giselle4 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Trini to mloda suczka jamnika ,moze 2-3letnia ale to co przeszla w ostanim mesiacu moze obdzielic kilka psiakow. Ktos pozwolił jej mieszkac na cmentarzu i przez 3 tygodnie była przeganiana,bita i poscila ale dowcipni i litosciwi ludzie nadali jej imie Zombi i dziekuje najwyzszemu ze nie pochowali jej zywej gdzies w dole. ODŁOWIONO JA NA PĘTLE bo to biedne zwierze gryzie,warczy ,szczeka i kręci bączki aby tylko reka człowieka jej nie dotkęła:shake: ...pewnie tak reaguje na ,,dobro,,ktore ja spotkało od tego ostatniego:-( Trini takie ma imie w schronisku,jest juz zaszczepiona i odrobaczona ...i dalej tylko na petli staram sie jak i my wszyscy pomoc jej ale na dzien dzisiejszy jest dzika. Trini bedzie piekne i grzeczna ale Ona potrzebuje czasu i potrzebuje zaufac jeszcze raz człowiekowi ktory za zycia skazal ja na smierc. ........... tak bardzo tęskniła za głosem, dotykiem i widokiem tego,który w wielu przypadkach nie zasłużył na to. Ale jej wiara,wierność i zaufanie jest tak wielka jak jej miłość, a ona "...cierpliwa jest, łaskawa...nie pamięta złego....wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje!!!" I tak jest z nią-wystarczy tylko jej szansę, a jej milość do Ciebie człowieku nie ustanie nigdy. 664 315 852-Grazyna 74 83 11 800-Jasia [email protected] Quote
giselle4 Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Poprzedni Następny rozdrobniona psia kiełbasa nie smakuje...bo sie boi Poprzedni Następny warczy ,wiec uciekam za krate Poprzedni Następny biedna mała psinka probuje ponownie ....ale bez rezultatu jestem cierpliwa,jutro tez jest dzien:) Quote
Martika&Aischa Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 strasznie przestraszone maleństwo :( wierzę że znajdzie się domek dla psineczki! Quote
Mysza2 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Będzie potrzebowała dużo czasu. Przynajmniej jej już nikt nie krzywdzi Quote
giselle4 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Mysza2 napisał(a):Będzie potrzebowała dużo czasu. Przynajmniej jej już nikt nie krzywdzi masz racje niech warczy i niech leci do gryzienia damy rade.....Bubu tez taki był ...moze mniej ale bał sie i boi jeszcze troche ...szybszy ruch i juz za poslankiem stoi.... Quote
Nadziejka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 :calus::cool2:kochana biedna teka ..... matenko:shake: co to malenstwo przejsc musialo .....juz bezpieczna u was Gisuniu , w Waszej Azylkowej Przystani Quote
fiorsteinbock Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Zapisuje sie u malutkiej. Grazynko, ona byla na cmentarzu kilka krokow od mojego domu... Przeganiana... Tak jak ci pisalam, dobrze, że jej zywcem nie zakopali.... Jutro do poludnia wybieram sie do Was, mam auto ;) wrocilam do żywych, hehehe Quote
Nadziejka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 O metenko ziemio co za gnidy ludzkie:shake::shake::shake:jak dobrze ze uratowana psinka , jak dobrze dziewczyny ze jestescie:iloveyou::iloveyou::modla: Quote
giselle4 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 fiorsteinbock napisał(a):zapisuje sie u malutkiej. Grazynko, ona byla na cmentarzu kilka krokow od mojego domu... Przeganiana... Tak jak ci pisalam, dobrze, że jej zywcem nie zakopali.... Jutro do poludnia wybieram sie do was, mam auto ;) wrocilam do żywych, hehehe a my czekamy ciociu wez aparat;) Quote
giselle4 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 ale nie zapeszam mam i dobre wiesci..... starsze malzenstwo dokarmiało tego potffora i chca ją po kwarantannie adoptowac.... czy tak sie stanie .....zobaczymy jednak wsrod tylu ludzi znalazł sie człowiek...i to jest pocieszajace Quote
Mysza2 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 giselle4 napisał(a):ale nie zapeszam mam i dobre wiesci..... starsze malzenstwo dokarmiało tego potffora i chca ją po kwarantannie adoptowac.... czy tak sie stanie .....zobaczymy jednak wsrod tylu ludzi znalazł sie człowiek...i to jest pocieszajace pocieszające, żeby tylko chcieli z nią popracować i oswajać. Taki bidul potrzebuje czasu Quote
basia34 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Napewno beda z nia pracowac ,to nam obiecali .czekamy do soboty i wszystko sie wyjasni.trzymajmy kciuki. Quote
monika083 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 moze malutka ma juz do nich zaufanie, skoro ja dokarmiali, nie beda tacy calkiem obcy:) Quote
basia34 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Mala tryni w sobote idzie do domku ,mysle ze to odpowiedzialni ludzie.w sobote sprawdzimy. Quote
giselle4 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 i trzymajcie kciukasy najgorzej bedzie ja uspokoic i zabrac na smyczce:( Quote
Cleo2008 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 jezusie maryjo toz to strach we wlasnej osobie, pomyslcie jak ona musi sie bac. co musiala przezyc, buuuuuuu Quote
giselle4 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Cleo2008 napisał(a):jezusie maryjo toz to strach we wlasnej osobie, pomyslcie jak ona musi sie bac. co musiala przezyc, buuuuuuu mozemy sie domyslac/... Cleo kiedy spotkanie ...sobota ,niedziela? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.