Celebrinfea Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Brzydactwa ładnie już zostają same na razie 20 minut ale od czegoś trzeba zacząć. Tylko jak zwykle zbieram dziwne spojrzenia jak idę z całą trójką ;) No cóż... Mała śmiesznie skacze i plącze się pod nogami, a przy spacerach pięknie jeździ windą i niezbyt plącze się podczas chodzenia na smyczy. A przy zatrzymywaniu klapie na tyłek. Czy wy już je szkoliliście? Mała jest bardzo pojętna i reaguje już na swoje imię, siad, leżeć i wstań. Ciekawe jaka aktywność docelowo się jej spodoba? Pozdrawiamy! Quote
ostatniaszansa Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 O nie, nie zdążyliśmy z nauka szczylków , po prostu są mądre :) No chyba ,że podglądały psiaki na polu jak z nimi ćwiczymy...Tak jak słyszały klikery o komendy to cała piątka wyła ale o co im chodzilo dalibóg nie wiemy. A jak z utrzymaniem czytości ? Co do spojrzeń sąsiadów, 11 lat mialam bokserkę odeszła za TM, potem przerwa i nie przewidywalam psa ( ma 4 koty ) ale cóz córka przytargała Sisi- taka malutka sunia . Córka wyszła za mąż sunie ze sobą zabrała a mnie były tymczasy no i Quenni -Agnieszki a teraz moja Cypelka ( z Boguszyc) i tymczas Zezik-Dambo, te komentarze ale ja to mam koncertowo w nosie . Pozdrawiamy . Ewa Quote
Agnieszka_K Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Celebrinfea napisał(a):Brzydactwa ładnie już zostają same na razie 20 minut ale od czegoś trzeba zacząć. Tylko jak zwykle zbieram dziwne spojrzenia jak idę z całą trójką ;) No cóż... Mała śmiesznie skacze i plącze się pod nogami, a przy spacerach pięknie jeździ windą i niezbyt plącze się podczas chodzenia na smyczy. A przy zatrzymywaniu klapie na tyłek. Czy wy już je szkoliliście? Mała jest bardzo pojętna i reaguje już na swoje imię, siad, leżeć i wstań. Ciekawe jaka aktywność docelowo się jej spodoba? Pozdrawiamy! Brawo ciotka!:) ależ Ci się madre dziecko trafiło;) Quote
ostatniaszansa Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 SUPER i bardzo blisko nas oraz naszej fundacyjnej koleżanki, ta będzie sie spotykała na spacerach ze swoim psem znanym zreszta wszystkim Dzidziusiem :) Okruszek jutro jedzie do domku :) no i i malutka Onka . Ewa Quote
Celebrinfea Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Shanti błyskawicznie się uczy, że mama nie lubi latać ze ścierą ;) Całkiem długo wytrzymuje a w razie co "leje" na podkłady. No dobra na 24h 2 razy poleciała w inne miejsce. Za to kupka ląduje na dworzu. :) Już mamy na oku kompana, jak zakończymy szczepienia to dziewczyna będzie mogła brykać ze szczeniakiem setera irlandzkiego (jest w wieku 3 miesięcy) i znalazłam jej koleżankę ONkę kilku miesięczną z okolicy. Bardzo fajnie jeździ samochodem, a ja odkopałam adidasy do biegania ;) w końcu trzeba ją czasem zmęczyć. Quote
mgie Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 ostatniaszansa napisał(a):SUPER i bardzo blisko nas oraz naszej fundacyjnej koleżanki, ta będzie sie spotykała na spacerach ze swoim psem znanym zreszta wszystkim Dzidziusiem :) Okruszek jutro jedzie do domku :) no i i malutka Onka . Ewa Rewelacja :) Quote
ostatniaszansa Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Nio :) Piesek z OKNOW i Okruszek dzisiaj beda juz wygrzewac sie w nowych domkach, haaa!!!!! :) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Okruszek dał mi do wiwatu podczas podroży, wspinal sie po mnie jak kot, na głowę, na półkę z tyłu samochodu a jak wyciągałam rękę obszczekal mnie i gryzł ząbeczkami jak igielki. Jest śliczny, malutki ale charakterek to on ma... Bzyk-Bond - podróż, idealnie przyklejony do Zofi-Sasza w domu płacze ,piski, typowa histeria faceta :evil_lol: no i się przyklejal