monika55 Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 W takich tematach to ja nie bardzo. Jeśli pani ma internet, to niech tu wejdzie, albo na Forum Miau. Zaraz załapie o co biega. Quote
li1 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='szafra']Ja się martwię czy Totek przeżyje narkozę ...[/QUOTE] Ja tez. Gdyby jednak mial zabieg, to poobcinajcie mu tez paznokcie (jezeli dlugie). A czy mozna dac Totusiowi tylko zastrzyk "glupiego jasia" i wyczyscic zabki? Quote
terra Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Niebezpieczeństwo istnieje, ale przecież wet bada Totusia i wie w jaki stanie jest jego serce. Wierzę, że dawkę dobierze tak, żeby nic się Totkowi nie stało złego. Quote
unixena Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Zagladam do Totka ...wierze ,ze maluch dobrze zniesie caly zabieg usuwania kamienia . Quote
xmartix Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 to ten Toto szuka transportu do Stargardu prawda? jak pisałam na transporrtowym, jadę w nd rano z Wrocławia do Kołobrzegu, mogę jechać przez Drawskao Pomorskie, a stamtąd jest 70 km do Stargardu, możemy też zjechać z trasy jakby co. Quote
monika55 Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Dziekujemy bardzo ale zdaje się kontakt z potencjalnym domem się urwał. Czyli Toto kibluje nadal. Quote
shanti Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Dokładnie. Pan nie dzwoni a ja nie będę nalegać. Szukamy dalej domku. Quote
terra Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 A miał dzwonić i się dowiadywać? Bo jak go nic nie interesuje to może lepiej ,ze Totek nie jedzie. Quote
monika55 Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Miał być w kontakcie. Trudno. Szukamy dalej i nie tracimy nadziei. Quote
Sarunia-Niunia Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 A ja miałam takie nadzieje związane z tym domem... Szkoda... To co? Ta awaria samochodu, to pewne była ściema? Quote
li1 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='shanti']Dokładnie. Pan nie dzwoni a ja nie będę nalegać. Szukamy dalej domku.[/QUOTE] Domku w blizszych okolicach Totusiowego schroniska byloby najlepiej. Quote
brygida999 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='shanti']Dokładnie. Pan nie dzwoni a ja nie będę nalegać. Szukamy dalej domku.[/QUOTE] nalegać oczywiście nie ma co, ale może jeden mały tel.i wyczuć sprawę? hm.. ja bym zadzwoniła.. Quote
monika55 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 To jest troche ryzyko. Wieżć psiaka kilkaset kilometrów i może się okazać że nic z tego. Pan miał przyjechać po niego ok 10 tego. Jeśli się zjawi to znaczy że mu zależy.Nic na siłę. To specyficzny pies. Wygląda na szczęśliwego z tym co ma. Podje, załatwi się i śpi w ukochanej budce. Oczywiście szukamy ciągle domu. Quote
brygida999 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='monika55']To jest troche ryzyko. Wieżć psiaka kilkaset kilometrów i może się okazać że nic z tego. Pan miał przyjechać po niego ok 10 tego. Jeśli się zjawi to znaczy że mu zależy.Nic na siłę. To specyficzny pies. Wygląda na szczęśliwego z tym co ma. Podje, załatwi się i śpi w ukochanej budce. Oczywiście szukamy ciągle domu.[/QUOTE] no jechać w ciemno to nie ma mowy, ale zadzwonić i spytać co jest grane nie zaszkodzi. a gdzie on sie załatwia? umie trzymać czystosc? Quote
terra Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Trzeba szukać domku a jeśli nie znajdzie do 10 to dla spokoju sumienia można zadzwonić do pana, kiedy przyjeżdża i wszystko stanie się jasne. Pod siebie nie robi, ale jak z trzymaniem, to powie cioteczka, która się Totkiem zajmuje. Quote
shanti Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Totek jest bardzo czysty. Zanim zrobi koopę czy siku sygnalizuje szczekaniem. Łatwo go wyczuć i raczej nie będzie problemu z tymi sprawami. Quote
brygida999 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='shanti']Totek jest bardzo czysty. Zanim zrobi koopę czy siku sygnalizuje szczekaniem. Łatwo go wyczuć i raczej nie będzie problemu z tymi sprawami.[/QUOTE] przperaszam,ze mecze,ale gdzie on obecnie przebywa bo sie pogubilam,przebywa w domu? czy na zewnatrz? i co dalej? poczatkowe wpisy byly smutne-cos o uspieniu, co wet,jaki jest jego obecny stan i co mu trzeba? Quote
monika55 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 Przebywa w schronisku. Ma osobny boks w budynku. Jest bardzo stary, ślepy i głuchy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.