Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Minął kolejny miesiąc Górci, więc informuję, że wpłaty od erki (111 zł) i Malibo57 (30 zł) do mnie dotarły :) Na moim koncie było 276,50 zł. Od tego wszystkiego odliczam 240 zł (hotelowanie) oraz 19 zł za szczepienie na wściekliznę. Czyli 417,50 zł - 259 zł = [B]158,50 zł[/B]. Tyle wynosi obecnie jest u mnie Górkowych pieniędzy.
  2. Jelena trzymaj się dzielnie i nie znikaj ;) Jakichś śrub nie ma i musimy dokupić, a nie ma ich w sklepie, mają dopiero sprowadzić... Jeśli chodzi o Majcię, to nie mamy już wątpliwości, że po części jej sikanie ma związek z lękami i stresem. Generalnie jest ok, opanowaliśmy sytuację i Majcia już od tygodnia nie nasikała ani razu (wypuszczamy ja na siku ok. 1.00-2.00 w nocy i potem ok. 6.00-7.00 rano). Ale na ubiegłym weekendzie byli u nas siostrzeńcy (dzieci już podrośnięte i psiolubne) i sam fakt obecności kogoś obcego spowodował, że Maja w ciągu 5 godzin w środku dnia nasikała dwa razy na korytarzu.
  3. Dr Szponder dwa razy mówił, żeby nie dzwonić, że on zadzwoni jak będzie taka potrzeba, jak coś się będzie działo lub trzeba będzie Balbinkę odebrać i tego się trzymaliśmy. Zapowiadał też, że przypadek Balbinki jest trudny do wyleczenia ze względu na miejsce gdzie trzeba było zrobić operację. Nie chcę zwrotów za telefony, ale też nie mogę dzwonić często, jeśli doktor wyraźnie sobie tego nie życzył.
  4. Na razie wszystko ok. Miał nowy antybiotyk przez 5 dni (wczoraj skończył) i pewnie dlatego się jeszcze nie rozkaszlał. Ale pewnie za kilka dni znów kaszel wróci :( Staram mu się trochę ograniczać jedzonko, jak trochę schudnie to mu na pewno na zdrowie wyjdzie. Niedługo upały więc trzeba zaciskać pasa. Kończy mi się Vetmedin 2,5 mg. Mam jeszcze prawie całe pudełko 5mg ale nie wiem czy jak wysypię połowę to Kuruś to będzie zjadał, bo chyba to jest paskudne w smaku (jak się jakiemuś psu zdarzało rozgryźć to pluł na kilometr i nie chciał potem zjadać w ogóle nawet całych kapsułek). Muszę zrobić próbę, jak się nie uda to będę musiała zamówić Vetmedin 2,5 mg, a to kolejny wydatek :( Póki co zamówiłam Vetaraxoid, bo tylko na ten tydzień starczy tego co jest.
  5. Rozmawiałam z doktorem Komorowskim, wspomniałam mu, że zauważyłam także, że Ronald pije dużo wody (to jedyny psiak w hoteliku, prócz Kurusia który codziennie ma pustą miskę z wodą) i ostatnio często widzę jak się liże po jajcach. W sobotę pokazywałam go naszemu wetowi, myślałam, że zobaczy coś na jajcach/siusiaku co mi umknęło, jakiś obrzęk, ropę itd. Ale nic tam nie ma. Próbował obmacać okolice, ale udało mu się tylko powierzchownie ;) Dr Komorowski powiedział, żeby zrobić mu analizę moczu (to może być piasek w... chyba w nerkach? nie zapamiętałam) oraz analizę krwi na czczo (picie dużo wody może być oznaką cukrzycy). Jutro będę rozmawiać z naszym wetem jak to rozwiązać wszystko i mam pytanie czy jest na to Wasza zgoda.
