omry Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Wybaczcie jakość, ale zmuszona byłam zrobić telefonem :) Kura się zadomowiła. Quote
omry Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 [quote name='LadyS']O, klateczka ;) To teraz będzie z górki :) Oby :lol: dziesięćznaków Quote
LadyS Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Jak będzie szybciej niż u nas, to na pewno będzie z górki :lol: Quote
Saththa Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 http://iv.pl/images/29839960129062270459.jpg zamknełas hipopotama w takiej małej klatce? Zła Kobieta!! :lol: Quote
dorka1403 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 jaka księżna na włościach :D z klatką życie jest o wiele łatwiejsze...nie wyobrażam sobie psa w domu bez posiadania klatki...zwłaszczau tych, u kórych zamknięcie w pomieszczeniu powoduje natarczywe drapanie i gryzienie drzwi...i darcie ryjca... my klatke mielismy gdy saszka miała 2,5 miesiąca bo w domu rodzinnym jej mamita tez miala klate..więc nie musieliśmy uprawiać crate games :) sama zaakceptowała to jako swoje miejsce...powodzenia zyczymy Quote
omry Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Avril sama już się tam kładzie, zaraz będzie tam sobie jadła obiadek :) Skoro pies tak szybko zaakceptował klatkę jako swoje miejsce, to po jakim czasie mogę ją tam zamknąć? Edit; mam na myśli oczywiście naukę zamykania. Quote
Pestkaa Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Też chcę kupić swojej klatkę :) Widać, że jej pasuje :lol: Quote
dorka1403 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 ja robilam na drugi dzien jak mialam klatke tak...zamykalam drzwiczki ona sie dziwla ale byla cicho tylko patrzyla..dostawala smaka i tak kilka razy (kazalam jej wchodzic i wychodzic zamykajac je i otwierajac) pozniej zamykalam i wychodzilam z pomieszczenia na kilka sekund wracalam szybko nim zaczela piszczec czy drapac o kratki i smak... a pozniej wydluzalam czas mojej nieobecnosci (siadalam przed tv lub zajmowalam sie czyms innym) jesli zaczynala cos kombinowac z drzwiczkami lb jakies ultradzwieki wydobywac z siebie to przychodzilam mowilam grozne nie i znow wychodzilam a jak byla cichutko to po jakims czasia przychodzilam dostawala smaka i albo ja wypuszczalam i sie bawilysmy...jesli nie przeraza ja klata to mysle ze odrazu warto zaczac z tymi drzwiczkami... :) Quote
LadyS Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Zamykać, jeśli faktycznie dobrze akceptuje klatkę, możesz i na krótko od razu - najpierw na czas jedzenia. Potem np. dajesz coś do gryzienia smakowitego, zamykasz klatkę, za chwilę otwierasz i zabierasz żarcia, potem znów dajesz i zamykasz - żeby pies skojarzył, że co fajne, to w klatce. I tak dalej - najpierw kręcisz się po domu, a pies w klatce, potem wychodzisz, potem jesteś cicho itd. - wszystko zależy od psa. U nas nie było możliwosci kręcić się po mieszkaniu tak, żeby pies nie widział, bo chyba musielibyśmy zamieszkać z TŻtem w mikro łazience :lol: Za to Jax potrafił i cały dzień przesiedzieć w klatce, z przerwami na spacery, bieganie. Quote
omry Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Dzięki dziewczyny, dziś już ją zamykałam na trochę i było spoko :) Jawa leci :) Quote
evel Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Aaaa, szczeniaczkowy brzuszek, i to jeszcze w kropki :) Quote
LadyS Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 evel napisał(a):Aaaa, szczeniaczkowy brzuszek, i to jeszcze w kropki :) Ej, mój nie jest szczeniaczkiem, a ma brzuszek w kropki :loveu: Quote
dorka1403 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 http://www.iv.pl/images/24952404341287720365.jpg te kropy na tym brzusiu sa boskie...fajowa pchła :loveu: Quote
Saththa Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 http://iv.pl/images/24056194037245787139.jpg ciekawa odmiana :lol: na głowie:) Quote
Vailet Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 http://iv.pl/images/24056194037245787139.jpg ten pies trzyma się na jednej łapie :-o piękność, też taka chcę :lol: Quote
omry Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 [quote name='WATACHA']Całkiem fajnie jej chyba w klateczce ? Wiadomo :) Sama z siebie się tam kładzie i nie ma problemu. To pewnie kwestia legowiska, które ma już od jakiegoś czasu :) [quote name='dorka1403']http://www.iv.pl/images/24952404341287720365.jpg te kropy na tym brzusiu sa boskie...fajowa pchła :loveu: [quote name='evel']Aaaa, szczeniaczkowy brzuszek, i to jeszcze w kropki :smile: A ja ten brzusio miziałam :loveu: Przyjadą niestety teraz dopiero w grudniu, ale obiecali mi, że zostawią mi ją na trochę :) [quote name='LadyS']Ej, mój nie jest szczeniaczkiem, a ma brzuszek w kropki :loveu: Moja kura też :loveu: [quote name='Saththa']http://iv.pl/images/24056194037245787139.jpg ciekawa odmiana :lol: na głowie:smile: [quote name='Vailet']http://iv.pl/images/24056194037245787139.jpg ten pies trzyma się na jednej łapie :-o piękność, też taka chcę :lol: No piękność, piękność :) Wczoraj została sama na kilka godzin i już zjadła róg ściany :evil_lol: Chyba dostanie klatkę. Quote
LadyS Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 omry napisał(a): No piękność, piękność :) Wczoraj została sama na kilka godzin i już zjadła róg ściany :evil_lol: Chyba dostanie klatkę. Niech uważają - Jax kiedyś czepił się kabla od lampki, na którego nigdy nawet nie zwracał uwagi, i go przegryzł... Quote
omry Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 LadyS napisał(a):Niech uważają - Jax kiedyś czepił się kabla od lampki, na którego nigdy nawet nie zwracał uwagi, i go przegryzł... Ona na razie ma transporter, który od nas pożyczyli. Zmieszczą się tam dwie rozwalone Jawy, ale szczeniaki szybko rosną i trzeba będzie kupić klatkę. Dzisiaj z nimi pogadam. Kurcze, drugi hodowca mi nie odpisuje. Czuję się jak trędowata :evil_lol: Quote
LadyS Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Spoko, mnie też hodowczyni, od której mam Jaxa odpisała po jakimś czasie dopiero ;) Quote
BBeta Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 http://www.iv.pl/images/24952404341287720365.jpg Fajna kluska :) Dobrze, że zjadła tylko ścianę :eviltong: Boom sam w domu na kilka godzin poza klatką = kapitalny remont :diabloti: Quote
omry Posted September 2, 2012 Author Posted September 2, 2012 Dobrze było, ale się skończyło. Nie żałuję, najlepsze wakacje i 100% udane. Z psami też okej. A koleżance mojej mamy urodziły się szczeniaki, bo.. nie dopilnowała swoich dzieci :) Ojcem jest posokowiec, matką nie wiem.. bouvier? Quote
Saththa Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Jak to dzieci? to co dzieci je dopuściły?? :mdleje: Quote
omry Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 Saththa napisał(a):Jak to dzieci? to co dzieci je dopuściły?? :mdleje: Nieee :evil_lol: Swoich dzieci w sensie swoich psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.