Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Rufiś jest już zaopatrzony w tabletki witaminowe (maxivit, koszt 9,20 zł), które od wczoraj dostaje, czekam jeszcze na dostawę Scanomune (będzie kosztował 75 zł).
  2. Pisałam to już na wątku Jarusia, ale myślę też o Karmelce, więc kopiuję: Cioteczki, dostałam propozycję szukania domu dla psiaków z naszego hoteliku w Niemczech przez Reksiu21 (osoba znana m.in. rzeszowiakom). Reksiu21 chce ogłosić np. 2-3 psiaki i jeśli ktoś się zgłosi i zdąży ten dom sprawdzić przed przyjazdem do Polski (za miesiąc), to mogłaby takiego psiaka/i ze sobą zabrać. Gwarantuje kontakt z domkiem, umowę adopcyjną, relacje i w razie czego opiekę nad psiakiem gdyby np. psiak z adopcji (tfu, tfu) wrócił (w Niemczech też się to zdarza, choć duuużo rzadziej niż u nas). Psiaki które najszybciej znajdują domy to psiaki łagodne, nieduże, młode i bezproblemowe, więc Karmelka miałaby dużą szansę. Czy podsyłać jej portfolio do Reksiu21?
  3. Cioteczki, dostałam propozycję szukania domu dla psiaków z naszego hoteliku w Niemczech przez Reksiu21 (osoba znana na dogo). Reksiu21 chce ogłosić np. 2-3 psiaki i jeśli ktoś się zgłosi i zdąży ten dom sprawdzić przed przyjazdem do Polski (za miesiąc), to mogłaby takiego psiaka/i ze sobą zabrać. Gwarantuje kontakt z domkiem, umowę adopcyjną, relacje i w razie czego opiekę nad psiakiem gdyby np. psiak z adopcji (tfu, tfu) wrócił (w Niemczech też się to zdarza, choć duuużo rzadziej niż u nas). Psiaki które najszybciej znajdują domy to psiaki łagodne, nieduże, młode i bezproblemowe, ale ogłosić np. Łatka mogłaby - a nuż zgłosiłby się ktoś kto chciałby go pokochać takim jakim jest. Czy mam podsyłać portfolio Łatusia?
  4. Cioteczki, dostałam propozycję szukania domu dla psiaków z naszego hoteliku w Niemczech przez Reksiu21 (osoba znana m.in. rzeszowiakom). Reksiu21 chce ogłosić np. 2-3 psiaki i jeśli ktoś się zgłosi i zdąży ten dom sprawdzić przed przyjazdem do Polski (za miesiąc), to mogłaby takiego psiaka/i ze sobą zabrać. Gwarantuje kontakt z domkiem, umowę adopcyjną, relacje i w razie czego opiekę nad psiakiem gdyby np. psiak z adopcji (tfu, tfu) wrócił (w Niemczech też się to zdarza, choć duuużo rzadziej niż u nas). Psiaki które najszybciej znajdują domy to psiaki łagodne, nieduże, młode i bezproblemowe, ale ogłosić Jarusia mogłaby - a nuż zgłosiłby się odpowiedni dom dla niego. To pytanie głównie do Filipków - czy mam podsyłać portfolio Jarusia?
