Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

funia napisał(a):
Wysyłam siepłe myśli dla maleństwa .Madi będziecie dokarmiać pozostałe szczeniaki ?
Qrwa to oni tez do szczeniaka mierzyli ,ze jest postrzelony ?

To 50 kilometrów od Lublina nie dam rady tam jeździć, ale mam kontakt do osoby która je dokarmia. Zostawiliśmy jej trochę jedzenia. Jeśli znajdzie się miejsce dla pozostałych dzieciaków zrobie wszystko aby je odłowić,niestety czas bardzo szybko ucieka:( Co gorsze musieli rzucić postrzelonym szczeniakiem do tego koryta bo fizycznie jest niemożliwe aby znalazł się po drugiej stronie rzeki od jamy w której mieszkają.

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ladySwallow']Biedny szczylek, będzie dobrze. Najważniejsze dwie pierwsze doby.
A z myśliwymi nie ma co przesadzać, bo wałęsające się psy są problemem w lesie - nawet nieraz te, które mają insynkt łowiecki i wychodzą z właścicielami, którzy je spuszczają w lesie, bo mają mózg w dupie. Oto efekt:

Zawsze się trafi oczywiście debil, który strzeli do takiego szczeniaka albo strzela bezprawnie do psów - jednak jeśli myśliwy odstrzela wałęsającego się psa, to nie jest to jego okrucieństwo, tylko chęć zapobiegania takim sytuacjom, jak wyżej.
Niestety nawet 20 centymetrowy psiak jest w stanie rozerwać sarnie powłoki brzuszne, tak to już u nas jest,że psy mają się w nocy wykarmić lub wybiegać w lesie. Niestety znam przypadki kiedy super profesjonalnie wyszkolone psy pobiegły za zdobyczą. Nic jednak nie tłumaczy okrucieństwa które tu ewidentnie miało miejsce.

Posted

MaDi napisał(a):
Niestety nawet 20 centymetrowy psiak jest w stanie rozerwać sarnie powłoki brzuszne, tak to już u nas jest,że psy mają się w nocy wykarmić lub wybiegać w lesie. Niestety znam przypadki kiedy super profesjonalnie wyszkolone psy pobiegły za zdobyczą. Nic jednak nie tłumaczy okrucieństwa które tu ewidentnie miało miejsce.


Oczywiście, że nie tłumaczy - nie jest jednak również powodem, dla którego na kolejnym wątku mają być wieszane przysłowiowe psy na myśliwych ;)

Posted

ladySwallow napisał(a):
Filmik od MaDi, tam właśnie był szczeniak:
[video=youtube;RdoQVTbYkU4]http://www.youtube.com/watch?v=RdoQVTbYkU4[/video]

Wciąż nic nie widzę:oops: nie ma to jak wspaniały grat.
Zapomniałam z tego wszystkiego,że z samego rana zadzwonił doktor z wieścią pt." leśny skrzat żyje podniósł nawet głowę jak go zawołałem":)

Posted

ladySwallow napisał(a):
Oczywiście, że nie tłumaczy - nie jest jednak również powodem, dla którego na kolejnym wątku mają być wieszane przysłowiowe psy na myśliwych ;)

Tego nie zrobił raczej myśliwy mam pewien typ ale za rękę nikt go nie złapał.
Nie napisałam bardzo ważnej rzeczy maluch miał na sobie ponad 20 kleszczy a waży 3 kg:crazyeye: to mały szkielecik obleczony skórą. Nie stwierdzono wczoraj babeszjozy, jutro ponownie zostanie przebadany w tym kierunku.

Posted

kurcze-nie wiem na jaka głębokosć jest ta jama,w której przebywa ta dwójka.już tak kiedyś robiłam(tylko nie pod drzewem ,ale pod podkłady i dechy)-wczołgałam się pod i wyciagałam na siłe-a na głowie miałam latarkę-czołowkę.może w ten sposób?

