-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza została skazana na odchudzudzanie ;) Zrobiła się gruba jak beka... Ma potfforny apetyt. Dostała mniejszą miseczkę i bardziej ruchliwe towarzystwo do spacerów, co by ją rozruszało ;) -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pan z maila nie odezwał się już... a Lublin dzwonił wczoraj, że dziś nie da rady podjechać i postara się być jutro rano. No, zobaczymy... -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zgłosił się fantastycznie brzmiący domek dla Frajdy :) Przekazałam już kontakt Toli. Jedyny minus to odległość, bo chodzi o Głogów :) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Pieniądze z Fundacji Pomagajmy Razem doszły :) Więc jesteśmy na czysto :) I rozliczenie od razu :) [B]Stan konta na 20 maj wynosił +1252,65 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 255 zł hotelowanie 70 zł przejazd do Lublina (wyjmowanie płytki) [B]Razem: 325 zł[/B] 1252,65 zł - 325 zł = 927,65 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 19 czerwiec wynosi +927,65 zł.[/B][/COLOR] -
Ja zawsze - jeśli jest taka prośba - przekazuję dane domku do osoby odpowiedzialnej za psiaka (tzn. umieszczającej go u mnie), wszak ja tu tylko sprzątam ;) nie prowadzimy schroniska. W umowie jest zawarty punkt o zgodzie na wizytę poadopcyjną, którą może przeprowadzić osoba wyznaczona przez Hotelik u Murki. Chyba, że Marcelek był wydawany na inną niż nasza umowa, muszę sprawdzić.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że uda się Lorka potraktować preparatami na owady (przymierzam się do podania kropelek na kark, obroży przeciwpchelnej oraz spryskania mu uszek). Podałam mu dzisiaj wieczorem jedną tabletkę sedalinu i poszliśmy do Lorka w dwie osoby. Mam wrażenie, że sedalin nie zadziałał na niego w ogóle (przy przenosinach dostał zdaje się trzy tabletki), ale chcieliśmy spróbować. TZ stał, a ja osaczałam Lorka z Pają (trzymałam ją za obrożę i powoli spokojnie podchodziłam). Nie miał gdzie zwiać, udało się go zagonić w kozi róg wybiegu, parę razy próbował jeszcze nawiać, ale w końcu przysiadł, podeszłam bardzo blisko (cały czas mając Pajcię przy sobie, żeby zmniejszyć stres Lorka). Dotknęłam jego sierści, nie było większej reakcji. Pogłaskałam go po boku, nadal bez paniki ani nawet nerwowego ruchu skóry jak kiedyś na początku naszej znajomości. Po chwili zaczął jedynie śledzić głową moją rękę. Nie powiem, że nie miałam stracha :) Miałam w kieszeni wszystkie środki, ale zdecydowałam, że na razie nie będę ich aplikować, bo raz że za dużo wszystkiego na raz, a dwa, że zaczął pokrapywać deszcz, więc ryzyko, że wszystko by spłynęło i nie zadziałało. Jak nie będzie padać to spróbujemy jutro. Spróbujemy bez sedalinu, bo wydaje mi się, że on się po prostu mniej mnie boi niż kiedyś (jak pamiętacie próbowaliśmy kiedyś już go zapędzić w kozi róg, ale za bardzo panikował, pokazywał zęby, warczał itd.). Gdyby się udało, to mielibyśmy sposób, żeby wszystko przy nim zrobić, wyczesać itd. Może z czasem pozwalałby podchodzić do siebie jednej osobie. A poza tym to wczoraj mieliśmy przez pół dnia nawałnice, okropne burze, ulewę, grad... no koniec świata... I podmyło podest pod budami, zapadł się w dół wykopany przez Lorka (częściowo był zakopany, ale ziemia świeża, nie ubita, beton ciężki więc się zapadło wszystko) i jest teraz mocno po skosie. Po weekendzie czeka nas akcja podnoszenia i równania podestu, bo niedługo budy zjadą na ziemię ;) Trzeba będzie z dwóch trzech chłopa do tego, tylko jak ich przekonać, że Lorek się ich boi bardziej niż oni jego?? -
[QUOTE]Witam. Zapominam czasem napisać kilku słów o sobie, bo jak zmiłowania czekamy z Milką na wakacje. Już niedługo się zaczną, ale nam się ten czas dłuży i przestępujemy z łapy na łapę. Dla nas to oznacza jedno - wycieczki na Mazury! Pańcie już nie mają żadnych obaw o nasze zachowanie w podróży i w obcych miejscach, bo jakoś udało się, przeważnie mi, nie dawać plam. Mam coraz mniej obaw i coraz śmielej odnoszę się do ludzi, Pamiętam jak mam na imię i nawet wiem, kiedy oczekują, że się załatwię. Cały czas myślę o Was cieplutko, a Wy za to trzymajcie kciuki za pogodę na Mazurach (i żeby kleszczy nie było!). A, i żeby jeszcze pancio nie zapominał o aparacie fotograficznym :). Ściskam Was serdecznie. Kundzia. [/QUOTE] Dostaję czasami MMSy od Kundzi, dostałam też jakiś czas temu maila z fotkami, ale zapomniałam wstawić... Jak znajdę chwilę to go wygrzebię i umieszczę fotki.
