Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Asiu. Na razie całkiem dobrze. Bandażujemy łapkę jak tylko się da. Trójka ma zakaz wychodzenia na dwór, bo tak szaleje, że to ludzkie pojęcie przechodzi. Cały czas kopie doły i wyobraź sobie że jakiś tydzień temu nawet pyszczek sobie lekko zdarła. Śmiejemy się że chyba jakaś meliska albo tabletki uspokajające by się jej przydały bo psiak nie może usiedzieć spokojnie. Z kikutkiem raz dobrze raz gorzej. Najtrudniejsze jest to że nawet jak jej zabandażujemy łapkę to ona zaraz tak ją porusza, że bandaż zlatuje. Cały czas próbujemy zrobić ochraniacz, ale ciężko jest przypiąć to tak żeby nie zlatywało. A tak byłoby najlepiej. gdyby miała taki ochraniacz to z łapką nie byłoby problemu. Opuchlizna też już jej przeszła. Zobaczymy jak będzie to dalej wyglądało. Trzymaj kciuki. Pozdrawiam

  • 2 weeks later...
Posted

Nowe wieści. But specjalny zrobiony, ale łapkę zjechała sobie do kości, więc teraz leczymy. Niestety albo leczenie pomoże albo amputacja :placz:(w tym przypadku, problem polega na tym że ja nie mam tylu pieniędzy więc ta opcja musi odpaść). Dziury już nie ma, ale jest mięso na wierzchu:shake:. W tym tygodniu kontrol i zobaczymy co lekarz powie. Planuje jeszcze pojechać do kliniki sggw, ale teraz wyjeżdżam więc to dopiero w maju. I z jednej strony wygląda to lepiej niż było ale, jak na razie rana wcale nie chce się zabliźnić.

Posted

MagdaP napisał(a):
Nowe wieści. But specjalny zrobiony, ale łapkę zjechała sobie do kości, więc teraz leczymy. Niestety albo leczenie pomoże albo amputacja :placz:(w tym przypadku, problem polega na tym że ja nie mam tylu pieniędzy więc ta opcja musi odpaść). Dziury już nie ma, ale jest mięso na wierzchu:shake:. W tym tygodniu kontrol i zobaczymy co lekarz powie. Planuje jeszcze pojechać do kliniki sggw, ale teraz wyjeżdżam więc to dopiero w maju. I z jednej strony wygląda to lepiej niż było ale, jak na razie rana wcale nie chce się zabliźnić.

Madziu jaki jest koszt operacji?
Pamiętaj, że nie zostawię Cię bez pomocy gdyby to było jedyne rozwiązanie.
Wiesz u Grażyny jest lampa, którą naświetlaliśmy rany Oskarka, bardzo ładnie się goiły i przemywaliśmy je oliwą ozonowaną.
Podjedz do niej po tę lampę (mam nadzieję, że Gallegro nie będzie miał mi za złe tego, że pożyczę ja Perełce). Ona powie Ci jak ją używać.
Całuski dla Perełki

Posted

Asiu dziękuję Ci za pomoc. Wczoraj byłam zrozpaczona, bo ta łapka tak wygląda:shake:, ale dzisiaj już lepiej. Najgorsze to to że nie wiem czy robię dobrze. Wiesz, wczoraj prawie cały dzień Trójka była bez swoich opatrunków i bucika, i nie dość że prawie cały dzień spędziła w domu, to cały czas sobie tą ranę lizała. Może to jest jakiś sposób. W każdym razie zrobię wszystko żeby się poprawiło. To też nie jest tak, że ja nie chce kolejnej amputacji tylko ze względów finansowych. Ja po prostu nie chcę żeby się znowu męczyła. Pani Grażynka opowiadała mi, jak ciężko było przez pierwszy miesiąc, nie chcę żeby tak szybko przeżywała to znowu. Mam nadzieję że damy radę i nie będzie to konieczne. A na osłodę , dzisiaj podkradłam mojemu chłopakowi aparat, i wreszcie mogę wkleić nowe fotki mojego cuda. Dzisiaj rano była wyjątkowo ruchliwa, ciężko mi było jej zdjęcia zrobić.

