Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Balbinka wróciła do nas, kość wygląda na to, że się zrosła. Będzie musiała teraz posiedzieć w kołnierzu i opatrunku 10 dni (do tego klatka i chodzenie na smyczy), potem zdjęcie szwów i będzie mogła już chyba brykać bez smyczy, koniec siedzenia w klatce :) Jak TZ był z sunią w Lublinie to była zainteresowana adopcją suni studentka, ale było to mocno naciągane, bo ona chciała go do wujka (który jeszcze o niczym nie wiedział)... Myślę, że trzeba będzie parę tygodni odczekać ze sterylką (dopytam).
  2. Balbinka jest już na stole... możliwe, że po operacji wróci do nas, ale to jest zależne od tego co tam wyjdzie w tej łapince.
  3. Falcor miał akurat jasną koopkę i nie wodnistą, tylko całkiem gęstą. Ale widać, utrzymać nie mógł. Od wczoraj jest już wszystko po staremu, a Falcorkowi wrócił humor i błysk w oku :) Przedtem ciemną i wodnistą miał Gizmo (też pomógł Enterogelan), ale tu jestem pewna, że coś zjadł, bo on jest straszny wyjadacz śmieci i różnych szczątków niewiadomego pochodzenia ;) W schronisku to może być wirus albo robale, a może jedzenie kiśnie w tym cieple i bardziej delikatne żołądki odreagowują...
  4. Romek jest bardzo pięknym psem, więc myślę, że wcześniej czy później znajdzie amatora mimo swego charakteru. Obserwujemy go ciągle i potwierdza się to co mówili Państwo gdy u nich był (pani mówiła, że jak Romek zostawał sam z jej mężem to zachowywał się poprawnie względem niego, ale jak wracała do domu to zaczynał jej gwałtownie bronić i atakować męża): jak jest sam z TZem, to się przymila, przykleja, a jak jesteśmy oboje to czasem jest tak, że jak poświęcam mu troszkę uwagi (np. głaskam, bawię się, gadam do niego), to zaczyna szczekać na TZa i ogląda się na mnie, tak jakby chciał się popisać. Zawsze też obszczekuje TZa (czasem z wyraźną agresją), kiedy ten jest inaczej ubrany albo niesie jakieś większe przedmioty. TZ na to szczekanie nie zwraca uwagi i wtedy Romek się uspokaja, poznaje go i już jest ok. Mimo tego wszystkiego TZ może przy nim wszystko zrobić i nie ma żadnego protestu.
  5. Wyobrażam sobie co przeżyłaś, ale myślę, że Łatkowi po prostu coś siadło na żołądek i już jest ok. Może coś zeżarł na spacerku. Myślę, że to nic poważnego, ale oczywiście obserwuj go. Cieszę się, że Łatuś ma taką opiekę i Pańcię z taką wiedzą :) U nas z tego co pamiętam zdarzało się, ale rzadko, że wymiotował, ale nie było przy tym żadnego złego samopoczucia, więc przechodziliśmy z tym to porządku dziennego.
  6. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']K***a! Ale jak znowu tu się pojawi wpis, że oni jednak się zastanawiają, czy by go nie oddać, to uprzedzam, że nie będę czekać, tylko wsiądę w pociąg i pojadę po tego psa niezależenie od ich decyzji i jeszcze po pyskach wystrzelam.[/QUOTE] Pomyślałam podobnie, tzn. że jak jeszcze raz zadzwonią i będą chcieli oddać to za godzinę u nich będę po psa zanim zdążą zmienić zdanie ;) Ale obawiam się, że następnego dnia skoro świt już by stali pod bramą i błagali, żeby im psa oddać. [B]Ciucik[/B], obróżkę zmierzę jeszcze dzisiaj i dam znać, bo zapomniałam przy kąpieli (Maszeńka polubiła kąpiele i bardzo grzecznie stoi, a jaka to ochłoda dla niej! :) ).
  7. Jest jeszcze jedna dobra wiadomość: Atos nie wraca (przynajmniej na razie...). Państwo na razie nie chcą go oddać, powiedzieli, że się przyzwyczaili do niego, że na razie udało im się opanować jego ucieczki itd. Proszę nie komentujcie, bo mi wszystko już opadło. A tą collie przygarnęli ich znajomi i ona czasem przychodzi w odwiedziny do Atoska. A Maszka zaraz będzie zażywać kąpieli w szamponie leczniczym :) Super, że w końcu będzie mieć swój własny domek :) O aklimatyzację w nowym miejscu nie ma się co martwić, na pewno się jej bardzo spodoba, u nas niestety większość czasu siedzi w boksie...
