Wola Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 niestety wet nam zabronił długich spacerów. możemy tylko wkoło domu. poza tym nie wolno nam biegać i skakać coby szwy sie nie rozlazły. Quote
Wola Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Witamy Witamy :) Żyjemy i mamy się dobrze. Święta minęły nam miło, Sylwester trochę mniej bo Sarka tam nie jest specjalnie zwolenniczką głośnych wystrzałów. Spacery więc w tym okresie były krótkie i nie za późno. Ale już na szczęście cisza za oknem tak więc jak najbardziej zabawy w śniegu się odbywają. Niestety umarł mi aparat, nie mogę znaleźć ładowarki do akumulatorów a na zwykłych bateriach nie chodzi...:shake: Nie mniej, z dobrych wieści to wróciłyśmy do szkoleń :multi: dziś pierwsza lekcja się odbyła i muszę powiedzieć że Sarka radziła sobie dobrze :) Pańcia trochę wolniej łapie niż pies, ale obiecuję poprawę :oops: No i już stopniowo wydłużamy spacery także Martyna i Karolina mam nadzieję na umówiony spacer w końcu :) Quote
karolina1 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Witamy :loveu: No wkońcu jakoś trzeba :eviltong: Czekamy na foty ! Quote
Wola Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 hej hej :) aparat nadal nie funkcjonuje ale wygrzebałam jeszcze jakieś stare zdjęcia. Sara intensywnie się szkoli, pomału robimy już slalom z targetem :cool3: pogoda trochę kiepska bo chlapa jest ale mam nadzieję że jak się poprawi to uda nam się wyrwać na spacerek dziewczyny :) no a to ulubiona czynność Sary: Quote
Katarama Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Super, że wróciliście do szkoleń i są już efekty :) Trzymam kciuki by wszysko ładnie szło :) A zdjęcia urocze :) Quote
M&T Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 http://img520.imageshack.us/img520/6804/img00029fb6.jpg śliczne :loveu: A ja czekam z utęsknieniem na spacerek :loveu: a nie dałybyście rady przyjechać do Gdyni? Quote
Wola Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 tylko powiedz mi Martyna jaki znasz inny środek transportu niż kolejka który mnie dowiezie z Przymorza obecnie do Gdyni :eviltong: ewentualnie z Sopotu bo do sopotu się dostanę bez problemu. Znasz jakiś autobusik zaczarowany? coś mi świta że S dojadę do Gdyni. Bo ja bym się chętnie spotkała. Czy u Was można puszczać psiaki na plaży?? I z dobrych wieści odnalazłam ładowarkę do akumulatorów :multi::multi: dziś zdjęcia Ciapkowskie na odpowiednich wątkach a w najbliższej przyszłości zdjęcia Sarci :) Quote
M&T Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 S spokojnie do centrum Gdyni dojedziesz, ja mogę cię z przystanku odebrać i pójdziemy prosto na plażę :) i na plaży owszem, można spuszczać psy :multi: Jutro mamy duży wspólny spacerek psi, więc jak chcesz to przyjeżdżaj :D czy Sarcia jeszcze do końca nie wyzdrowiała? Quote
Wola Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Sarcia już w pełni sił witalnych ;) niestety jutro akurat mam już plany. Może środa?? czwartek odpada z powodu szkoleń (Sara ma limit wytrzymałości :evil_lol:) Aha a jak to jest, jak idziesz na plażę to bierzesz ręcznik dla Mickeya?? Sara osobiście nie daruje sobie kąpieli na pewno a nie chciałabym żeby mi się zaziębiła. Choć z jej futrem to raczej mało prawdopodobne :eviltong: Quote
M&T Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 No niestety ja w środę nie mogę :( A w piątek? :) Co do kąpieli to nigdy dla Mickiego nie brałam ręcznika ale po ostatnim spacerze z towarzystwem wody zdecydowałam się, że to chyba już będzie odwieczny kompan naszych wodnych spacerów :evil_lol: W każdym razie ja raczej nie wpuszczę Mickiego do wody, on sobie tylko łabędzie pogania :diabloti: Quote
