Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Wg mnie można ogłaszać. Kawa się nic a nic nie zmieniła. Dzisiaj specjalnie wychodziłam z nią na tylko smyczy, aby ją poobserwować. Wcale nie boi sie spacerów, ani smyczy, ani przestrzeni. Jest śliczna (zwłaszcza teraz jak ogonek już jej odrósł po moim wycinaniu dredów) i radosna. Na spacerach załatwia się, choć czasem trzeba dłużej pochodzić. Na pewno trzeba wziąść pod uwagę wydarzenie z Krakowa i informować ew. chętnych, ale wg mnie w tej sytuacji wszystko będzie zależało od ludzi i ich podejścia. Można szukać domku z ogrodem dla Kawy dla pewności. Nie sądżę, aby był problem ze znalezieniem dla suni nowego domu.
  2. Ta Pani napisała, że przemyślała wszystko i chciałaby adoptować Nero... zobaczymy co z tego wyjdzie.
  3. Dostałam poważnego i obiecującego maila w sprawie Halusia :)
  4. Niestety cisza :( Porobimy nowe ładne, wiosenne fotki, takie z bandamką, może one zadziałają :)
  5. [B]Wpłynęło 10 zł od Nicol[/B] (za luty) :)
  6. Przyszła pora rozliczenia... Stan konta na 22 luty wynosił +47,70 zł Wpłaty: 300 zł Malibo57 20 zł eloise 50 zł agusiazet 75 zł yoko100 (bazarek) 50 zł MagdaNS (bazarek) 310,50 zł spadek po hotelowaniu Pepcia 30 zł Ra_dunia (bazarek) 50 zł MagdaNS (bazarek) 50 zł agata51 Razem: 983,20 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 9,20 zł Maxivit 75 zł Scanomune Razem: 444,20 zł 983,20 zł - 444,20 zł = 539 zł Stan konta na 24 marzec wynosi +539 zł. Skończył się niestety zasób suchej karmy na koncie Rufiego, w związku z czym przyszły miesiąc liczony będzie już bez zniżki, czyli 450 zł :(
  7. [B]Doszła wpłata dla Tytusa - 20 zł od jestembaska[/B] :) Czy ktoś może zdradzić na jakim etapie jest udomkowywanie naszego Misia Polarnego? On już wygojony na amen. Unicestwił co prawda dwa kołnierze, ale o dziwo nie rozgrzebał sobie ranki. Faktura za kastrację poszła bezpośrednio do Fundacji Nero. Dla nas tylko 30 zł jako koszt dojazdu do lecznicy w Stalowej Woli.
  8. Zapomniałam napisać o tym piciu wody - na razie pije mniej, więc może się ustabilizuje samo. Filonek jest bardzo "nakręcony" przez Nutkę w cieczce, więc może stąd nerwy i picie wody. Zobaczymy. A wizyta u weta kosztowała 24 zł (koszt samego szczepienia) + 5 zł dojazd do lecznicy.
  9. O tak... ubóstwiam wiosnę... zimy to chyba wszyscy mają powyżej w tym roku ;) [B]Przyszło 20 zł od agaty51[/B] :)
  10. Porobilam trochę Nerów w bandamce, tylko muszę wyłączyć kompa bo sobie wymyślił (komp znaczy się), że mu czytnik kart nie działa...
  11. Ok, weźmiemy Kitkę pod ostrzał :) Aha, doszło oczywiście 630 zł od kaa :)
  12. TZ wrócił z trasy więc będę mogła wreszcie zrobić Karmelce nowe zdjęcia nakolankowe lub naręczne - zobaczymy co nam się uda :) Tymczasem rozliczonka przyszedł czas... [B]Stan konta na 22 luty wynosił +1292 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 1342 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] 1342 zł - 240 zł = 1102 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 24 marzec wynosi +1102 zł.[/B][/COLOR]
  13. Wizytę przeprowadzi andzia69 :loveu: zaraz jej wysyłam PW z danymi domku i linkiem do wątku Jarusia :)
  14. Wg mnie do tego domu nie powinien trafić już żaden pies... Jak pies jest cacy to ok, a jak pojawiają się problemy to won?... Oni nie dali suni szansy :shake: Kawa od razu poznała mój głos i mnie, przywitała mnie jeszcze w samochodzie energicznym machaniem ogona i dostałam buziaka :) Trochę pochodziła po ogrodzie na smyczy - cały czas ogonek w ruchu :) Poznała ogród i dom, od razu wskoczyła do swojej budki. Nie widzę w niej żadnych zmian traumatycznych... Powiedziałabym nawet, że jest w lepszej formie, pięknie wyczesana, radosna, widać że poznała stare śmieci :) Zobaczymy jak będzie jutro. Przeglądnęłam listę osób, ktore dzwoniły w sprawie Kawy, była tam warta rozpatrzenia jedna pani z Lublina, zadzwoniłam, niestety okazało się, że w ich przypadku sprawa suni już nieaktualna :(
  15. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Kawa jutro wieczorem będzie już u nas.
