Dipsy-Sonia ma się bardzo dobrze, chodnik już jej nie smakuje, więc dała mu spokój, czuje się jak u siebie w domu i zaczyna straszyć wszystkich ujadaniem (oby nie gryzła) jest strasznie żywiołowa, szczególnie po chwilowym okresie samotności i rano musi się przywitać, poza tym to jest spokojna, próbowała bawić się z kotkiem ale ten za bardzo nie chciał, próbowałam już wkleić fotki, ale nie mam doświadczenia i cos mi się nie udało, spróbuje jeszcze raz, może tym razem będzie lepiej :kiss_2: :hand: