socurek Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Tragedia z tym upałem... psy mie ciągały od jednej plamy cienia do następnej. Teraz sobie już siedzą w domku, a ja ledwo się do pracy dociągnęłam... Quote
rashelek Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 ania90 napisał(a):upal ze masakra :shake: dobrze ze dzisiaj nie musze piec sie w pracy bo tam jest jeszcze gorzej:-( psy nawet miejsca nie potrafia sobie znalesc w domu :shake: socurek napisał(a):Tragedia z tym upałem... psy mie ciągały od jednej plamy cienia do następnej. Teraz sobie już siedzą w domku, a ja ledwo się do pracy dociągnęłam... Teraz to najchętniej się wynieść na Syberię. Wytrzymać się nie da. Znowu byłyśmy na spacerze 30min i do domu, bo po prostu nie ma czym oddychać. Pójdziemy jeszcze koło 21, to już powinno być lepiej... Quote
Baski_Kropka Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Oj my tez tylko rano bylismy na 15 minut, po południu zaraz po ulewie, i wieczorem godzinny koło 22 bedzie, a tak to psisko cąły dzień pod murkiem w cieniu na ogrodzie albo w domu... nie wspomnę o sobie bo gdybym mogła to siedziała bym pod zimnym prysznicem co 30 minut ;P Quote
rashelek Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Tak to było spokojnie, przeszłyśmy się na luzie i w chłodzie. Wariactwo zaczęło się, jak spotkałyśmy szczeniaczkową suńkę - Tinę. Mika szczeniaki uwielbia, to sobie z małą pobrykała (i próbowała mi przerżnąć nogę małej automatem :lol:). Ale nic, poszłyśmy dalej. A tam "zaprzyjaźnieni" żule (oni mnie pozaczepiają, ja im odpowiem i żyjemy w zgodzie ;)) siedzą z Marleyem. Marley to też szczeniak, tylko "troszeczkę" większy - bliżej mu do Cekina niż do Miki :lol: Ale puściłam ją i poooooooooooooooszli. Naszczęście Mikrus się słucha, bo tak to by wypruli w ciemną noc :D Pobiegali, Marley wpierdzielił się w ławkę i dalej biegali. No a jak wróciłyśmy to pies wychlał miskę wody i padł :) Wieczór mogę zaliczyć do udanych! :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 To świetnie, że spacer się udał :). Marley jest tych pijaczków? A nie robią mu krzywdy? Quote
rashelek Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 Ty$ka napisał(a):To świetnie, że spacer się udał :). Marley jest tych pijaczków? A nie robią mu krzywdy? Tzn właścicielką Marleya jest pani, która z żulikami siedzi, a pies biega wokół. Nic mu nie robią, mają wręcz olewczy stosunek do niego ;) To akurat jest grupka takich niegroźnych meneli, oprócz tego, że chleją to nic nikomu nie robią. A i Marley ma nienajgorzej, bo wszystkie psy może pozaczepiać :lol: W ramach milutkiego spaceru wytaplałam psa w... kałuży. Pies nie był mi dłużny, też mnie podlał tą czystą wodą. Chwała, że z niej taka księżniczka jak ze mnie kredens, bo biorąc pod uwagę jej zasyfienie chyba wpadłabym w depresję :lol: :D Quote
Ty$ka Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 A to takie buty. Ufff :) Bo nieraz ratowaliśmy haszczaki, co były kopane przez meneli... Haha, miałaś kąpanko widzę - ale Ci się powodzi 8) Quote
rashelek Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Ty$ka napisał(a):A to takie buty. Ufff :) Bo nieraz ratowaliśmy haszczaki, co były kopane przez meneli... Haha, miałaś kąpanko widzę - ale Ci się powodzi 8) Akurat o Marleya nie trzeba się bać ;) Burżuazyjne SPA w kałuży :cool1: Od wczoraj jest cudownie chłodno, wiatr wręcz zimny wieje :D Raj, po prostu raj. Chyba zamiast obróży będę zbierać na szelachy. Dziesięć wiatrów w dupie, a pewnie i tak nic nie kupię :grins: Quote
Patik Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 A u nas cieplutko,dzisiaj wyszłam o 8 to o 9 już byliśmy w domu ,ale było pod koniec już tak gorąco,że jak psy przyszły to od razu do cienia lub na beton i jeszcze nie wstały :P Quote
rashelek Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 [quote name='Patik']A u nas cieplutko,dzisiaj wyszłam o 8 to o 9 już byliśmy w domu ,ale było pod koniec już tak gorąco,że jak psy przyszły to od razu do cienia lub na beton i jeszcze nie wstały :P U nas na szczęście nie ma ukropu, jest idealnie :) Chociaż mogłoby być jeszcze trochę chłodniej. A ja coś maaaam :) Quote
