Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Mam nadzieję, że diagnoza jest trafna i leki pomogą. Dr Komorowski oczywiście wszystkie badania dla Mai wykonał GRATIS, lek który podał również dostaliśmy w prezencie. Wielkie podziekowania :loveu: Koszt to tylko droga do Rzeszowa: 80 zł (w użyciu był golf-diesel i dlatego więcej niż ostatnio na tej trasie gdy jechał psiowóz, on jest na gaz).
  2. Sunia nie ma krzywicy, jej stan spodowany jest tylko zagłodzeniem. Dużo dobrego jedzonka i będzie dobrze. I tak sunia dostaje witaminki dla szczeniaków :)
  3. Jeszcze odnośnie kosztów; oczyszczenie gruczołów kosztowało 20 zł + 15 zł koszt dojazdu do lecznicy w Stalowej Woli, poniżej faktura: http://img824.imageshack.us/img824/3672/faktura0.jpg Będę niedługo robić bazarek kosmetyczny m.in. na leki dla Rufcia, mam nadzieję, że go to trochę podniesie finansowo.
  4. Wątek Gajuni [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198145-Malutka-2-miesi%C4%99czna-sunia-GAJA-szuka-domku...?p=15917663#post15917663[/URL]
  5. Parę fotek słodkości, postaramy się niedługo o lepsze.
  6. Gaja przyjechała do nas ze schroniska w Zamościu kilka dni temu. Była bardzo wychudzona i słaba. Na szczęście nic poza tym jej nie dolega i zaczyna robić się coraz weselsza. Dostała w dniu przyjazdu surowicę na wszelki wypadek, została odrobaczona i odpchlona (pcheł w sumie nie było, ale za to były wszy). Ma apetyt, koopki jeszcze zdarzają się rzadkawe, ale i tak lepsze niż na początku. Gaja to malutka sunia, ma ok. 2 miesiące. Jest bardzo kontaktowa i bardzo garnie się do ludzi. Będzie niewielkim pieskiem. Gaja trafiła do nas dzięki Jo37, która sponsoruje jej pobyt w hoteliku. Oczywiście szukamy malutkiej dobrego domku, który ją w przyszłości wysterylizuje. Zdjęcia z dnia przyjazdu: Dzisiaj wykąpaliśmy malutką Kontakt do mnie: [email protected] 503 68 30 50
  7. Szarpek z powodzeniem może zamieszkać w domu z dziećmi. Jest bardzo tolerancyjny, cierpliwy, spokojny i łagodny. Co ważne nie skacze na dzieci ani dorosłych (mimo, że to wielki łakomczuch) tylko grzecznie żebrze stojąc/siedząc i wlepiając proszące oczka w ofiarę :evil_lol: Ogólnie jest uparty i często nie słyszy wołania (chyba, że chodzi o jedzonko ;) ), ale nie jest tak charakterny jak Kubuś, pozwala ze sobą wszystko zrobić i nawet jednego ząbka nie pokazuje. Zobaczymy jeszcze jak będzie z czystością, bo zdarzyło się mu już dwa razy nasiusiać, ale to pierwszy dzień, musi załapać rytm wyjścia na dwór (dosłownie wychodzi na 5-10 minut i stoi pod drzwiami żałośnie popiskując ;) ), mam nadzieję, że 4 razy dziennie mu wystarczy, bo z większą ilością wyjść będzie problem. Łapka, którą sobie tak wygryzał wygląda na zagojoną, ale będę obserwować.
  8. [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6089/szarpp15.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8521/szarpp16.jpg[/IMG] To już ostatnie :)
  9. [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/179/szarpp10.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8153/szarpp11.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2139/szarpp12.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/9346/szarpp13.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8397/szarpp14.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4070/szarpp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/4994/szarpp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3718/szarpp7.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8404/szarpp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6007/szarpp9.jpg[/IMG]
  11. Szarpowi się straaasznie podoba w domu, jest okropnie ciekawski i wszędobylski, zagląda nawet do szafek kiedy coś otwieram. Piłeczki i inne zabawki uwielbia. Zresztą poniżej dowody. Lubi się przeciągać zabawkami i wydaje przy tym straszne dźwięki ;) Z kotem całkowicie ok, nie zwraca na niego uwagi. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3884/szarpp.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/7526/szarpp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/8219/szarpp2.jpg[/IMG] Nowatorskie wykorzystanie wycięcia w koszyku ;) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9268/szarpp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7436/szarpp4.jpg[/IMG]
  12. U nas, tzn. u Gai w porządku, sunia je niewiele ale regularnie, robi się coraz weselsza a koopki coraz gęstsze (na początku to była beżowa breja). Jest słodka, strasznie garnie sie do ludzi, byle chociaż na stopie ludzkiej łapki postawić :loveu: Zaczyna podgryzać i wydaje strasznie zabawne dźwięki :) Żadnych objawów chorobowych. Może uda mi się dzisiaj założyć suni wątek. Ile jeszcze zostało szczeniorków, czy są jeszcze takie chudzieńkie biedulki?