  6. Ja też nie wiedziałam że to tyle potrwa, przekazuję na bieżąco informacje, które otrzymuję. Podejrzewam, że oni tam po prostu oceniają sytuację na bieżąco i ustalają co i jak. My mówiliśmy, że im dłużej sunia zostanie w klinice tym lepiej dla niej i dla nas, ale dr Szponder mówił, że nie ma miejsca, więc mowa była o paru dniach, tygodniu. Widocznie sytuacja się zmieniła na korzyść Balbinki. Poza tym bardzo ją tam wszyscy lubią i dr Szponder wspomina o niej z ogromną sympatią i uśmiechem :)
  7. Dziewczyny ja nie mogę dzwonić po dwa razy dziennie, bo zwyczajnie finansowo nie wydolę :( Do kliniki może zadzwonić każdy, bo telefon stacjonarny jest podany w internecie (Uniwersytet Przyrodniczy, katedra Chirurgii). Mogę też podać na PW telefon do dr Szpondra jeśli ktoś chce wiedzieć na bieżąco co i jak. Też myślę o Balbince i nawet w sobotę chciałam zadzwonić, ale mieliśmy zamieszanie cały dzień i dopiero późnym wieczorem sobie przypomniałam że miałam zadzwonić. Dzwoniłam dzisiaj, wszystko ok, na razie się wszystko trzyma, zdjęli opatrunki. Ale dr Szponder chce jeszcze Balbinkę potrzymać minimum do końca marca, bo ta kość jak już wspominałam była kiepska i nieciekawa i będzie się to długo goić. Balbinka jest bardzo ruchliwa i jest za duże ryzyko, że to się spaprze. Tam jest zamontowana płytka. Dr Szponder nie chce teraz robić RTG tylko po to, żeby sprawdzić czy wszystko płytka się trzyma i jest wszystko ok, bo trzeba by Balbinkę do tego przysypiać itd. Na razie się trzyma i wygląda, że wszystko ok. Z tego co zrozumiałam, to po pełnych dwóch miesiącach czyli pod koniec marca będą to RTG robić, bo wtedy będzie sens. Będę dzwonić pod koniec miesiąca. Na Dr Szpondra nie ma co psioczyć naprawdę, bo Balbinka ma fachową opiekę i jest w klinice ze DARMO, tylko za karmę i to naprawdę symbolicznie ta karma i nikt się o nią nie dopomina. W każdej innej takiej placówce zdarliby grubą kasę za taki pobyt... TZ może będzie w tym tygodniu w Lublinie to znów coś jej podrzuci, bo na razie Balbinka jest 1,5 miesiąca w klinice i daliśmy tylko mały worek karmy i parę puszek.
  8. Nesca pozdrawia i podobno rządzi w domu :D Dzwoniła dzisiaj pańcia Nesci, aby powiedzieć że wszystko ok i poprosić o pomoc w znalezieniu pieska/suczki podobnej do [B]king charles spaniela[/B], może tylko przypominać tę rasę. Dla sąsiadki :)
  9. A my sobie dalej klikamy i zaczyna się to nam podobać. Lorek się już zupełnie nie boi klikania. Mam wrażenie, że jest coraz bardziej skupiony na mnie, nie odwraca wzroku ani głowy kiedy na niego patrzę, nie ma żadnych przerw, klikamy póki mi się parówki skończą ;) Na razie wołam go, spogląda na mnie, wtedy klik, nagroda. Próbuję prowokować go żeby ruszył w moim kierunku (udaje się to czasem kiedy udaję, że zajmuję się Pają przez ogrodzenie wybiegu i kątem oka śledzę ruchy Lorka, on często wtedy stawia parę kroków w moim kierunku), wtedy znów klik, nagroda. On wyraźnie kombinuje o co w tej zabawie chodzi, mam nadzieję, że odpowiednio mu wskazuję drogę...
  10. Był dzisiaj wet, oglądał Gutka. Oczka są ok, nic tam nie jest podrażnione, prawdopodobnie Gutek tak po prostu ma. Możliwe, że są to zatkane kanaliki, ale wet nie miał sprzętu, aby to dzisiaj sprawdzić. Na krawędziach uszek od zewnętrznej strony i na nosku prawdopodobnie grzybek, ale nic strasznego. Smarowanie co drugi dzień Aurozinem powinno pomóc.
  11. Był dzisiaj wet, oglądał Jarą, trzeba jej zrobić wymaz ze spojówki oka. To jest jakaś uciążliwa bakteria i ona jest prawdopodobnie powodem tych wszystkich dolegliwości, które miała do tej pory Jara. Teraz sobie przypominam, że jak ją TZ znalazł to też miała lekkie śpiochy i się martwiliśmy, że coś jest nie tak. A ta pani co pisała w sprawie Jarej dzwoniła, ale ona szuka psiaka jako towarzystwo niepełnosprawnej córki. Miała wcześniej amstafkę, ale sama przyznała, że problemem było opanowanie jej zapędów do węszenia i polowania na wszystko co się rusza. Ma się jeszcze zastanowić, ale wyraziłam swoje wątpliwości czy da sobie radę z Jarą, bo ona ma wiele cech psa myśliwskiego, wymaga dużo ruchu i może nawet niechcący przewrócić dziecko, bo jest bardzo energiczna. Zaproponowałam jej Jessy, która by była idealna jako towarzysz dla dziecka, ale odniosłam wrażenie, że pani na wstępie była zniechęcona faktem, że psiaki są w Janowie a nie w Lublinie, gdzie mieszka.
