Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GoniaP napisał(a):


Tak, już do tego doszłam Rytko, tylko nic nie pisałam, bo dnia na wszystko nie starcza ;)

Ale chyba dobrą wiadomością jest to, że po niecałym tygodniu podawania maści, oczy Misieńki wyglądają troszkę lepiej, mam nadzieję, że tak jest faktycznie i nie jest to moje złudzenie...


zesz Ty zawsze dojdziesz szybciej niz ja;)

pokaż zdjęcia nowe...ona wygląda na taka sympatyczna, taka sunia łagodna zaluje,ze nie moge jej dac dt .

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

i jak u Misi ? nadal nie ma dt ? Jeśli tak to może napiszcie do mrowa23, bo miała mieć zarezerwowane miejsce dla jednego psa, ale zaginął, a po za tym już jednym się zajmujemy. Cena u niej to 12 zł za dobę z karmą.

Posted

Dzisiaj Misia pojechała do domu tymczasowego. Niestety okazało się, że Misia, jak antylopa, przeskakuje dość wysoki płot. Ze względu na tą okoliczności, mimo najszczerszych chęci, nie mogła zostać w tym domu i niestety, musiała wrócic do schroniska.

Dopóki nie znajdziemy dla Misi domu tymczasowego z odpowiednio wysokim płotem, będziemy kontynuować jej leczenia na miejscu w schronisku. Misia ma nadal zakrapiane oczka, a przy okazji zakrapiania jest wyprowadzana przez nasze wolontariuszki na spacery.

Misia jest cudowna,bardzo łagodna i serdeczna. Nadaje się na podwórko z wysokim płotem. Kiedy jest w domu to piszczy i skomli,więc chyba lubi być na powietrzu.

Będąc w domu tymczasowym zainteresowała się meczem w telewizji i ogladała. Na spacerze była bardzo grzeczna, nie ciągnęła na smyczy, nie reaguje na szczekające psy za płotami, ani na biegające koty. Ładnie wsiada do samochodu . Daje się czesać.

  • 3 weeks later...
Posted

Misię w końcu udalo się wyciągnąc ze schronu.
Przypomnę, że już raz pojechała do dt, ale przeskakiwała płot i uciekała.
Dziewczyna chyba zrozumiała, że daleko tak nie zajdzie i poszla po rozum do glowy.
Misia od piątku jest wdt u wolotariuszki fundacji.
Jest przekochana i w trzy dni wszystkiego sie nauczyła,
Gdzie siusiu i kupki, ż mebli sie nie niszczy, że ludzie jak wychodzą to wrocą i nie ma potrzeby, żeby szczekać,
no i na spacerach jak się ją spuści ze smyczy to pięknie wraca ;-)
Uff..no to trochę odetchnęliśmy.
Leczenie kontynuujemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...