  8. [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3694/atos6.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/112/atos7.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1788/atos8.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/5029/atos9.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/640/atos10.jpg[/IMG] A z tymi kurami to taka historia, że ofiarą padła tylko jedna kura, która wylazła na jakąś łąkę, gdzie polują także lisy... Także ot pretekst, żeby się psa pozbyć :( Przykre. Czy ktoś pomoże w utrzymaniu psiaka i ogłaszaniu go???
  9. A tu jeszcze więcej fotek Atoska (ta suczka w typie collie, która jest z nim na zdjęciach, przybłąkała się do tych ludzi i myślę, że ona jest jednym z powodów oddania psiaka, bo jest piękna i na pewno spokojniejsza, ludzie dwóch psów nie chcą i pozbywają się tego kłopotliwego... Mi nie powiedzieli o suni, nie wiedzą nawet, że mam te zdjęcia, ale osobie, która zdjęcia robiła powiedzieli, że "gdyby nie Atos to by sobie zostawili tę sunię". Mam nadzieję, że ją przynajmniej wysterylizują...). [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2500/atos1.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/6863/atos2.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/2060/atos3.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1911/atos4.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6739/atos5.jpg[/IMG]
  10. Rezydencja Majci :) [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/3457/majaj.jpg[/IMG] Oczywiście zobaczyła aparat i wygląda jakbym ją siłą na tym kocyku umieściła ;) [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2968/maja1f.jpg[/IMG]
  11. Kot czymś musi zarabiać na chleb :D A tak na serio, to nasz Sherman kilka lat już u nas sobie żyje i jedyne rany jakie odnosił były dziełem kota z sąsiedztwa ;) Przy testach jesteśmy bardzo ostrożni i pilnujemy, aby włos z futra mu nie spadł :) Maszka zdała test na kota, kot przeżył :D [video=youtube;wIl_AOf0I8o]http://www.youtube.com/watch?v=wIl_AOf0I8o[/video] Generalnie jest zaciekawiona, ale niepewna (oblizuje się i ogląda się na człowieka). Ale nie ma żadnej agresji ani odruchu gonienia za kotem, a to najważniejsze. Na pewno dużo będzie zależeć od kotów, tzn. żeby się Maszy nie bały, a także do właścicieli, aby na początku pilnowali relacji, nagradzali łagodne nastawianie i karcili za np. chęć pogonienia, oznaki zazdrości, bronienie miski itd. Ogólnie jestem dobrej myśli :) Jeszcze parę fotek: Tu widać, że Masza "pyta" TZa "co mam z tym czymś zrobić???" ;) A TZ smycz ma zaciśniętą, żeby w każdej chwili móc szarpnąć i kotu życie uratować ;) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1372/maszka.jpg[/IMG] Tu widać oblizywanie się (sygnał uspokajający) [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7470/maszka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7826/maszka2.jpg[/IMG] A łysiejące zmiany porastają już wyraźnie sierścią! :D
  12. Tutaj paragon za badanie moczu: [URL]http://img143.imageshack.us/img143/4064/ronaldparagon.jpg[/URL]
  13. Czy wiadomo kiedy będzie można ciachać Frajdę? Bo w kolejce czeka też Bella i mogłyby jechać jednym transportem do Stalowej Woli (koszty na pół). Pytałam wstępnie naszej wetki i ona mówiła, że jeśli sunia czuje się dobrze to można ciachać nawet w przyszłym tygodniu (żeby minęło ok. 2-3 tyg. od tego najgorszego stanu).
  14. Ra dunia, Falcorek wiele miejsca nie zajmie ;) W dodatku jest tak jakby go nie było ;) No, czasem tylko słychać ;) Tutaj z Tomciem: [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1930/tomciofalcor.jpg[/IMG] A tutaj udało mi się podglądnąć jak Falcorek śpi :D (na poprzednich fotkach się wywijał ;) ) [video=youtube;EiQ5PusMl14]http://www.youtube.com/watch?v=EiQ5PusMl14[/video] Od wczorajszego po południa Falcor troszkę gorzej się poczuł, tzn. zrobił się mniej ruchawy, trochę smutny, zaczął bardziej kuleć na tylną łapkę, w dodatku dostał biegunki i do tego jeszcze zaczął sikać w domu. Podałam mu na razie Enterogelan, po pierwszej dawce (wczoraj wieczorem) nie było wielkiej poprawy, w nocy załatwił się w domu 5 razy i zrobił 3 kałuże! Ale po drugiej dawce (dziś rano) jest już trochę lepiej, co prawda przez cały dzień zdarzyło mu się nabrudzić w domu, ale koopka już gęściejsza i ciemniejsza. Jak go przyszpili to bardzo chce wyjść i zaraz go wypuszczamy. Samopoczucie też już lepsze. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Nie wiem czy na tą łapinkę nie podawać mu jakiegoś łagodnego środka przeciwzapalnego i przeciwbólowego (Karprofen), bo czasem ją liże i czasami chyba go boli, bo często się kładzie, wygrzewa na słońcu, trochę kuleje.
