TERESA BORCZ Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 no jestem, byłam wczoraj w GIERAŁTOWICACH, państwo byli rozczarowani szczerze że oneczka w naszym aucie to nie do nich, Była jeszcze nasza gliwicka wolontariuszka dla obiektywniejszej oceny miejsca, obie jesteśmy za, państwo poczynili obiecane przygotowania, kojec spory wymanlowany, przygotowany, budka też, pies może w każdej chwili przyjechać, transport jest, na dziś podobno, zobaczymy jak pies się będzie zachowywał, ale zazwyczaj łatwo sie psiaki do dobrego przyzwyczjają, będzie miał swobody bardzo dużo, w ogrodowym cieniu drzew na trawie oraz na dużym terenie zadbanym przy domu, kojec wchodziłby w rachubę tylko w czasie nieobecności, rzadkiej gospodarzy czy wizyty jakichś gości, pani ma serducho wielkie, nie watpie że i podpieści biedaka, tak by smutki minęły ja mam dwa miejskie przystanki, będę do niego jeżdzić co drugi dzień,i dodatkowo dokarmiać gotowanym jedzeniem z warzywami, i środkami uzupełniajacymi dietę aby jak najszybciej doszedł do super formy, wtedy napewno znajdzie dom a my będziemy mieć miejsce na następną biedę/ Mam dla niego przygotowany, niezależnie od przygotowań dt dywanik, kołdry na legowisko i poduchy , tak że będzie miał miękko i wygodnie, a na powitanie dobry garniec gotowanej kurki w rosole z warzywami i makaronem, rzeczy na legowiska będzie miał systematycznie wymieniane,tym bardziej że trzeba i w ogrodzie i w kojcu, mam dostep do fajnych rzeczy/ Super wyposażona klinika w odległości jednego przystanku autobusowego, w KNUROWIE uprzedzona o ewentualnej dzisiejszej wizycie psiaka na podstawowe badanie , sprzęt najnowocześniejszy, cieszy mnie że jako niewielu na terenie Śląska są w końcu w stanie np zrobić dogłębne badanie ucha, (tu i w BRYNOWIE), a to wązne w grzybiczno, drożdzakowych i świrzbowcowych problemow skórnychmają wszelki konieczny do rozmaitych badań sprzęt, i działaja 24 godziny na dobę, w razie potrzeby jest możliwość wizyt pogotowia weterynaryjnego w domku/ Państwo są serdeczni i widać pracowici, ale nie wiem czy mają dostęp to komputera, umknęło mojej uwadze sprawdzenie ale to nie ma znaczenia bo i ja i moja wolontariacka koleżanka wizytując psiaka na bieżąco będziemy zdawać relacje z postępów i może i jakieś zdjęcia, a telefoniczny kontakt z dt na codzień/ Wygląda to bardzo dobrze, a najważniejsze że psiak będzie jedynym do dbania i miziania!! to nie hotelik! no to czekamy na Timo , oby to była 100% odmiana jego losu! Quote
Kava Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Budrysku, to zrob zeby sie udalo....please.... Teresa wielkie dzieki za dobre wiesci... Quote
szafra Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wspaniałe wiadomości! Oby wszystko poszło zgodnie z planem! Quote
TERESA BORCZ Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 dziewczyny już jadą do Timo!!!! Ja też żaraz wyjeżdzam z rzeczami dla niego, spotkamy się przy klinice. Quote
szafra Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):dziewczyny już jadą do Timo!!!! Ja też żaraz wyjeżdzam z rzeczami dla niego, spotkamy się przy klinice. :cunao::multi::multi::multi: Quote
Kava Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):dziewczyny już jadą do Timo!!!! Ja też żaraz wyjeżdzam z rzeczami dla niego, spotkamy się przy klinice. ja wybywam teraz, lece ugotowac obiad dla czterdziestu glodnych kobietek, ktore pracuja nie zwazajac ze caly dzien pada.... jak wroce pewnie bedzie juz Timo razem z pogotowiem ratunkowym w Gieraltowicach.... sciskam was wszystkie... powodzenia , no i wieczorkiem wpadne zobaczyc jak wam poszlo.... Quote
Iljova Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Super że Timo jedzie Budrysku szczęśliwej i szerokiej drogi. Ileż ona się najeździ, jest niesamowita :-) Quote
unixena Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 A ja sie ciesze jak wariatka :multi::multi::multi:..lallala :cunao:,ze to dzis ten wielki dzien dzien :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:.Juz nie moge sie doczekac ,az beda wiesci z domku . Quote
