anula42 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 moja Saba wmłóciła zawsze swoją miskę, potem poszła zobaczyc czy Murzynek nie dostał czegos lepszego i jeszcze dalej nasłuchiwała czy nie otwiera sie szafeczka z ciasteczkami, siadała i grabała łapką i prosiła tymi swoimi cudnymi oczętami Quote
Czarodziejka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 A u mnie, kiedy wystawiam gary i michy.....:D Wszystkie jedzą, a oczy mają dokoła doopy, żeby mieć monitoring nad cudzym przydziałem. Wczoraj padało i było chłodno, więc wszystko z radością czekało na ciepły posiłek. Makaron, skrzydełka, szyjki, udka, marchewka i buraczki, a raczej barszczem wszystko zalane. Wmłócone zostało do czysta i jeszcze widzę czegoś psy markotne, więc wystawiłam wiadro z suchą karmą i dałam im wolną łapę. Ząbal nażarł się tak, że nie mógł oddychać i musiałam wręcz doprowadzić do wodopoju, Misiek zgred nie mógł już nic w siebie wpakować, więc na wszelki wypadek nie pozwalał innym. Szarik poszedł smutny, bo jeść mu nie pozwoliłam - jest ogromny i ma problem z łapami, więc dieta wskazana. Homerek też pojadł suszu, ale troszeczkę, bo mu jego porcyjka wystarczyła ;) Im pies grubszy tym większy ma głód w oczach. Cieniasy nigdy tak nie żebrzą. Quote
DONnka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Czarodziejko droga, mogłabym czytać Twoje posty o psiurkach jak książkę. Nie myślałaś czasem o pisaniu bloga??? A może już piszesz??? Wiem, że masz mało czasu, ale dla takich, jak ja byłaby to świetna rzecz - taki balsam dla duszy, że jest takie miejsce na Ziemi, gdzie psie starowinki w szczęściu dożywają swych dni:lol: Quote
bela51 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 Słuchajcie, dostałam smsa od Ani, ze Borys znowu zezarł 2 kg miecha.:crazyeye: Dramat. :shake: Niech on juz stamtąd wyjeżdża, bo pęknie. Quote
Czarodziejka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 DONka - piszę bloga, ale nieregularnie i nie mam takiej weny jak tutaj, kiedy was wszystkie widzę i wiem do kogo piszę ;) Może on je tylko mięcho? Moje psy w michy też mają ponad kilo nałożone, ale z makaronem i od dwóch dni buraki królują 8) Na trawnikach również czerono ;) Quote
Vutz Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Przepraszam, ale muszę wycofać się z wszelkiej pomocy - właśnie dowiedziałam się, że mój branatek nie żyje... Quote
ewa36 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Czarodziejka napisał(a):A u mnie, kiedy wystawiam gary i michy.....:D Wszystkie jedzą, a oczy mają dokoła doopy, żeby mieć monitoring nad cudzym przydziałem. Wczoraj padało i było chłodno, więc wszystko z radością czekało na ciepły posiłek. Makaron, skrzydełka, szyjki, udka, marchewka i buraczki, a raczej barszczem wszystko zalane. Wmłócone zostało do czysta i jeszcze widzę czegoś psy markotne, więc wystawiłam wiadro z suchą karmą i dałam im wolną łapę. Ząbal nażarł się tak, że nie mógł oddychać i musiałam wręcz doprowadzić do wodopoju, Misiek zgred nie mógł już nic w siebie wpakować, więc na wszelki wypadek nie pozwalał innym. Szarik poszedł smutny, bo jeść mu nie pozwoliłam - jest ogromny i ma problem z łapami, więc dieta wskazana. Homerek też pojadł suszu, ale troszeczkę, bo mu jego porcyjka wystarczyła ;) Im pies grubszy tym większy ma głód w oczach. Cieniasy nigdy tak nie żebrzą. Całkiem jak ludzie :) Quote
bela51 Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Borys sie zasiedzial w goscinnym kojcu, bo Pan ma samochód w warsztacie. Ale na dniach czeka go przeprowadzka. Quote
Czarodziejka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Oby tylko pogoda dopisała, bo już zaczynam się niepokoić...Wciąż leje, albo na krótko jest żar i parno. Quote
DONnka Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 bela51 napisał(a):Borys sie zasiedzial w goscinnym kojcu, bo Pan ma samochód w warsztacie. Ale na dniach czeka go przeprowadzka. No to czekamy na dobre wieści :lol: Trzymaj się Borysku i nie jedz tyle :shake: Już nie musisz najadać się "na zapas" Quote