  5. Napiszcie o co chodzi z tą dzisiejszą wizytą, bo dzwoniła do nas pani z Krakowa, że ten ktoś kto miał przyjść pomylił godziny, nie przyszedł i w dodatku powiedział, że Kawa jest już w Warszawie :roll: Pani zadzwoniła do nas zapytać o co chodzi. Prosi o jak najszybsze zorganizowanie wizyty, bo bardzo jej zależy na Kawie i na tym, aby nikomu już nie oddawać suni (jej matka już pokochała Kawę całym sercem i pękło by jej, gdyby się dowiedziała, że Kawę adoptował ktoś inny). Bardzo się denerwuje, że wszystko się odwleka. robkowa, Kawa akceptuje koty ;) u p.Marii w Krakowie też jest kotek. U nas nie ma już suniek w tym typie. Noooo... mozna ewentualnie pomyśleć nad Jarusiem, to taki kudłacz, tylko że jest starszy (ma ok. 10 lat), na koty nie zwraca uwagi: http://www.dogomania.pl/threads/145961-NIEA-MIAA-Y-KUDA-ACZEK-JAREK-czeka-aA-ktoA-go-pokocha-na-zawsze Aaa.. jest też Brucio, czarny sznaucerek... ale on jest jeszcze starszy, bierze leki m.in, na serce, jest baaaardzo spokojny, zero agresji do psów i kotów: http://www.dogomania.pl/threads/149023-ciAE-gle-gryziony-Brucio-13-lat-i-chore-serduszko-Potrzebne-deklaracje-na-hotelik
  6. Ta pani z Gdańska mówiła, że ma też na oku jakiegoś psiaka ze schroniska tam u siebie w pobliżu, także na pewno jakaś bida znajdzie domek :) P.Renata się nie odzywa, ale to chyba dobrze wróży... zadzwonię może po weekendzie i zapytam co tam słychać. Dwa tygodnie po adopcji to już da jakiś obraz realny sytuacji :)
  7. Trochę się zapóźniłam z rozliczeniem... [B]Stan konta na 26 styczeń wynosił +29,10 zł Wpłaty:[/B] 104 Bjuta [B]Razem: 133,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 7 zł Furosemid 18,90 zł Enarenal [B]Razem: 265,90 zł[/B] 133,10 zł - 265,90 zł = -132,80 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 25 luty wynosi -132,80 zł.[/B][/COLOR] Chyba czas żeby wysłać fakturkę na AFN? Dobrze kalkuluję?
  8. Powiem Wam jako ciekawostkę, że wczoraj dzwoniła jeszcze pani z Gdańska w sprawie adopcji Marcela :) Wiosna idzie, adopcje ruszają :)
  9. Dzwoniła jeszcze jedna pani zainteresowana adopcją Kawy, panienka jest po prostu rozrywana :) Pani jest z Lublina, prosiła o informację czy Kawa pojedzie do Krakowa czy nie. Jeśli nie - ona bardzo chętnie się nią zaopiekuje. Jeśli Kawa znajdzie domek w Krakowie, pani z Lublina obiecała adoptować od nas inną suczkę :)
  10. U Pajci wszystko jak najlepiej. Rozrabia na całego :) A jaka wybredna w smakołykach! Te kupne kosteczki to se ciotka Murka może schować dla Jarusia i Karmelki, które pochłaniają wszystko jak leci. Opanowała już sztukę zachowania czystości :) Ode mnie Pajcia ma tradycyjnie adopcje.org Na razie niestety zero odzewu.
  11. Muszę powiedzieć, że Brawurka ostatnio mnie zaskakuje. Pozazdrościła, że Rufi dostaje smakołyki (codzienna porcja parówki z aspicamem i witaminami na stawy) i też się domaga! Wcześniej parówki były be! I ogólnie smakołyki brała tak, żeby jak najmniej zbliżyć się do ręki. A teraz zgarnia co jej jak normalny psiak :) Coś tam się w niej powoli zmienia.
  12. Myślę, że tujami nie ma się co martwić, na pewno nie zniszczyło ich sikanie Reda. U nas jest duużo więcej psów i każdy poprawia po poprzedniku i nic nie usycha. Fakt, że mamy trochę mniej delikatne drzewka od tuj, ale w pierwszym roku hoteliku strachaliśmy się o jałowiec przed domem, był malutki i psy na niego namiętnie sikały... myśleliśmy, że już po nim, bo podsychał. Ale w następnym roku odbił i rośnie pieknie mimo, że psów jest jeszcze więcej. Może się po prostu uodpornił na psie siuśki... :) Mam nadzieję, że Redzik po tym gołębiu nie zacznie polować na kurki... a do tej pory nie interesował się nimi? U nas też wraz z roztopami przychodzą problemy z ogrodzeniem. Przydałaby się podmurówka na całości, ale to niestety koszty dla nas nie do przeskoczenia na razie. Mamy zamiar kupić betonowe płyty i wkopać lub ułożyć wzdłuż pustaki.
