• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Gerald

Oszuści sprzedają szczeniaki

42 posts in this topic

Witam. 10 dni temu zdecydowałam się wziąć szczeniaczka. Wyszukalam ogloszenie na Olx, w którym oferowane były szczeniaki dużej rasy do oddania za darmo. Szczenięta po matce rasy husky. Zadzwoniłam do Pani, która poinformowała mnie, że owszem ogłoszenie aktualne ale życzy sobie 250 zł zwrotu kosztów utrzymania pieska. Pojechalam i wzięłam pieska. Po 2 dniach piesek się rozchodów bardzo. Liczyłam pieska u weterynarza codziennie przez tydzień. Kroplówki, zastrzyki, różne badania kału i krwii. Okazało sie, ze to giardioza. Piesek już wraca do zdrowia.na leczenie wydałam ok 850 zł. Weszłam na Olx pooglądać czy nadal pani oddaje pieski. Jakie było moje zdziwienie gdy znalazłam ogłoszenie z tymi samymi pieskami lecz już matką piesków nie jest suma husky a owczarek. Próbowałam się dodzwonić by zapytać jak to jest w końcu a tu telefon wyłączony. Zdenerwowalam sie ponieważ chcę wiedzieć jaki ten piesek mniej więcej urosnie, w związku z tym jakie legowisko, karmę kupić. Jak pieska wychowywać, bo inaczej się zachowuje husky inaczej owczarek a inaczej kundelek. Ponadto zwrot kosztów utrzymania pieska 250 zł. Kosztów czego? Skoro pies zaraził się lamblią giardia najpewniej od mamy (choroba ujawnia się ok 2-3 tyg od zarażenia) więc myślę, że mama też nie była odrobaczone od dawna. Irytuje mnie ta sytuacja gdy ktoś tak perfidnie kłamie. W związku z tym zastanawiam się czy pofatygować się osobiście do tej Pani do domu skoro telefon wyłączony czy odpuścić sobie. Psa napewno nie oddam. Proszę doradźcie. 

Ps. Piesek najpewniej to zwykły, śliczny kundelek z buzia podobną do husky (chodzi o układ kolorów). Husky i owczarka na oczy nie widziała matka zapewne nawet. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za błędy. Piszę z telefonu i stąd te błędy. Wyjaśnienie: matką pieska miała być husky, w następnym ogłoszeniu te same pieski miały matkę owczarka. Pewnie to zwykły kundelek. Piesek chory a leczenie bardzo kosztowne. Jest kochany i śliczny ale nie rozumiem czemu tak ludzie kłamią. Gdyby powiedziała że to kundel też bym go wzięła. Telefon tej Pani już nie odpowiada, wyłączony. Żadnych informacji dodatkowych już uzyskać nie można telefonicznie. Jedynie mam adres i podjechać można.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kundelki bierze się za darmo ze schroniska, płacąc za psa z takiego miejsca, nakręcasz tylko pseudo biznes. Zapewne przy następnej cieczce, pani też sobie sukę dopuści, bo jak widać naiwnych nie brakuje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapłaciłam bo to mój pierwszy piesek, jest śliczny i nie do końca wiedziałam jakie obyczaje panują. Wiem, że ludzie dają jakąś kaskę z kultury na karmę czy zabawkę dla psa. 250 zł wydało mi się dużo. Ale jak już zdecydowałam się na psiaka to dałam pieniążki. Miał to być mieszaniec husky mama a tata nieznany. No Pani oszukali a ja byłam naiwna. Pytanie czy pojechać do tej Pani i wyjaśniać sprawę?  Dla samego faktu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale co Ty chcesz wyjasniac? Sama napisalas w tytule, ze oszusci sprzedali Ci pieska. Masz cos na pismie, ze zaplacilas? Jakas umowe? Pewnie nie masz. Szkoda,ze nie trafilas na to forum gdy szukalas pieska. Pieski sie adoptuje tylko ze schroniska albo z domow tymczasowych, gdzie znajduja sie uratowane zwierzaki i ludzie dbaja o nie i bezinteresownie szukaja dla nich dobrych domow. Kto placi za kundelka przyczynia sie do tego,ze biznes pseudohodowcow sie kreci i cierpia na tym psy. Bylas naiwna, trudno, dbaj o pieska i kochaj go.