yolanovi Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='bela51']Borys nie ma nic . Nie miał nawet imienia, dostał je od Ani, ktora wypatrzyła go na kwarantannie. Z tej kwarantanny prowadzi tylko jedna droga - do piekła. Do schroniska mordowni, z ktorego nie ma wyjscia, chyba tylko ucieczka za TM.:-( Kiedys był pięknym ONkiem, na ktorym długie i smutne zycie wycisneło piętno. Stracił oko. Dzisiaj nie mam nawet jego zdjęcia, ale postanowiłam spróbowac szukac pomocy dla Borysa. Dzieki Wam udało sie stamtad uratowac równie starego ONka Morisa. U Czarodziejki Borys moze dołączyc do swego dawnego towarzysza niedoli, miejsce czeka. Prosze, spróbujmy dac mu szanse na zycie.:-( Cena jego zycia to 300 zł / miesiecznie. Deklaracje stałe: katarzyna09 - 10 zł bela51 - 10 zł paulinken - 10 zł waldi481 - 10 zl Luzia - 15 zł arim - 20 zł wapiszon - 10 zl ankap ( owczarek pl) - 10 zł Yolanowi - 15 zł ( od sierpnia ) asikowska - 10 zł Razem: 120 zł Hawanka - 20 zl ( przez 3 m-ce ) 120+ 20 = 140 zł Jednorazowe: Małgosia S. - 20 zl ( jednorazowo ) dominikabankert - 10 zl ( jednorazowo ) Zosia123 - 20 zl ( jednorazowo ) ewa gonzales - 5 zł ( jednorazowo ) Vutz - 40 zł anula42 - 300 zł Razem : 395 zł Wpłaty dla Borysa: 12.07. - Vutz - 40 zł 13.07. - anula42 - 300 zł 13.07.-ARIM 20,00 13.07. -waldi481 10,00 13.07. -Anna P. 10,00 13.07. -Wapiszon 10,00 13.07. -bela51 10,00 13.07. -MałgosiaS 20,00 15.07. - Katarzyna09 - 10 zł Razem = 430 zł Ja poproszę o konto do wpłat na Boryska. Sierpień zbliża sie dużymi krokami, a ja właśnie od sierpnia zadeklarowałam się wpłacać po 15 zł stałej. Pozdrawiam wszystkich i mocno ściskam Boryska Quote
bela51 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Kciukasy wskazane. Moze wreszcie dzisiaj beda jakies obszerniejsze wiadomosci na temat jego charakteru. Bo jak da plame, to nie wiem, co z nim zrobimy:-( Quote
Marycha35 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Nie martw się, nie da, to mądrala jest!!!:) Będzie ok wreszcie:) Quote
bela51 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Oto nasz przystojniak. Zdjecia zrobione dzisiaj, Otrzymał tez nowe imie - Hektor. Zobazcymy, ktore bardziej mu sie spodoba. Quote
ewa36 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ładny psiur :) Gdzie ma gościnne wystęoy ? Także u Szamana jak poprzednio Moris ? Quote
bela51 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Nie, tym razem u jakiegos znajomego Ani. Quote
DONnka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Trzymam kciuki za powodzenie występów Borysa vel Hektora. Taki przystojniacha nie może przecież dać plamy :) Informujcie cioteczki na bieżąco Quote
bela51 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Sprawy Hektora /Borysa nieco sie skomplikowały. Jesteśmy zmuszone zwolnic rezerwacje miejsca u Czarodziejki. Hektor jeat wspanialym psem w stosunku do ludzi, w stosunku do suczek, ale nie zgadza sie zbyt z samcami. Poza tym, nie jest to jednak pies hospicyjny. Ma chore uszy, chore oczy, ale jest zywiolowy i stosunkowo mlody 6-7 lat. Na razie moze pozostac w zaprzyjaźnionym kojcu u znajomego Ani, w zasadzie tylko za koszty karmy i weterynarza. Docelowo jednak szukamy dla Borysa/Hektora innego hotelu. Prosze o zawieszenie na razie wplacania deklaracji na psa, jednak byłabym wdzieczna, gdyby wplacone srodki, mogly pozostac, wlasnie na pokrycie kosztów leczenia i karmy. Ania bedzie chodzic do Hektora i sprobuje z nim pracowac, na tyle, aby umiał zyc w zgodzie z innymi samcami. Jednak zawiezienie go do hospicjum Czarodziejki, byłoby bardzo ryzykownym posunięciem. Quote
ewa36 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Czarodziejka napisał(a):Oby tylko pogoda dopisała, bo już zaczynam się niepokoić...Wciąż leje, albo na krótko jest żar i parno. No fakt, staruszkom cięzko w taką pogodę niemal tak samo jak zimą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.