do moich nóg jak krok on za mną. Moje koty napuszyły ogony ale potem - luzik , znowu coś do domu przytargała. Mały na koty nie reagowal. Moja Tosia-Cypel , większego zainteresowania nie okazała a Zezik tymczas na ta okolicznośc obszczał torbę w której byly ręczniki i koc po podrózy z psiakami a w to wszystko wpadł Bzyk. Miałam urwanie glowy. Pani z dwojką dzieci przyjechali wcześniej, zachwyceni Bzykiem-Bondem a on najchętniej na .. rączki :crazyeye: a leciuteńki to on nie jest. Acha wykapałam go, początkowo panika a potem rezygnacja i bums na boczku w wannie leżał już spokojny. Czekamy na wieści z nowych domków. Teraz kolej na Pana z Bobrownik k. Skierniewic wizyta przedadopcyjna -pozytywnie. Mamy nadzieje , ze Pan sam po sunię przyjedzie bo u nas nie tylko polonez padł ale i nasz schroniskowy ford tranzit. Czyli by zostały dwie dziewczynki. Ewa Quote
mgie Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-2-sunie-owczarek-niemiecki-DO-ODDANIA-adopcja-W0QQAdIdZ291890152 nowe gumtree.pl cafeanimal http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Gaja,42249 kupiepsa.pl http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=80542 Quote
ostatniaszansa Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Czy ja przesadzam, histeryzuje ? Pan z Bobrownik nie odzywał się ani kiedy będzie wizyta przedadopcyjna a jak się odbyła to ciszaaaa . Co ma sądzić ? ja to bym w te pędy telefonowała no i jak jak wypadłam ? kiedy mogę odebrać sunię ? Nie podoba mi się to :( dlatego pisze , ze do ogłoszen 2 sunie tak na wszelki słuczaj. Mgie wiesz jak my Ciebie uwielbiamy a w czwartek jedziemy już bez zajęć z psami, obejdziemy dokładnie wszystkie grupy, zwiedzimy każdy kątek a dziewczynkom Agnieszka zrobi nowe zdjęcia . Ewa Quote
ostatniaszansa Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Pomyłka do ogłoszeń 3 sunieczki, Pani z Soboklęszczy- milczy , Pan z Bobrownik -milczy. Dzisiaj miałam telefon od Pana z Piastowa , jedziemy z Agnieszka nie ma wyjścia a jakieś pociagi jeżdzą . No to będzie chrzest bojowy. W zyciu nie robiłyśmy wizyt przedadopcyjnych. Czas ucieka , maluchy rosną a Boguszyce to nie jest mimo wszystko dobre miejsce dla takich szczylków. Już z poprzedniego roku została bidulka Omega, wyrosła, dojrzała i została wysterylizowana. Z tymi brzdącami nie chcemy powtórki. Wymagają nauki, ulożenia, specjalnej karmy a u nas skromnie owszem dla szczeniaków i mokra i sucha i nawet suplement - witaminki ,ale to żadne cuda . A do Pani BW pracownica przytargala 2 szczeniaczki, rzekomo je znalazła w pokrzywach :crazyeye::crazyeye::crazyeye: w tamtym domu co rusz padały szczeniaki na parwo :angryy: a nie ma już surowicy, ktora i tak nie dawała pelnej gwarancji . Wiele zachodu było aby utrzymać Alfika i Omegę jak do nas trafiły.Ewa Quote
beka Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Zuzka2 pisała na jakims watku ze zostaly jej dwa maile chcetnych na szczenieta które beda duze w przyszłości... domy w okolicach krakowa Quote
Kubson Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Witam, czy któryś z piesków nie znalazł może swojego domu? Jeżeli nie, to prosiłbym o informację :) Quote
mgie Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Kubson napisał(a):Witam, czy któryś z piesków nie znalazł może swojego domu? Jeżeli nie, to prosiłbym o informację :) Wystarczy się cofnąć o 2 posty wyżej. 3 suczki czekają na nowy dom. Quote