  16. Nooo... wizyta przedadopcyjna to będzie chyba tylko formalność :) Kogo mamy doświadczonego z Kielc??
  17. Okazuje się, że nasz Filonek to żaden staruszek :) Ząbki ma fatalne i wyglądają na 6-7 latek, ale za to jajeczka ma jak 4latek. I tyle ma wpisane w zaświadczeniu p.wściekliźnie ze schroniska. Wet powiedział, że on go ocenia na 4 lata. Filonek jest już zaszczepiony na wirusówki, obcięte pazurki i przebadany. bianka0 ma szczęście do psiaków z chorym sercem, bo Filonek podobnie jak Frida ma chore serduszko - szmery w zastawce dwudzielnej. Póki psiak nie dusi się, nie kaszle nie ma potrzeby podawać mu leków. Gołe łatki na skórze wyglądają na zwykłe otarcia lub pozostałości np. bo nużycy lub innej chorobie skóry (przerzedzenia ma m.in. na karku, palcach łapek), obecnie skóra jest zdrowa i nic tam nie ma do leczenia. Te zaczerwieniania skóry i uszu jak się okazało - znikają i pojawiają się... w zależności od stanu emocjonalnego Filonka :lol: Jak się denerwuje robi się z niego burak :roll: Wygląda na to, że z Filonka bardzo emocjonalne stworzenie (telepka, czerwienienie się). Filonek był bardzo grzeczny u weta, pozwolił przy sobie zrobić wszystko. W samochodzie cały czas mi koncertował (towarzyski jest strasznie), ale choroby lokomocyjnej nie ma. Bardzo lubi zapoznawać się ze wszystkimi pieskami... wszystko, nawet nieodjajczone samce, traktuje jako potencjalny materiał do ujeżdżania... Parę fotek z dzisiejszego spacerku :) Filonek zapoznaje się z pieskami z drugiego wybiegu :) Braki w sierści na karku
  18. Ciąg dalszy był... pani (chyba raczej dziecko), napisała, że dziękuje za informacje, że chciała zapytać tylko ot tak...
  19. Brucio dostaje te leki, tak miał zalecone jeszcze w Zabrzu. Enarenal jest chyba na nadciśnienie... Apropo Enarenala to będę musiała dokupić lada chwila, bo znów się kończy :( Robi się ciepło, a Brucio zarósł totalnie, więc myślę, że przy najbliższej okazji poddamy go podstrzyżynom :lol:
  20. Niewiele na razie wiem, zapytałam o warunki, w jakich mieszkałby Jaruś i zgodę na wizytę przedadopcyjną. P.Paulina znalazła Jarusia na allegro poprzez dogomanię :lol: Pytała czy istnieje możliwość transportu (i koszty tego), bo sama nie ma możliwości przyjechać po Jarusia.
  21. [quote name='agada']Bo ja sobie, a Murka sobie stąd ten tłum ogłoszeń;)[/QUOTE] Ja nic nie ogłaszałam :shake: Dostałam za to całą mase mailii z linkami do aktywacji ogłoszeń :cool3:
  22. Też się cieszę, że wszystko ok, żeby więcej ludzi miało tyle zaparcia... Mniej szczęścia do ludzi ma suczka Kawa (też czarna i długowłosa, tylko mniejsza), która wraca do nas z adopcji (nabyła się aż dwa tygodnie), bo pojawił się taki sam jak u Carmen lęk przed wychodzeniem na spacery... :(
  23. Zgłosila się chętna pani z Kielc na adopcję naszego Jarusia... Trzymajcie kciuki :)
  24. Ok, to już wsio wiem. Może jutro uda mi się z nim podjechać do lecznicy. Odrobaczony i zabezpieczony przed pchełkami już jest :)
×
×
  • Create New...