Posted

Myśliwi zabijają ogromne ilości dzikich zwierząt, przekraczają często limity, a sam Komorowski zabił podobno zwierzę, które jest pod ochroną, więc proszę nie piszcie, że owi myśliwi ratują dziką przyrodę przed psami, bo to mija się z prawdą. Przecież gdyby byli takimi wielkimi obrońcami przyrody, to by bezdomnego psa złapali i zawieźli do schroniska. Kłusownicy też zabijają zwierzynę w lasach i co też myśliwi mają ich ot tak zabijać. Tym bardziej to koszmar, bo to była matka z małymi!!
Czy udało się ustalić kto zabił suczkę?:-(

Posted

majka2222 napisał(a):
Myśliwi zabijają ogromne ilości dzikich zwierząt, przekraczają często limity, a sam Komorowski zabił podobno zwierzę, które jest pod ochroną, więc proszę nie piszcie, że owi myśliwi ratują dziką przyrodę przed psami, bo to mija się z prawdą. Przecież gdyby byli takimi wielkimi obrońcami przyrody, to by bezdomnego psa złapali i zawieźli do schroniska. Kłusownicy też zabijają zwierzynę w lasach i co też myśliwi mają ich ot tak zabijać. Tym bardziej to koszmar, bo to była matka z małymi!!
Czy udało się ustalić kto zabił suczkę?:-(


Nienawidzę generalizowania - tym bardziej, że w tym momencie obrażasz i moją rodzinę, gdzie mój pradziadek był leśniczym i myśliwym zarazem. Zastanów się, czy warto wrzucać wszystkich do jednego worka.

Posted

LadySwallow - ciężko będzie na dogomanii znaleźć entuzjastów tego sportu :(

Proponuję, żebyście spory na temat myślistwa przeniosły na pw . Skupmy się może na niesieniu pomocy tej czwórce osieroconych biedaków.

Posted

Masz racje Lady sa mysliwi i "mysliwi",ale szczerze mowiac zastanawiam sie co jest przyjemnego w zabijamiu zwierzat.
Staram sie to zrozumiec ,ale nigdy nie zrozumiem zastrzelenia psa i tłumaczenia ze napewno był dziki.
Kiedys ogladałam film jak psy rozszarpuja małego dzika,a mysliwi stali patrzyli i sie smiali.
Wiec rozumiem ludzi ktorzy generalizuja......

Posted

z tym spuszczaniem psów w lesie to prawda , sama widziałam przez lata kiedy właściciel kaukaza regularnie chodził z nim do lasu tam go spuszczał ze smyczy , widzę tez jak pewna osoba chodzi z haskim do lasu wolno biegającym w lesie sa dzikie zwierzęta nikt się tym nie przejmuje taka oto jest odpowiedzialność właścicieli psów.. kiedy pies jest porzucony jakie ma wyjscie zeby sie gdzies schowac przed zlymi ludzmi gdzie ukryje swoj glod? w lesie tam nie ma az tak duzo ludzi i mozna przezyc pies swoim instynktem zachowaczym wuczuwaja las jako miejsce bezpieczne gdzie sie moga schowac...... to wina ludzi ze porzucaja psy skazujac je na glod i ponierwierke pies to zwierze nauczy sie zdobywac jedzenie w jakiś sposób...... jedno wyjście z takiej sytuacji ,odwalać się do ludzi by nie porzucali swoich psów na głód a co sie tyczy lasy myśliwi bardziej powinni pilnowac dzikiej zwierzyny wyłapywać zdziczale psy w lesie nie zastrzelic i szczeniaki zostawic... to zachowanie z ta postrzelona suczka jest gode mordercy nie czlowieka...

Posted

Bardzo proszę o skupienie się na konkretnej pomocy dla tych właśnie maluchów. Na dogo są już wątki poświęcone psom i myśliwym. Jakieś pomysły?

Posted

ladySwallow napisał(a):
Ten maluch, który jest w klinice, też czegoś szuka? Czy tylko te maluchy z lasu?

Ujmę to tak, on jest już bezpieczny one w każdej chwili mogą zginąć.

Posted

[quote name='ladySwallow']Nienawidzę generalizowania - tym bardziej, że w tym momencie obrażasz i moją rodzinę, gdzie mój pradziadek był leśniczym i myśliwym zarazem. Zastanów się, czy warto wrzucać wszystkich do jednego worka.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Mam parę pomysłów co do DT, moze akurat - wyślę Ci na PW MaDi.

Wysłałam już prośbę o zajrzenie na wątek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...