Agnieszka_K Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 dycha napisał(a):ludziska dopytują się na FB co i jak... możliwe, że jakaś dziewczyna będzie miała domek dla Avary wow super by było! (o ile będzie to konieczne;)) Quote
Marycha35 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 No, ciekawe czy facet się odezwie do TOZu. Quote
Noemi1 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Super, jakby znalazła domek. Dycha dzięki, że pilnujesz FB, bo ja mam ostanio zamęt w robocie i kompletnie nie mam czasu, co widać po godzinach moich wpisów. Marycha, a czy Pan odezwał się do TOZu? Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Umówiłam się z Panią, że czekamy do piątku, potem mam zapytać i ustalić co robimy dalej:) Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 I dobrze:) Wydaje mi się, że gdyby się odezwał to Pani dałaby mi znak....Jestem teraz poza Łodzią, ale wracam niedługo na posterunek:) Quote
Noemi1 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Qurcze dziś widziałam Uwagę i łodzkie slamsy, zaczynam się bać nie tylko o Avarę, ale i o Was... Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Hi, hi, ja trenowałam karate też:):):):) ;) A serio, wesoło tam nie jest, kamienica podpadziocha, ale i tak nie jest z tych najgorszych...Damy radę:) Quote
Noemi1 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Rozumiem, że pójdziecie tam we dwie, a zadymę będziecie robiły z policją? Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Tak, ja nigdy jeszcze nie byłam przy takiej akcji, ale podobno tak właśnie to wygląda:) Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Pani Beata jest kochana, po pierwszej moje prośbie powiedziała JASNE, tak w pół zdania mojego:) Quote
Noemi1 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 To niesamowite :) Mnie się nie udało wyprosić pomocy dla Claudynki, kiedy była jeszcze na wolności :( Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Pomogłaś jej i pomagasz, to najważniejsze:) Quote
Noemi1 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Ja tego tak nie czuję :( Trafiła do schronu, bo ugryzła jedną babę. Baby nie żałuję, bo sama zawiniła, a Claudynka trafiła za kraty :( Quote
Noemi1 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Avara do gooory :) I czekamy na wieści, pewnie już poweekendowe. Quote
Marycha35 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Dziewczynki no niestety wiem, że facet się nie odezwał. Olał tę prośbę o kontakt. Procedura jest taka, że teraz dostanie, we wtorek, pismo z NAKAZEM skontaktowania się z TOZem. Znowu tydzień czekamy, jak ponownie cisza to działa się przez Policję. Więc dotrzeć do niego na bank dotrzemy. Myślałam, że jednak się teraz odezwie. Widać nie traktuje sprawy poważnie, no cóż... Dyszko, a Pani się interesuje co się dzieje z Jej zwierzyńcem? Pyta, dzwoni do Ciebie??? Wiecie, że jeśli facet nie robi zwierzakom krzywdy to szybciej bym jego postawę zrozumiała, niż Pani... Quote
Noemi1 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 No cóż, te procedury.... Ale może czasem to słusznie, bo jeżeli Pani chciała zrobić Panu na złość... I może dlatego się nie odezwał, bo pomyślał, że to była żonka robi mu numery :( Co zresztą poniekąd jest prawdą i oby było tylko złościlowością żony :( Quote
Marycha35 Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 No ja tez już sama nie wiem co tam się dzieje!!!! Edit: Ludkowie kochani wielka prośba o podpisy pod petycją dla psiaka potraktowanego SIEKIERĄ przez troglodytę! Psiak przeżył:smile: http://www.petycje.pl/petycja/7638/p...kiers_psa.html Quote
dycha Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 petycje podpisałam, Pani nie dzwoni.... nie pyta się, nie ineteresuje Quote
Noemi1 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Marysiu a ustaliłyście z Panią z TOZu jakiś plan czasowy? Quote
Agnieszka_K Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 czyli do następnego wtorku czekamy posłusznie na reakcję na pismo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.