bydgoszcz Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 tu_ania_tu napisał(a):to nie jest dom dla Tajgi i raczej dla zadnego innego doga adopcyjnego - dom totalnie bez pasji :-( i tu kolejne druzgoczące zaskoczenie !!! zupełnie inna była rozmowa z tą panią u nas w domku... chcę podkreślić, że pani odwiedzająca kilkukrotnie mówiła, że dokładnie nie wie co u nas robi nie wiedziała czy chcemy adoptować psa czy zapoznać się z rasą ! Zostawiła nam lektury i odjechała do Solca Kujawskiego pozostawiając miłe wrażenie i mówiąc, że skontaktuje się z osobą z adopcji ... no i zaczęła się cisza ... Skąd twierdzenie, że dom bez pasji ? pasji do czego ? do psa ? - bo nie mamy jeszcze psa a chcemy pomóc ! ( suczka owczarki niemieckiej odeszła na tamten świat ze starości ) Jeśli twierdzi pani że to dom bez pasji w ogóle to proszę o inną osobę która nas odwiedzi bo to nie forum aby te pasje wymieniać, po przekroczeniu progu naszego domu każdy nawet nie wprawny obserwator wymienić pasji będzie potrafił kilka co najmniej ! NIE WIEM O CO TU TAK NAPRAWDĘ CHODZI ! MOŻE TO JAKAŚ KATASTROFALNA POMYŁKA !!?? Quote
Maryna Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Mam nadzieję,że to tylko nieporozumienie. Ania jest na urlopie,wraca bardzo niedługo Quote
bydgoszcz Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ale pytanie co z tą opinią od pani z wizyty PA ? Podkreślała, że nie zna tematu nie wie do końca co u nas robi poproszono ją żeby przyjechała i jest ... my na to, że ma pani ocenić nas i warunki a tu opinia straszna ... czy to ta sama osoba z Solca Kujawskiego ? Pod koniec rozmowy zapytaliśmy jak nas ocenia odpowiedziała, że ok... w końcu co miało by nie być ok ? i w dodatku te nieporozumienia z kontaktem ... ach ... Quote
furciaczek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Do mnie ciezko sie dodzwonic to prawda, albo gdzies szmyrgne tel i lezy w zapomnieniu pare godzin albo akurat latam z psami i nie odbieram. Oddzwaniac do kazdego nie daje rady. To sie bez bicia przyznaje. Quote
Maryna Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Nie mam pojęcia,kto był na wizycie PA. Proponuję kontakt z Fuciaczek ,u której Tajga jest w DT,to mądra osoba i będzie wiedziała ,czy jesteście sobie przeznaczeni;-)) Quote
furciaczek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ja proponuje kontakt z osobami decyzyjnymi, ja ze tak powiem nie mam nic do gadania. Jesli Stowarzyszenie uwaza ze nie jest to odpowiedni dom dla Tajgi to ja to szanuje. Quote
Maryna Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Tak,oczywiście masz rację.Bardziej chodziło mi o to,że najlepiej znasz Tajgę i wiesz jaki dom i ludzie będą dla niej najodpowiedniejsi.I taki WSTĘPNY kontakt z Tobą,moim zdaniem ,byłby bardzo pomocny. Ale,już się nie wtrącam Upominam sie tylko cichutko o fotki:-)) Quote
furciaczek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Jutro jak nie bedzie za mocno padac to podskoczymy na polanke o ktorej pisalam wczesniej zeby Tajga sie wyszalala ( na 15m lince naturalnie) :) Beda zdiecia krowy na pastwisku:lol::lol: Quote
_Dunaj_ Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ja ostanio zrobiłam konie na pastwisku, i co najzabwniejsze to kilka osób oglądając, bo mam je w telefonie stwierdziło, że to sa młode konie albo kuce, byli z lekka zdziwieni, ze to psy. Tez czekam na nowe zdjęcia Tajgi Quote
