Niech żałują ci, którzy się Pesteczką nie zainteresowali, bo sunia jest REWELACYJNA, JESZCZE ŁADNIEJSZA NIŻ NA ZDJĘCIACH,
MĄDRA I KOCHANA!!!
Ja się ogromnie cieszę, że to Pani Teresa i Pani Jola wypatrzyły maleńką, bo to cudowne osoby!!!
Wczoraj Pesteczka troszkę rozpaczała po wyjściu Kasi z rodziną, ale szybko się uspokoiła.
Noc przespała na fotelu. Jest idealna i bardzo wpatrzona w swoją Panią.
Reaguje na imię.
Dzisiaj była na kilku spacerkach oraz u weta na ogólnym przeglądzie.
Pozwala wszystko przy sobie zrobić, została przebadana, obejrzana, pazurki obcięte.
Za tydzień szczepienia przeciw wirusówkom.
Zarówno Pani Teresa, jak i Pani Jola są zauroczone Pesteczką.
To będzie chyba taki wspólny piesek obu wspaniałych Pań.
Oczywiście jestem zaproszona na kawę.
Muszę wycałować tą troszkę "moją" cudowną istotkę.
Znowu mam mokre oczy....
Aha, Pani Teresa zwróciła Kasi za transport, bardzo serdecznie dziękuję w imieniu swoim i Kasi.