Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/18/22 in Posts
-
3 points
-
Jest nas tu więcej takich marzycielek, więc inaczej być nie może, w końcu te nasze marzenia się spełnią a my będziemy ryczeć przed monitorami, ze szczęścia Michowego rzecz jasna. Choć on już teraz szczęśliwy3 points
-
Moja, jeśli to o mnie chodzi (nie jestem pewna, bo ja się piszę z małej literki a to może być Elig), też jest stała. Rozsądek wypuściłam z kibelka, ale nie miał już nic do powiedzenia, bo klamka zapadła3 points
-
To już dzisiaj mija 1 rok jak ukochany Lucjusz jest z nami !Jak szybko to minęło i po chorym Lucusiu ze spuszczoną główką ,niepewnego z demonami przeszłości - nie ma już śladu !Teraz Lucuś jest Panem Domu oraz całej Posesji.Wszystkich wita ,żegna ,obszczekuje poruszających sie po ulicy jak akurat jest na " wychodnym -podwórkowym ".W czasie dnia ma wszystko pootwierane-swobodnie wychodzi na taras by pospać na słoneczku ,lub wychodzi po schodkach na ogródek i tam po pogonieniu wróbelków kładzie sie na trawie i obserwuje kotkę Pchełkę,która przechodzi Mu przed nosem z podniesionym ogonkiem !Oboje już są ze sobą zżyci i stworzyli superowy koleżeński duet !Nawet pozwala kotce podjadać ze swojej miseczki !Dieta "królicza" zarówno gotowana jak i uzupełniająca w postaci suchej karmy dała wspaniałe rezultaty.Lucuś nie przyjmuje już żadnych leków,sterydów,emulsji czy maści-nie ma już alergicznych wyprysków ,sierść wszędzie ładnie zarosła,jest błyszcząca a najważniejsze,że już się nie drapie i nie podgryza boczków czy ogonka !Ma swoje stałe miejsce do spania i leżenia na leżance obok mnie,ale lubi robić "niespodzianki" i nieraz idzie spać do mojej sypialni,potem idzie do sypialni żony ,potem do pokoju Wnuka lub do pokoju komputerowego-by rano wskoczyć do mnie do łóżka na "mizianko ".Dajemy Mu całkowicie "wolną rękę" bez żadnych "nakazów": by czuł się całkowicie wolny i swobodny.Jest "typem" indywidualisty i samotnika co pozostało Mu jeszcze z życia schroniskowego.Na obowiążkowych trzech ponad godzinnych spacerach dziennie ,ma swoich Kolegów i Koleżanki z którymi owszem -przywita się i zaraz ucieka dalej na trasę spacerową.Szczególnie upodobał sobie spacer alejkami Ogródków Działkowych-po trawce,wśród zieleni i kwiatów-pełen relaks ! Jeszcze jesteśmy na "etapie odchudzania" ,ale idzie to Nam trochę powoli. Pojawiają Mu się siwe włoski wokół pysia oraz grzbiecie i Pani Doktor mówi ,że On może teraz mieć ok 9 lat- ale jest żwawy,zdrowy ,biega ,nie ma już żadnych "sensacji" żołądkowych" i mogę w Jego imieniu powiedzieć ,że jest szczęśliwy ! Już niedługo pojedziemy do Sarbinowa,które On też polubił a szczególnie ganianie mew na plaży !Myślę o przygarnięciu Mu Koleżanki-17-letniej suni ze schroniska,która po śmierci swojej Pani została oddana przez zwyrodniałych spadkobierców.Wstrzymuje moją decyzję czekająca operacja mojego Syna i związane z tym obowiążki,no ale na początku Czerwca powinno się wszystko wyjaśnić !Mógłbym mieć też trochę więcej zdrówka oraz sił -ale byle nie było gorzej to jest dobrze ! Może uda mi się przy pomocy Wnuczka-komputerowca zamieścić zdjęcie Lucusia -Jego szczęśliwe ukochane pysio -zobaczymy.Typowe jest jak się jest po 70-siątce,że możemy coś planować a Opatrzność za nas podejmie Decyzję-pozdrawiamy z Lucusiem wszystkie Panie z Dogomanii !!!!3 points
