Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/02/14 in all areas

  1. Zuzka Dora pojechala do nowego domku. mieszka teraz w okolicach Skarzyska. Można ją już zdjąć z ogłoszeń,za które bardzo Ci dziękuję i oczywiście Agnieszce za piękne zdjęcia.
    1 point
  2. Basiu, mam już te śliczne zdjęcia Tofika i Pirata. Ogłoszenia Pirata już zrobione, natomiast Tofika są na etapie pisania tekstu i wkrótce też będą. U Marysi przepełnienie. Przydałyby się nowe domki...
    1 point
  3. Wszystkie staruszki z geriatrii z tych pomieszczeń po prawej stronie byly dzisiaj na spacerze. Wczoraj lub przedwczoraj trafila tam maleńks, niewidoma Maja. Ma jeszcze kwarantannę. Strasznie kochane stworzonko :(
    1 point
  4. Na szczęście nie jestem wielka,:) hi hi hi wagę przedciążową już odzyskałam, a teraz to mi pięknie leci w dół. :) W Krakowie też pięknie. Może zdążę do parku z dużymi psami pójśc jeszcze za dnia, Fenomenka tulę i tulę od cioci też :), w poczekalni na kolanach mi siedział i dwie godziny ponad głaskalam. Dziekuję za życzenia:) Strasznie długo czekaliśmy na kroplówkę, na dodatek jakaś młoda weterynarz była i nie wiem, czy z powodu braku wprawy czy za grubych igieł zadała mu ból. Piszczał i wyrywał się, a ona mówiła, że go boleć przecież nie może !!:( koszmar jakiś po prostu.. U mnie w osiedlowym gabinecie nigdy żadnego z moich psów to nie spotkało, Nawet się nie spodziewałam, że Fenus taki biedny dziś będzie :( Pisałam do mojej wetki, czy jutro ona będzie, Oby, bo dobrze kroplówki robi, Na szczęście po powrocie Fenomenek miał apetyt, Zjadł obiadku trochę swojego, sporo wypił wody. Robię teraz porządki z jego lekami, Musiałam większe pudełko przygotować, tyle tego jest. Dziś i jutro podaję Fenusiowi antybiotyki w tabletkach, ale ropa nadal jest -dziś głównie w oczku widoczna :(
    1 point
  5. Całkiem niedawno było tak: A dziś w lesie było tak cudnie:
    1 point
  6. Obiecałam mała kocia dziecino wiersz dla Ciebie.Trochę to trwało,bo jakoś zbierałam się i zbierałam,a nie mogłam zebrać wszystkich myśli.Jednak napisałam i oto on-nie jest najlepszy,ale szczerze ofiarowany.Może się spodoba?Oto on: ,,Kot,, Był kot,którego nikt nie chciał... Ulicą był jego dom. Nikogo nie obchodziło skąd przyszedł A czy to ważne skąd? A potem przyszło cierpienie, i chora jest łapina. Kto łapkę kocią okaleczył? Czyja to wina?Czyja? Kotkowi zabrakło nadziei Był taki zrezygnowany... Niczego nie oczekiwał Przez los był pokonany. I nagle na drodze zwierzaka Stanęła słoneczna dziewczyna. Z pomocą wyciągnęła rękę Bezpieczna jest już kocina. O nic nie spytała Tylko na ręce wzięła. Małego biednego malucha Co szukał przyjaciela.,, ------------------------ Tobie kotku. Ela
    1 point
  7. ten wątek jest bardzo ważny, bardzo ważne jest żeby on żył bo był czas kiedy nic tu nie było wstawiane, tak jest łatwiej śledzić jakie psiaki są - nie spierajcie się proszę, działajcie dalej - razem czy osobno, ale nie znikajcie stąd plizz
    1 point
  8. No to się przydadzą Grzybciowi. :) Fenusiak musi na tych tabletkach cały czas być. Dziekuję Ci bardzo, że o nim pomyślałaś. :kiss_2: CIOCIE Z KRAKOWA czy znacie jakiś gabinet w pobliżu Prądnika Czerwonego najlepiej, który byłby jutro czynny? bo musimy na kroplówkę podskórna iść. Zawsze mogę znów do arki jechać, ale to kawał drogi
    1 point
  9. Czasem trzeba przypomnieć jak wyglądają futrzaki ;p w końcu to galeria. Eeee trochę spoważniał i się rozrósł. Jak oglądam jego nieliczne fotki z czasów psiego nastolatka to mnie śmieszy, że było z niego takie nie wiadomo co, bez barów, bez niczego :D Potem miał etap gdzie wyglądał i zachowywał się o wiele bardziej staro niż jest teraz, ale wtedy miał okropną nadwagę, teraz faktycznie wydaje mi się, że młodnieje, hehehe. Taaa, a ja tak się starałam latem by właśnie z tej masy zrobić coś ładnego, ale... raz że tymczasy mu nie służą (bo je więcej, mniej ruchu), to dwa jest dokarmiany przez kochane babcie i mamusię, bo przecież on taki biedny... biedny, że musi użerać się z coraz to nowymi zwierzakami ;D Hej, hej :) No nie... tylko tego mi brakuje ;[ No niestety koteły też się ofutrzają na potęgę, nawet Sprajt tfu Ryszard, który nie lubi jeść, teraz zjada prawie całe swoje porcje jedzeniowe, także ten... może coś w tym być.
    1 point
  10. Dziuniek, Beat i wiele wiele innych osób, szacunek za to, co robicie. Jestescie niesamowite, dzielne, pracowite, i nie dziw, ze czasem nerwy i emocje wezmą górę.
    1 point
  11. Kibicuję Nutce od początku i chętnie udzielę jej domu na stałe, nie musi przebywać w dt, gdyż mogę ją wziąć najszybciej jak to będzie możliwe, czekam na kontakt :smile:
    1 point
  12. Wady, które widzi hodowca, wcale nie muszą być takimi, które dyskwalifikują do hodowli czy wystaw. Może być tak, że po prostu nie wróży mu tak dobrej kariery wystawowej, żeby chcieć go pokazywać na ringach. Bywa tak, że hodowca ma ambicje, żeby jego przydomek kojarzył się z b. wysokim poziomem psów i nie chce, by nawet poprawne psy, bez wad dyskwalifikujących były pokazywane, jeśli nie spełniają jego bardzo wysokich wymagań. Zresztą ocena szczeniaka 8-10 tygodniowego bywa mylna. Oczywiście bywa i tak, że pies ma rzeczywiście wadę zgryzu, czy inną dyskwalifikującą do hodowli, ale niczego mu nie brakuje z punktu widzenia właściciela, który nie ma planów hodowlanych, a za to jest o wiele tańszy. Ma też tę zaletę w sosunku do szczeniąt z dziwnych nowych stowarzyszeń, że jest rasowy, a nie, że może wyrosnąć na nie wiadomo co i/lub być obciążony dużym ryzykiem dysplazji, czy innych chorób po niebadanych rodzicach.
    1 point
  13. pamiętam ten dzień.... Szkoda że trafiłam na to forum dopiero dziś, przypadkiem, zdziwiona co tu robią moje fotki.... Znam trochę inną historię Bai.... Prus wiedział co mówi, kiedy twierdził, że "wierzyć należy we wszystko, nawet w opinię, jaką ludzie mają sami o sobie, lecz ufać można tylko – psom"
    1 point
×
×
  • Create New...