśmy różnych sposobów: kagańca, zawiązania pyska, przytrzymywania, pasienia smakołykami, rękawic itp.... W końcu się udało, skorzystaliśmy z jego dezorientacji: ja wzięłam na ręce Kurusia, a TZ podcinał pazurki łapki, która się podwinęła. Aha, wet z tego co się dowiedział dzwoniąc do kliniki w Zabrzu (ciężko zastać tam te osoby, co wykonywały zabieg) i Kuruś nie ma implantu: ma założone tylko szwy. Czasami pokasłuje, ale nie jest to już to co kiedyś. Apetyt ma straszny, muszę mu chyba trochę zaostrzyć dietę, bo jak go dzisiaj wzięłam na ręce to poczułam, że jest nieco za gruby :) [B]Doszło 20 zł od halbiny[/B] :)
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Niestety cisza :( Za to nasze łobuziaki się nie nudzą. Dzisiaj upolowały kurę :placz: trzeba było widzieć jak biegły trzymając ją razem... Czarny był bardzo niekontentny, że musiał oddać zdobycz :diabloti: Także dom z kotami i kurami zdecydowanie odpada :oops: -
[B]Magda[/B], u nas jest płotu ponad 300 metrów... ;)
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufika dzisiaj osłuchiwał wet: serce jak najbardziej w porządku, oskrzela czyste. Coś tam delikatnie słychać w krtani, ale Rufi nie kaszle więc może witaminki mu pomogą to zwalczyć do końca :) -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Brucio czuje się wyśmienicie. Na tyle dobrze, że zaczyna szukać lepszych kąsków w miskach innych psiaków ;) Niby to takie powolne, starszawe, przygłuche... ale miskę jedzonkiem zawsze wytropi :) Kocyk na razie suchy, więc podsikiwanie nie jest nagminne :) -
Miała być jamnikiem... PRZYLEPKA FRIDA MA JUŻ DOMEK! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wszystkie ogłoszenia Fridy są w pierwszym poście :)