czarnula30 Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Wiecie co, myślę że Negra będzie miała lepiej w domku z ogródkiem.My nie damy rady z nią.Przyszłam do domu i znowu drzwi zgryzione.pół godzinki była sama. To nie ma sensu, szkoda psa.Byłam z nią kiedyś u kogoś kto ma domek i tam jak ją zostawiliśmy w ogródku ,pod naszą nieobecnośc było wszystko ok.Nawet w domu nic nie ruszyła potem.Jak ją braliśmy nie wiedzieliśmy że tak gryzie wszystko, nie mam warunków dla niej.ona potrzebuje stałej opieki.ja muszę pracować a syn chodzi do szkoły.Jak zobaczyliśmy ogłoszenie że jest bardzo ułożona to ją wzięliśmy, ale ona nie jest tak do końca ułożona. Gryzienie to duży problem.myślałam że damy radę ale jak ona gryzie nawet w nocy.......to wiem już że nie damy rady.Przykro mi ale muszę oddać Negrę, najlepiej moim zdaniem jakby trafiła do domu gdzie cały czas jest ktoś w domu.Proszę o szybką interwencję w tej sprawie.Sama też popytam wśród znajomych...proszę o odpowiedż Quote
_ogonek_ Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 czarnula30 napisał(a):Wiecie co, myślę że Negra będzie miała lepiej w domku z ogródkiem.My nie damy rady z nią.Przyszłam do domu i znowu drzwi zgryzione.pół godzinki była sama. To nie ma sensu, szkoda psa.Byłam z nią kiedyś u kogoś kto ma domek i tam jak ją zostawiliśmy w ogródku ,pod naszą nieobecnośc było wszystko ok.Nawet w domu nic nie ruszyła potem.Jak ją braliśmy nie wiedzieliśmy że tak gryzie wszystko, nie mam warunków dla niej.ona potrzebuje stałej opieki.ja muszę pracować a syn chodzi do szkoły.Jak zobaczyliśmy ogłoszenie że jest bardzo ułożona to ją wzięliśmy, ale ona nie jest tak do końca ułożona. Gryzienie to duży problem.myślałam że damy radę ale jak ona gryzie nawet w nocy.......to wiem już że nie damy rady.Przykro mi ale muszę oddać Negrę, najlepiej moim zdaniem jakby trafiła do domu gdzie cały czas jest ktoś w domu.Proszę o szybką interwencję w tej sprawie.Sama też popytam wśród znajomych...proszę o odpowiedż Witam, bardzo mi przykro z tego powodu, ale myślę, że najlepiej byłoby informować schronisko o takich decyzjach telefonicznie. Na dogo na razie żadna z nas za często nie wchodzi, dzisiaj znalazłam chwilę... To tak na przyszłość, aby nie wyszły nieporozumienia. W poszukiwaniu nowego domu pomożemy oczywiście na miarę naszych możliwości. Od razu informuję, że nie mamy żadnego żalu do Pani, ale nie wiedzieliśmy, że to taki niszczyciel... W schronisku była najgrzeczniejszym psem z wszystkich, bardzo nas to zaskoczyło, gdyż w boksie miała masę zabawek, posłanko plastikowe, miski, wszystko mogła pogryźć, ale o dziwo siedziała spokojnie, może depresja... Przykro, że tak wyszło, ale na przyszłość prosimy o kontakt telefoniczny. Pozdrawiam w imieniu swoim i schroniska, niedługo zrobię Negrze ogłoszenia. Quote
Kulkerson Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Szkoda, ze z tą klatką nie wyszło... Można by było spróbować i na pewno by się udało. Ona jest młoda i po przejściach. Każdy pies jest do ułożenia, w dodatku oferujemy pomoc w zakupie klatki. Szkoda :( z naszym psem był ten sam problem ale się udało. Dziś jest całkiem innym psem. Czyli Negra wraca do schroniska? W weekend zrobimy jej ogłoszenia i będziemy szukać jej domu z ogrodem. A jak nie to może hotelik, może ktoś podejmie się tego wyzwania. Quote
Poker Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Szkoda ,że tak się dzieje. Dużo narozrabiała.Czy ona ma dostateczną ilość ruchu? Może jest po prostu nie wybiegana? To młody pies, potrzebuje dużo ruchu. Quote
