Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kierownik potwierdził moje wcześniejsze wypowiedzi ;) [QUOTE]Pani Kasiu Iza przebywa na świetlicy i zarówno na świetlicy jak i w kuchni ciągle przebywają koty. Więc z tym chyba problemu nie ma. Iza jest spokojniutką suczką jeszcze nie słyszałem jej szczekania.[/QUOTE]
  2. Ona ma kontakt z kotami, bo w świetlicy i w kuchni (gdzie wszędobylskie świetlicowe psiaki mają wstęp), są klatki z kotami i kociakami. Jak kiedyś robiłam zdjęcia jednej kotek z klatki i podeszła jakaś sunia (nie wiem czy to była Iza czy jakaś inna - chyba jamnikowata jakaś), to p.Iza mówiła, żeby uważać, bo ona by mogła dziabnąć kota. Także oni tam powinni wiedzieć jakie Iza ma relacje z kotami. Maila już wysłałam. O szczekliwość też zapytałam ;) Sterylizowana Iza chyba nie jest, chyba, że ktoś jej zasponsorował sterylkę :roll: Ulka18, wiesz coś? A nick mam po kici ze schroniska, którą adoptowałam akurat kiedy zaczynałam swoje poczynania na dogo :eviltong: Mój tata (udaje, że nie lubi kotów i ogólnie zwierząt) nazwał ją Murka, więc stwierdziłam, że trzeba to jakoś uczcić :evil_lol: ). Murka oczywiście nadal jest z nami, tzn. z moimi rodzicami, bo ja niedawno wyprowadziłam sie do męża (i stworzyłam nowe stadko :evil_lol:).
  3. [B]ewatr[/B], zdaje się, że obie wystawiamy Rudziaszka na adopcje.org :evil_lol: Ale pewnie mu nie zaszkodzi ;)
  4. Kochani, ja już co wiedziałam to napisałam :-( Ale zapytam mailowo kierownika o szczekanie i o koty, bo Ulka18 pewnie nie ma kiedy. Jak mi odpisze to dam znać.
  5. [B]kakadu[/B], poczekaj proszę aż zajrzy tu Ulka18, bo ona najczęściej jest w schronisku i najwięcej miała z sunią kontaktu. Ja głasiałam ją tylko 3 razy.
  6. Ona absolutnie nie jest agresywna :shake:
  7. Wobec innych psów i suczek całkowicie ok - mieszka w świetlicy z całą zgrają. Wobec kotów chyba też, ale to musi potwierdzić Ulka18 jeśli wie, lub w schronisku. Szczekliwa raczej nie jest - nigdy nie widziałam żeby szczekała :roll: Ale to też musi ktoś potwierdzić.
  8. A co to za czarna co poszła do adopcji? :roll: To kot czy pies? :eviltong:
  9. W Mielcu jest jeszcze taki mix dobka: [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/mix%20dobus%20%2810%29.JPG[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/mix%20dobus%20%2812%29.JPG[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/mix%20dobus%20%284%29.JPG[/IMG] "Piesek czarny podpalany bez ogona, 2 lata, bardzo ładny i spokojny pies. Mieszka na wybiegu z Mają seterką na wprost wyjścia ze świetlicy"
  10. [B]graynew[/B], bo się piechowi przewróci w głowie i pomyśli że już nie żyje i poszedł do psiego nieba :lol: Strasznie sie cieszę, że wszystko idzie ku dobremu :laugh2_2:
  11. [quote name='Ulka18']W schronisku przepelnienie do granic, bardzo duzo szczeniakow :placz: Co najmniej 20 maluchow, bede po kolei dodawac je na strone oraz na watek maluchow na pwp. Panowie robia 2 nowe boksy, bo juz nie ma gdzie psow trzymac.[/quote] Piękny ten nowy mix retrievera :crazyeye: Dałam już info do Szansy - na pomoc goldenom. Wklejaj Aguś, wklejaj. Ja już klecę aukcję na allegro dla kici Chore Oczko i dumam już nad textem dla Okruszka ;)
  12. [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1343]Nowa dobermanka w schronisku mieleckim[/url] :placz:
  13. [B]graynew[/B] :loveu: super, że się udało :multi: I że piecho jest grzeczny :multi: Pisz, pisz o nim jak najwięcej! Nikt nie ma pretensji. To zrozumiałe wystraszyć się psa (zwłaszcza tak dużego), który warczy :roll: Ale cudownie, że daliście mu szansę! :lilangel: Trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze!