Posted

dzięki Bodziulka, już teraz będę wiedziała. Asiu - już wysyłam i jeśli mogłabym pożyczyć tą lampę, to byłoby super:multi: może szybciej rana się zagoi.

Posted

MagdaP napisał(a):
dzięki Bodziulka, już teraz będę wiedziała. Asiu - już wysyłam i jeśli mogłabym pożyczyć tą lampę, to byłoby super:multi: może szybciej rana się zagoi.

zadzwoń do Grażyny, na razie nie jest potrzebna Oskarkowi.

Posted

MagdaP napisał(a):
ale łapkę zjechała sobie do kości, więc teraz leczymy. Niestety albo leczenie pomoże albo amputacja :placz:

Dziury już nie ma, ale jest mięso na wierzchu:shake:. W tym tygodniu kontrol i zobaczymy co lekarz powie.

I z jednej strony wygląda to lepiej niż było ale, jak na razie rana wcale nie chce się zabliźnić.


Jejciu, jak ona biedna musi cierpiec....:shake: .
Biedactwo malenkie !
Ja mysle, ze ta calkowita amputacja powinna byc od razu zrobiona, a nie powinni psiakowi kikutka zostawiac. To nie czlowiek, ktory uwaza, zeby na nim sie nie podeprzec....
Wspolczuje Ci, ze musisz patrzec na jej bol.... I trzymam kciuki.

Posted

No lekarze byli przede wszystkim zdziwieni że ta amputacja jest zrobiona źle. Ale mam dzisiaj dobre wieści. Robi się wreszcie strupek :multi: Przez jakiś czas ma tą ranę odkrytą , tylko przemywamy , i okazuje się że jednak psiak sam się lepiej wyleczy niż my tymi wszystkimi medykamentami. Trójka teraz też bardziej uważa i więcej śpi. Parę razy mocno się poobijała i teraz uważa. Wreszcie jestem dobrej myśli !!!

  • 2 weeks later...
Posted

Co tam u maleństwa? - to już wcale nie jest maleństwo! Dzisiaj wróciłam z urlopu i zobaczyłam kikuta - główny obiekt mojego zainteresowania ostatnimi czasy - i wiecie co - jest super! zrobił się strup, i już niedługo powinno się to zagoić całkowicie. Na początku byłam załamana stanem tej rany, ale widzę, że dużo pomogło to przemywanie, a resztę zrobiła sama Trójka, która sobie to cały czas liże. Jednak zwierzęta są najlepszmi lekarzami dla siebie. I jeszcze jedna pozytywna rzecz- dzięki tej ranie,Trójka zaczęła wreszcie układać tak kość żeby jej nie obijać przy każdym upadku, mam nadzieję, że tak zostanie. Strasznie się cieszę, że tak się skończyło bo przyznam że był czas kiedy na prawdę nie wiedziałam co robić.
Asiu - dziękuję Ci za pomoc, i za życzenia - wyobraź sobie że wczoraj doszły!

Posted

MagdaP napisał(a):
Co tam u maleństwa? - to już wcale nie jest maleństwo! Dzisiaj wróciłam z urlopu i zobaczyłam kikuta - główny obiekt mojego zainteresowania ostatnimi czasy - i wiecie co - jest super! zrobił się strup, i już niedługo powinno się to zagoić całkowicie.


Pozdrowienia i calusy dla kochanego malenstwa .... nawet, jesli jest juz wieksze :lol: !
Ta jej mordeczka jest stworzona do calowania :loveu: !
Zaluje, ze moja mala Polcia jest takim dzikuskiem....:shake: mimo, ze zakochana we mnie po czubeczki uszkow.... to nie daje sie wziac na rece za zadne skarby swiata :roll: .... i nie mam pojecia, co jest tego przyczyna :roll: ...

Posted

hehe, a ja zauważyłam, że Trójka to prawdziwa dama, wyobraźcie sobie, że ona reaguje na perfumy jakich używam - ma nawet swoje ulubione!:cool3: Ta czerwona obróżka już na nią za mała, teraz dodatkowo szelki, żeby łatwej jej się chodziło, takie to teraz wszystko piękne, że godzinę siedziałam i kolor wybierałam! Nakupowałam smakołyków i innych pierdłułek a wiecie z czego się najbardziej ucieszyła ?- z piłki dla kotów (no już teraz jej) ! Tak ona uwielbia kałczukowe piłeczki- to jej żywioł.