furciaczek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 _Dunaj_ napisał(a):Ja ostanio zrobiłam konie na pastwisku, i co najzabwniejsze to kilka osób oglądając, bo mam je w telefonie stwierdziło, że to sa młode konie albo kuce, byli z lekka zdziwieni, ze to psy. Tez czekam na nowe zdjęcia Tajgi A to pokaz te swoje konie :) Bedzie mily akcent w oczekiwaniu na foty Tajgowe:) Quote
furciaczek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Narazie pogoda pod hmmm psem...niecierpie deszczu:placz: Quote
Maryna Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 _Dunaj_ napisał(a):Ja ostanio zrobiłam konie na pastwisku, i co najzabwniejsze to kilka osób oglądając, bo mam je w telefonie stwierdziło, że to sa młode konie albo kuce, byli z lekka zdziwieni, ze to psy. Tez czekam na nowe zdjęcia Tajgi Pokaż:-)) Też czekam,uwielbiam ją oglądac,taka szczęśliwa:-)) Quote
_Dunaj_ Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 furciaczek napisał(a):A to pokaz te swoje konie :) Bedzie mily akcent w oczekiwaniu na foty Tajgowe:) Spróbuje wieczorem, bo wczoraj net mi zdechł i nie mogłam żadnej widomości otworzyć Quote
furciaczek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Jutro ma byc od rana dosc ladnie, wiec sie zapakujemy i pojedziemy na wycieczke:) Quote
Canes Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 również znam temat domku z Bydgoszczy, osobiście z tym domem rozmawiałam, później Ania, odwiedzała go Gosia (szachrajka), opinia jest ok ale nie mamy psa dla tych Państwa. Sytuacja jest jasna, nie ma żadnej pomyłki, nie ma co dyskutować, póki co nie ma psa do tego domu. Fur dzięki za telefon. Quote
Maryna Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ok-dzięki za wyjaśnienia:-)) Tak zaglądam,że może jakaś malutka foteczka:-)) Quote
Magolek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 I ja... nieśmiało się dopraszam. :) Quote
furciaczek Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jutro beda fotaski, wczoraj Bigulca odwozilam a i dzisiaj troche latania bylo. Quote
_Dunaj_ Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Wybaczcie,że tu o tym piszę, ale znalazłam na forum taki wątek: www.dogomania.pl/threads/251092=Pies-dog-niemiecki-podróżujący-koleją Quote
_Dunaj_ Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Poprawka znów pomyliłam znaki: www.dogomania.pl/threads/215092-Pies-dog-niemiecki-podróżujący-koleją Quote
furciaczek Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Bylismy na wycieczce, super bylo:loveu: Tajdze tez sie chyba podobalo, byla bardzo grzeczna :) Pieknie wraca na przywolanie, ale nie ryzykowalam puszczania z 15m linki...latac po lesie i szukac krowy to takie srednio ciekawe zajecie na niedziele:lol: Nawet zostalismy zaskoczeni przez samotnego wedrowca, Tajga juz wczesniej sie zorientowala ze ktos nadchodzi i ladnie to zasygnalizowala. Przyszla do nogi bez wiekszego proszenia i skonczylo sie na uwaznej obserwacji intruza:p Nie moglam tylko cholery z wody wyciagnac ale jakos ie udalo:lol: Zgrywam foty, dzisiaj wrzuce:) Quote
Maryna Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Po raz kolejny powtórzę-to świetna dziewucha jest:-)) Quote
furciaczek Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Tylko podczas tankowania chciala zjesc Pana z obslugi, no jak on smie dotykac jej samochodu! W takich wypadkach dosc ciezko ja uspokoic ale da sie, i co najwazniejsze nie przekierowuje agresji w stosunku do znanego opiekuna, bo tego sie lekko obawialam. Quote
docha Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 super wiadomości, te z lasu oczywiście ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.