Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Nie chcesz nawet spróbować? Maturę możesz napisać i dwa razy a może pójdzie dobrze. ;)
Dla mnie poprawkowa matura to zbawienie, mam nadzieję, że na niej skorzystam. :eviltong:


Może, ale wtedy muszę wziąć korki z chemii, jeżeli chcę iść na wetę do Wrocławia. Chyba inne studia w gre nie wchodzą. Jakoś nic nie umiem ciekawego dla siebie wynaleźć.
Do chemii nie podchodzę (własnie z powodu braku korków, braku kasy na korki), za rok będę musiała podejść na nowej podstawie :loveu:
A biologię pewnie zawalę, ale liczę na to, że chociaż matmę zdam b.dobrze :evil_lol:

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Matma... Marzenie... Jestem nogą i to kulawą. :eviltong:


Próbną zdałam słabo, bo na 54%, ale się nie przygotowałam i nie pamiętałam większości podstawowych zadań. Teraz już te rzeczy ogarniam i rozwiązuję bez problemu :eviltong: Najważniejsze zadania na 5pkt mam w jednym paluszku :) Został mi miesiąc powtarzania wszytskiego i będzie te 70% :evil_lol:
No i miesiąc na wkucie biologii... :diabloti:

Posted

Ja z próbnej miałam 48%, ale mieliśmy z przerobionego materiału, więc... No...
Ale też fakt faktem nic nie powtórzyłam i w dodatku zapomniałam o tym, że obok mnie na ławce leżą tablice matematyczne a jak się skapnęłam byłam już w ostatnich zadaniach i nie chciało mi się nawet z nich korzystać i poprawiać. :lol:

Posted

Ja miałam sporo rzeczy jeszcze z materiału, którego nie ruszyliśmy. O dziwo je zrobiłam dobrze :evil_lol:
Taaa, tablice, dopiero niedawno odkryłam ich olbrzymią moc.
Miałam zmianę matematyka pi pierwszej klasie, no i w tej drugiej za bardzo nie ogarniałam. Nie rozumiałam metod nauczania nowego nauczyciela i miałam troszkę wy*ebane, więc teraz nadrabiałam swoje lenistwo i rozpracowałam zadania, których w ogóle wcześniej nie rozumiałam.

Posted

E tam, ja pisałam maturę podstawową z chemii i rozszerz. z biol.
Jak umiesz dobrze ang. to bierz rozszerz. i masz szanse się dostać na wetę. Do Wrocka nie, ale do Lublina bez problemu :)

Aha, i ja poprawiałam maturę. A przez rok hibernowałam na zootechnice co bardzo mi pomogło, bo miałam już przerobioną podstawę na wetkę :)
I wykładowców wiele się powielało. Pomijając już to, że 10 przedmiotów mi przepisali na I roku wety :D

Posted

Języki obce u mnie to dno :p Zdaję podstawę z niemieckiego, a i tak marne szanse na to, że ją zdam :evil_lol: Tzn. boję się ustnej.
Angielskiego też nie umiem, bo zaczęłam się uczyć dopiero w LO, wcześniej miałam tylko niemiecki, a jak się okazało w LO tego niemieckiego nie miałam. Lekcje były, ale nic się nie nauczyłam, wręcz przeciwnie... :roll:

Jak mam opuszczać zabrze to tylko do wrocławia, znam je, więc nie będę miała takich problemów. A ja cholernie nie lubię zmian i źle się odnajduję w nowych miejscach.

Nie wykluczam poprawiania matury, wszystko okaże się w nowym roku szkolnym....
Matura to jedno, drugie to kasa. Kto mnie utrzyma na studiach? ;)

Byłam właśnie z Arnim na rowerze. Nasza kondycja jest równa 0 :evil_lol:

Posted

Naklejka napisał(a):


Zaczynamy treningi obi z Patrycją, tylko jeszcze trochę kasy od mamy wysępię :evil_lol:
Arniczek będzie miszczem miszczów :loveu:


No pewnie, że będzie! A ja czekam na relacje (z każdego treningu!) :p

Posted

IZMADO napisał(a):
No pewnie, że będzie! A ja czekam na relacje (z każdego treningu!) :p


Miałam małe problemy, bo mama nie chciała dać mi na to pieniędzy, ale ostatecznie się zgodziła.
Pewnie jakieś relacje będą :)

Posted

Ja poprawiałam matmę w sierpniu :razz: Nie miałam nawet podstaw, ale dwa miesiące 3 razy w tygodniu z dobrą korepetytorką (laska była zajebista :lol:) plus siedzenie w domu i trzaskanie zadań maturalnych i zdałam bez problemu. Praktycznie nigdy się nie uczyłam, ale matura to bzdura i same podstawy, dasz radę normalnie ;)

Jak ja bym sobie poszła na rower z Kurą :placz: Tu jest tyle świetnych tras, a ja nie mam roweru..

Posted

Właśnie jak dojcza nie zdam, to do sierpnia na luzie ogarnę. Z jednego przedmiotu można bardzo szybko się dobrze przygotować, z kilku jednocześnie jest trudniej.
Męczę moją prezentację z polskiego i nie wiem jak dobrze zanalizować film :placz: Coś tam mam, muszę zabrać się za pisanie całości, ale tak bardzo mi się nie chce.
Jutro mam próbną z polskiego, ha ha ha... za tydzień z matmy, ha ha ha... nie rozumiem po co, jakby to nam miało w czymś pomóc :roll:

Posted

Angi napisał(a):
jedziesz na wystawę do Opola? :lol:


Nie, do matury siedzę w domu :eviltong: W tą sobotę miałam ostatnią imprezę, teraz pora do pracy :evil_lol:

Posted

Ta próbna matura, to jakiś żart był :evil_lol:

Byłam w centrum z Arnim, wróciliśmy tramwajem i zachowywał się całkiem przyzwoicie :) No i potem byliśmy z zoologu po kaganiec, przy okazji dostał garść ciasteczek :)


Potrzebujemy go do jazdy komunikacją miejską, pociągiem. Będzie idealny, no i smieci na przystankach nie będzie zbierał :D

Posted

Jak morderca to by wyglądał w ćwiekowanym i skórzanym. Ten to petarda. Gdybym dorwała wcześniej odpowiednio duży, czarny plastik to bym się w fizjologi nie bawiła. :lol:
Ciężkie są skurczysyny i po nogach łatwo oberwać.

Posted

Arni został nazwany wczoraj dwa razy suczką i raz szczeniakiem, liczę na to, że ten kaganiec doda mu trochę samczego wyrazu :evil_lol:
Wybór w plastikach jest kiepski, ten jest za płytki, ale na szczęście nie musi w nim chodzić na spacerach.

Posted

To wszystko przez te pedalskie obroże :p

masakra... cały dzień przed laptopem, bo szkoła, bo matura...
Wróciłam ze szkoły do domu, zjadłam coś i pobiegłam do czytelni. Wróciłam, zaczęłam robić bibliografię, potem konspekt na wf i z 18 zrobiła się 21 :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...