Wola Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 u mnie to tak nie działa, Sara jak widzi wodę to oczy robią się duże, klapki spadają na uszy i dziki bieg w fale się odbywa :roll: Jak nie ma wody w okolicy to bez przerwy kula się w śniegu aż w rezultacie sierść się robi wilgotna, byle tylko coś mokrego. ja się zastanawiam czy jej z kaczką nie krzyżowali :eviltong: A piątek mi pasuje ;) Quote
M&T Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 to pewnie jak Sara wleci do wody to Mickey za nią pobiegnie :evil_lol: :multi::multi: To o której dokładnie? :):) Quote
Wola Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 a jak wolicie?? z rana czy po obiedzie?? mi to nie robi różnicy w sumie tak więc to jak Wam pasuje ;) Quote
M&T Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 lepiej z rana, bo po obiedzie to już się coraz ciemniej zaczyna robić ;) tak ok. 11-12? :) Quote
Wola Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 OK :) pojadę wtedy tą eSką która jest w Gdyni głównej o 11:31 ;) to do zobaczenia ;) Quote
Wola Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 no i było spacerowo, Martyna zapomniała aparatu więc musimy się nacieszyć kilkoma zdjęciami Sary z mojego aparatu. Wyszłyśmy o 9 rano wróciłyśmy o 14 tak więc Sara śpi do tej pory :eviltong: trochę nam się dziewczyna zmęczyła ;) Quote
M&T Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Heeej :multi::multi: Super dzisiaj było :loveu: Ale mój niestety nie śpi do teraz, wręcz przeciwnie -był jeszcze na jednym spacerze, bo mu mało było xDD a zaraz jeszcze idzie na następny :eviltong: Quote
Wola Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 no tak właśnie myślałam i nawet na Miceyowym wątku to napisałam. Mickey to ma pokłady energii nie z tej ziemi, a moja Sara... Ale ona też inną budowę ma, ciężej dziewczynie to i nie daje rady tyle tym bardziej że my na dojazd i powrót ponad dwie godz poświęciłyśmy także trochę dłużej nam zeszło ;) Quote
M&T Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 No, pamiętam jak byłam z Mickim u Karolinki to też same dojazdy zajęły ok. 2godz i Mickey jak wrócił to był padnięty :eviltong: Ale my wtedy byliśmy jeszcze po treningu agility xDD Quote
Wola Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 No tak każdy dobiera sobie psa adekwatnego do swojej aktywności, jak ma się tyle czasu i taką kondycję to Mickey dobrze trafił, a ja to na ogół średnio długie spacery wolę to i Sara dobrze mi się trafiła ;) Quote
M&T Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 I wszyscy zadowoleni :evil_lol: Chociaż czasami jak mi się ine chce to ta aktywność Mickiego bywa wkurzająca :evil_lol: Quote
Wola Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 rozumiem Cię. Zawsze podziwiałam ludzi którzy wyciągają na długaśne spacery swoje niezmordowane psy i potrafią godzinami rzucać im patyki, a Sara?? dwa razy patyk przyniesie, za trzecim razem biegnie, zbiera patyk, znajduje dogodne miejsce i kładzie się z nim na wypoczynek :evil_lol: Quote
natalia_aa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Jak już mowa o tym rzucaniu patyczków... To Dora uwielbia patyki, na szczęście z reguły sama je sobie znajduje, sama z nimi biega i się nimi bawi. Ale była i tak, że cały spacer idę niemalże na czworakach sięgając co chwilę po kijki. Jak się Nafi wyśpi, to pewnie wstawię jakieś fotki z dzisiejszego spaceru, plażą od Rewy do Babich Dołów ;) Dora aktualnie tak nogi bolą, że piszczy, próbując wskoczyć na łózko (cały czas biegała, nawet się wykapała...). ;) Quote
M&T Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Mój to patykami się bawi tylko wtedy, gdy ja mu je rzucam :eviltong::eviltong: a jak jest zmęczony to nie wyraża tego poprzez położenie się tylko nagle pańcia jest najfajniejsza i łazi mi ciągle przy nodze xD Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.