Bjuta Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Wykupiłam mu wyróżnioną tablicę, bo już dawno nie miał. Quote
Bjuta Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 No i dostałam maila w jego sprawie "Myślę o adopcji, czy możecie go przewieźć do Dąbrowy G." Odpisałam, że możemy i że proszę o telefon. Na razie tyle. Quote
mdk8 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 tylko błagam sprawdźcie dom, żeby znowu nie został psinek oszukany.... Quote
Bjuta Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 Nie znam żadnego sposobu na sprawdzenie domu. Czasem się zdarza dobry albo zły na 100%, ale to naprawdę rzadko. Co do tych ludzi, to raczej mam przeczucie że się więcej nie odezwą. Quote
mdk8 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 czyli nie robicie wizyt PA? Psy są wydawane każdemu jak leci? Quote
Bjuta Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 Jeżeli ktoś się zgłasza z ogłoszeń, to robimy, jeśli przychodzi do schroniska to nie robimy, bo niby jak? Co nie oznacza że są wydawane każdemu jak leci. Wizyta PA nie jest żadną gwarancją. Quote
mdk8 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 chodziło mi o ludzi z ogłoszenia. A jak przyjdzie sam i adoptuje to sprawdzacie po jakimś czasie jak się pies miewa? Quote
Bjuta Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 To zależy. Jeżeli są wątpliwości to domy są jakoś tam monitorowane. (Tlefony, czasem odwiedziny). Ale generalnie reguła jest taka, że jeśli są wątpliwości to raczej się dmucha na zimne i nie wydaje się psa. Właśnie ja (nie jestem pracownikiem tylko wolontariuszką) zawiozłam jednego w dość niepewne miejsce - duża bieda, sporo dzieci, przez tydzień nie odbierali telefonu i już byłam umówiona z moim TZ że bierze urlop i jedziemy tam, aż sami zadzwonili, że przyszła karma, że pies jest wspaniały, że ich niepełnosprawne dziecko zaczęło dzięki niemu wychodzić na dwór. Wybieram się tam jednak za jakiś miesiąc, żeby zobaczyć na własne oczy przede wszystkim czy się wytworzyła więź z tym psem, bo frykasów nie będzie tam miał na pewno. Quote
mdk8 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 to fajnie, bo jak ja 2 lata temu adoptowałam psa ze schronu to do tej pory nikt nie zainteresował się jak żyje psiak: czy jest zdrowy i w jakich warunkach mieszka. Chociaż w umowie adopcyjnej jest napisane,że adoptując psa wyrażam zgodę na niezapowiedzianą wizytę lub telefon ze schroniska. Quote
Bjuta Posted September 27, 2014 Author Posted September 27, 2014 Mnie się wydaje, że bez zmian... Quote
Bjuta Posted November 23, 2014 Author Posted November 23, 2014 No niestety. Nie ma coś szczęścia nasz Reiko. A to taki fajny psiak! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.