-
Dzień dobry, jesteśmy już w domku Maszka po odejściu P. Andrzeja troszkę poplakała , ale jak ruszyłyśmy w drogę to do A1 głaskałam jedna ręką ( mam nadzieje ,że nie czyta tego żaden policjant) i już było w miarę ok , do Częstochowy troszkę pospała ,łypając na mnie jednym okiem Po drodze natknęłyśmy się na dwa wypadki drogowe więc miałyśmy przestoje, ale wykorzystane zostały na dodatkowe głaskania. Od Łodzi jechała już zupełnie pewnie mi się przyglądając a w domu to nawet ogonek zamerdał. Zaczynamy nowy rozdział w naszych życiach. Wszystkim zaangażowanym BARDZO DZIĘKUJĘ !3 points
-
Już nie mogę się doczekać Właśnie się zorientowałam się, że mój jednooki synio Gucio będzie miał jednookiego brata Szymcia2 points
-
2 points
-
mój rozsądek już dawno uznał, że nie ma czego u mnie szukać, poszedł sobie "w świat" i próżno go szukać.... dam stałej 10 złotych, ale będę wspierać czasem jednorazowo. Mam dwie nowe, śliczne sukienki z metkami - dziewczęca i damską, mogę przesłać na bazarek, pewnie jeszcze coś by się znalazło :)2 points
-
Pani Irenka z Katowic deklaruje 20zł stałej dla Szymusia. Poproszę o numer konta, przekażę p. Irence. Pani Irenko, z całego serca dziękujemy2 points
-
2 points
-
zabieg zniósł świetnie i ma doskonały humor :) wczoraj wracając od wetki ( zakrapianie uszu) poszłyśmy z Kasią nad Odrę ( podobno ten strumyczek to wciąż nasza Odra ;)) na sesję zdjęciową, model jest tak słodki i rozkoszny, że nie mogę się napatrzeć na zdjęcia Niestety po powrocie do domu zastałyśmy Borysa leżącego w dziwnie wygiętej pozycji i był błyskawiczny powrót do gabinetu wet Odiś jest cudny, zdjęcia nie oddają jego słodyczy2 points
-
1 point
-
1 point
-
Jest ogłaszany, elik. Od samego początku. Juz podmieniam zdjęcia, śliczne są.1 point
-
Jestem po rozmowie z panem Foresta. I same cudne wieści. Forest ma kolegę o imieniu Shaggy którego bardzo lubi i razem urzędują na wybiegach. Kocha ludzi całym sobą, a jego opiekunowie kochają go. Można dzwonić, kamerką oglądać, odwiedzać w Lublinie. Razem z tą koleżanką oraz znajomą dalmatynką ganiają po wybiegu dla psów. Kochają go, a to najważniejsze. Czekam na zdjęcia. Mam też te stare filmiki - mogę wysłać na maila do wstawienia. Teraz też będą ale mam problem z ich zapisanie i wstawieniem.1 point
-
1 point
-
Dostałam nowe fanty od Ani G-R i b-b i robię zdjęcia do nowego bazarku, a Szymuś na pewno będzie jednym z beneficjentów. Jeśli możesz zrobić zdjęcia tych sukieneczek, ewentualnie także innych fantów, to mogę wystawić je wyłącznie dla Szymusia. A na razie spadam, robić zdjęcia właśnie1 point
-
Do jednorazowej nie zamykałabym głupiego rozsądku w kibelku. No głupi jest, bo jakże można zastanawiać się, gdy zwierze jest w potrzebie1 point