  13. Zofia wie o wszystkim, jestem z nią w stałym kontakcie :) A Hani pepów nie brakuje ;) Jest przyzwyczajona do ciągłych zmian i z wielkim zainteresowaniem zapoznaje się z nowymi przybyszami w domu. Sami jesteśmy ciekawi jak zareaguje na brak Pepcia, ale nie podejrzewam, aby się tym bardzo przejęła. Zresztą postaramy się o to, aby jej uwaga zwróciła sie na nowego pepa w domu ;)
  14. Wszystko ok. Musiałam jej szybko założyć kołnierz, bo ledwo się zaczynała wybudzać, a nosek już upaciany w srebrzance z brzunia :mad: Zaraz idę z nią na siusiu, bo już doszła całkiem do siebie.
  15. Zapraszam na kolejny Lorisiowy bazarek, fatny podarowała cioteczka bcz :) Fajne rzeczy, zaglądnijcie!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180756-VICHY-LIERAC-CHRISTIAN-DIOR-SANDAA-Y-BIELIZNA-UBRANIA-I-INNE-Dla-Loriego-do-7-3?p=14193644#post14193644[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/180756-VICHY-LIERAC-CHRISTIAN-DIOR-SANDAA-Y-BIELIZNA-UBRANIA-I-INNE-Dla-Loriego-do-7-3?p=14193644#post14193644"] [/URL]
  16. HURRRRAAAAA, Pepcio jeeeedzie do domkuuuuuuuuu :multi::multi::multi: [B]ewatonieja[/B], dziękuję w imieniu Pepcia i swoim :loveu::loveu::loveu:
  17. Fridziasta pojechała dziś na sterylkę :) Wyszło nagle, bo do końca nie byliśmy pewni czy będzie dziś wyjazd do Stalowej Woli.
  18. Tytusiek biega sobie już swobodnie po ogrodzie (tzn. bez smyczy, której używamy przy nowoprzybyłych psach, aby poznały teren i nas). Zapoznał się z naszą 1,5 roczną Hanią i w ogóle nie zwraca na nią uwagi :)
  19. To Frida z Zamościa... Ona to dopiero kocha dzieci! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179589-MiaA-a-byAE-jamnikiem-PRZYLEPKA-FRIDA-SZUKA-DOMU/page7[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/179589-MiaA-a-byAE-jamnikiem-PRZYLEPKA-FRIDA-SZUKA-DOMU/page7"] [/URL]
  20. Zaskoczy, zaskoczy! Dzisiaj juz brał jedzonko z ręki bez "pomocy" Karmelki, mogła być obok, poza budą, a on brał z ręki ode mnie raz za razem bez żadnych oporów i śmiało, byliśmy na przeciwko siebie, tylko on i ja :lol: Musiałam Karmelkę wywabiać z budy kawałkiem parówki za każdym razem gdy chciałam dać Loriemu, bo inaczej Lori nie miał szans zjeść swojej porcji :evil_lol: Morduchna moja kochana, dotknęłam jego pyska :loveu:... Ząbki już widać, że nie młode. Na to aby wziął z ręki w ogóle bez Karmelki na horyzoncie może być jeszcze za wcześnie, ale na pewno przyjdzie na to czas.
  21. Kochane cioteczki, głowy do góry! Idzie wiosna, adopcje w hoteliku powoli ruszają (jak ospała ciuchcia :) ), najpier Marcel, teraz Pepe i Kawa (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć, bo oba psiaki czekają na wizyty przedadopcyjne). Halusiem było zainteresowanie, więc spokojnie znajdzie domek, tylko czeka aż go wypatrzy odpowiednia osoba.