_ogonek_ Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Kulkerson napisał(a):Szkoda, ze z tą klatką nie wyszło... Można by było spróbować i na pewno by się udało. Ona jest młoda i po przejściach. Każdy pies jest do ułożenia, w dodatku oferujemy pomoc w zakupie klatki. Szkoda :( z naszym psem był ten sam problem ale się udało. Dziś jest całkiem innym psem. Czyli Negra wraca do schroniska? W weekend zrobimy jej ogłoszenia i będziemy szukać jej domu z ogrodem. A jak nie to może hotelik, może ktoś podejmie się tego wyzwania. Negra nie wraca do schroniska, bo zgodnie z naszą umową adopcyjną okres adaptacyjny został zamknięty i teraz musi pozostać w Świdnicy do momentu znalezienia jej nowego miejsca. Czy w trakcie 14 dniowego okresu adaptacyjnego wystąpiły już nieprawidłowości? Nie rozumiem dlaczego tutaj Pani napisała o chęci oddana suczki, schronisko telefonicznie nadal nie otrzymało takiej informacji. Nie akceptujemy tego typu form komunikacji (internet) w takich sytuacjach. Quote
czarnula30 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 już dzwonie, z ostatniej pani odpowiedzi tu na forum zrozumiałam że na pszyszłość mam dzwonić. myślałam że teraz nie muszę .skoro muszę to dzwonię,myślałam że to forum schroniska Quote
Kulkerson Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Szkoda, że nie możemy jej wziąć na DT :( kupiłoby się klatkę i popracowało by się z nią trochę...Biedna Negra :( tyle ją spotkało i jeszcze to :( jak najszybciej trzeba jej znaleźć nowy dom, który będzie chciał z nią popracować. Boję się, że taki się nie znajdzie........jednak ludzie chcą mieć kochanego i grzecznego pieska w domu. Spróbujemy na cały Dolny Śląsk pomóc w ogłaszaniu. Im więcej ogłoszeń tym lepiej...Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko? Quote
Kulkerson Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Zastanawia mnie jedno...czy ona od początku wszystko gryzła tak tragicznie? Bo jakiś czas temu została adoptowana. Quote
_ogonek_ Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Gryzienie to objaw lęku separacyjnego. I nie objawia się z reguły z dnia na dzień. Ale gdybać nie ma już co, Negra szuka domu i proszę o pomoc w ogłoszeniach. Quote
czarnula30 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 tak piszecie jakbym była oziębła.Nie chodzi o to. Nie stac mnie po prostu na naprawę szkód spowodowanych przez Negrę.Piszcie i myślcie co chcecie.Ja muszę pracować a w tym czasie piesek demoluje wszystko co posiadam, a jest tego i tak niewiele.Przykro mi że mówicie że Negra znajdzie dom który będzie chciał z nia popracować.Może wynajmiesz większe mieszkanie i sam z nią popracujesz kulkerson?????? zastanów się co piszesz...... po drugie uważam że Negra potrzebuje swobody ruchu, najlepiej na ogrodzie bo wtedy jest wymęczona i nie ma ochoty na gryzienie.. ja jej tego zapewnić nie mogę dlatego szukałam psa spokojnego i ułożonego jakim zapewnialiście mnie że jest właśnie Negra.Poza gryzieniem jest wspaniałym psiakiem polecam... Quote
Elza22 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Witam przeczytałam wątek i totalnie nie rozumiem ataku na panią która adoptowała sunie przez takie coś jest coraz mniej chętnych na adopcje.Ciekawa jestem ile osób rzeczywiście pozwoliło by sobie na demolowanie domu przez psa. Quote
rotek_ Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Myślę że każda inteligentna osoba oceniła już tę sytuację. Moi rodzice mają domek z ogródkiem, ale wiem że pies szybko nudzi się stałym otoczeniem i po pewnym czasie nie wybiega mając do dyspozycji nawet hektary ogrodzonego terenu. Lęk separacyjny nie leczy się poprzez domek z ogródkiem, jest może i to ułatwienie ale z pewnością nie pomoże psu. Kulkerson dobrze myślisz, teraz z Negrą będzie trochę więcej pracy niż na początku ale wszystko można zrobić. Myślę że najlepiej będzie Negrze ponowić stare ogłoszenia, tak będzie najszybciej, należy dodać adnotację że pies powinien ćwiczyć zostawanie w domu. Elza, o ile dobrze kojarzę to ty chciałaś oddać adoptowanego psa nie kontaktując się ze schroniskiem. Zamknijmy sprawę osądzania bo i tak każdy to już zrobił i zajmijmy się szukaniem domu. Quote