  13. Jeden domek odpadł w przedbiegu, bo pani mi odpisała, że jest przeciwnikiem sterylizacji i nie podda suni zabiegowi... Drugi na razie w zawieszeniu, Państwo chcieliby się z sunią osobiście zapoznać, a są z Warszawy.
  14. ;) [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3884/szarpp.jpg[/IMG] Wieczorem wrzucę więcej fotek.
  15. [B][FONT="Georgia"]Może mi ktoś wytłumaczyć, kto to był El Coyote? I czemu się wszyscy śmiali?[/FONT][/B] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5615/55319984.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"] A teraz proszę bardzo jak ładnie przychodzę na zawołanie:[/FONT][/B] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4193/36295971.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"]A teraz niespodzianka.... Obiecali mi, że jak się mi nic nie przydarzy (no co? nikt nie jest święty!), wyjadę na sylwestra na Mazury. Trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam, Kundzia.[/FONT][/B]
  16. Myślicie, że to koniec zaskakujących informacji o Kundzi? Nic podobnego :) Oto co dostałam wczoraj dostałam: [FONT=Georgia] [/FONT][FONT=Georgia][B] Witam!! nie macie pojęcia, co się dzisiaj działo:[/B] [/FONT] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/3637/74708715.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] Jak to rude truchło śmiało położyć cię w moim koszyku!? Mało brakowało, a by zebrał lanie. Ale mnie uspokoili, nawet prezencik przeprosinowy był:[/B][/FONT] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5682/48760766.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] Dobry prezencik[/B][/FONT] :) [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1610/69045151.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] A później spacer :) pierwszy raz na wolności :) i bez smyczy[/B][/FONT] :) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3861/57317937.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"]I całkiem niespotykane atrakcje, ile nowych zapachów:[/FONT][/B] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1097/82270235.jpg[/IMG]
  17. Nowe wieści :) [QUOTE]Witam ! Wiadomości Kawusiowe są bardzo dobre - suczka praktycznie dzień w dzień robi postępy , aklimatyzuje się coraz bardziej i nabiera pewnosci siebie . Chętnie wieczorami wskakuje na łóżko i dokazuje , bawiąc się jak szczeniaczek . . . Ma niesamowicie dużo uroku i w ogóle jest cudowna . Sama a zaczepia albo mnie , albo żonę - siadając na tylnych i podając przednie łapki - tym samym zmuszając do zainteresowania się Kawusią - a tym samym głaskania i zachwycania się Kawusią . Robi to zapewne po to , aby ją chwalić za to , jaka jest mądra , śliczna i cudowna - co akurat jest najszczerszą prawdą . . . Jest jeszcze cały wrażliwa na różne niespodziewane głośne odgłosy np. będąc w ogrodzie - na spadające z drzewa kawały zmarzniętego śniegu , czy też ostatnio nieco się wystraszyła sroki , która przyleciała do karmika po porcję słoninki . Co ciekawe - nie boi się stadka sikorek , czy też innych mniejszych ptaków . Zresztą słowo boi - może nie jest najwłaściwsze - to taki raczej rodzaj wrażliwości , która zresztą zaraz znika . Z jedzeniem nie ma kłopotów - je chętnie , z taką delikatnością , nie śpiesząc się . Jest też posłuszna , zawołana zaraz przybiega . Na razie jeszcze faworyzuje żonę , nad czym boleję . . . Ale zmieni się i to . Przesyłam też pierwsze zdjęcia Kawusi z domku ( niezbyt udane , następne będą lepsze ) i kilka zdjęć z Kawusiowego ogrodu - te są z końca lipca tego roku . Pozdrawiam serdecznie .[/QUOTE] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8564/kawa1jpg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5079/kawa3jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7327/kawa4jpg.jpg[/IMG] A tu oczko wodne z ogrodu Kawusiowego domku, zdjęcia z lipca :) [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3224/oczkowodne1bmp.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/1580/oczkowodne2bmp.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9352/oczkowodne3bmp.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9953/oczkowodne5bmp.jpg[/IMG]
  18. Czarny był dzisiaj w lecznicy i faktycznie się przeziębił, ma trochę podwyższoną temperaturę i szmery w oskrzelach :( Dostal antybiotyk i coś tam jeszcze. Jutro jeszcze raz z nim pojedziemy do lecznicy, bo dzisiaj wet jakiś szmer dosłyszał w sercu, ale potem nie mógł go już wyłapać. Jutro spróbuje znów go osłuchać i dostanie jeszcze kolejną dawkę antybiotyku.