phase Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Ale ma fajową piłkę! :) U mnie też dziś chłodniej, od razu lepiej.. Quote
Ptysiak Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 https://lh4.googleusercontent.com/-bxs23uNsvGw/UCIzGD5RWTI/AAAAAAAACzo/6Qx6pfNf-5U/s640/8%20sierpnia%20%283%29.JPG fajną ma piłeczkę :loveu: co tak mało zdjęć ?:-( :diabloti: Quote
rashelek Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 [quote name='phase']Ale ma fajową piłkę! :) U mnie też dziś chłodniej, od razu lepiej.. Piłka przeżyła pierwsze 3min spaceru, potem pies bawił się już tylko flakiem :lol: Chłodek :loveu: [quote name='Ptysiak']https://lh4.googleusercontent.com/-bxs23uNsvGw/UCIzGD5RWTI/AAAAAAAACzo/6Qx6pfNf-5U/s640/8 sierpnia (3).JPG fajną ma piłeczkę :loveu: co tak mało zdjęć ?:-( :diabloti: Już wstawiam więcej ;) [quote name='Ty$ka']Mika widzę jest fanką piłki kopanej 8) Rzucanej, gryzionej i w ogóle piłki wszelakiej :D Zdjęć wrzucę teraz połowę. Myślę, że nienajgorsze wyszły - rzucaniem i szarpaniem zajął się brat, ja byłam w roli fotografa :D Quote
rashelek Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 I to narazie wszystko, lecę dalej hałsa oglądać :) Quote
phase Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 rashelek napisał(a):Piłka przeżyła pierwsze 3min spaceru, potem pies bawił się już tylko flakiem :lol: Znam to. :D W schronisku Gos z którym wychodzę potrafi po 5 sekundach zrobić flaka. :roll: Ale potem i tak radochę z "piłki" ma nieziemską. :evil_lol: Ale Milcia się cieszy z tej zabawy. :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Człowiek psu kupuje najcudniejsze zabawki, a piesek woli zwykłą piłkę :D Jak fajnie szaleje Mikowata z piłką :loveu: Quote
rashelek Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 phase napisał(a):Znam to. :D W schronisku Gos z którym wychodzę potrafi po 5 sekundach zrobić flaka. :roll: Ale potem i tak radochę z "piłki" ma nieziemską. :evil_lol: Ale Milcia się cieszy z tej zabawy. :loveu: Jak widać dobry flak nie jest zły :lol: Ona ma takie fazy, że podnieca ją fakt, że mruga oczami ;) Np dzisiaj położyła się ze mną na łóżku, wbiła mi łapska w plecy i cieszyła michę. Także radość z piłki to żaden odpał :evil_lol: Ty$ka napisał(a):Człowiek psu kupuje najcudniejsze zabawki, a piesek woli zwykłą piłkę :D Jak fajnie szaleje Mikowata z piłką :loveu: Haha no i po co pieniądze wydawać? Jak tu flak daje tyle radości :D Głupie moje :loveu: Quote
Ptysiak Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Dzień dobry :) Szaleństwa z piłeczką :loveu: https://lh6.googleusercontent.com/-wkksebCnNEU/UCIzSvOZNtI/AAAAAAAAC1I/0UQc6Orm7Ng/s640/8%20sierpnia%20%2815%29.JPG Mika lata :evil_lol: Quote
ania90 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 https://lh5.googleusercontent.com/-dOyYpDmYeOM/UCIzZhjw6XI/AAAAAAAAC1w/nVqRmMChCmI/s640/8%20sierpnia%20%2820%29.JPG oddawaj moja pilke :diabloti: Quote
rashelek Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 [quote name='Ptysiak']Dzień dobry :) Szaleństwa z piłeczką :loveu: https://lh6.googleusercontent.com/-wkksebCnNEU/UCIzSvOZNtI/AAAAAAAAC1I/0UQc6Orm7Ng/s640/8 sierpnia (15).JPG Mika lata :evil_lol: Zdarza jej się :D [quote name='ania90']https://lh5.googleusercontent.com/-dOyYpDmYeOM/UCIzZhjw6XI/AAAAAAAAC1w/nVqRmMChCmI/s640/8 sierpnia (20).JPG oddawaj moja pilke :diabloti: Strach się bać :lol: Mika sobie dzisiaj nie może dać rady z samą sobą, chodzi i truje mi dupe cały czas. Dopiero z 30min temu poszła się położyć, a tak to cały dzień za mną łaziła i kombinowała. Coś strasznego :shake: Naszej flexi jeszcze nie ma i troche mnie to zaczyna irytować. Mam nadzieję, że jutro dojdzie... Jeśli chodzi o drogę to przebili się już przez pół lasu. A ja zaczynam być chora. W sierpniu. Dziękuję bardzo. Reszta piłeczkowych fot: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.