Elza22 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Tak dobrze kojarzysz nie kontaktowałam się ze schroniskiem bo było to dla mnie zbędne ponieważ nie chciałam oddać psa do schroniska. Nigdy nie oddałabym go do schroniska bo wiem jaka to krzywda wiadomo że znalazła bym mu tylko dobry dom gdzieś blisko żebym mogła mieć na niego oko a wynikła z tego taka afera jakbym chciała nie wiadomo co mu zrobić. Quote
_ogonek_ Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Elza22 napisał(a):Tak dobrze kojarzysz nie kontaktowałam się ze schroniskiem bo było to dla mnie zbędne ponieważ nie chciałam oddać psa do schroniska. Nigdy nie oddałabym go do schroniska bo wiem jaka to krzywda wiadomo że znalazła bym mu tylko dobry dom gdzieś blisko żebym mogła mieć na niego oko a wynikła z tego taka afera jakbym chciała nie wiadomo co mu zrobić. Zakończmy bezsensowną dyskusję. Nie chodziło o to że chcesz zrobić Borysowi krzywdę, wiemy że ma u ciebie dobrze, chodziło o to, że zaczęłaś mu szukać domu na własną rękę, a w naszej umowie adopcyjnej wyraźnie zastrzegamy sobie, iż właściciel w przypadku podjęcia takiej decyzji ma kontaktować się z Ośrodkiem. A co w ogóle u Boryska? Pamiętam że kiedyś jakieś z nim problemy były, jest lepiej? Quote
Elza22 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Tak miałam z nim kilka problemów na początek zjadał mi wszystko ze stołu ale z tym sobie szybko poradziłam jak zorientował się że ma cały czas pełną miskę to sam przestał ale przez długi czas nie szczekał trwało to tak z 5 miesięcy a ja nigdy nie spotkałam się z psem który nigdy nie szczeka i nagle pewnego dnia ktoś zapukał jak zwykle a borys zaczął szczekać i już normalnie szczeka:-) bo do końca normalne to że nie szczekał nie było dla mnie. Jednak bardzo długo bo prawie rok nie mogłam poradzić sobie ze spuszczaniem go ze smyczy nie przychodził podchodził i uciekał jak szczeniak który chce się bawić na początku myślałam że jest niewybiegany wiec dlatego tak sie zachowuje wiec męczyłam go biegał za samochodem jeździł na wycieczki rowerowe i wracał zmęczony ale i bardzo szczęśliwy bo on kocha biegać i wychodziłam z nim takim padniętym i było to samo próbowałam wszystkiego i straciłam nadzieje że kiedyś wyjdę z psem który przybiegnie na zawołanie i wreszcie się udało poszliśmy jak zwykle na spacer i postanowiłam go nie wołać zatrzymał się i postanowiła że nie odejdę do czasu jak nie podejdzie borys szedł dalej ale oglądał się czy idę aż straciła go z oczy wiedziałam że nie ucieknie jest na to za mądry po chwili wrócił podbiegł blisko i znowu uciekała ja stałam nie wołałam go nic do niego nie mówiłam tylko stałam widziałam że nie widział co się dzieje był zdenerwowany i biegał bez sensu bo jakiś 40 minutach podszedł i zaczął ocierać się pyskiem pochwaliłam go i poszliśmy do domu wygrałam:-) no i tak ćwiczyliśmy to stanie w miejscu w tej chwili trwa to kilka sekund ja się zatrzymuje a on podbiega i daje się bez problemu zapiąć na smycz normalnie czary. A tak to jest bardzo grzeczny co najważniejsze było dla mnie bardzo dobrze dogaduje się z moim yorkiem na spacerach broni ją przed innymi psami i na wszystko jest pozwala dosłownie wchodzi mu na głowę jak śpi:-) Ciągle by się przytulał cały czas chce żeby go głaska a jak przestaje to podrzuca mi rękę pyskiem jest niesamowity a jak wchodze do domu to normalnie tańczy ogólnie strasznie jest za mną nie myślałam że dorosły pies może tak się przywiązać.Ale się rozpisałam:-) Quote