TERESA BORCZ Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 :lol::lol::multi:już są wiadomości, ja już jestem spowrotem na chwilkę w domu, niesamowite Budrysek i Klaudus_ :Rose::Rose:wracają zmęczone i glodne, napiszę na szybciutko parę słów bo napewno każdy jest ciekawy,a nasze zmęczozne cioteczki zjawią się potem i jak odsapną wstawią fotki z kliniki i dt. Nasz Timo już bezpieczny, to bardzo piękny pies, cioteczki cudownie że udało się nam wszystkim takiemu psu pomóc, piękny, dostojny choć młody, Klinika oceniła go na poniżej trzech lat mimo stanu w jakim jest, ja zauważyłam już sporą poprawę, będzie dobrze/ Spodobał się nowej opiekunce, obejrzał domek a raczej ogród, zaznaczył co trzeba, zapoznał się ze ślaskimi zwierzaczkami z gipsu i kwiatkami, a potem zjadł wielką michę domowego rosołu z kurczakiem, makaronem i jarzynami, i jak porządny facet zainteresował się piłką,trochę ją pomiętolił ale to nic skoro ma takie zainteresowania dostanie nową pojutrze, Budrysek osobiście , troskliwie, wyściliła mu budę przywiezionym "dobytkiem", (tego zawsze dostarcze pod dostatkiem,)po królewsku, ciepło i miękko, oraz kojec, ma na zapas jedzonko jakby dziś jeszcze chciał, bo miał zupełnie puściutkie ruszta po chorobie lokomocyjnej/ Weterynarz przygotował konkretny plan postępowania i od jutra wdrażamy wszelkie wskazówki i leki, Timo został zważony i będziemy obserwować i porównywać, nie tylko wygląd i stan , ale i zmiany w wadze, Timo ma sporo miejsca do dyspozycji i mam nadzieję że będzie mu tam wygodnie, to bardzo przyjazny psiak i okazywał to pięknie, nawet mnie ,widzianą po raz pierwszy pieszczotliwie wychlastał ogromniastym jezorkiem po twarzy, mimo że jednak był zmęczony i coś niecoś mu napewno jeszcze dolega, ale z dolegliwościami koniec, zadbamy o niego wszyscy. Jest bardzo piękny i napewno znajdzie szybko domek, mnie już skradł serce i nie wyobrażam sobie by go nie widywać jak najczęściej . Quote
unixena Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Cioteczko Tereso dzieki serdeczne za takie superowe wiesci:bigcool: .Czytajac to postwil mi sie "gesior" na skorze ..ze wzruszenia i emocji .:iloveyou:...Teraz juz bedzie codzinnie lepiej .Kochany Timo ...:Rose: Dzis zaczynasz chlopaczku ...NOWE ZYCIE ....to tak prawie jak drugie urodziny ...:loveu: Quote
Iljova Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wspaniale że Timo już na miejscu,a Klaudus i Budrysek są naprawdę wspaniałe, pokonują tak wiele kilometrów i to bardzo często, aby tylko dowieźć zwierzaki w lepsze miejsce :-) Budrysku, Klaudus dziękuję Wam bardzo, a te wszystkie zwierzaki wiedzą co robicie i są Wam ogromnie wdzięczne tego jestem pewna :-) Quote
szafra Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Iljova napisał(a):Wspaniale że Timo już na miejscu,a Klaudus i Budrysek są naprawdę wspaniałe, pokonują tak wiele kilometrów i to bardzo często, aby tylko dowieźć zwierzaki w lepsze miejsce :-) Budrysku, Klaudus dziękuję Wam bardzo, a te wszystkie zwierzaki wiedzą co robicie i są Wam ogromnie wdzięczne tego jestem pewna :-) I ja również dołączam do podziękowań - jesteście wielkie:multi::multi: Quote
bela51 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Bardzo sie ciesze, ze Timo wreszcie opuscił schronisko. Teraz bedzie mial opieke, spacerki i na pewno szybko odzyska zdrowie. Quote
DONnka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 No nareszcie, aż mi łezki pociekły ze wzruszenia :multi::multi::multi: Cioteczki Klaudus_, BUDRYSEK i Tereso jesteście dla mnie bohaterkami :lol: Timolku kochany, teraz już będzie tylko dobrze, a może nawet lepiej:loveu: Quote
zioberek87 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 oby więcej takich cioteczek jak Wy,a ja życzę Timolkowi wszystkiego co najlepsze, oby szybko znalazł swój prawdziwy domek i był oczkiemw głowie swoich ludzi:) na pewno przykra historia Timolka skończy się happy end-em:D Cioteczki a ja chciałabym zwrócić uwagę na bidoka z hotelu któremu brakuje stałych deklaracji, a juz nie wspomnę o $ na kastrację, zapalenie ucha i o kulejącej nodze... jakbym tylko mogła Was prosić o zobaczenie wąteczka: http://www.dogomania.pl/threads/211261-Pies-z-Hotelu-Manor-House-w-chlewiskach...zbieramy-sta%C5%82e...szukamy-dt-w-okolicy-opola?p=17265823 Quote
Łukasz__ Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 [quote name='DONnka'] Cioteczki Klaudus_, BUDRYSEK i Tereso jesteście dla mnie bohaterkami :lol: Spisały się na medal :) i na tym nie poprzestaną :) Quote
Cleo2008 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 [quote name='DONnka']No nareszcie, aż mi łezki pociekły ze wzruszenia :multi::multi::multi: Cioteczki Klaudus_, BUDRYSEK i Tereso jesteście dla mnie bohaterkami :lol: Timolku kochany, teraz już będzie tylko dobrze, a może nawet lepiej:loveu: podczytuje... dolaczam do tego zdania :) Quote
Iljova Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Nie ma szans żeby przestały każdy zwierzak który staje na ich drodze otrzymuje pomoc pomimo że jest im coraz trudniej, nie potrafią przejść obok i pozostawić zwierzaka samemu sobie. I one nie robią tego żeby ktoś o nich mówił. Robią to bo mają wielkie kochające serca i nie są w stanie postępować inaczej :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.