  12. Wybrali :) Samba nie tylko nie została wybrana, ale w dodatku straciła kumpla do zabaw, bo padło na Całuska, który jest u nas od maja zeszłego roku! Cieszyć się będę po ok. dwóch tygodniach, bo Całusek to istny ADHDowiec, więc cierpliwość ludzi wystawiona zostanie na próbę...
  13. Chyba w końcu się Całusek doczekał, pojechał dzisiaj do domku!!!! :D Wybrała go rodzinka spod Modliborzyc, która dzisiaj przyjechała po jakiegoś psiaka. Spodobała się im także Jessy, ale w końcu padło na Całuska :) Ale ciiii... żeby nie wrócił... Ma dom z ogrodem i pięcioro dzieciaków (najmłodsze 5 lat) do zabaw :) Tylko, żeby kur nie mordował, bo od sąsiada przychodzą. Przepędzać może :) Są też koty, ale tu nie ma problemu.
  14. Ja ją ogłosiłam na parunastu portalach, ale na razie nie ma odzewu. Dzisiaj Jessy spodobała się rodzince, która przyjechała z Modliborzyc po psiaka, ale w końcu wybrali Całuska :)
  15. Mam takie cuś, tylko chyba połowa opakowania. Mogę mu podawać, chyba mu nie zaszkodzi?
  16. No nie mogę! Wieczorem wykradł z kosza na śmieci pieluszkę z koopą małej i pieczołowicie ją wyjadł... bleee...
  17. Jessy nie tylko jest śliczna ale jeszcze młoda i ma ŚWIETNY charakter. Nadal nie ma książeczki Kuby :( Dzisiaj robiliśmy akcję zabezpieczanie ferajny przed pchłami/kleszczami, bo wiosna idzie i kleszcze zaczynają grasować. Kubę potraktowałam Fiprexem spot-on. Koszt to 9,40 zł.
  18. Jutro będzie u nas wet, czy poprosić go o założenie Lizie książeczki i doszczepienie na wściekliznę?
  19. Dzisiaj znów widziałam siuraka na wierzchu :(
  20. To pozostałości po pluszaku z jesieni, przezimowało toto pod śniegiem i teraz śnieg zniknął i psy wynalazły. Jutro ma do nas przyjechać rodzina z dziećmi z Modliborzyc, nie mają upatrzonego pieska, mam nadzieję, że coś wybiorą z tej naszej ferajny, mam zamiar m.in. Sambę zaprezentować.
  21. Ja też nie bardzo rozumiem o co chodzi Agacie... Wymiotów nadal nie ma. Za to Rufi przeszedł dziś samego siebie... zjadał własną koopę (którą zrobił w domu...)... W ogóle ma manię grzebania w śmieciach, na ogrodzie też szuka wciąż czegoś w błocie itd. Przyłapałam go nawet jak je korę z drzewa! Ale koop jeszcze nie zjadał ani swoich, ani innych psów! Karmę watrąbową już ładnie zjada. Czasem zostawi garstkę, więc się na pewno najada do syta.
  22. A tak wygląda przerwa w pracy :) [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/5426/matigutek.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/14/matigutek1.jpg[/IMG]
  23. Kuba bardzo zaprzyjaźnił się z sunią Jessy :) [video=youtube;mfdaUYJQPrY]http://www.youtube.com/watch?v=mfdaUYJQPrY[/video] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3707/kubajessy.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/2900/kubajessy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2290/kubajessy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2892/kuba.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6571/kuba1u.jpg[/IMG]
  24. Jessy pozdrawia i nadal szuka domku [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7703/jessyy.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2135/jessyy1.jpg[/IMG] Jessy bardzo zaprzyjaźniła się z Kubą :) [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3707/kubajessy.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/2900/kubajessy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2290/kubajessy2.jpg[/IMG] filmik: [video=youtube;mfdaUYJQPrY]http://www.youtube.com/watch?v=mfdaUYJQPrY[/video]
  25. Jeszcze jedna odsłona pieńka [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/8505/plamapien1.jpg[/IMG] A tu drzwi, Plama wciąż nad nimi pracuje [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9030/plamadrzwi.jpg[/IMG] Na razie jeszcze wentylacji nie ma ;) [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1762/plamadrzwi1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...