  15. Słodziak wypatruje domku wraz z kolegą Falcorkiem: [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1930/tomciofalcor.jpg[/IMG]
  16. W związku z tym, że sponsorka Maksia ma chwilowy deficyt a dług rośnie zrobiłam bazarek dla Maksia, wrzucam też na jego konto wpłaty nie przeznaczone na konkretnego psiaka (tylko "na potrzebującego"). Mam nadzieję, że Maksio mimo, że się u nas zasiedział znajdzie w końcu swojego amatora... Teraz rozliczenia Maksia będę robić na wątku: [B]Stan konta na 2 maj wynosił -507,50 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra dunia 64,50 zł Evelin 70,20 zł Murka (bazarek)[B] Razem: -322,80 zł[/B] [B] Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] -322,80 zł - 300 zł = -622,80 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 1 czerwiec wynosi -622,80 zł.[/B][/COLOR]
  17. [B]Z mojego ostatniego bazarku[/B] marne zbiory, ale zawsze coś: [B]34,80 zł dla Kurusia[/B] :)
  18. Oooo, jak miło powitać na dogomanii!!! :D Maszeńki nie da się nie kochać ;) Jest superaśna. Uwielbia także dzieci (grozi im jedynie zalizanie i zadeptanie ;) ). Można z nią robić wszystko i ani jednego ząbka nie pokaże. A nasz kot polazł na jakąś dalszą trasę, może przeczuł co go czeka po powrocie :evil_lol:
  19. [B]Z bazarku przekazuję na Tomcia 34,80 zł [/B](kiepskie zbiory :( ).
  20. [B]Z mojego bazarku przekazuję na Romka 10 zł.[/B].. tylko tyle się udało zebrać :(
  21. [B]Z ostatniego bazarku przekazują na konto Jarej 31,30 zł[/B] (tyle ile brakuje, aby wyrównać koszty weterynaryjne). Odpukać Jara na razie zdrowa, oczka czyste i ogólnie wszystko ok. Wygląda na to, że raz na zawsze rozprawiliśmy się z paskudztwem. Niedługo trzeba będzie jej odnowić szczepienia (bo Jara już rok u nas siedzi!!!), na to też niedługo jakiś bazarek pewnie zrobię... NIKT się nią nie interesuje :(
  22. Z czystością już ok, opanowaliśmy sytauację, zmieniliśmy kolejność wypuszczania psiaków i Liza wychodzi teraz częściej. Odczekałam parę dni, żeby mieć pewność, że ten system działa i jest SUPER CZYSTO! Wystarczy, aby Liza wychodziła 4 razy dziennie, co ok. 5-7 godzin i jest ok.
  23. Dla odmiany dobra wiadomość: zgłosił się DOM dla Maszy!!! Bardzo fajny, konkretny! Musimy tylko sprawdzić czy Maszeńka nie zjada kotów. W razie gdyby zjadała to zaproponuję Gizma - Kojo.
  24. Tak wygląda Atosek obecnie: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1303/atos.jpg[/IMG] Mam więcej fotek, ale są b.duże i trochę mi zejdzie zanim je ściągnę. [B]Kasiu[/B], nie pytałam, ale na 99 procent trzeba będzie jechać... bo oni się boją z psem jeździć. Na szczęście to niedaleko.
  25. Doszła do mnie wpłata od Pianki za maj: 372 zł. Sąsiadka ostatnio sobie sprawiła małe kurczaki, więc Plama ma nowe hobby ;) Stoi i wpatruje się w nie (przez płot oczywiście) jak zahipnotyzowany. Ani razu nie przeskoczył do nich, ale pilnujemy go i gdy tylko podejrzenie lustruje po płocie, to dostaje upomnienie słowne. Podejrzewam, że gdyby został sam to by w końcu się do nich przedostał. Widać, że ma ogrooomną chętkę ;) Poza tym wszystko ok, jest wesoły, lubi brykać i przytulać się do ludzi. Nadal bardzo linieje, więc go wyczesujemy, nie ma za bardzo do tego cierpliwości, ale znosi dzielnie ;) Szkoda, że teraz taka plaża z adopcjami :( Nawet szczeniakom ciężko dom znaleźć :(
×
×
  • Create New...