_ogonek_ Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Elza, jak widać nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Bardzo się cieszę , że z Boryskiem wszystko się poukładało i stał się już "normalnym" psem ;) . Przekaż mu miziaki od nas, a szansa na jakieś zdjęcia jest? :) Co do Negry, to u nas troszkę zastój adopcyjny. Jak tylko znajdę chwilkę postaram się ją ogłosić, ale teraz nie mam za bardzo jak... ------------------------ Przepraszam za spam, ale pragnę zaprosić was na ogromny bazarek poświęcony dwóm wspaniałym psiakom: - Rokiemu ; - Rozi . Trafiły w dwa różne i cudowne miejsca (hoteliki) i tam dostały szansę na życie. Niestety zadłużenie obu psiaków narosło do wielu setek i trzeba je spłacić!!! Na bazarku znajdziecie: - maskotkowy szał, - sklep odzieżowy, - różności psio - ludzkie. http://www.dogomania.pl/threads/213461-Sklep-odzie%C5%BCowy-ksi%C4%85%C5%BCki-i-inne-gad%C5%BCety-na-d%C5%82ugi-Rokiego-Rozi-do-13-wrze%C5%9Bnia-18.oo Quote
Kulkerson Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Chętnie byśmy ją wzięli nawet do małego mieszkania. tylko że mamy 16-letniego psa wziętego w czerwcu ze schroniska, który nie może mieć towarzystwa...walczyliśmy o nią i będziemy dalej. Nie rozumiem skąd ten atak na mnie skoro nikogo nie obrażam....widocznie skoro ktoś tak reaguje na moje słowa to sam je bierze do siebie. Nawet nie były do nikogo skierowane.... Nie mi to osądzać i każdy ma prawo podejmować swoje decyzje tylko pamiętajmy że chodzi o żywe stworzenie, o istotkę która dużo przeszła. Też mieliśmy psa który zdemolował wszystko w mieszkaniu, ale już jest dobrze. szkód nie dało się naprawić. ale wiem jakie to było trudne. i nikt tutaj nikogo nie obraża więc nie życzę sobie ataków na mnie, tym bardziej po tym ile nerwów nas kosztowało, by Negra trafiła do wspaniałego Uciechowa. Pisaliśmy jak rozwiązać sprawę i jak pomóc (nawet proponowaliśmy pomoc w zakupie klatki) a to że decyzja o jej oddaniu nas boli to tylko ze względu na psychikę Negry. Zależy nam na niej. A schronisko może puścić allegro z Negrą? Wtedy by się rozesłało linki. Stare ogłoszenia odświeżyliśmy tam gdzie się dało. Może hoteliku jej szukać jeśli nie może zostać u obecnej właścicielki? nie wiem jak to wygląda od strony prawnej. Quote
_ogonek_ Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 hotelik czy dt mile widziane, a allegro schroniskowe ma ;) Już od dawna :) Quote
Nutusia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Czy Negra dalej jest w swoim dotychczasowym domu?... Quote
Kulkerson Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 No to fajnie że ma Allegro - to najważniejsze :) my odświeżyliśmy na tych najpopularniejszych portalach, gumtree.pl, morusek.pl, tablica.pl, cafeanimal.pl . U nas też czasu brak, ale trzeba ją szerzej ogłaszać. A może zrobić jej wydarzenie na facebook'u? Ma takie ładne zdjęcia :) Quote
_ogonek_ Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Kulkerson, wszystkie chwyty dozwolone w szukaniu domu ;) Tak, Negra jest jeszcze w Świdnicy. Quote
Nutusia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 I co - dalej bez zmian na polu "szkodnik"?... Quote
czarnula30 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Negra ma sie dobrze,nie dzieje jej sie krzywda ,dla uspokojenia niektórych.Jest dalej wesola i zabawna.pozdrawiamy wszystkich którzy interesują sie jej losem. Quote
Poker Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Bardzo sie cieszę.A jak się zachowuje? dalej niszczy czy jakoś temu zaradziłaś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.