Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Średniaczek:) Waży 20 kg. Na fotkach jest z Hanią, więc wydaje się większa:) Sterylka umówiona na piątek.
  2. W miarę ok. Był problem z apetytem, ale włączyliśmy dodatkowy lek i jest już lepiej. Czarek je każdego dnia ciut więcej i jest coraz bardziej sprawny. Jeszcze się trochę zatacza, ale spaceruje już po całym ogrodzie i samodzielnie wchodzi po schodach:) zaraz po wylewie trzymał się kurczowo okolicy drzwi wejściowych, a na schody trzeba było mu stawiać wszystkie łapy po kolei:(
  3. Trochę fotek suni. Trochę monotematycznie, ale sunia się jeszcze nie potrafi bawić zabawkami. Natomiast szybko załapała zachowywanie czystości:)
  4. Grześ jakoś sobie upodobał wieczorne pory na harce, może w dzień się wstydzi?:) Wczoraj rozsiadł się na samym środku sterty liści i tak sobie siedział jak król na tronie:) Póki co historyjka z innej bajki; Grześ lubi wygrzewać się na słoneczku, także w domu: Problem w tym, że nie tylko on to lubi...
  5. Jest sporo leków o podobnym działaniu, ale tak jak pisałam każda zmiana to ryzyko. Na razie zostajemy przy Lotensinie, mam nadzieję, że będzie dostępny cały czas.
  6. Jest problem z Lotensinem 20 mg, są często braki w hurtowniach i mają go podobno wycofywać (tańszej wersji Lisonidu już dawno nie ma...). Już ostatnio miałam problem z dostaniem tego leku. Na szczęście pojawiła się opcja weterynaryjnego leku o tym samym składzie (wcześniej go nie było), także w razie co jest jakaś opcja, ale z pewnością droższa. Zmiana na inny lek o podobnym działaniu to problem, bo nie każdy pies to zaakceptuje, dlatego najlepiej pozostać przy tym samym. Póki co wzięłam zapas 5 opakowań Lotensinu na spółkę dla Klary i dla Argo (dostają taką samą dawkę) czyli po połowie wychodzi po 78,30 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d286defe23cdebd5
  7. To była zardzewiała kolczatka... nawet zdjąć ją było ciężko, ledwo przeszła przez głowę.
  8. Jest problem z Lotensinem 20 mg, są często braki w hurtowniach i mają go podobno wycofywać (tańszej wersji Lisonidu już dawno nie ma...). Już ostatnio miałam problem z dostaniem tego leku. Na szczęście pojawiła się opcja weterynaryjnego leku o tym samym składzie (wcześniej go nie było), także w razie co jest jakaś opcja, ale z pewnością droższa. Zmiana na inny lek o podobnym działaniu to problem, bo nie każdy pies to zaakceptuje, dlatego najlepiej pozostać przy tym samym. Póki co wzięłam zapas 5 opakowań Lotensinu na spółkę dla Klary i dla Argo (dostają taką samą dawkę) czyli po połowie wychodzi po 78,30 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d286defe23cdebd5
  9. Kaszel był jednego dnia, potem dwa dni chrychania i teraz niby spokój. Czyli nic nie zmieniać na razie?
  10. Hepatica chyba nie było, Miła dostawała preparaty na wspomożenie wątroby. Wet zalecił zwiększenie dawki Euthyroxu do 250 mg (dwa razy dziennie), do tej pory było 150 mg. Jest problem z Euthyroxem 200 mg - nie ma w hurtowniach; w aptece mieli ostatnie opakowanie, więc je wzięłam. Wet ma sprawdzić jak wychodzi cenowo weterynaryjna wersja. Jak nie będzie innej opcji, trzeba będzie kupować na razie "ludzki" Euthyrox 100 mg (największy możliwy). Chyba, że 200 mg znów się pojawi. Póki co koszt dla Euthyroxu 200 mg to 13,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d286defe23cdebd5
  11. Kończą się krople Kerabol... Trzeba by było także pomyśleć o puszkach na potrzeby podawania leków. Zostały ostatnie dwie + trzecia w użyciu.
