Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mój rekord 5 psów na spacerze :evil_lol: 2 pitbulle i 3 staffiki ... spoko loko , dalam radę , ale jestem zbyt leniwa , żeby na raty śmigać - tylko wtedy to robię , jak coś nowego do domu wprowadzam , aczkolwiek obecnie , moje psy - szybko akceptują nowych

Posted

To nieżle :D- musisz mieć albo ładnie chodzące psiaki, albo mieć baaardzo dużo siły... A z tego co zauważyłam, wiele staffików lubi ciągnąć- odzwyczaiłaś swoje od tego?

Posted

Mój Keffik to typowy czołg.Pomimo swojego wieku sparty strasznie i na spacerach lubi ciągnąć.Ginek dużo ładniej chodzi przy nodze.Choć jak ma smycz poluzowaną to też lubi czasem pociągnąć,taka ich natura-pozdrawiamy.

Posted

Ta to ma spust. A propos surowizny :P Dzis wzielam Tiesto na zakupy na targ, facet, ktory ma staffika mowi, ze psy kochaja marchewke, po czym dal mu wielka marchew do pogryzienia, kiedy sie odwrocil zabralam ja, bo nie wiem czy psu nic by nie bylo, wlasnie, pochorowalby sie czy nie?

Posted

Od małej ilości marchwi nie pochorowałby się, ale marchew zawiera karoten- gdybyś stale mu ją dawała, mógłby trochę zmienić kolor sierści (to dobre dla psów czerwonych, pręgusów...ale dla niebieskich nie wiem jakie mogłyby być efekty). Generalnie raz na jakiś czas jakieś warzywka nie zaszkodzą- oprócz strąkowych- jak fasola. Ja swoim daję marchew i jabłko, bo to lubią, ale jak widać Arielka lubi i inne owoce- podobno jej mama też :lol: -chodzi sobie na ogród na owoce prosto z krzaczka :D
Ale psy są różne, więc nie mogę Ci zagwarantować że Tiestowi nic by nie było- najlepiej daj mu kawałek na próbę i sama sprawdź...

Posted

No surowych to na pewno, a gotowane, szczerze mówiąc, kilka razy mi psy dorwały (resztki z obiadu) i nic im nie było. Chociaż też gdzieś czytałam, że nie daje się ziemniaków psom i sama z siebie bym nie dała. Moja Ariela właśnie wróciła z mirabelek (byłyśmy na wieczornym spacerze)- teraz to nie możemy przejść koło tego drzewa, żeby kilku nie pochłonęła- ale czytałam tu na forum że nie ona jedna ma takie zachcianki teraz ;) więc to mnie trochę uspokoiło... Okazuje się, że sporo psów gustuje w mirabelkach właśnie- ciekawe dlaczego?

Posted

Hmmm... a co to są pigwy? :D Może to i to samo, tylko ma dwie różne nazwy- u nas te o których ja mówię- żółte, małe śliwki- to na pewno mirabelki... Na zdjęciach widać jak wyglądają...

Posted

[quote name='arielka186']Hmmm... a co to są pigwy? :D Może to i to samo, tylko ma dwie różne nazwy- u nas te o których ja mówię- żółte, małe śliwki- to na pewno mirabelki... Na zdjęciach widać jak wyglądają...[/QUOTE]


Arielka mirabelki to te sliwki co jadla Ariel :)

a pigwy to male owoce, wielkosci orzecha wloskiego, wpsaniale nadaja sie gdy sa dojrzale do herbaty lub na konfiture do ciast :) w smaku cierpkie, ale z herbata wyborne :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...