Siła fachowa się cieszy:multi: Co do maluchów to mam osobny pokoik, pomalowałam ściany na seledynek i namalowałam kępy trawy i kwiaty;) Niech mają a co:lol:
A ja do tej Pani dzwonie i dzwonie i nic...Numery podane do P.Arka i P.Uli też wyłączone. Słuchajcie przed wczoraj w sprawie dla reportera było o niedawno zlikwidowanej pseudohodowli przez wielkopolskie pogotowie dla zwierząt, może tam to zgłosić.
Pewnie, jutro mu napstrykamy narazie pogoda do kitu i moim tel. zdjęcia brzydkie wychodzą, ale rozejrze się za czymś lepszym. Puki co będą gorszej jakości.
Ok dzwoniłam do tej P. Ani od Balbinki ale cóż ciach i poczta, będę próbować. A jakaś Fundacja by tu nie pomogła, przecież nie można tak sobie psów usypiać