  12. Na razie kupiłam Miłkce karmę taką jak wcześniej, koszt 175 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/26139d4559fe0109 Karma dziś doszła. O zmianie można pomyśleć, ale trzeba wziąć pod uwagę uczulenie Miłej na łososia - karmy często mają olej z łososia w składzie. Na wszelki wypadek trzeba wybrać karmę bez żadnych dodatków rybnych. Już kiedyś pisałam, że Miła owszem, drapie się, ale jednak potrzeba podawania sterydu i antybiotyku w czasie, kiedy była podawana zwykła karma, była nieporównywalnie większa. Z tego co pamiętam Bosch został wprowadzony rok temu na jesieni. Od tamtej pory chyba tylko raz była potrzeba włączenia sterydu (drapanie się do krwi)? Nawet nie pamiętam czy coś podawałam Miłce, czy kąpiel pomogła (myli się z Maxem, któremu walka ze świądem skóry wychodzi gorzej).
  13. Dzisiaj pobraliśmy krew, niestety wątroba siadła od Encortonu:(
  14. Znów dostaję SMSy w sprawie Klary; jakaś osoba (nie wiem czy pan czy pani) namolnie mi wypisuje te same teksty, że chce przygarnąć Klarę, ale bez umowy itd. Już kiedyś taką wspaniałą ofertę dostałam, ale nie pamiętam czy to był ten sam nr telefony i czy też chodziło o Klarę (wydaje mi się, że tak). Odpisałam, że umowa jest konieczna, a ta osoba, jakby nic nie dostała, znów cała seria SMSów i jeszcze prośba o odpowiedź. Myślę, że ktoś sobie żarty robi i pewnie na wiele ogłoszeń tak reaguje mając ubaw, jak ktoś się oburza.
  15. Grześ okazał się być wielkim miłośnikiem sterty liści:) Co jak co, ale jego ostatniego z domowego stada podejrzewałabym o coś takiego. Brykał i skakał jak mały szczeniak:) niestety było już ciemno, więc nie mogłam zrobić zdjęć, ale może jeszcze będzie okazja. Domu nie ma, ale przynajmniej dobrze się u nas czuje:)
  16. Koło weekendu postaram się zrobić suni trochę fotek, żeby można było ogłaszać jeszcze przed sterylką - jak komuś będzie zależeć to poczeka ten tydzień czy dwa.
  17. Wyniki krwi są ok, wątroba ok. Tylko panel tarczycowy wskazuje, że trzeba będzie zwiększyć dawkę Euthyroxu. Wet ma mi dać znać odnośnie nowej dawki. Koszt badania to 175 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/ef1b68d73f683a59
  18. Ok, to podjadę z nim na pobranie krwi do weta. Na szczęście tylko pierwszego dnia kaszel był częsty, wczoraj i dzisiaj prawie go nie ma, tylko sporadyczne chrychanie.
  19. Nasz dziadek miał wylew krwi do mózgu w sobotę nad ranem:( Szybko dostał serię zastrzyków i dziś już jest zdecydowanie lepiej. Główka jeszcze trochę przechylona, ale już sam wstaje, sprawniej chodzi, nie chwieje się i nie zarzuca go na jedną stronę. Zniknął oczopląs. Jest też sprawniejszy i bardziej kontaktowy. UFF... Dziś była powtórka zastrzyków i będzie musiał przez jakiś czas brać lek przeciwkrwotoczny.
  20. Wrzucam fakturę za koszty wet: 189 zł. Sunia została odrobaczona b. solidnie, dostała środek na pchły/kleszcze, została przebadana, uszy wyczyszczone (na szczęście tylko bród tam był) i zaszczepiona na wściekliznę i wirusówki: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3c39c4652f623f6d
  21. Wczoraj byłam z Miłką u weta na pobraniu krwi, czekam na wyniki. Sunia niestety od wczoraj intensywniej się drapie, pewnie uczulenie na zarodniki grzybów daje o sobie znać. Mam zamiar ją wykąpać, może trochę jej ulży. Zamówiłam karmę. jak dojdzie dam znać i wrzucę fakturę.
×
×
  • Create New...