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Margo3011 napisał:

No ale co Ty chcesz wyjasniac? Sama napisalas w tytule, ze oszusci sprzedali Ci pieska. Masz cos na pismie, ze zaplacilas? Jakas umowe? Pewnie nie masz. Szkoda,ze nie trafilas na to forum gdy szukalas pieska. Pieski sie adoptuje tylko ze schroniska albo z domow tymczasowych, gdzie znajduja sie uratowane zwierzaki i ludzie dbaja o nie i bezinteresownie szukaja dla nich dobrych domow. Kto placi za kundelka przyczynia sie do tego,ze biznes pseudohodowcow sie kreci i cierpia na tym psy. Bylas naiwna, trudno, dbaj o pieska i kochaj go.

Mi chodzi o to, żeby osoby oddające psiaki mówiły prawdę.  Ja wzięłam pieska z zamiarem opiekowania się i dbania o niego, porządnego wychowania. Mi jest wszystko jedno jaki będzie ale orientacyjnie chciałabym wiedzieć choćby po to by dawać mu karmę taką jaka jest przeznaczona dla psów odpowiedniej wielkości itp. Wkurza mnie, że kobieta pozbyla się szczeniąt i umyła ręce od sprawy wyłączając tel. Mialam problem z psiakiem i nawet nie mogłam się skontaktować odnośnie marki karmy jaką był karmiony a prosił mnie wet o to. Ogólnie jestem zła, że tak się wydarzyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym tak nie postąpiła.  Nie klamalabym. Chodzi mi o to czy wy byście takim ludziom powiedzieli coś czy nie. Bo jeśli każdy, kto jest tak naiwny jak ja, myśląc, że każdy zachowuje się uczciwie, skuli uszy, to tacy ludzie, którzy oszukuja będą dalej tak postepowac. Może choć tej Pani trochę wstyd się zrobi, że w końcu ktoś zareagował. Wiem, że to moja wina, bo się napalilam na tego szczeniaczka i chciałam go już i natychmiast. Na dzień dzisiejszy bardziej bym sprawdziła co i jak i wzięłam pieska kundelka ze schroniska ewentualnie kupila rasowego ale nie z Polski napewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Margo3011 napisał:

a dlaczego nie z Polski ???? co brakuje polskim pieskom?

Nie polskim psiakiom brakuje coś tylko polskim hodowcom. Nasłuchałam się bardzo dużo złych historii podczas codziennych pobytów u weterynarza. Ludzie tam dzielą się doświadczeniami. Oczywiście jakbym nabrała sporego doświadczenia i miała doświadczonego doradcę to tak, kupila bym w Polsce. Ale niestety brakuje mi tego i też jestem zbyt łatwowierna. Mam nadzieję, że te naście lat z psiakiem nauczy mnie czegoś na temat psów. Mam kota oprócz pieska, też pierwszego i już conieco się nauczyłam;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest śliczny i strasznie żywiołowy. Łapki ma wygolone do kroplówkek dlatego wydają sie być krzywe. Nie mam pojęcia jaki duży może być. Może ktoś ma wiedzę na temat szczeniąt i może mi coś podpowiedzieć. 

20161204_162039.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy miał 6 i pół tyg ważył 5 kg. Po chorobie schudł 2 kg. Teraz od 2 dni już je normalnie, dostaje leki i nadrabia apetytem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piesek jest piekny, mysle, ze bedzie dosc spory. Napisalas,ze wazyl 5kg gdy mial 6,5 tygodnia, czyli trafil do Ciebie w tym wieku?? Szczeniaki powinny byc przy matce co najmniej 8 tygodni. Wierz mi, ze ludzie zli sa wszedzie, w kazdym kraju. Nasluchalas sie zlych opini u weta na temat hodowli, poniewaz zbyt wiele ludzi w Polsce rozmnaza psy i nimi handluje a robia to dlatego ,ze maja nabywcow. Takie wlasnie psy najczesciej trafiaja do weta z  problemami zdrowotnymi poniewaz sa rozmnazane dla kasy i nikt o nie nie dba. Powstaje bledne kolo. Jest bardzo duzo prawdziwych, dobrych hodowli w Polsce, tylko trzeba wiedziedziec jak do nich trafic,zeby nie natknac sie na oszustow. Napewno nabierzesz doswiadczenia. Karm pieska dobrze a zaowocuje to w przyszlosci, bedzie zdrowy i silny. Ja szczeniaczkow nie mam, trafiaja do mnie dorosle pieski ale podawalabym napewno gotowane miesko i wszystko to co szczeniaczki potrzebuja, poczytaj o tym, jest sporo informacji na tym forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Margo3011 napisał:

