Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/24/23 in all areas

  1. Amik farciarz pozdrawia. Jego Rodzina walczyła o niego i zawalczyła na dobre. To trudny pies... wiele osób by się poddało. Szczerze mowiac, o mały włos ja się poddałam. Dziękuję Rodzinie Amika za to, że oni jednak wierzyli w gryzonia.
    4 points
  2. U nas jest podobnie. Spacery w ciągu dnia są krótkie i wyłącznie po drugiej stronie mojej ulicy, na której jest cień. Słońce ma Zuzka tylko przy przejściu na tą drugą stronę. Długie spacery są tylko i wyłącznie między 6 a 7 rano i ok 22:00
    1 point
  3. Czy są tam życzliwi ludzie z psami, którzy pochodzą dokoła miejsca, gdzie zniknął Graf? Z psami na długich linkach - tylko tak!. To nie muszą być psy szkolone do szukania innych psów, to nie mogą być psy szkolone do szukania ludzi (psy organizacji ratowniczych poszukujących ludzi są tak szkolone, aby nie reagować na zapach zwierząt). Próba jakiegokolwiek tropienia nie uda się, bo zapach śladu Grafa na ziemi już nie jest do uchwycenia dla innego psa. Ale niemal każdy z naszych psów jakoś reaguje czując zapach ciała innego psa - zainteresowaniem, szczeknięciem, próbą kontaktu. Tylko że szanse Grafa na przeżycie, o ile nie miał dostępu do wody, są zerowe.
    1 point
  4. To jak on zaginął? Chodził sam? Moja cavalierka straciła słuch w wyniku choroby i w życiu nie spuściłabym jej ze smyczy wiedząc, że nie jestem w stanie jej odwołać.
    1 point
  5. Rodzina Groszka serdecznie pozdrawia i melduje, że Groszek to super pies i to była najlepsza decyzja, aby go adoptować Groszek już zna się z kotkami, bardzo chce się z nimi bawic, więc jak się rozbawi to na wszelki wypadek izolują ich od siebie. Dobrze wie, kiedy może być w łóżku, a poproszony zawsze zejdzie na swoje legowisko. Zaliczył psiego fryzjera i w ogóle jest oczkiem w głowie Rodziny. Groszek pilnuje swojej chorej Pani
    1 point
  6. Asysta... Dianka to już starsza panienka..., pospać, podrzemać, spacerki dostojnym krokiem ale do miski biegusiem
    1 point
  7. Niedługo minie rok od adopcji Z tej okazji Pan wysłał mi filmik ze szkolenia psiaka, widać na nim, że darzą się sympatią. To już nie jest ten sam szalony, wiecznie czujny pies, wzrok ma spokojny i ukierunkowany na człowieka. Aż miło popatrzeć. Niestety, filmik zmuszałby mnie do upublicznienia wizerunku Pana, dlatego nie mogę go tutaj wstawić. Ale uwierzcie mi, że jestem przeszczęśliwa. Nie wierzyłam, że kiedykolwiek ten terytorialny pies znajdzie swoją Rodzinę i to taką, która nie podda się pomimo kilku nerwowych sytuacji i pomimo poważnego ugryzienia w rękę Panią. Dziękuję Wszystkim, którzy wspierali Amika (mari23, elficzkowa, b-b, Istar19, uxmal, christo_fair, Kaas1, Isiak, ranias, guccio, Ewa Marta, anica, teresaa118, Filipki, agat21, Agnieszka - znajoma elik, Kasia S., Leszek K., Poker, Nesiowata, Sowa, Nadziejka i dzieci Nadziejkowe, mdk8, Bogusik, Pani od Aleksa od Bogusik i Anuli, Ilona S. p. Marzenka, elik, Onaa, Marta R., wiolhelm170, p. Maciej od tomaszowskiej Wiki, Havanka, p. Barbara D.) oraz wszystkim, którzy kibicowali, byli na wątku, komentowali (Sowa! za Twoje porady baaardzo dziękuję ). Dopiero teraz tak naprawdę oddycham i cieszę się z tej adopcji. Cieszę się z tego, że nie posłuchałam się gminy i osobiście sprawdziłam czy Amik faktycznie musi być skazany na łańcuch, bo spadkobiercy nie chcą go oddać - i że w ogóle zdecydowałam się (dzięki Waszemu GIGANTYCZNEMU wsparciu) Amik mógł opuścić dotychczasowe warunki... dostać swoją szansę. Ufff! Było ciężko, to moja najtrudniejsza adopcja i nieraz zastanawiałam się PO CO mi to było... teraz nie żałuję. Teraz tylko się cieszę i czuję ogromną wdzięczność za Was, za Rodzinę Amika!
    1 point
×
×
  • Create New...