dorobella Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Tu mam konto :multi: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=18473&PID=974749#974749 Quote
dorobella Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Tu już też http://owczarki.eu/forum/showthread.php?p=25749#post25749 Przypominam, że pies ma sierść w fatalnym stanie, ma rany, nie wiemy jak skóra. Biedak może cierpieć :-( Quote
ewa36 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 anett napisał(a):trzeba go zabrać jak najszybciej, tylko nie ma gdzie ani za co:shake: Masakra ...... Quote
dorobella Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 wapiszon napisał(a):Jest już na owczarku.pl Dwa razy, czy tylko ja go wrzuciłam ? Quote
bela51 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Podniose chociaz. Co jest z tymi ONkami, wszedzie zatrzesienie...:shake:Nie wiadomo juz ktoremu pomoc:-( Quote
betka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Bela51, a Anett na pierwszej str tego wątku pokazała jeszcze takie dwa biedaki, też na śląsku :( Dwa piękne ONki, skrajnie zaniedbane DT i kasa inaczej trafią na łańcuch lub do lasu! Quote
dorobella Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Ten biedak ma rany, może po pogryzieniu - nie wiadomo czy jego organizm poradzi sobie z infekcją. Jest zaniedbany i nie wiadomo jak sierść. Biedny pies ;( Quote
anett Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Kto podaruje chłopakowi dzień życia..??:-(:-( to koszt 12zł ... Quote
beka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Anetko a ten kontakt w Katowicach? nic z tego nie wyszło? Quote
anett Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Przesłałam zdjęcia, na razie Pani się nie odezwała, mieli zastanowić się z mężem - wcześniej rozmawiałam telefonicznie, dom zapowiada się doskonale tylko Pani chciałaby psa już sprawdzonego, zobaczymy... jutro przedzwonię bo szkoda byłoby stracić taki dom - najwyżej poszukamy jakiegoś ONka z DT Quote
beka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Jest sunia 2 letnia z rodowodem - link do watku w podpisie.. Quote
anett Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Temat już nieaktualny właśnie miałam tel ze schronu, że DONka odebrał właściciel oczywiście namiarów nie dostanę więc pozostaje wiara i nadzieja... Quote
azalia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Anett,namiarów nie dostaniesz wiadomo,ale spróbuj poprosić jakąś przyzwoitą osobę ze schroniska.Oni mają adres i mogą sprawdzić,przecież pies miał rany,więc istnieje podejrzenie złego traktowania.Postaraj się uprosić kogoś,szkoda by było żeby ktoś go źle traktował. Quote
azalia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 A może ktoś z TOZu by się tam udał,ta sierść w fatalnym stanie,rany... Quote
dorobella Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Ciekawe czy doprowadzą psa do normalnego stanu. Quote
anett Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 azalia napisał(a):Anett,namiarów nie dostaniesz wiadomo,ale spróbuj poprosić jakąś przyzwoitą osobę ze schroniska.Oni mają adres i mogą sprawdzić,przecież pies miał rany,więc istnieje podejrzenie złego traktowania.Postaraj się uprosić kogoś,szkoda by było żeby ktoś go źle traktował. Azalia wysyłam PM edit. nic nie wyślę bo masz zapchaną skrzynkę Quote
bela51 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Dlaczego piszesz w tytule, ze NIEAKTUALNE ??? Nie doczytalam, sory. Znalazł sie "pan " . Czy aby dobry ??? Quote
anett Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Nie wiadomo czy 'pan' i czy dobry... :shake: Pisałam od początku że popyt na młode ONki jest a wsiach spory więc pies czasu nie ma... w sobotę dzwoniłam, że zabieram psa w tym tygodniu a w niedzielę nagle znalazł się właściciel... gdzie i w jakie warunki trafił DONek już się nie dowiemy Quote
azalia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Mnie po prostu szlag trafia,jak pomyślę,że nie wiadomo gdzie ten biedny onek trafił.Już doświadczony przez los,poraniony z sierścią w fatalnym stanie.Zakładając,że to był właściciel,to nie wierzę,że nagle zacznie o niego dbać,albo ktoś obcy wziął sobie psa na łańcuch.Uważam,że schronisko powinno przeprowadzać,szczególnie w takich sytuacjach wizyty poadopcyjne.Anett,rozmawiałaś z kimś za schronu?Jak nie mają czasu,to nich Tobie pozwolą odwiedzić onka(ale napewno się nie zgodzą),może próbować wymóc wizytę.Anett,miałaś do mnie napisać,czekam. Quote
dorobella Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Koleżanka tam była w poniedziałek,przyjechało dwóch typów wyglądających jakby szukali psa do walk. Też się zastanawiałyśmy jakiego wzięły. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.