Piesek jest piekny, mysle, ze bedzie dosc spory. Napisalas,ze wazyl 5kg gdy mial 6,5 tygodnia, czyli trafil do Ciebie w tym wieku?? Szczeniaki powinny byc przy matce co najmniej 8 tygodni. Wierz mi, ze ludzie zli sa wszedzie, w kazdym kraju. Nasluchalas sie zlych opini u weta na temat hodowli, poniewaz zbyt wiele ludzi w Polsce rozmnaza psy i nimi handluje a robia to dlatego ,ze maja nabywcow. Takie wlasnie psy najczesciej trafiaja do weta z  problemami zdrowotnymi poniewaz sa rozmnazane dla kasy i nikt o nie nie dba. Powstaje bledne kolo. Jest bardzo duzo prawdziwych, dobrych hodowli w Polsce, tylko trzeba wiedziedziec jak do nich trafic,zeby nie natknac sie na oszustow. Napewno nabierzesz doswiadczenia. Karm pieska dobrze a zaowocuje to w przyszlosci, bedzie zdrowy i silny. Ja szczeniaczkow nie mam, trafiaja do mnie dorosle pieski ale podawalabym napewno gotowane miesko i wszystko to co szczeniaczki potrzebuja, poczytaj o tym, jest sporo informacji na tym forum.

Ja na chwilę obecną podaje Purina pro plan, karmę dietetyczną weterynaryjną. Suchą kupiłam Royalcanin (narazie nie podaje) ale polecili mi karme Little Wolf.  Może komuś wydać się śmieszne karmienie kundelka tak drogą karmą ale ja chcę by był zdrowy i szczęśliwy u mnie. Gotować mu będę ale dopiero mogę za 4 dni. Cieszę się, że mój piesek się podoba;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urośnie raczej większy i widać ,że coś z huskiego ma.Dbaj o niego będziesz miała fajnego psiaczka.I powodzenia .Co do wizyty u tej pani no cóż według mnie szkoda czasu ale rób jak uważasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Margo3011 napisał:

Piesek jest piekny, mysle, ze bedzie dosc spory. Napisalas,ze wazyl 5kg gdy mial 6,5 tygodnia, czyli trafil do Ciebie w tym wieku?? Szczeniaki powinny byc przy matce co najmniej 8 tygodni. Wierz mi, ze ludzie zli sa wszedzie, w kazdym kraju. Nasluchalas sie zlych opini u weta na temat hodowli, poniewaz zbyt wiele ludzi w Polsce rozmnaza psy i nimi handluje a robia to dlatego ,ze maja nabywcow. Takie wlasnie psy najczesciej trafiaja do weta z  problemami zdrowotnymi poniewaz sa rozmnazane dla kasy i nikt o nie nie dba. Powstaje bledne kolo. Jest bardzo duzo prawdziwych, dobrych hodowli w Polsce, tylko trzeba wiedziedziec jak do nich trafic,zeby nie natknac sie na oszustow. Napewno nabierzesz doswiadczenia. Karm pieska dobrze a zaowocuje to w przyszlosci, bedzie zdrowy i silny. Ja szczeniaczkow nie mam, trafiaja do mnie dorosle pieski ale podawalabym napewno gotowane miesko i wszystko to co szczeniaczki potrzebuja, poczytaj o tym, jest sporo informacji na tym forum.

Urodził się 9.10.2016 a wzięłam go w środę 23.11.2016.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Gerald napisał:

.  Może komuś wydać się śmieszne karmienie kundelka tak drogą karmą ale ja chcę by był zdrowy i szczęśliwy u mnie. 