ostatniaszansa Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 Było wielkie bum mnóstwo telefonów, ba nawet kilka wizyt przed adopcyjnych, Pan z Bobrownik ; a to nie przywieziecie mi psa ? Jeszcze powinnismy dopłacić , dać worek karmy i co jeszcze ? NIE DOWIEZIEMY. Z Bobrowinik ledwie 40 km do Boguszyc , ludzie pokonywali 400 km albo za transport płacili . Nie mamy samochodu ani polonez ani nas Ford nie moga poruszać sie po drogach publicznych. Inna Pani udaje umarłego niedźwiedzia z Soboklęszczy a kolejna zrezygnowała. Bo reszta telefonujących ... szkoda slów. I tym oto sposobem 3 sunie oneczki czekaja pilnie na swoją szansę , na domki. Jedna drobna najmniejsza z miotu taki miziak o cielęcych oczach i 2 całkiem spore dziewczynki. Poprosimy o pomoc w ogłoszeniach nie tylko tych 3 szczylków, ale i naszych rezydentów; Osy, Pszczółki ( to córka Osy ) , Śmioszki, Sonego, Wento, Hasków ; Hermesa i Hektora , Majki, Vegi, Małego Żółtego, Tomaszka , Cywila, Atosa , Chestera, Pluto i Omegi , Darmy od p. Postępskiej - Ewa Quote
Kubson Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Jesteśmy zainteresowani adopcją, ale mamy kilka pytań. Czemu ma służyć wizyta przed adopcyjna i jakie mają państwo wymagania? Quote
ostatniaszansa Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 Wizyta adopcyjna sluzy temu, abysmy mogli zobaczyc warunki w jakie wydajemy psiaka i poznac nowych wlascicieli. Na miejscu ewentualny chetny dowie sie jakie moga byc poczatkowe problemy z pieskiem schroniskowym, jak sobie radzic w trudnych sytuacjach, opowiemy o charakterze psiaka, jednym slowem - postaramy sie ocenic czy piesek idzie w "dobre rece". Odnosnie wymagan (tak pokrotce) - nie oddajemy psa na lancuch (zadnego psa z naszego schroniska) i zastrzegamy sobie wizyte poadopcyjna. Nie znaczy to, ze raz w tygodniu bedzie niezapowiedziany nalot, ale przedzwonimy, raz pewnie ktos podjedzie i zobaczy jak sie piesek ma. Dorosle psy opuszczaja nasze schronisko wysterylizowane/wykastrowane. Przy szczeniaczku wlasciciel podpisuje zobowiazanie, ze tego obowiazku dopelni - jezeli tego nie zrobi, mozemy zabrac psa. To tak na szybko - w razie innych pytan - czekamy :) /Agnieszka Quote
beka Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 ostatniaszansa napisał(a): Poprosimy o pomoc w ogłoszeniach nie tylko tych 3 szczylków, ale i naszych rezydentów; Osy, Pszczółki ( to córka Osy ) , Śmioszki, Sonego, Wento, Hasków ; Hermesa i Hektora , Majki, Vegi, Małego Żółtego, Tomaszka , Cywila, Atosa , Chestera, Pluto i Omegi , Darmy od p. Postępskiej - Ewa A gdzie znajde zdjęci atych psików? Proszę o dane do ogłoszeń, zrobie malutkim kilka Quote
ostatniaszansa Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Beka, podaj swojego maila, to Ci przesle kolekcje :):):) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 dziekuje - wieczorkiem pozbieram i przesle :)/Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Trzy dziewczynki szaleją , dzisiaj mnie napadly i zrobiły porządek z fryzurą :angryy: Jest duża, średnia i mała, najmniejsza zresztą z miotu. Slodkie bable szkoda tylko, ze w Boguszycach :shake:W piątek jedziemy do Piastowa na wizytę adopcyjną. Jest jeszcze jeden chętny , ale... Agnieszka zrobiła im kilka zdjęć , ale one się kręca jakby miały motorki w doooopkach . W ramach dzisiejszego święta nasze schronisko powiększyło się o szczeniaka ok 4-5 miesięcznego przerzuconego przez ogrodzenie na wybieg. Cud ,że go psy nie zagryzły udalo mu się schować pod budę a i szybkko zauważyła opiekunka, iz coś sie dzieje z psami. Młody miał obrózkę prawie werżniętą w szyję i ranę na udzie taką sprzed kilku dni. Nie ma ogonka i nie ma... jąder :crazyeye:. siedzi w klatce wielkości tira i czeka na wizytę naszego weta. Ewa Quote
mgie Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Napisała do mnie Pani chętna przygarnąć 2 sunie na dom tymczasowy. Prześle maila do Agnieszki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.