Posted

MagdaP napisał(a):
Co tam u maleństwa? - to już wcale nie jest maleństwo! Dzisiaj wróciłam z urlopu i zobaczyłam kikuta - główny obiekt mojego zainteresowania ostatnimi czasy - i wiecie co - jest super! zrobił się strup, i już niedługo powinno się to zagoić całkowicie. Na początku byłam załamana stanem tej rany, ale widzę, że dużo pomogło to przemywanie, a resztę zrobiła sama Trójka, która sobie to cały czas liże. Jednak zwierzęta są najlepszmi lekarzami dla siebie. I jeszcze jedna pozytywna rzecz- dzięki tej ranie,Trójka zaczęła wreszcie układać tak kość żeby jej nie obijać przy każdym upadku, mam nadzieję, że tak zostanie. Strasznie się cieszę, że tak się skończyło bo przyznam że był czas kiedy na prawdę nie wiedziałam co robić.
Asiu - dziękuję Ci za pomoc, i za życzenia - wyobraź sobie że wczoraj doszły!



życzenia wielkanocne:crazyeye:

Posted

Ale fajnie, że Trójka ma się coraz lepiej! I jakie plany ze sterylką?

[quote name='asiaf1']życzenia wielkanocne:crazyeye:

Asiu, do mnie doszła wczoraj kartka wysłana 28 marca (w Warszawie), a szła przez Sulejówek :cool3:

Posted

Sterylka na 100% będzie, to właściwie konieczność, bo nie chcemy wpadek :cool3: no i to dla zdrowia byłoby niebezpieczne. Na razie dostaje zastrzyki. Przez tą łapkę wszystko tak się opóźnia, bo ona musi być zdrowa, a został jeszcze mały strupek. Trójka poczuła się już lepiej i bardziej szaleje, przez co cierpi też więcej rana. No ale jakoś damy radę. O sterylce myślałam żeby zrobić jak już będę miała wolne na uczelni, wtedy będę mogła być przy niej cały czas przez te pierwsze dni po operacji.

Posted

Biedactwo, znowu operacja.... sterylizacja tez nas czeka - wszystkich czterech :razz: ...panienek !
Roznica, Magdus pomiedzy Twoja slodka Trojeczka a moja Kasia, polega tez na tym, ze Kasia wiecej czasu jednak spedza lezac na kocyku albo w domu, albo na dworze. A Twoj skarbek to taka zywa iskiereczka :loveu: i stad te zranienia.
Ale i calkowita amputacja u Kasi zrobiona jest super. Ona generalnie nie ma ani kawaleczka wystajacego, ktorym by mogla sobie przebic skore.
Z tego sie bardzo ciesze, bo czasem jak sie rozpedza za swoimi kolezankami, albo za sarnami (!) to po sporym kawalku sie przewraca ... i wtedy jest ryzyko skaleczenia, zdarcia lub przebicia skory na pozostawionej wiekszej kosci.
A u Kasi o to sie nie ma co bac.
Mam nadzieje, ze Trojeczka sie do tego dostosuje i rzeczywiscie bedzie chronila "ramionko" bardziej.
Calusy :loveu: :loveu: :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Ale mnie zmobilizowałyście!
Dziś była wizyta u weta. Kikut wygląda super. Lekarz był zachwycony i zdziwiony że tak się to skończyło, bo prognozy nie były zbytnio optymistyczne. Zrobiłyśmy szczepienie, Trójka została oczipowana (hihi będzie teraz mogła ze mną jeździć ) i jeszcze tylko jedno szczepienie i jesteśmy umówione na sterylkę pod koniec czerwca. Ogólnie super psiak się ma. Na tym kikucie teraz w tym miejscu gdzie tak się cały czas obcierała i raniła robi się takie stwardnienie, więc miejmy nadzieję że już więcej nie będzie takich sytuacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...