A jak ! :) Żadne kosteczki, zabawki, piłeczki nie zastąpią starych dobrych kapci :D. Troszkę dywan obgryza czasami, podbierała kapcie, pogryzła książkę z biblioteki ale pochowaliśmy, a tak to jest spokój :) Dzisiaj zaliczyła pierwszą kąpiel, w miarę udana, choć potem tak ją energia rozpierała, że myśleliśmy że dom rozniesie :D .