  14. Ja jak go widziałam to też sprawiał wrażenie bardzo łagodnego. Stał spokojnie, wywalił lejzor i merdał zawzięcie ogonem. Nie podchodziliśmy bliżej, bo szukaliśmy coś bardziej "ostrego" ;) No i wzięliśmy straszną bestię Groma :eviltong: Notabene, to po oględzinach kilku psów mających spełnić w/w wymagania pan Wiesiu miał nam już wyprowadzać poza schronisko takiego jednego krzykacza z boksu co niedawno trafił, ale przypomniałam sobie o Gromie i chcieliśmy jeszcze jego zobaczyć. Podeszliśmy z p.Basią powoli do niego, a on... zaczął lizać nas po rękach. No i przepadliśmy :p Mimo to, w ciągu pierwszego tygodnia w domu kilka razy zawarczał w różnych sytuacjach. Na mnie też... Ale teraz jest już całkowicie ok i nikt się nikogo nie boi (ani my Groma - każdy z nas może mu grzebać w misce gdy je, ani on nas, bo wie, że nikt nie ma wobec niego złych zamiarów, a wprost przeciwnie). Myślę, że w jego przypadku warczenie wynikało głównie ze strachu - warczał na wszelki wypadek, bo nie wiedział czego się od niego chce. Może tak samo było z tym ONkiem... Jeśli jednak graynew nie wzięła ONka, to nie ma się co dziwić. Ja też bałabym się wziąć do samochodu nieznanego dużego psa, który warczy i zwłaszcza na taaaaką trasę... :(
  15. Zajączki też nikt jeszcze nie wziął :shake:
  16. Ojej :shake: I co? Nie udało się go przekonać, że jedzie do domu? :-(
  17. Niestety, on te pieniądze MUSI przeznaczyć na wyposażenie schroniska. Taki wymóg :roll: A ja chciałam jeszcze podziękować best13 za dwie torby prezentów dla mieleckich zwierzaków (smakołyki, sucha karma, leki itp.):loveu: Nie wiem kiedy będę mogła to dostarczyć do schroniska, ale w najgorszym razie przekażę jogi, która będzie jechać 19 października. Wędzone kurze łapki odpakowałam, więc nie powinno się im nic stać do tego czasu.
  18. [quote name='Koperek'] I jest to raczej mix rottka- ze słów kierowcy:razz: To mi się trafił terytorialny kundel... [/quote] [B]Koperek[/B], źle mnie zrozumiałaś ;) Przecież na fotkach od razu widać, że to nie jest pies z rodowodem ;) Nawiązywałam do w/w fragmentu Twojej wypowiedzi. Po prostu nie wiedziałam o co Ci chodzi. Teraz jednak zrozumiałam, że chodziło Ci chyba o to, czy to bardziej dog czy rottek ;) Pięknie obszczekuje, prawda? :evil_lol: A że się będzie uczył od Bony, to pewniak. I super, że Bona jest ułożona, to dużo ułatwi. Nasz niejadek Sonia też się pięknie zaokrągliła gdy wzięliśmy Borysa ze schronu :P Także trzymam kciuki za apetyt Bony!
  19. Ona nadal czeka w schronisku... :-( Wczoraj ja wygłaskałam.
  20. [B]graynew[/B], cieszę się, ze już wszystko ok. Miałam do Ciebie właśnie dzwonić, bo przeczytałam PW. My dziś nad ranem wróciliśmy właśnie z Wrocka obwożąc 3 futra i spaliśmy do południa :oops:
  21. [B]Koperek[/B] :loveu: fajoskie zdjęcia! A Ty nie wiedziałaś, że to mix rotka? :roll: W samochodzie Bruno przez całą drogę ani nie nasikał, ani nie zwymiotował (mimo, że dawaliśmy mu trochę kocich chrupek, którymi została obdarowana ze schroniska Yakuza, a którymi wzgardziła na skutek stresu). Trochę się wiercił, ale generalnie nie było wielkiego kłopotu. Jeśli chodzi o koty, to Yakuzą w transporterku też się bardzo interesował, ale raz dostał po nosie (ode mnie, nie od kota) i był prawie spokój (interesował się nieco mniej). Chłopów też mi sie wydaje, że Bruno lubi, bo do mojego TZa też przylgnął momentalnie. Z tymże to on jechał z nim z tyłu i to na jego kolanach spał :lol: Ale na postojach, jak Mariusz znikał np. w bardze, a ja zostawałam z Brunem, to ten już piszczał i skomlał :roll: A tu kilka fotek z pierwszego postoju: [IMG]http://upload.miau.pl/3/35838.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/35840.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/35842.jpg[/IMG] W samochodzie: [IMG]http://upload.miau.pl/3/35848.jpg[/IMG] My do domu dotarliśmy dzis nad ranem (ok. 4.30). Trochę się pogubiliśmy na Śląsku i chwilę nam zajęło zanim znaleźliśmy DT pod Krakowem, dla której wieźliśmu sunię staruszkę z Wrocka.
  22. Kierownik się wczoraj pochwalił, że dostał 10.000 z Urzędu Miasta. :crazyeye: Musi wszystkie pieniądze wydać i przedstawić konkretnie na co. Ma zamiar zakupić m.in. budy :multi:
  23. Informacja o adopcji Beni wypłynęła ode mnie... Bo jak byłam wczoraj w schronisku, to chciałam się do niej wybrać, a tu... okazało się, że już jej nie ma ;) Chciałam zadzwonić do Ulki18 żeby dała info na dogo, ale nie odbierała. A że chwilę później rozmawialam z best13 (pochwalić się, że już Yakuza jest poza schroniskiem i siedzi obok mnie w kontenerku) i ona miała namiar na ulv, to przekazałam informację. [B]ulv[/B], na pewno znajdziesz jeszcze tą jedyną :glaszcze: :buzi:
  24. Taaaa... To mieszkanie w Rzeszowie to tylko taka przykrywka :evil_lol:
  25. aaaa... przemyska mafia :diabloti: Super, że jesteście, bo za moich czasów nikt tam nie działał :shake:
×
×
  • Create New...