-
Zapraszam na kolejny bazarek m.in. na Maksia :smile: Kto ma dzieci, wnuki itd. zapraszam po ciuszki :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06"]http://www.dogomania.pl/threads/2097...rusia-do-30.06[/URL]
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na kolejny bazarek m.in. na Jarą (w przyszłym tygodniu musimy doszczepić sunię na wściekliznę) :smile: Kto ma dzieci, wnuki itd. zapraszam po ciuszki :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06"]http://www.dogomania.pl/threads/2097...rusia-do-30.06[/URL] -
Zapraszam na kolejny bazarek m.in. na Kurusia :) Kto ma dzieci, wnuki itd. zapraszam po ciuszki :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06"]http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06[/URL]
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Na razie cisza :( -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo jest fantastycznym psem. Nie ma żadnych lęków, nieprzewidywanych zachowań itd. Ma po prostu charakter, ale jest bezgranicznie oddana swoim opiekunom. Pozwala ze sobą zrobić wszystko, nie ma obawy, że np. przy czyszczeniu uszu w pewnym momencie straci cierpliwość i capnie. Nie ma takiej możliwości. Wystarczy przy niej być, a nawet wet nie ma żadnych problemów, żeby wszystko przy niej zrobić. Jedyny minus (a może plus, zależy jak kto woli) to bronienie terenu, czuje się w obowiązku (i widać, że chce nam tym zaimponować) bronić terenu i lepiej, żeby nikt obcy nie wchodził do ogrodu gdy ona stróżuje ;) Ma też drugi minus: ma manię polowania na wszystko co małe: ryje, kopie, szuka... ptaki, gryzonie... No i niestety koty nie są przy niej bezpieczne. Ogólnie rzecz ujmując, jest to świetna, bardzo mądra sunia dla mądrych ludzi. Wierzę, że znajdzie w końcu odpowiedni dom. Zastanawiam się nad tym czy jej nie ogłaszać mimo tych uszu... Jak ktoś się zakocha to przecież poczeka albo sam zabieg wykona... Margo wymaga naprawdę dobrego odpowiedzialnego domu. Już ponad rok u nas siedzi... to zdecydowanie za długo :( -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ta pani widziała Kawę w gazecie PP, dzwoniła rok temu i teraz zadzwoniła, bo była ciekawa czy sunia jeszcze u nas jest (wcześniej z jakichś względów - nie pamiętam jakich - nie mogła adoptować Kawy). Wysłałam jej zdjęcia psiaków MMSami, bo nie ma bezpośredniego dostępu do internetu. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z naszym wetem, on niestety nie ma takiego sprzętu, żeby to przypalić po wycięciu. Może wyciąć gratis, ale twierdzi, że odrastać to może niestety. Myślę, że w takiej sytuacji nie ma sensu jej męczyć i wycinać tutaj, tylko zrobić raz a dobrze. Pozostaje czekać na ostrze :( Chyba, że wcześniej dało by się u Tomka lub w Lublinie (dr Szpondra też muszę dopytać czy mają sprzęt do przypalania, podejrzewam, że tak). Parę fotek Margo z dzisiaj: Nieważne czy gumowe czy włochate, ważne żeby pobiec i przynieść :lol: [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2669/margoo.jpg[/IMG] [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/3551/margoo4.jpg[/IMG] Margo się pasie :) [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4126/margoo1.jpg[/IMG] Taka piękna jestem :loveu: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6616/margoo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3469/margoo3.jpg[/IMG] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img709.imageshack.us/img709/2187/romek6.jpg[/IMG] Romek jest niemal non stop w ruchu, taka sytuacja jak poniżej to wyjątki i to chwilowe :) [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/673/romek5.jpg[/IMG] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Parę fotek wesołka :) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/1112/romek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6434/romek.