  19. Kuruś jest przede wszystkim zainteresowany jedzeniem... podobno to normalne po sterydzie, ale roztył się strasznie mimo, że nie je więcej niż przedtem :( Poza tym teraz w zimie nie lubi być na ogrodzie, dla niego spacer mógłby trwać 15 minut. Załatwi swoje sprawy i stoi pod drzwiami... Pazurki wypadałoby mu podciąć... znów będzie jazda :roll:
  20. Niestety pani zadzwoniła dzisiaj, że rodzice (Maksio miał być dla nich, bo przedwczoraj stracili swojego terrierka) się nie zdecydowali na Maksia :(
  21. Śnieżyca i zawierucha, zwłaszcza wieczorem, ale TZ szczęśliwie objechał, choć wszystko się opóźniło z powodu awarii psiowozu. Mocz rano udało mi się fajnie złapać i dużo :) Wyniki wyszły ok, tak samo krwi. Doktor podejrzewa, że to powikłanie po sterylizacji, nietrzymanie moczu z powodu np. zostawionego jajnika. To tłumaczyłoby tą niby cieczkę. Dostaliśmy lek na hormono-zależne nietrzymanie moczu, Incurin. Maja ma go brać przez 10 dni, potem jak będzie poprawa to mniejsza dawka znów przez 10 dni, a jak nie będzie poprawy to większa dawka. Mam nadzieję, że to pomoże. bcz zostawiła mi pakę rzeczy na bazarek w lecznicy :loveu: odebraliśmy ją... jutro ją przeglądnę... także będzie kosmetyczny bazarek na leczenie m.in Majci, ale też innych psiaków u nas, które wymagają leków/badań. Mam nadzieję, że jeszcze przed Świętami uda mi się sklecić. Pojemniki i pieniążki od halci TZ też odebrał :)
  22. Niestety nie udało się zabrać Margo... Obie sunie były już zapakowane i jechały psiowozem, ale TZ musiał się wrócić z Janowa. Pękła przednia szyba :( Ale to i lepiej, bo nie wiem czy by dojechał psiowozem, bo potem była straszna zadyma, a psiowóz kiepsko jeździ na śniegu... TZ pojechał po południu z Mają golfem.
  23. Trochę się pokomplikowało i z tego powodu nie pobraliśmy dzisiaj krwi Dixie, ale jesteśmy umówieni na poniedziałek. Nasz wet janowski stwierdził, że nie wyśle krwi do Puław, bo nie ma z nimi podpisanej umowy czy jakoś tak. W każdym razie trzeba by zapłacić tą wcześniej policzoną kosmiczną sumę... Poza tym mógłby dopiero w poniedziałek wysłać krew... Zadzwoniłam więc do Stalowej Woli i tam Beatka powiedziała, że u niej takie badanie krwi kosztuje 250 zł, ale dla nas może być 230 zł ;) I to już z Kurierem, pobraniem krwi, ze wszystkim. Tylko drogę trzeba będzie doliczyć, jak dobrze pójdzie, to dokoptujemy jeszcze Mildę na operację oczu i wyjdzie po połowie czyli 15 zł. A Dixie nam trochę rozrabia, zwłaszcza w nocy jak zostaje sam na sam... trzeba pilnowac, aby nic nie zostało na stole i blacie, bo potrafi sobie nawet krzesło przysunąć :crazyeye: i strącić np. karton z mlekiem, rogryźć go i wylizać tak, że ani kropelka nie zostaje. Wczoraj zjadła też paczkę rodzynek... a jedzonko w misce ledwo tknięte :roll: Trochę też poszczekuje i wyje w nocy (chciałaby spać w pokoju z nami, najlepiej w łóżeczku ;) ). Jutro jej sprowadzę towarzystwo i mam nadzieję, że jej już nie będzie tak smutno.
  24. Dostałam już dwa maile w sprawie Pandzi :) Jeden z gumtree.
  25. Doktor sugerował zmianę antybiotyku i dołączenie jeszcze jakiegoś leku (unicośtam), ale powiedziałam, że możemy przywieźć Maję, żeby ustalić konkretnie co i jak i doktor powiedział, że tak będzie najlepiej. Tylko żeby przed przyjazdem złapać jej mocz, nie musi być jałowy i nie ma sensu suni znów męczyć cewnikowaniem. Możliwe, że już jutro uda się wybrać nam do Rzeszowa z Mają, żeby tylko nie było szklanki na drodze. Już sobie sprzęt na jutro rano przygotowałam (chochelkę i słoiczek ;) ). Wiemy już na pewno, że to nie jest moczówka prosta, więc Minirin jest niepotrzebny :multi:
×
×
  • Create New...