-
Żeby mu jeszcze tylko domek z ogródkiem i dobrymi, mądrymi ludziami znaleźć, to moje marzenie.1 point
-
Odiś jest przepiękny, jak malowany, a te jego minki dodają mu niesamowitego uroku. Jak będzie ogłaszany posypią się telefony. Nie będzie się mógł opędzić od chętnych do adopcji1 point
-
Ja też trzymam kciuki, walcz Borysku ....1 point
-
Parametry wątrobowe Samba ma podwyższone i wet zalecił podawać coś suni na wątrobę. Polecił mi weterynaryjny Biohepanex, który ma bardzo dobry skład i wystarczy suni na prawie 1,5 miesiąca. Kosztował 38 zł: Samba została zaczipowana, koszt 47 zł. Badanie krwi to koszt 85 zł. Dojazd weta 9,40 zł (28 zł na trzy psiaki). Poniżej faktura zbiorcza za wizytę (na dwóch fakturach, bo coś tam sobie źle policzył i dopisał mi drugą fakturę). To co na fakturze: 60 zł - szczepienie wścieklizna + wirusy (Beza) 47 zł - chip (Samba) 140 zł - Arthrosterol (Plama) 170 zł - 2x badanie krwi (Samba i Kaśka) 28 zł - dojazd weta1 point
-
1 point
-
Trzymam kciuki, choć faktycznie nie jest dobrze : (1 point
-
Albo udar czy wylew, ale mógł się ujawnić też guz mózgu. Niestety źle to wygląda.:(1 point
-
Biedactwo Współczuję mari, przytulam... Kciuki zaciśnięte.1 point
-
Oczywiście, że Szymuś, to już Szymuś, a bazarek byłby pro forma, bo kaska się przyda Każda dyszka jest na wagę złota1 point
-
1 point
-
Trzymajcie kciuki, żeby rano było lepiej.1 point
-
W niedzielę odeszła Dredzia vel Halinka vel Bajka, zabrana z zamojskiego schroniska w lipcu 2016 roku, w którym spędziła 6 długich lat. WĄTEK To był jeden z najbardziej upodlonych psów, nigdy jej nie zapomnę. Na nowy dom czekała u Murki, w październiku zamieszkała u w Warszawie. Przez 6 lat była szczęśliwa i kochana w domu Grażka123. Żegnaj Bajeczko [*] http://images79.fotosik.pl/112/f3d8fa93b75c35a6gen.jpg1 point
-
Ja też jestem u Szymusia, bardzo dziękuję, że go zauważyłyście, wzrusza bardzo, jak każdy starszy pies w schronisku. Jak będzie już u Jaaga pomyślę, jak pomóc.1 point
-
No wlasnie tak jest..:((.. I jak patrze na zdjecia LiluTosi to jest taki znajomy, moj, wszystko w nim znam, rozumiem, echh.. Niech bedzie najszczesliwszy, wygral zycie, naprawde..1 point
-
Tak dokladnie:D.. Z tym ze on od poczatku wykazywal lęki przed miastem i ruchem ulicznym, i nie czul sie komfortowo w takim otoczeniu; mysle ze dlugi czas zajeloby mu oswojenie sie z nim, a czy by polubil kiedykolwiek, ciezko powiedziec.. Najlepsze dla niego miejsce to dom poza duzym ruchliwym osrodkiem, bo tam ma spokoj i swobodę. Co nie zmienia faktu ze ja osobiscie tesknie za nim bardzo:D:D1 point
-
Jestem. Jak zobaczyłam, że założyłaś watek, nie mogłam nie przyjść. Imię dałaś mu prześliczne, ale bazarek imienny mu się przyda. Zagłosuję na to imię Zamknęłam rozsądek na chwilkę w kibelku więc tak szybciutko, zanim zdąży się oswobodzić, dam 2 dyszki na Szymusia. W domowych warunkach on rozkwitnie. Będzie z niego wspaniały, kochający pies.1 point
-
1 point