Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/13/25 in Posts
-
Kinderek już się w dużym stopniu ogarnął. Były problemy ze spacerami na początku. Bał się wychodzić z domu i wchodzić z powrotem, spacery polegały głównie na przewracaniu się kołami do góry i czekaniu na głaski :) Mam wrażenie, że on nie bardzo kumał po co tracić czas na jakieś chodzenie skoro można go poczochrać po brzuszku. Ale już jest ok, spacerki ogarnięte, załatwianie się na nich też. Zdarza się jeszcze czasem coś w domu, ale sporadycznie. Kinderek to bardzo spokojny piesek, nic nie niszczy, ogromny z niego pieszczoch, który patrzy tylko okazji, żeby się poprzytulać do człowieka. Taki domowy piecuch, misio do głasiania i przytulania. Spacerki to sprawa drugorzędna. Jest bardzo łagodny i bardzo uległy wobec ludzi, bardzo też wrażliwy na podniesiony głos itd. Na koty nie reaguje póki co. Z psami jest ok, nawet raz się Tosi udało go już zaprosić do wspólnego brykania :)3 points
-
1 point
-
O matulu Biedny Guci, biednaś Ty Reniu Oby znalazł się jakiś ratunek dla Gucia. Nie silę się na żadne rady, bo to Ty Reniu, po konsultacji z neurologiem, będziesz wiedziała, co dla Gucia będzie najlepsze. Mogę jedynie słać dobre myśli i życzenia pomyślnego rozwiązania sytuacji. Gdyby były potrzebne pieniądze na operację, zrobię bazarek i dołączę się do zbiórki. Na pewno nie zostawimy Cię samą.1 point
-
1 point
-
1 point
-
A Gucio wreszcie doszedł fizycznie do siebie choć jeszcze powoli chodzi i dużo śpi i odpoczywa. Ale zaczął już machać ogonkiem co mnie bardzo cieszy :). W tym tygodniu czekają nas badania z krwi do rezonansu i usg brzucha a początkiem tygodnia mamy termin do neurologa, na rezonans ew. badanie płynu. Prosimy o dobre myśli dla Guciątka!1 point