Nikomu normalnemu to sie nie wydaje smieszne,

Pochwal sie nim jak urosnie :) Mozesz mu zalozyc foto blog na tym forum, bedziemy sledzic jak rosnie :) i jak bedziesz miala jakies pytania w przyszlosci to napewno inni dogomaniacy Ci doradza

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Margo3011 napisał:

Nikomu normalnemu to sie nie wydaje smieszne,

Pochwal sie nim jak urosnie :) Mozesz mu zalozyc foto blog na tym forum, bedziemy sledzic jak rosnie :) i jak bedziesz miala jakies pytania w przyszlosci to napewno inni dogomaniacy Ci doradza

Dziękuję;) Drań mały z niego, pieszczoch i żarłok:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli chcesz karmić suchym to  kup mu karmę dla szczeniąt ras dużych. a wychowuj normalnie, jak psa. ustalaj granice, bądź konsekwentna, ucz komend i co najważniejsze, przywołania. ucz chodzić na luźnej smyczy, bo to będzie spory, silny pies. nie patrz na to czy to husky czy owczarek, patrz na jego potrzeby i jego charakter.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy zaczął zdrowieć to mam problem z jego jedzeniem. Mianowicie daje mu jeść według zaleceń weterynarza to jest dwie łyżeczki karmy co dwie godziny. Stopniowo mam zwiększać porcje równocześnie zwiększając odstępy czasowe. Pozniej mogę wprowadzać suchą. I problem polega na tym, że wiecznie wydaje się być głodny. Jak tylko wejdę do kuchni lub przejdę koło miski z wodą to on zaczyna szczeka i skakać na mnie i później chodzi krok w krok za mną. Najpierw mówiłam, że nie wolno. Nie skutkowało.  Obecnie ignoruje jego zachowanie ale zastanawiam się czy to z łakomstwa takoe zahowania czy faktycznie jest głodny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczeniak nie rozumie ludzkich słów, nie rozumie sam z siebie co znaczą słowa "nie wolno" - dopiero trzeba go cierpliwie uczyć, co znaczą jakieś obce dla niego dźwięki. Starczy zresztą samo "nie"; "wolno" już nie jest potrzebne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

sprawdź na opakowaniu ile powinnaś dawać mu karmy i porównaj sobie to z tym, ile mu dajesz. wtedy będziesz wiedziała, na ile to może wynikać z głodu. a skoro psiak jest łakomy to będziesz miała łatwo go szkolić;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minut temu, Beatrx napisał:

sprawdź na opakowaniu ile powinnaś dawać mu karmy i porównaj sobie to z tym, ile mu dajesz. wtedy będziesz wiedziała, na ile to może wynikać z głodu. a skoro psiak jest łakomy to będziesz miała łatwo go szkolić;)

Łakomstwa to jest na pewno. Mialam problem żeby podać mu tabletki. Zjeść nie chciał więc próbowałam najpierw na łyżeczkę rozgniatać, ciężko szło. Kupiłam strzykawkę i do pyszczka podawalam. Histeria była okrutna. Żal mi go było ale było to niestety konieczne. Teraz wzięłam się na sposób i udaje że mi coś w kuchni wypadło. On leci łapie i zjada, ja mówię że nie i udaje,ze go odganiam. No niestety muszę się uciekac do takich sposobów chociaż wiem, że to złe i nie powinnam tak robic. Na szczęście, mam nadzieję, ostatnie dwa dni i koniec tej kuracji. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Gerald napisał:

Łakomstwa to jest na pewno. Mialam problem żeby podać mu tabletki. Zjeść nie chciał więc próbowałam najpierw na łyżeczkę rozgniatać, ciężko szło. Kupiłam strzykawkę i do pyszczka podawalam. Histeria była okrutna. Żal mi go było ale było to niestety konieczne. Teraz wzięłam się na sposób i udaje że mi coś w kuchni wypadło. On leci łapie i zjada, ja mówię że nie i udaje,ze go odganiam. No niestety muszę się uciekac do takich sposobów chociaż wiem, że to złe i nie powinnam tak robic. Na szczęście, mam nadzieję, ostatnie dwa dni i koniec tej kuracji. 

 

czyli hodujesz sobie psa, który nie zna słowa nie, a do tego będzie żebrał, łaził po kuchni i niuchał, a może nawet zacznie Ci skakać po blatach...

jak musisz dać psu tabletkę to albo ją ukrywasz w żarciu i normalnie dajesz, a jak się nie da to po prostu otwierasz pyszczek, wsadzasz tabletkę możliwie daleko na język, zamykasz lekko przytrzymując i jak pies przełknie to dajesz mu coś do przegryzienia, na zabicie smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady, powiedziałbym ;) Pies doskonale rozumie słowo 'nie', tylko po prostu zakazany owoc smakuje najbardziej. Jak dla mnie fajny sposób na zaaplikowanie normalnie niezjadliwej tabletki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now