Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niestety wet nam zabronił długich spacerów. możemy tylko wkoło domu. poza tym nie wolno nam biegać i skakać coby szwy sie nie rozlazły.

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Witamy Witamy :) Żyjemy i mamy się dobrze.
Święta minęły nam miło, Sylwester trochę mniej bo Sarka tam nie jest specjalnie zwolenniczką głośnych wystrzałów. Spacery więc w tym okresie były krótkie i nie za późno. Ale już na szczęście cisza za oknem tak więc jak najbardziej zabawy w śniegu się odbywają. Niestety umarł mi aparat, nie mogę znaleźć ładowarki do akumulatorów a na zwykłych bateriach nie chodzi...:shake:

Nie mniej, z dobrych wieści to wróciłyśmy do szkoleń :multi: dziś pierwsza lekcja się odbyła i muszę powiedzieć że Sarka radziła sobie dobrze :) Pańcia trochę wolniej łapie niż pies, ale obiecuję poprawę :oops:

No i już stopniowo wydłużamy spacery także Martyna i Karolina mam nadzieję na umówiony spacer w końcu :)

  • 3 weeks later...
Posted

hej hej :) aparat nadal nie funkcjonuje ale wygrzebałam jeszcze jakieś stare zdjęcia. Sara intensywnie się szkoli, pomału robimy już slalom z targetem :cool3:
pogoda trochę kiepska bo chlapa jest ale mam nadzieję że jak się poprawi to uda nam się wyrwać na spacerek dziewczyny :)





no a to ulubiona czynność Sary:

Posted

tylko powiedz mi Martyna jaki znasz inny środek transportu niż kolejka który mnie dowiezie z Przymorza obecnie do Gdyni :eviltong: ewentualnie z Sopotu bo do sopotu się dostanę bez problemu. Znasz jakiś autobusik zaczarowany? coś mi świta że S dojadę do Gdyni. Bo ja bym się chętnie spotkała. Czy u Was można puszczać psiaki na plaży??
I z dobrych wieści odnalazłam ładowarkę do akumulatorów :multi::multi: dziś zdjęcia Ciapkowskie na odpowiednich wątkach a w najbliższej przyszłości zdjęcia Sarci :)

Posted

S spokojnie do centrum Gdyni dojedziesz, ja mogę cię z przystanku odebrać i pójdziemy prosto na plażę :) i na plaży owszem, można spuszczać psy :multi:

Jutro mamy duży wspólny spacerek psi, więc jak chcesz to przyjeżdżaj :D czy Sarcia jeszcze do końca nie wyzdrowiała?

Posted

Sarcia już w pełni sił witalnych ;) niestety jutro akurat mam już plany. Może środa?? czwartek odpada z powodu szkoleń (Sara ma limit wytrzymałości :evil_lol:)

Aha a jak to jest, jak idziesz na plażę to bierzesz ręcznik dla Mickeya?? Sara osobiście nie daruje sobie kąpieli na pewno a nie chciałabym żeby mi się zaziębiła. Choć z jej futrem to raczej mało prawdopodobne :eviltong:

Posted

No niestety ja w środę nie mogę :( A w piątek? :)

Co do kąpieli to nigdy dla Mickiego nie brałam ręcznika ale po ostatnim spacerze z towarzystwem wody zdecydowałam się, że to chyba już będzie odwieczny kompan naszych wodnych spacerów :evil_lol: W każdym razie ja raczej nie wpuszczę Mickiego do wody, on sobie tylko łabędzie pogania :diabloti:

Posted

u mnie to tak nie działa, Sara jak widzi wodę to oczy robią się duże, klapki spadają na uszy i dziki bieg w fale się odbywa :roll: Jak nie ma wody w okolicy to bez przerwy kula się w śniegu aż w rezultacie sierść się robi wilgotna, byle tylko coś mokrego. ja się zastanawiam czy jej z kaczką nie krzyżowali :eviltong:
A piątek mi pasuje ;)

Posted

no i było spacerowo, Martyna zapomniała aparatu więc musimy się nacieszyć kilkoma zdjęciami Sary z mojego aparatu. Wyszłyśmy o 9 rano wróciłyśmy o 14 tak więc Sara śpi do tej pory :eviltong: trochę nam się dziewczyna zmęczyła ;)











Posted

Heeej :multi::multi: Super dzisiaj było :loveu: Ale mój niestety nie śpi do teraz, wręcz przeciwnie -był jeszcze na jednym spacerze, bo mu mało było xDD a zaraz jeszcze idzie na następny :eviltong:

Posted

no tak właśnie myślałam i nawet na Miceyowym wątku to napisałam. Mickey to ma pokłady energii nie z tej ziemi, a moja Sara... Ale ona też inną budowę ma, ciężej dziewczynie to i nie daje rady tyle tym bardziej że my na dojazd i powrót ponad dwie godz poświęciłyśmy także trochę dłużej nam zeszło ;)

Posted

No, pamiętam jak byłam z Mickim u Karolinki to też same dojazdy zajęły ok. 2godz i Mickey jak wrócił to był padnięty :eviltong: Ale my wtedy byliśmy jeszcze po treningu agility xDD

Posted

No tak każdy dobiera sobie psa adekwatnego do swojej aktywności, jak ma się tyle czasu i taką kondycję to Mickey dobrze trafił, a ja to na ogół średnio długie spacery wolę to i Sara dobrze mi się trafiła ;)

Posted

rozumiem Cię. Zawsze podziwiałam ludzi którzy wyciągają na długaśne spacery swoje niezmordowane psy i potrafią godzinami rzucać im patyki, a Sara?? dwa razy patyk przyniesie, za trzecim razem biegnie, zbiera patyk, znajduje dogodne miejsce i kładzie się z nim na wypoczynek :evil_lol:

Posted

Jak już mowa o tym rzucaniu patyczków... To Dora uwielbia patyki, na szczęście z reguły sama je sobie znajduje, sama z nimi biega i się nimi bawi.
Ale była i tak, że cały spacer idę niemalże na czworakach sięgając co chwilę po kijki.

Jak się Nafi wyśpi, to pewnie wstawię jakieś fotki z dzisiejszego spaceru, plażą od Rewy do Babich Dołów ;)

Dora aktualnie tak nogi bolą, że piszczy, próbując wskoczyć na łózko (cały czas biegała, nawet się wykapała...). ;)

Posted

Mój to patykami się bawi tylko wtedy, gdy ja mu je rzucam :eviltong::eviltong: a jak jest zmęczony to nie wyraża tego poprzez położenie się tylko nagle pańcia jest najfajniejsza i łazi mi ciągle przy nodze xD

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...