  22. Brucio czuje się na tyle dobrze, że wlazł dzisiaj do koszyka Pepcia :) [IMG]http://i50.tinypic.com/9039n8.jpg[/IMG] Jak widać bardzo mu się podoba :) Pepcio jedzie do domku, więc Bruciowi chyba się dostanie w spadku ten koszyczek :) Po dzisiejszym wydarzeniu tak sobie myślałam czy Brucio się ostatnio jakoś dziwnie zachowywał, był słabszy itd. Ale nie. A raczej wprost przeciwnie. Zaczął nawet dość żywo reagować na głaskanie, zrobił się ciekawski, często zagląda do kuchni, czasem bryka (zwłaszcza jak niosę miskę z żarełkiem :) ). Także nic nie wskazuje, aby Brucio czuł się gorzej. Oby. Tylko to posikiwanie... ale może to przez furosemid, może trzeba będzie zmniejszyć dawkę. Zobaczymy co wet powie.
  23. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Loruś wziął mi jedzonko z ręki :bigcool::angel: I to dwa razy! Wziąłby i więcej, tylko mi się parówki skończyły :evil_lol: Tylko Karmelka musi być między nami, bo nawet jak jest obok to się tylko patrzy, nie cofa przed wyciągniętą ręką, ale też nie sięga, a jak Karmelka jest i rękę mam ponad jej grzbietem to nie ma żadnych oporów :p Odważniś taki, musi się czuć asekurowany :p Jaką on ma morduchnę!!! A jak delikatnie bierze z ręki :cool3: Mój łakomczuszek koffany :loveu:
  24. Frida - choć to trudne do uwierzenia - ogólnie jest spokojna. Większość czasu - ze względu na oduczanie siusiania - spędza w małej łazience - uwielbia swój koszyczek i sama wskakuje do niego, leży sobie w nim bardzo grzecznie. Oczywiście czasem popiskuje i prosi, żeby ją wypuścić, ale nie ma żadnego skakania na drzwi, drapania, gryzienia koszyka itp. Ona jest taka zwariowana na filmikach, bo nie może nacieszyć się obecnością człowieka i tym, że ktoś ją głaszcze. Po dłuższej chwili kładzie się, siada itp. Jest to trochę nerwowe, w napięciu, bo chce wciąż korzystać z tego, że może być z człowiekiem. Jak będzie mieć swoich ludzi na stałe i stały kontakt z człowiekiem to na pewno będzie spokojniejsza. Choć na pewno powitania Pańciostwa będą skakaniem na dwa metry :D
  25. Ale nas dzisiaj nasz Brucio nastraszył. Nad ranem przed piątą zbudził nas straszliwy jazgot, od razu wiedziałam, że to Brucio, bo szczek był zupełnie obco brzmiący, Brucio u nas nigdy nie szczekał! Brzmiało to jakby pies coś atakował. Zerwaliśmy się na równe nogi, TZ pierwszy wypadł z pokoju. Brucio leżał na swoim posłaniu na boku, TZ próbowal go postawić, ale Bruciowi się łapy rozjeżdżały. Po chwili podniósł głowę i już było ok. Ale raju... myśleliśmy już, że Brucio ma zamiar odejść na drugą stronę Mostu Tęczowego... Ręce mi drżały jak go głaskałam i tuliłam. Nie wiem - chyba musiało mu się coś przyśnić :roll: Już nie usnęliśmy do rana. Brucio teraz już ok, tupta sobie, pije, je. Ale zauważyłam niestety, że posikuje, chyba nie trzyma moczu, bo jego kocyk był trochę zasiusiany. Już wcześniej zauważyłam, że często sobie podlizuje męską część ciała, ale nie zwracałam na to szczególnej uwagi. Mokry kocyk wyjaśnia sprawę. Położyłam mu świeże posłanie i zobaczymy. W sobotę będzie u nas wet i poproszę go, aby rzucił okiem na Brucia.
×
×
  • Create New...