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3945/romek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/4799/romek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8813/romek4.jpg[/IMG] -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wysłałam Frajdę pani, która dzisiaj zadzwoniła do mnie w sprawie Kawy :) Wysłałam też Bellę (też z Zamościa). -
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Macho już po zabiegu, wszystko ok oczywiście :) Tutaj rachunek za kastrację (100 zł, to dodatkowe 4 zł to Furosemid dla innego pieska :) ) [URL]http://img856.imageshack.us/img856/2953/machokurusrachunek.jpg[/URL] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3108/machoob.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/197/machoo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/8192/machoo1.jpg[/IMG] Jeszcze raz dziękujemy monicepf za sfinansowanie zabiegu :D -
Gizmo- mix benia znowu szuka domku! :(:(
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Chciałam jeszcze bardziej skusić nowymi fotkami, ale dzisiaj mieliśmy totalny potop - oberwanie chmury, burza za burzą przez prawie cały dzień i nici z fotek. Może jutro :) -
Długowłosa słodycz - BELLA z Zamościa ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła dzisiaj do mnie pani w sprawie... Kawy :crazyeye: Mówiła, że dzwoniła rok temu i była ciekawa czy Kawa jeszcze u nas jest... Zaproponowałam jej Bellę i Frajdę... i Tomcia też podeślę, może akurat coś jej wpadnie w oko. Najbardziej do Kawy podobna Bella :) W ogóle dzisiaj jakiś worek się rozwiązał, dzwonią i dzwonią... Dzwonił nawet pan w sprawie Iliana :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Pan jak się dowiedział, że Ilian już adoptowany to pytał o bokserka... bo ma "piękny dom i piękny ogródek i potrzebuje pięknego pieska" :evil_lol: Znaczy się "nie mieszanego". Podziękowałam panu :p Aaaa... Bella dzisiaj bawiła się... żywym kretem :mad: Patrzę, a ona coś podrzuca... Na szczęście krecik wymamlany, ale żywy i w pełni sprawny. Wypuściliśmy go na ogródek zabezpieczony od psów. Wiem, wiem, krety to szkodniki, ale nie mogę patrzeć na taką zabawę i cierpienie zwierzaka. On był taki mały i bezbronny. -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
O, teraz doszło :) Odpiszę mu i zobaczymy. Nie jest powiedziane, że Ci z Lublina przyjadą, będą ok i wezmą Jessy, trzeba się ubezpieczyć ;) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Nie do konca...ma duzo do gadania/patrz....szczekania/;)[/QUOTE] I ociupinkę grandusek z Balbinki ;) Ale to można wybaczyć zważywszy na małolatowość :) -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], a na jaki adres wysyłasz maile, bo ja nie dostałam ani tego, ani tego o artykule w nowinach... Prześlij proszę jeszcze raz lub podaj mi maila do tego pana na PW. To pewnie on dzwonił, ale Jessy do budy nie wydam, ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, to taki typowo rodzinny pies, który lubi być wszędzie z ludźmi i w domu czuje się bardzo dobrze. Napiszę do niego i jeśli pies zdecydowanie ma mieszkać w budzie bez wstępu do domu (bo czasami to jest tak, że pies niby do budy, a potem się okazuje, że jednak mieszka w domku ;) ) to zaproponuję coś innego, może się spodoba.